Meblotap Chełm- AZS Gorzów Wlkp.
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Nie ukrywam że bede 3mał kciuki za Meblotapem bo to z nimi wole sie spotkac w walce o 5 miejsce. I myśle ze Chełmn przejdzie bez problemu Gorzów bo to nie jest ta druzyna co z Agą Szott w składzie. Troche szkoda Azs-u ale taka jest koszykówka.
Ostatnio zmieniony 26 marca 2006, 12:51 przez GURU, łącznie zmieniany 1 raz.
IDŹ SWOJĄ DROGĄ NIE DAJ SATYSFAKCJI WROGOM
GURU pisze:Nie ukrywam że bede 3mał kciuki za Meblotapem bo to z nimi wole sie spotkac w walce o 5 miejsce. I myśle ze Chełmn przejdzie bez problemu Gorzów bo to niest ta druzyna co z Agą Szott w składzie. Troche szkoda Azs-u ale taka jest koszyykówka.
Jest duza szansa ze to wlasnie Brzeg z Meblotapem beda walczyc o 5 miejsce. CUkiereczki musza odrobic straty z Poznania a Meblotap spokojnie wygrac mecz. Bedzie to tym latwiejsze ze na 90% w Gorzowie zagra Chomac!!
Natalia Marczanka- najlepsza rozgrywająca w PLKK
GURU pisze:Nie ukrywam że bede 3mał kciuki za Meblotapem bo to z nimi wole sie spotkac w walce o 5 miejsce. I myśle ze Chełmn przejdzie bez problemu Gorzów bo to nie jest ta druzyna co z Agą Szott w składzie. Troche szkoda Azs-u ale taka jest koszykówka.
natalia pisze:Jest duza szansa ze to wlasnie Brzeg z Meblotapem beda walczyc o 5 miejsce. CUkiereczki musza odrobic straty z Poznania a Meblotap spokojnie wygrac mecz. Bedzie to tym latwiejsze ze na 90% w Gorzowie zagra Chomac!!
Cos jedni i druzy sa zbyt pewni siebie. Zwlaszcza, ze 4 druzyny rozni bardzo niewiele i dycydowac bedzie dyspozycja dnia.
CokolwiekPomiedzyLudzmiKonczySie
ZnaczyNigdySieNieZaczelo
GdybyPrawdziwieSieZaczeloNieSkonczylobySie
SkonczyloSieBoSieNieZaczelo
CokolwiekPrawdziwieSieZaczynaNigdySieNieKonczy
- elen
- Kadet
- Posty: 1461
- Rejestracja: 23 stycznia 2006, 17:31
- Lokalizacja: Gorzów - Miasto cudów nad Wartą
- Kontaktowanie:
Niestety wychodzi najwieksza bolączka gorzowskiego klubu. Brak ławki rezerwowych. Brak Agnieszki jest poważnym problemem, ale do tego dochodzą problemyze zdrowiem Kasi Czubak i Oli Karpińskiej. No i efektem jest że w pierwszej piatce gra Asia Zalesiak, która nie ma jeszcze 18 lat. Naszczeście ona przeżywa dobry okres i jej gra pomaga AZSowi. Pozostaje liczyć że w Gorzowie zagraja wszystkie zawodniczki.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem
elen pisze:Niestety wychodzi najwieksza bolączka gorzowskiego klubu. Brak ławki rezerwowych. Brak Agnieszki jest poważnym problemem, ale do tego dochodzą problemyze zdrowiem Kasi Czubak i Oli Karpińskiej. No i efektem jest że w pierwszej piatce gra Asia Zalesiak, która nie ma jeszcze 18 lat. Naszczeście ona przeżywa dobry okres i jej gra pomaga AZSowi. Pozostaje liczyć że w Gorzowie zagraja wszystkie zawodniczki.
Brak ławki rezerwowych
No i wlasnie trzeba odroznic to co mowi trener, od tego co jest prawda i jeszcze od tego co mysla kibice. U nas po nauczce z zeszlego sezonu, kiedy cel (utrzymanie w ekstraklasie) zostal osiagniety kinomu juz nie chcialo sie grac, w tym sezonie trener mimo braku Agnieszki stawia wysokie cele, ponad mozliwosci zawodnieczek, wedlug mnie dobrze robi, a ze pozniej jakis kibic przyczepi sie do tego co mowil... chyba zbytnio sie tym nie przejmuje, o ile w ogole wie co piszesz.Kuba pisze:Brak ławki rezerwowych(elen - nie bierz do siebie tego, co napisze) Maciejewski mówił, ze to my mamy krótką ławke i to bedzie nasza zguba
:D
i jego szansa w ćwiercfinale ...
![]()
![]()

CokolwiekPomiedzyLudzmiKonczySie
ZnaczyNigdySieNieZaczelo
GdybyPrawdziwieSieZaczeloNieSkonczylobySie
SkonczyloSieBoSieNieZaczelo
CokolwiekPrawdziwieSieZaczynaNigdySieNieKonczy
- Matii
- Młodzik
- Posty: 921
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
- Lokalizacja: Chełm/Gdynia
- Kontaktowanie:
elen pisze:Niestety wychodzi najwieksza bolączka gorzowskiego klubu. Brak ławki rezerwowych. Brak Agnieszki jest poważnym problemem, ale do tego dochodzą problemyze zdrowiem Kasi Czubak i Oli Karpińskiej. No i efektem jest że w pierwszej piatce gra Asia Zalesiak, która nie ma jeszcze 18 lat. Naszczeście ona przeżywa dobry okres i jej gra pomaga AZSowi. Pozostaje liczyć że w Gorzowie zagraja wszystkie zawodniczki.
kurcze, to jezeli Wy macie problem z lawka rezerwowych to co my mamy powiedziec? 8 zawodniczek grajacych z czego Gosi Chomickiej, Depta nawet na chwilke nie chcial wpuscic. Czyli wygralismy z Gorzowem w siodemke.
...jest jak jest, nie jak powinno być...
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
- elen
- Kadet
- Posty: 1461
- Rejestracja: 23 stycznia 2006, 17:31
- Lokalizacja: Gorzów - Miasto cudów nad Wartą
- Kontaktowanie:
FAIR PLAY pisze:elen pisze:... tródno ...
![]()
![]()
Moze nie czepiajmy sie ortografii, bo z tego co pamietam to nie to jest tematem rozmowy
A co do wypowiedzi matii'ego...chodziło mi o zawodniczki na wysokim poziomie mogące sprostać wymaganiom ekstraklasy, a niestety jeszcze np. Judyna Banaszkiewicz itp. do takich nie należą choc bardzo sie starają. Miejmy wiec nadzieje ze w nastepnym sezonie sie to zmieni, a póki co pozostaje wierzyć ze uda nam sie wygrać u siebie conajmniej 10 punktami

"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
elen pisze:FAIR PLAY pisze:elen pisze:... tródno ...
![]()
![]()
Moze nie czepiajmy sie ortografii, bo z tego co pamietam to nie to jest tematem rozmowy
A co do wypowiedzi matii'ego...chodziło mi o zawodniczki na wysokim poziomie mogące sprostać wymaganiom ekstraklasy, a niestety jeszcze np. Judyna Banaszkiewicz itp. do takich nie należą choc bardzo sie starają. Miejmy wiec nadzieje ze w nastepnym sezonie sie to zmieni, a póki co pozostaje wierzyć ze uda nam sie wygrać u siebie conajmniej 10 punktami
Przepraszam, obiecałem, ze nie będę się wcinał o rozmowach o e-klasie...ale musze.
Przytoczone tu zostało nazwisko Judyty Banaszkiewicz. Znam tą zawodniczke, bardzo ją lubię ale... no muszę napisać. Judi cofnęła się w swoim sportowym rozwoju na maxa!
To byla zawodniczka na ekstraklasę!! Już była na tyle ukształtowana, żeby grać w najwyższej klasie rozgrywkowej! Nie wiem co się stało w Gorzowie...ale do tej Judyty którą ja znam brakuje jej naprawdę dużo...
w Ostrowie grała z musu...bo nie było innej srodkowej na ten moment (może oprócz Danki P.), Judyta wywiązywała się ze swoich zadań we wspaniały sposób. Praca w obronie, zachowanie w ataku. Ma sa kra!
No i co najwazniejsze grała po 30 minut w meczu, Jacek Wawrzyniak postawił na nią a ona wykorzystała swoją szansę, ale to jest zawodniczka która potrzebuje minut! A ona nie dosyć, że nie grała w ekstrklasie (2 minuty góra) to jeszcze nie mogła grać w 1 lidze bo ktoś musiał na ławce siedzieć.
- Matii
- Młodzik
- Posty: 921
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
- Lokalizacja: Chełm/Gdynia
- Kontaktowanie:
- Koszykówka, ekstraklasa kobiet -
Mają 9 punktów przewagi
W sobotę chełmianki zmierzyły się z AZS PWSZ Sowood Gorzów Wlkp. w walce o miejsca 5-8. Meblotap po rewelacyjnej grze odniósł zwycięstwo 76:67. Rywalizacja toczy się systemem mecz i rewanż. Chełmianki za tydzień jadą do Gorzowa Wlkp. z zaliczką 9 punktów.
Chełmianki niepewnie rozpoczęły spotkanie. Po 3 minutach przegrywały z gorzowiankami 0:5. Gdy tylko udało się trochę odrobić straty, przyjezdne przy wsparciu sędziów ponownie odskoczyły. W 7 minucie meczu sędziowie odgwizdali piąty faul Meblotapowi, przy jednym Gorzowa. Po "trójce" Aleksandry Karpińskiej przewaga gorzowianek wzrosła do 8 punktów - 12:4. Pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem przyjezdnych 18:10.
Od początku drugiej kwarty chełmianki starały się zniwelować straty. W 14 minucie po celnym rzucie Maryny Sazonenko, prowadzenie Gorzowa stopniało do 3 punktów - 24:21. Niestety chwila nieuwagi kosztowała Meblotap utratę 6 punktów z rzędu. Końcówka tej odsłony należała jednak do gospodyń. Punkty w kolejności zdobywały: Karolina Żurkowska, Natalia Marczanka i Dorota Piątkowska. Gdy na tablicy znów prowadzenie gorzowianek stopniało do 3 punktów, rzutem za linii 6,25m popisała się Maryna Sazonenko - 30:30. W ostatnich 2 minutach koncertowo zagrała Karolina Żurkowska. Najpierw akcja 2+1, a za chwilę dwie "trójki", które wyprowadziły Chełm na 4 punktowe prowadzenie przed przerwą - 39:35.
Po przerwie chełmianki nie odpuszczały. Po 6 minutach prowadziły już 10 punktami - 52:42. W ostatnich minutach trzeciej kwarty sędziowie odgwizdali 4 faul osobisty Joannie Szymczak-Górzyńskiej oraz Krystynie Hołowczyc. Wynik przed ostatnią odsłoną ustaliła Karolina Żurkowska, dwa razy celnie trafiając z linii rzutów osobistych - 58:50.
Początek czwartej kwarty to istny horror. To co chełmianki wypracowały przez dwie kwarty, straciły w 4 minuty! Po czterech celnych rzutach z półdystansu Justyny Żurowskiej był remis 60:60. Wydawało się, że gorzowianki przejmą inicjatywę. Jednak na całe szczęście chełmiankom "siedziała trójka" Najpierw Natalia Marczanka dwa razy pod rząd trafiła z dystansu. Dwa punkty dorzuciła Anna Szyćko i znów Marczanka celnie z dystansu. Dorota Piątkowska trafiła spod kosza i tak w 2,5 minuty chełmianki uzyskały 13 punktowe prowadzenie 73:60. Dwie minuty przed zakończeniem spotkania Natalia ponownie trafiła z dystansu - 76:61. Niestety Meblotap nie zdołał utrzymać 15 punktowej przewagi. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Chełma 76:67.
Azoty-Meblotap Chełm 76:67 AZS PWSZ Sowood Gorzów Wlkp.
(10:18; 29:17; 19:15; 18:17)
Meblotap: Natalia Marczanka 20 (4x3), Karolina Żurkowska 20 (3x3), Dorota Piątkowska 20, Maryna Sazonenko 9 (1x3), Anna Szyćko 4, Krystyna Hołowczyc 3, Joanna Szymczak-Górzyńska 0.
AZS PWSZ: Barbara Kaszewska 13 (1x3), Justyna Żurowska 12, Joanna Zalesiak 11, Joanna Czarnecka 8, Aleksandra Karpińska 8 (2x3), Magdalena Kozdroń 8, Marta Żyłczyńska 6, Katarzyna Czubak 1, Weronika Toporowska 0.
Od autora:
Dawno nie oglądaliśmy takiego meczu w Chełmie. Mimo słabych pierwszych minut, reszta była na wysokim poziomie. Świetnie zaprezentowały się w tym meczu: Natalka (20 pkt. 4x3 i 11 asyst!), Karolina (20 pkt. 3x3) i Dorota (20 pkt.). Bardzo dobry mecz rozegrała Krysia (7 zbiórek i 3 bloki!). Maryna, Ania i Asia, skupiły się na grze obronnej. Pierwsza połowa praktyczne bez dopingu kibiców, jednak po przerwie kibice postanowili wspomóc swoje zawodniczki głośnym dopingiem, co znakomicie im się udało. Udowodniliśmy Depcie, że potrafimy kibicować, pokazaliśmy na co nas stać. To była nasza odpowiedz na jego publiczne obrażanie chełmskich kibiców – mówi jeden z kibiców. Na konferencji prasowej trener Depta podziękował Natalii za świetną grę oraz pochwalił kibicom za dobry, głośny doping.
Matii - SuperTydzieńChełmski
Mają 9 punktów przewagi
W sobotę chełmianki zmierzyły się z AZS PWSZ Sowood Gorzów Wlkp. w walce o miejsca 5-8. Meblotap po rewelacyjnej grze odniósł zwycięstwo 76:67. Rywalizacja toczy się systemem mecz i rewanż. Chełmianki za tydzień jadą do Gorzowa Wlkp. z zaliczką 9 punktów.
Chełmianki niepewnie rozpoczęły spotkanie. Po 3 minutach przegrywały z gorzowiankami 0:5. Gdy tylko udało się trochę odrobić straty, przyjezdne przy wsparciu sędziów ponownie odskoczyły. W 7 minucie meczu sędziowie odgwizdali piąty faul Meblotapowi, przy jednym Gorzowa. Po "trójce" Aleksandry Karpińskiej przewaga gorzowianek wzrosła do 8 punktów - 12:4. Pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem przyjezdnych 18:10.
Od początku drugiej kwarty chełmianki starały się zniwelować straty. W 14 minucie po celnym rzucie Maryny Sazonenko, prowadzenie Gorzowa stopniało do 3 punktów - 24:21. Niestety chwila nieuwagi kosztowała Meblotap utratę 6 punktów z rzędu. Końcówka tej odsłony należała jednak do gospodyń. Punkty w kolejności zdobywały: Karolina Żurkowska, Natalia Marczanka i Dorota Piątkowska. Gdy na tablicy znów prowadzenie gorzowianek stopniało do 3 punktów, rzutem za linii 6,25m popisała się Maryna Sazonenko - 30:30. W ostatnich 2 minutach koncertowo zagrała Karolina Żurkowska. Najpierw akcja 2+1, a za chwilę dwie "trójki", które wyprowadziły Chełm na 4 punktowe prowadzenie przed przerwą - 39:35.
Po przerwie chełmianki nie odpuszczały. Po 6 minutach prowadziły już 10 punktami - 52:42. W ostatnich minutach trzeciej kwarty sędziowie odgwizdali 4 faul osobisty Joannie Szymczak-Górzyńskiej oraz Krystynie Hołowczyc. Wynik przed ostatnią odsłoną ustaliła Karolina Żurkowska, dwa razy celnie trafiając z linii rzutów osobistych - 58:50.
Początek czwartej kwarty to istny horror. To co chełmianki wypracowały przez dwie kwarty, straciły w 4 minuty! Po czterech celnych rzutach z półdystansu Justyny Żurowskiej był remis 60:60. Wydawało się, że gorzowianki przejmą inicjatywę. Jednak na całe szczęście chełmiankom "siedziała trójka" Najpierw Natalia Marczanka dwa razy pod rząd trafiła z dystansu. Dwa punkty dorzuciła Anna Szyćko i znów Marczanka celnie z dystansu. Dorota Piątkowska trafiła spod kosza i tak w 2,5 minuty chełmianki uzyskały 13 punktowe prowadzenie 73:60. Dwie minuty przed zakończeniem spotkania Natalia ponownie trafiła z dystansu - 76:61. Niestety Meblotap nie zdołał utrzymać 15 punktowej przewagi. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Chełma 76:67.
Azoty-Meblotap Chełm 76:67 AZS PWSZ Sowood Gorzów Wlkp.
(10:18; 29:17; 19:15; 18:17)
Meblotap: Natalia Marczanka 20 (4x3), Karolina Żurkowska 20 (3x3), Dorota Piątkowska 20, Maryna Sazonenko 9 (1x3), Anna Szyćko 4, Krystyna Hołowczyc 3, Joanna Szymczak-Górzyńska 0.
AZS PWSZ: Barbara Kaszewska 13 (1x3), Justyna Żurowska 12, Joanna Zalesiak 11, Joanna Czarnecka 8, Aleksandra Karpińska 8 (2x3), Magdalena Kozdroń 8, Marta Żyłczyńska 6, Katarzyna Czubak 1, Weronika Toporowska 0.
Od autora:
Dawno nie oglądaliśmy takiego meczu w Chełmie. Mimo słabych pierwszych minut, reszta była na wysokim poziomie. Świetnie zaprezentowały się w tym meczu: Natalka (20 pkt. 4x3 i 11 asyst!), Karolina (20 pkt. 3x3) i Dorota (20 pkt.). Bardzo dobry mecz rozegrała Krysia (7 zbiórek i 3 bloki!). Maryna, Ania i Asia, skupiły się na grze obronnej. Pierwsza połowa praktyczne bez dopingu kibiców, jednak po przerwie kibice postanowili wspomóc swoje zawodniczki głośnym dopingiem, co znakomicie im się udało. Udowodniliśmy Depcie, że potrafimy kibicować, pokazaliśmy na co nas stać. To była nasza odpowiedz na jego publiczne obrażanie chełmskich kibiców – mówi jeden z kibiców. Na konferencji prasowej trener Depta podziękował Natalii za świetną grę oraz pochwalił kibicom za dobry, głośny doping.
Matii - SuperTydzieńChełmski
...jest jak jest, nie jak powinno być...
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 3 gości





