poszerzenie ekstraklasy
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Uściślam swoją wypowiedź - nie myślę, że pomysł Seby jest zły - ba, podpisuje się pod nim.
Uważam jednak, że realność wejścia w życie "od zaraz" ma co najwyżej poszerzenie ekstraklasy - dlatego jestem za nim przytaczając argumentację dlaczego.
Jedny słowem - jak ma się do wybory w prawo lub w lewo to nie można wybrać prosto...
Uważam jednak, że realność wejścia w życie "od zaraz" ma co najwyżej poszerzenie ekstraklasy - dlatego jestem za nim przytaczając argumentację dlaczego.
Jedny słowem - jak ma się do wybory w prawo lub w lewo to nie można wybrać prosto...
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
uważam, ze 8-osobowa ekstraklasa to przede wszystkim wyzszy poziom - kazdy zespol by niemalze do konca mial noz na gardle. Ale jest tez pewna wada - troche nudne byloby granie az 4 meczow z jedna druzyna - i to tylko w sezonie zasadniczym. To raz. A dwa, ze - tak jak Simon napisal - bardziej realne jest powiekszenie ligi niz jej pomniejszenie. Byłbym zatym, by stworzyć12-zespołową ekstraklasę - sezon zasadniczy byłby tylko troszke dluzszy.
Obecnie gra o utrzymanie to jakas parodia - tak samo walka o miejsca 5-8: sa tylko dwa mecze (mecz-rewanz). Wedlug mnie jesli juz ma pozostac 10-zespolowa eklasa, to walka o WSZYSTKIE miejsca powinna toczyc się do 3 zwyciestw.
Obecnie gra o utrzymanie to jakas parodia - tak samo walka o miejsca 5-8: sa tylko dwa mecze (mecz-rewanz). Wedlug mnie jesli juz ma pozostac 10-zespolowa eklasa, to walka o WSZYSTKIE miejsca powinna toczyc się do 3 zwyciestw.
reloaded :]
Prawda jest taka, że obecnie "walka" o miejsca 5-8 zbyt często nie niesie za sobą praktycznie żadnego napięcia i bardzo mało emocji. Często nawet i te dwa mecze to dla wielu za dużo, a gra się je głównie dlatego, że po prostu trzeba... Kiedyś przecież nie było nawet tych meczy i nikt nie płakał - ustalało się kolejność taką, jaka była po sezonie zasadniczym.
Na pewno liga 8-zespołowa to nie pomysł na następny sezon, ale w teorii wyglądałoby to ciekawie na pewno;) Każdy zespół musiałby ostro zmobilizować siły, by się w takiej lidze znalezc albo utrzymać. A Mytek argumentu o "nudności" czterech meczy kompletnie nie rozumiem... co może być nudnego w obejrzeniu dwa razy większej liczby spotkań np Wisły z Pabianicami, Pabianicami z Gdynią, Łodzi z Pabianicami itp? Więcej atrakcji, więcej kibiców - większe dochody klubów;)
Na pewno liga 8-zespołowa to nie pomysł na następny sezon, ale w teorii wyglądałoby to ciekawie na pewno;) Każdy zespół musiałby ostro zmobilizować siły, by się w takiej lidze znalezc albo utrzymać. A Mytek argumentu o "nudności" czterech meczy kompletnie nie rozumiem... co może być nudnego w obejrzeniu dwa razy większej liczby spotkań np Wisły z Pabianicami, Pabianicami z Gdynią, Łodzi z Pabianicami itp? Więcej atrakcji, więcej kibiców - większe dochody klubów;)
Seba pisze:nie rozumiem... co może być nudnego w obejrzeniu dwa razy większej liczby spotkań...................... Łodzi z Pabianicami itp?
Ja tam bym obstawił 12 zespołową ligę i taki system, by zawsze było o co grać - a da się bez problemu... - ew. 8-mio zespołową - ale wtedy także małą 2 ligę, tak by przejęła rolę "dołów" ekstraklasy
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Jeśli chodzi o system rozgrywek, to mi osobiście podobał się ten który obowiązywał jakieś 8 lat temu. 12 drużyn w lidze grało pierwszy etap rundy zasadniczej tak jak teraz. Po zakończeniu pierwsza 6 grała miedzy sobą mecz i rewanż o rozstawienie w play off, natomiast druga 6 rywalizowała o dwa miejsca premiowane awnsem do play off. Oczywiście wyniki z tej drugiej fazy były doliczane do tych z pierwszego etapu. Następnie odbywał się play off na takich zasadach jak obecnie a najgorsze cztery drużyny grały o utrzymanie.
Według mnie ten system był dobry (dla kibiców). Dużo meczy, te w drugiej fazie bardzo emocjonujące. Co ważne, w jakims stopniu był zniwelowany tzw. status "drużyny ze środka tabeli" która o nic nie gra, gdyż zespół który po pierwszej fazie zajmował 7 miejsce, teoretycznie mógł jeszcze spaść z ligi.
Według mnie ten system był dobry (dla kibiców). Dużo meczy, te w drugiej fazie bardzo emocjonujące. Co ważne, w jakims stopniu był zniwelowany tzw. status "drużyny ze środka tabeli" która o nic nie gra, gdyż zespół który po pierwszej fazie zajmował 7 miejsce, teoretycznie mógł jeszcze spaść z ligi.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Seba pisze:Hmmmm... a ja uważam inaczej - 8 zespołów w ekstraklasie i po cztery mecze między poszczególnymi zespołami:) Play-off i Play-out na podobnej zasadzie - pierwsza czwórka (1 z 4, 2 z 3) o mistrzostwo, druga czwórka o utrzymanie. W każdej parze do trzech zwycięstw - finał do czterech. Takie rozwiązanie eliminowałoby trochę szary i nie grający za bardzo teraz o nic "środek" tabeli. ... tylko mnie nie bijcie, że kogoś wyganiam z e-klasyPo prostu uważam, że obecnie trochę za dużo meczy w sumie o nic... a i różnice poziomu między czołówką, a "dołem" często za wyrazne.
To jest dobry pomysł.
tylko na 80-90% koniec koszykówki w Lodzi czy Chełmie.
JA już napisałem ze poszerzenie ligi to taka operacja na zmarłym.Ani nie przeszkodzi ani nie pomoże.
ZMIEJSZENIE LIGI .
NA pewno podniesie poziom dla tych co bedą w nich grali (dla innych może się okazać poprzeczką nie do przeszkoczenia).zajebista bedzie róznica miedzy plkk i 1 ligą.moge sie zalozyc ze ten ktory awansuje z 1 ligi jako 8 espol bedzie odstawal na maksa od tych 7 ogranychza chwile uslyszymy powiekszmy lige do 10 zespolow.
Hellraiser - ta różnica miedzy obecna e-klasą a pierwszą ligą jest od wielu już lat wręcz masakryczna
I zwiększa się w sumie co roku - niestety problemy wszelkiego rodzaju związane z "naszą" dyscypliną najszybciej daje się zauważać od dołu - góra sobie jeszcze jakoś radzi. Może się tu wielu narażę, ale przecież nawet 95% uczestników rozgrwek 1 ligi uważa, że ekstraklasa nie dla nich, a ich interesują jak najciekawsze rozgrywki ligi niższej;) A ci, których bedzie stać na awans przecież mogą sobie zakontraktować dwie-trzy dobre zawodniczki. W przypadku e-klasy jednak równanie w dół nie jest dobrym pomysłem...
Choć oczywiście masz rację - nie ma chyba rozwiązania z samymi pozytywami...
W sumie propozycja Szymona z dawnych lat też może być ciekawa - choć nie sprawi, że wszystkie spotkania będa "o coś", to jednak pownno być lepiej niż obecnie... Choć ten sezon i tak jest chyba lepszy niż poprzedni, gdzie zbyt szybko było prawie wszystko wiadomo...
Choć oczywiście masz rację - nie ma chyba rozwiązania z samymi pozytywami...
W sumie propozycja Szymona z dawnych lat też może być ciekawa - choć nie sprawi, że wszystkie spotkania będa "o coś", to jednak pownno być lepiej niż obecnie... Choć ten sezon i tak jest chyba lepszy niż poprzedni, gdzie zbyt szybko było prawie wszystko wiadomo...
Choćby (i nie wiem czy nie tylko) z tego powodu…
nooo - akurat w tym sezonie - ale 2 sezony temu... - to gdzie byłby koniec? a jakby był, to aktualnego w Łodzi by nie było, nie? znaczy - w myśl założeń, coś co się akurat utrwali - bedzie trwało "do usranej"... Taki CCC pewnie by nie zaistniał (jakby to było wprowadzone dawniej) - o Chełmie nie wspomnę, czy AZS Gorzów - bo poznański - to tylko wspomnienie...
Słuchaj - tak jak piszesz wyszłaby liga hermetyczna w której właściwie miejsca są dawno przyznane - oprócz niewielkich przetasowań.
Czy tak naprawdę o to chodzi by zbudować ligę jak najmocniejszą? - jak tak, to zróbmy od razu 4-ro zespołową... Po co półśrodki? Myślałem, że szukamy atrakcyjności, nieobliczalności i podejścia jak najszerszego.
Kraj prawie 40mln - z wieloma dużymi miastami - i z mniejszymi ale za to z tradycjami w kk - wreszcie z takimi bez nich - ale z ambicją i pozytywnym "chciejstwem" - a liga godna Islandii? Dlaczego tych wszystkich ludzi "odcinać od sportowego korytka" dla ideałów "silnej ligi"?
Tymi kategoriami podążając - to na ulicach powinny mieć prawo jeździć tylko... - od Merca "600" w górę... - a cała masa małych, słabych i starych - zakaz sprzedaży.
"Silna liga" - podobnie jak silna reprezentacja - to powinny być zaledwie pochodne prężnej, ciekawej, medialnej i nie "nudnej" ligi - a nie cel sam w sobie...
Ps. „Obiema łapami” pod propozycją Szymona się podpisuje – stare nie było wcale złe – a żeby było śmiesznej, to kto wie czy jakieś powiedzmy sukcesy nasze w najlepszych latach nie były czasem pochodną tamtego, interesującego systemu – który niestety trafił na najtrudniejszy czas przemian społeczno-gospodarczych – bo kto wie, czy nie trwałby z powodzeniem do dzisiaj
to zły pomysł. Wbrew pozorom raczej powinniśmy ufać w rozwój sfery finansowej naszego kraju - a nie odwrotnie. To zaś daje nadzieje, iż pasmo "wycofań" któremu bezpośrednio zawdzięczamy ligę 10-cio zespołową - raczej jeśli nie minął już - to minie...moge sie zalozyc ze ten ktory awansuje z 1 ligi jako 8 espol bedzie odstawal na maksa od tych 7 ogranych
tylko na 80-90% koniec koszykówki w Lodzi czy Chełmie.
nooo - akurat w tym sezonie - ale 2 sezony temu... - to gdzie byłby koniec? a jakby był, to aktualnego w Łodzi by nie było, nie? znaczy - w myśl założeń, coś co się akurat utrwali - bedzie trwało "do usranej"... Taki CCC pewnie by nie zaistniał (jakby to było wprowadzone dawniej) - o Chełmie nie wspomnę, czy AZS Gorzów - bo poznański - to tylko wspomnienie...
Słuchaj - tak jak piszesz wyszłaby liga hermetyczna w której właściwie miejsca są dawno przyznane - oprócz niewielkich przetasowań.
Czy tak naprawdę o to chodzi by zbudować ligę jak najmocniejszą? - jak tak, to zróbmy od razu 4-ro zespołową... Po co półśrodki? Myślałem, że szukamy atrakcyjności, nieobliczalności i podejścia jak najszerszego.
Kraj prawie 40mln - z wieloma dużymi miastami - i z mniejszymi ale za to z tradycjami w kk - wreszcie z takimi bez nich - ale z ambicją i pozytywnym "chciejstwem" - a liga godna Islandii? Dlaczego tych wszystkich ludzi "odcinać od sportowego korytka" dla ideałów "silnej ligi"?
Tymi kategoriami podążając - to na ulicach powinny mieć prawo jeździć tylko... - od Merca "600" w górę... - a cała masa małych, słabych i starych - zakaz sprzedaży.
"Silna liga" - podobnie jak silna reprezentacja - to powinny być zaledwie pochodne prężnej, ciekawej, medialnej i nie "nudnej" ligi - a nie cel sam w sobie...
Ps. „Obiema łapami” pod propozycją Szymona się podpisuje – stare nie było wcale złe – a żeby było śmiesznej, to kto wie czy jakieś powiedzmy sukcesy nasze w najlepszych latach nie były czasem pochodną tamtego, interesującego systemu – który niestety trafił na najtrudniejszy czas przemian społeczno-gospodarczych – bo kto wie, czy nie trwałby z powodzeniem do dzisiaj
Ostatnio zmieniony 23 marca 2006, 19:30 przez simon, łącznie zmieniany 1 raz.
Ja ogolnie jestem za ekstraklasą 12-zespołową. Przy czym raczej nie wydaje mi sie mozliwe to co zaproponował Szymon ze wzgledu na problemy z znalezieniem takiej ilosci dodatkowych terminow (bo pod wzgledem kibicowsko-sportowym tez taki system uwazam za najlepszy). Zwiekszyłby on sezon o 14 serii spotkan, czyli trzeba by albo grac w srody (to raczej niemozliwe ze wzgledu na rozgrywki pucharowe) lub rozgrywac po dwa spotkania w weekend, z dwoma roznymi zespołami - przez jakis czas tak tez grano, zespoły dzielono na pary mniej wiecej z jednego regionu. Wtedy bardzo duza role odgrywałoby zmeczenie zawodniczek , a wiec przewage miałyby zespołu z silna ławka.
System 8 zespołowy niezbyt mi pasuje. Wycieto by "srodek" tabeli, bo kazdy miałby o co walczyc, ale ja akurat nie uwazam tego za pozytyw. Boje sie ze wtedy na wszystkich zespołach ciązyłaby duza presja wyniku, przez co bardzo ciezko byłoby stawiac na mlode zawodniczki, czy tez Polki wogole. Cos takiego jak zrobił w tym sezonie np Gorzów, byłoby bardzo ryzykowne bo jak widac wystarczyłaby jedna kontuzja i zespoł grajacy bardzo dobvrze przez 3/4 sezonu moglby zleciec do nizszej ligi.
System 8 zespołowy niezbyt mi pasuje. Wycieto by "srodek" tabeli, bo kazdy miałby o co walczyc, ale ja akurat nie uwazam tego za pozytyw. Boje sie ze wtedy na wszystkich zespołach ciązyłaby duza presja wyniku, przez co bardzo ciezko byłoby stawiac na mlode zawodniczki, czy tez Polki wogole. Cos takiego jak zrobił w tym sezonie np Gorzów, byłoby bardzo ryzykowne bo jak widac wystarczyłaby jedna kontuzja i zespoł grajacy bardzo dobvrze przez 3/4 sezonu moglby zleciec do nizszej ligi.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Simon... masz rację... powinny... ale niestety od pewnego czasu raczej nie są. Sam wiesz, że w tej "silnej lidze" połowa zespołów składa tak zespół, by (przynajmniej na papierze) był tylko troszeczkę silniejszy niż ten jeden, dwa najsłabsze... No i juz obecnie liga zrobiła się, chcesz czy nie, strasznie hermetyczna - w ostatnich sezonach spada albo zespół, który awansował, albo SMS w najlepszym przypadku... niestety z dużą dozą pradopodobieństwa można założyć, że podobnie będzie za rok 
Greebo pisze:problemy z znalezieniem takiej ilosci dodatkowych terminow (bo pod wzgledem kibicowsko-sportowym tez taki system uwazam za najlepszy).
Wycieto by "srodek" tabeli, bo kazdy miałby o co walczyc, ale ja akurat nie uwazam tego za pozytyw.
Taaa? a te miesięczne przerwy w rozgrywkach - beznadziejne jakieś pomysły z pucharem? późne rozpoczęcie ligi? - policz sobie ile i jakich było przerw - a po co one komu?
Że zmęczenie zawodniczek? - ha! skończyłoby się granie siedmioma "starymi" co 2 tygodnie... - i młode by miały (bo musiały) swoją szanse. Grać sobota/środa w/g mnie! co jest, to zawód - a trenerzy musieliby tak konstruować przygotowania, żeby "dały radę" - no i szerokie składy robić. Zresztą już takie przepisy były i raczej problemu nie zauważałem...
Wyciąć środek tabeli jest równie łatwo w lidze szerszej - o utrzymanie walczyć więcej zespołów by mogło (nie koniecznie więcej spadać) i już by się "chciało grać"...
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Greebo, jeśli chodzi o terminy to faktycznie mógłby byc kłopot
, zwłaszcza dla drużyn grających w europejskich pucharach.
A może nie
Można by zlikwidować Puchar Polski i przyśpieszyć start ligi na początek września. Proste co nie? Dzieci rozpoczynają naukę a koszykarki sezon
Skrócić także by należało przerwę świąteczno- noworoczną i myślę, że dałoby radę to wszystko jakoś sensownie ułożyć

A może nie
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Seba pisze:No i juz obecnie liga zrobiła się, chcesz czy nie, strasznie hermetyczna - w ostatnich sezonach spada albo zespół, który awansował, albo SMS w najlepszym przypadku... niestety z dużą dozą pradopodobieństwa można założyć, że podobnie będzie za rok
no to wspaniały argument za rozszerzeniem - zresztą najważniejsze - nie myśl "życzeniowo" od strony zespołów - bo pewnie niejeden wogóle zrezygnowałby z występów w zamian za "obiecanie" ligowego bytu... Rozpatruj ze strony odbiorcy produktu - a zatem kibiców. Kluby tego nie rozumieją - że wypuścićź klienta restauracji głodnego a z pustym portfelem (choćby i zarobek był spory) to najgorsze co można zrobić, bo widzi się takiego klienta raczej ostatni raz w biznesowej karierze...
Pisałem ze granie sroda/sobota jest ok tylko ze nierelane ze wzgledu na wystepy najlepszych druzyn w europejskich pucharach. Dawniej bylo to mozliwe bo euroliga nie była tak rozbudowana.. Czyli trzeba by dolozyc 14 weekendow - to bardzo duzo.
PS. Wycinajac te dwa fragmenty mojej wypowiedzi całkowice ja przeinaczyłes.
Szymon - mozna zaczynac we wrzesniu, o ile niegra wtedy kadra - nie wiem jak ma wygladac terminarz rozgrywek FIBA. Jakis okres przygotowawczy przed sezonem tez jest potrzebny, chocby na trening kondycyjny.
PS. Wycinajac te dwa fragmenty mojej wypowiedzi całkowice ja przeinaczyłes.
Szymon - mozna zaczynac we wrzesniu, o ile niegra wtedy kadra - nie wiem jak ma wygladac terminarz rozgrywek FIBA. Jakis okres przygotowawczy przed sezonem tez jest potrzebny, chocby na trening kondycyjny.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Nie chciałem - chodziło mi o ustosunkowanie się do takiego kierunku myślenia - nawet jeśli nie jest Twoim, to tylko wykorzystałem tekst - sorki.
A co do realności - to policzmy o ile więcej to by było meczy - wcale nie taki "odlot" - wcześniejszy start, krótsza "świąteczna", umowna ta przed II rundą, olać puchar... - powinno wleźć bez problemu.
A co do realności - to policzmy o ile więcej to by było meczy - wcale nie taki "odlot" - wcześniejszy start, krótsza "świąteczna", umowna ta przed II rundą, olać puchar... - powinno wleźć bez problemu.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości


