Mato pisze:Ogolnie doping kibicow Olimpii ok. Chociaz troche piwa za duzo. Ale w sumie do niczego nie doszlo wiec jest dobrze. Ale zdziwil mnie jeden koles z Poznania. Taki z kolczykiem w uchu. Wozil sie po hali... chyba chcial jakas zadyme rozkrecic. Troche sie zdziwilem jak jedna z dziewczyn miala problemy z odcieciem siatki nozyczkami a ten koles podszedl i dal jej noz mysliwski...po co mu on??:D chyba nie chcial nas pociac co?;)
Co do reszty wpisów... 90% obecnych nie wypiło nawet łyka piwa na sali... bęben zostal pożyczony w formie żartu, choć przyznam, że przez osobe, która potwornie nie lubi takich sprzętów.. zwłaszcza jeśli ich celem jest zagłuszanie naszego dopingu
Co do przepisów - widzę, że się jednak nic nie zmieniło... nadal sprawa kroków po naskoku wygląda tak samo;) Kończąc dyskusję o tej jednej sytuacji - popierając zdanie KySa - dodam, że trzeba by po prostu obejrzeć tę akcję raz jeszcze dokładnie... na miejscu wyglądało, jak wyglądało, ale może coś tam się jednak ta druga noga przesunęła również... nieważne... Tak, jak KyS napisał - sędziowie tu od półfinałów zwłaszcza gwizdali zaskakująco dobrze. W sumie w żadnym z czterech spotkań wynik nie został w żaden sposób przez nich wypaczony...
A za chwilę fotki... tylko nie wiem, czy nie mądrzej dla nich założyć osobny temat... trochę ich jest




