PZU Polfa Pabianice - Lotos Gdynia

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Kto w finale:

Włókniarz Pabianice
45
65%
Lotos Gdynia
24
35%
 
Liczba głosów: 69

Awatar użytkownika
BasketFan
Kadet
Posty: 1166
Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: BasketFan » 27 marca 2006, 15:20

Edzia pisze:
Mikey pisze:Co do ludzi znad morza... Znów runął mit o rzekomej kulturze lotosu (bo oczywuiscie ze my czy Włókniarz to chamy i bandyci to wiemy od dawna). Od początku śledzie darli ryja: j... Wisłę, Wisła j... jest...

Wiesz, Mikey, ja siedziałam w młynie i pragnę jedynie zaznaczyć, że jakiś idiota JEDEN (podkreślam: jeden) darł ryja tym tekstem. Dlaczego więc używasz liczby mnogiej, sugerując, że wszyscy kibice to skandowali. Dobrze wiesz, że to nie prawda i niepotrzebnie zaogniasz napiętą sytuację.




O meczu jutro. Dziś jedynie napiszę, że bardzo się cieszę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Dokładnie. Ja też widziałem i słyszałem jednego gostka (chyba lekko wypitego), który wykrzykiwał te bluzgi pod adresem Wisły. Natomiast drugi gostek przygrywał mu na bębenku. Nic poza tym.
No chyba,że źle widziałem i słyszałem ze swojego miejsca.
Ostatnio zmieniony 27 marca 2006, 15:48 przez BasketFan, łącznie zmieniany 1 raz.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Liquidor » 27 marca 2006, 15:26

Nie było mnie w Pabianicach wieć napisze jak to po mojemy wygląda. Nawet jeżeli śpiewał jeden wypity gostek, czy dwóch, czy nawet trzech, to odpowiedzialność spada na wszystkich. Sorry, takie są realia, w sektorze gości byli kibice Lotosu, a nie Maria, Stefan, Mietek itp itd. Zresztą co robiła reszta gdy ów jegomość bluzgał na Wisłe ? pewnie wcale go nie powstrzymywała, a co za tym idzie dała mu ciche przyzwolenie, no bo przeciez im to nie przeszkadzało. Odpowiedzialność niestety spada na całą grupe, bolesne to ale prawdziwe. Wystarczy popatrzeć na przykład Wisły Kraków. Jeden Misiek rzucił nożem w Dino Baggio, a z europejskich pucharów wyrzucona została cała Wisła, natomiast do kibiców Wisły przylgneła niezbyt przychylna opinia.

Tak więc, Lotosie, czekamy na was w grodzie Kraka :]
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

Awatar użytkownika
BasketFan
Kadet
Posty: 1166
Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Re: Kibicowanie i Kae...

Postautor: BasketFan » 27 marca 2006, 15:51

Maryjan pisze:
Co do gry Kae to golym okiem widac ze jest to najbardziej ofensywna zawodniczka obecnie w Polfie i 100% swoich umiejetnosci pokaze nam wtedy jak trener zacznie bardziej to wykorzystywac.Bo narazie jest tak ze zostala wrzucona do zespolu w ktorym nie jest dane jej pokazac co tak naprawde umie zrobic w grze jeden na jeden i w zespole gdzie taktyka ukruca indywidualnosci.


Podzielam ta opinię. Również uważam, że Kae jest w tej chwili motorem naszego zespołu i pod nią powinna być układana taktyka na mecze.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Re: Kibicowanie i Kae...

Postautor: Szymon » 27 marca 2006, 16:04

BasketFan pisze:
Podzielam ta opinię. Również uważam, że Kae jest w tej chwili motorem naszego zespołu i pod nią powinna być układana taktyka na mecze.


A ja się z tym nie zgadzam. Uważam, że układanie taktyki pod jedna zawodniczkę nie jest dobrym wyjściem. Zakładając, że trener ułoży taktyke pod Jacintho, a ta będzie miała zły dzień (tak jak w sobotę) to co wtedy :?: :?: Zresztą, dotychczas gra opierała się na Pantelejevej i gdy ta zawodniczka nie grała dobrze, to był WIELKI kłopot.
Według mnie, taktyka i ciężar gry powinien rozkładac się na jak największą liczbę zawodniczek, bo to i utrudnienie dla przeciwnika i "zabezpieczenie" dla nas na wypadek gdyby któraś zawodniczka miała gorszy dzień.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Kibicowanie i Kae...

Postautor: Kuba » 27 marca 2006, 16:12

Szymon pisze:Według mnie, taktyka i ciężar gry powinien rozkładac się na jak największą liczbę zawodniczek, bo to i utrudnienie dla przeciwnika i "zabezpieczenie" dla nas na wypadek gdyby któraś zawodniczka miała gorszy dzień.

Zgadzam się z Szymonem. Taktyka podkładana pod jedną zawodniczkę prędzej, czy później zawodzi - przykład Agnieszki Szott i AZSu Gorzów ukazuje to bardzo łądnie. Polfa bez Panti jakoś sobie radzi ;-)

Awatar użytkownika
BasketFan
Kadet
Posty: 1166
Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Re: Kibicowanie i Kae...

Postautor: BasketFan » 27 marca 2006, 16:47

Szymon pisze:
BasketFan pisze:
Podzielam ta opinię. Również uważam, że Kae jest w tej chwili motorem naszego zespołu i pod nią powinna być układana taktyka na mecze.


A ja się z tym nie zgadzam. Uważam, że układanie taktyki pod jedna zawodniczkę nie jest dobrym wyjściem. Zakładając, że trener ułoży taktyke pod Jacintho, a ta będzie miała zły dzień (tak jak w sobotę) to co wtedy :?: :?: Zresztą, dotychczas gra opierała się na Pantelejevej i gdy ta zawodniczka nie grała dobrze, to był WIELKI kłopot.
Według mnie, taktyka i ciężar gry powinien rozkładac się na jak największą liczbę zawodniczek, bo to i utrudnienie dla przeciwnika i "zabezpieczenie" dla nas na wypadek gdyby któraś zawodniczka miała gorszy dzień.


Dobry, klasowy trener, powinien mieć opracowanych kilka wariantów gry z danym przeciwnikiem.
W/g mnie w chwili obecnej "głównym" wariantem powinna być gra na Kae,która jest dynamiczna i jeszcze nie do końca "rozpoznana" przez przeciwniczki, a jeszcze jak trafia , to sie sama nakręca i jest nie do powstrzymania.(tylko żeby trafiała :!: )
Oczywiście może się zdarzyć, że zagra słabo, ale wtedy objawia sie kunszt trenera, który wprowadza w życie natychmiast kolejny wytrenowany wariant.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn

Awatar użytkownika
El Guaje
Kadet
Posty: 1591
Rejestracja: 18 marca 2006, 20:13
Lokalizacja: PABIANICE

Postautor: El Guaje » 27 marca 2006, 17:04

Według mnie jak był grała Panti to Lotos by nie istniał w meczach z Pabianicami.

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 27 marca 2006, 17:08

El Guaje pisze:Według mnie jak był grała Panti to Lotos by nie istniał w meczach z Pabianicami.


Uwielbiam takie "gdybania" :lol:

Awatar użytkownika
El Guaje
Kadet
Posty: 1591
Rejestracja: 18 marca 2006, 20:13
Lokalizacja: PABIANICE

Postautor: El Guaje » 27 marca 2006, 17:18

Twierdzisz inaczej?

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 27 marca 2006, 17:22

El Guaje pisze:Twierdzisz inaczej?


A gdyby grała Panti, a gdyby grała Perlińska, a gdyby w Lotosie grała Kubanka itd itp. Tylko do czego takie gdybanie prowadzi. Do NICZEGO :!:

Ja tylko TWIERDZĘ, że jest 1:1.

Awatar użytkownika
El Guaje
Kadet
Posty: 1591
Rejestracja: 18 marca 2006, 20:13
Lokalizacja: PABIANICE

Postautor: El Guaje » 27 marca 2006, 17:24

Orientuje się ktoś czy będzie relacje w telewizji z meczów w Gdynii?

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 27 marca 2006, 17:57

Edzia pisze:PSik. I co, Kowalik? Przyszedłeś na mecz :P, nie bałeś się o swoje życie :lol:.


Tutaj miałem silne plecy więc się nie bałem :lol: :lol: :lol: . Gorzej może by w Gdyni :P
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 27 marca 2006, 17:59

El Guaje pisze:Według mnie jak był grała Panti to Lotos by nie istniał w meczach z Pabianicami.


Ja twierdze inaczej :P . Uważam, że mogłoby byc znacznie gorzej :twisted:
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Re: Kibicowanie i Kae...

Postautor: Edzia » 27 marca 2006, 18:17

Szymon pisze:
BasketFan pisze:
Podzielam ta opinię. Również uważam, że Kae jest w tej chwili motorem naszego zespołu i pod nią powinna być układana taktyka na mecze.


A ja się z tym nie zgadzam. Uważam, że układanie taktyki pod jedna zawodniczkę nie jest dobrym wyjściem. Zakładając, że trener ułoży taktyke pod Jacintho, a ta będzie miała zły dzień (tak jak w sobotę) to co wtedy :?: :?: Zresztą, dotychczas gra opierała się na Pantelejevej i gdy ta zawodniczka nie grała dobrze, to był WIELKI kłopot.
Według mnie, taktyka i ciężar gry powinien rozkładac się na jak największą liczbę zawodniczek, bo to i utrudnienie dla przeciwnika i "zabezpieczenie" dla nas na wypadek gdyby któraś zawodniczka miała gorszy dzień.

Kurdę, Ty wiesz co? Normalnie nie mam wyjścia i muszę się zgodzić. Nie myślałam, że to nastąpi, a jednak :lol: :P :wink:.

Także uważam, że nie należy się nastawiać na jednego gracza. To nie golf czy tenis. To jest basket - gra zespołowa. I jak wiadomo, gra cały zespół, cała drużyna wygrywa czy przegrywa. Wszystkie muszą mieć udział w grze. Po to są konkretne pozycje, zadania itepe. Jedynie można jakąś lepszą zawodniczkę, skuteczniejszą, szybszą itepe ustawiać na lepszej pozycji. Coś tam czasem podgrać pod Nią (np jak ma dzień konia). Ale nie żeby od razu cała taktyka, albo nie daj Bóg, wszystkie !!
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 27 marca 2006, 18:19

Wojteg pisze:(...)Ja tylko TWIERDZĘ, że jest 1:1.

A ja że będzie 3:2 dla nas 8) :D :D :D
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 106 gości