Azoty Meblotap Chełm - AZS Poznań 69:82
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
gratki laski za zwyciestwo, a rewanz już w środę o 18.00 w arenie.... 
Jakby ktoś mnie szukał to jestem w Muzeum Ziemi Podlaskiej...
http://www.historia-sportu.cba.pl portal o historii nie tylko koszykówki...
http://www.historia-sportu.cba.pl portal o historii nie tylko koszykówki...
simon pisze:Gratki dla Poznania - Meblotap kończy w słabym stylu ligę - a zaczął ślicznie... szkoda. Nie dość, że porażka "u siebie" w ostatnim meczu, to jeszcze... ano właśnie - z jakiej paki ten mecz był w Lublinie? Ja już zupełnie nie kumam tych "klimatów" w Waszym klubie...
W tym sezonie już nie zobaczymy w chełmskiej hali MOSiR koszykarek Azotów-Meblotapu Chełm. Najbliższe spotkanie z AZSem Poznań zostanie rozegrane w hali lubelskiego MOSiRu o godzinie 17.00. Powodem takiej decyzji jest fakt, że w hali w dniach 7-9 IV będzie się odbywać Międzynarodowa Wystawa Gospodarcza "Wschodnie Inicjatywy Gospodarcze". Najbliższe treningi również odbędą się w Lublinie. Mecz z Poznaniem zadecyduje o tym czy drużyna Sławomira Depty zajmie VII czy też VIII miejsce na zakończenie sezonu.
zrodlo: www.meblotapchelm.com
Natalia Marczanka- najlepsza rozgrywająca w PLKK
- Matii
- Młodzik
- Posty: 921
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
- Lokalizacja: Chełm/Gdynia
- Kontaktowanie:
simon pisze:natalia pisze:w dniach 7-9 IV
przecież gracie 1 mecz u siebie - to nie trzeba było przełożyć? - wszyscy chyba przekładali co się dało w tym sezonie i to ze znacznie idiotyczniejszych powodów... - zresztą wszystko jedno może, ale kibicom myślę należało się "zamknięcie" sezonu...
Simon, tyle ze nikogo to nie obchodzi w AZS-ie Lublin. Kibicow maja w d***. Wazna jest by kasa w kieszeni sie zgadzala. A ze ta ostatnio w kieszeni Slawka D. i Roberta Ż. sie nie zgadza to strzelaja fochy. Na hali AOS-u byla reklama tylko Azotów Puławy. A gdzie Meblotap ? gdzie Urzad Miasta Chełma ?? i paru innych ?
...jest jak jest, nie jak powinno być...
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
- 19andrew81
- Żak
- Posty: 241
- Rejestracja: 05 grudnia 2005, 23:49
- Lokalizacja: Brzeg
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Azoty Meblotap AZS Chełm - AZS Poznań 69:82
Walczące o siódme miejsce w ekstraklasie koszykarki Azotów Meblotapu po pierwszym meczu znalazły się w trudnej sytuacji. Uległy u siebie zespołowi AZS Poznań i do rewanżu na wyjeździe przystąpią ze stratą 13 punktów
Spotkanie zostało rozegrane wyjątkowo w lubelskim obiekcie Akademickiego Ośrodka Sportowego, ponieważ hala w Chełmie była zajęta przez wystawę gospodarczą. Zmierzyły się zespoły, które w play-off wcześniej przeżyły duże rozczarowania, przegrały dwie kolejne rundy i pozostało im rozstrzygnąć, który zakończy sezon na siódmym, a który na ósmym miejscu w kraju. Chełmianki najpierw "planowo" uległy głównemu faworytowi Wiśle Kraków, natomiast walkę przegranych rozpoczęły bardzo obiecująco od pokonania AZS Gorzów. Niestety w rewanżu nie zdołały obronić dziewięciopunktowej przewagi z pierwszego meczu i wypadły z rywalizacji o piąte miejsce.
AZS Poznań w pierwszej rundzie play-off sprawił dużą niespodziankę, pokonując dwa razy Polfę Pabianice. W dwumeczu o prawo gry o piąte miejsce uległ Cukierkom Brzeg, bardzo podobnie jak Meblotap AZS-owi Górzów. U siebie wyrobił sobie 11-punktową przewagę, by w rewanżu przegrać różnicą 15.
W sobotę trenerzy obu rywalizujących ekip podkreślali, że problemem ich zespołów było pozbieranie się psychiczne po poniesionych porażkach. Wydaje się, że lepiej poradziły sobie z tym poznanianki. Grały z większą determinacją, bardziej dynamicznie w ataku i agresywniej w obronie. W pierwszych minutach objęły prowadzenie i później przez cały mecz nie pozwoliły gospodyniom zbliżyć się do siebie na mniej niż cztery punkty. Zazwyczaj jednak przewaga zespołu gości wynosiła około 10 punktów. Chełmianki nie miały w tym dniu argumentów, żeby zmienić niekorzystną sytuację. Ciężar gry spoczywał głównie na Natalii Marczance oraz świetnie w tym meczu dysponowanej rzutowo Annie Szyćko. Ta pierwsza oprócz całkiem dobrej zdobyczy punktowej zanotowała imponującą liczbę (11) asyst, a wiele jeszcze jej świetnych podań nie zostało wykorzystanych przez koleżanki.
Główną słabością Meblotapu była jednak walka na tablicach. Różnica 18 zbiórek (26 przy 44 rywalek) jest bardzo wymowna. Co ciekawe wśród koszykarek Meblotapu zdecydowanie najwięcej piłek (9) zebrała najniższa Marczanka.
W drużynie gości gra rozkładała się równomiernie na więcej zawodniczek. Liczne zbiórki pod chełmskim koszem (15) pozwalały im ponawiać akcje i spokojnie kontrolować wynik.
AZOTY MEBLOTAP AZS CHEŁM 69
AZS POZNAŃ 82
KWARTY
16:26, 15:14, 20:19, 18:23
Azoty Meblotap: Szyćko 24 (1), Marczanka 15 (1), Piątkowska 12, Sazonenko 4, Szymczak-Górzyńska 4 oraz Żurkowska 8 (1), Hołowczyc 2
AZS: Mrozińska 19, Jarkowska 16, Waligórska 13, Ciecierska 9, Sibora 4 oraz Gatialova 9, Pamuła 9 (1), Aleliunaite-Jankowska 3
mp
ZDANIEM TRENERÓW
Sławomir Depta, Azoty Meblotap Chełm
Przed tygodniem w Gorzowie nie potrafiliśmy w najważniejszym meczu sezonu utrzymać 9-punktowej przewagi, straciliśmy ją już w pierwszej kwarcie. Teraz w meczu z AZS podobnie - początek ustawił sytuację. W całym meczu było mało z naszej strony charakteru i agresywności, Poza Natalią Marczanką reszta zawodniczek przeszła obok meczu.
Grzegorz Szajek, AZS Poznań
Było to nieładne widowisko, które nie pasowało do pięknej wiosennej pogody za oknami. Mierzyliśmy w tym sezonie wyżej, chcieliśmy walczyć o miejsca 5-6. Przegraliśmy z Cukierkami Brzeg i moim zawodniczkom ciężko było się zmobilizować po tamtej porażce. Dlatego cieszę się, że mimo wszystko udało się teraz wygrać. Liczę na to, że w rewanżu uda się utrzymać zdobytą tutaj przewagę.
not. mp
(źródło: www.gazeta.pl - Lublin)
Walczące o siódme miejsce w ekstraklasie koszykarki Azotów Meblotapu po pierwszym meczu znalazły się w trudnej sytuacji. Uległy u siebie zespołowi AZS Poznań i do rewanżu na wyjeździe przystąpią ze stratą 13 punktów
Spotkanie zostało rozegrane wyjątkowo w lubelskim obiekcie Akademickiego Ośrodka Sportowego, ponieważ hala w Chełmie była zajęta przez wystawę gospodarczą. Zmierzyły się zespoły, które w play-off wcześniej przeżyły duże rozczarowania, przegrały dwie kolejne rundy i pozostało im rozstrzygnąć, który zakończy sezon na siódmym, a który na ósmym miejscu w kraju. Chełmianki najpierw "planowo" uległy głównemu faworytowi Wiśle Kraków, natomiast walkę przegranych rozpoczęły bardzo obiecująco od pokonania AZS Gorzów. Niestety w rewanżu nie zdołały obronić dziewięciopunktowej przewagi z pierwszego meczu i wypadły z rywalizacji o piąte miejsce.
AZS Poznań w pierwszej rundzie play-off sprawił dużą niespodziankę, pokonując dwa razy Polfę Pabianice. W dwumeczu o prawo gry o piąte miejsce uległ Cukierkom Brzeg, bardzo podobnie jak Meblotap AZS-owi Górzów. U siebie wyrobił sobie 11-punktową przewagę, by w rewanżu przegrać różnicą 15.
W sobotę trenerzy obu rywalizujących ekip podkreślali, że problemem ich zespołów było pozbieranie się psychiczne po poniesionych porażkach. Wydaje się, że lepiej poradziły sobie z tym poznanianki. Grały z większą determinacją, bardziej dynamicznie w ataku i agresywniej w obronie. W pierwszych minutach objęły prowadzenie i później przez cały mecz nie pozwoliły gospodyniom zbliżyć się do siebie na mniej niż cztery punkty. Zazwyczaj jednak przewaga zespołu gości wynosiła około 10 punktów. Chełmianki nie miały w tym dniu argumentów, żeby zmienić niekorzystną sytuację. Ciężar gry spoczywał głównie na Natalii Marczance oraz świetnie w tym meczu dysponowanej rzutowo Annie Szyćko. Ta pierwsza oprócz całkiem dobrej zdobyczy punktowej zanotowała imponującą liczbę (11) asyst, a wiele jeszcze jej świetnych podań nie zostało wykorzystanych przez koleżanki.
Główną słabością Meblotapu była jednak walka na tablicach. Różnica 18 zbiórek (26 przy 44 rywalek) jest bardzo wymowna. Co ciekawe wśród koszykarek Meblotapu zdecydowanie najwięcej piłek (9) zebrała najniższa Marczanka.
W drużynie gości gra rozkładała się równomiernie na więcej zawodniczek. Liczne zbiórki pod chełmskim koszem (15) pozwalały im ponawiać akcje i spokojnie kontrolować wynik.
AZOTY MEBLOTAP AZS CHEŁM 69
AZS POZNAŃ 82
KWARTY
16:26, 15:14, 20:19, 18:23
Azoty Meblotap: Szyćko 24 (1), Marczanka 15 (1), Piątkowska 12, Sazonenko 4, Szymczak-Górzyńska 4 oraz Żurkowska 8 (1), Hołowczyc 2
AZS: Mrozińska 19, Jarkowska 16, Waligórska 13, Ciecierska 9, Sibora 4 oraz Gatialova 9, Pamuła 9 (1), Aleliunaite-Jankowska 3
mp
ZDANIEM TRENERÓW
Sławomir Depta, Azoty Meblotap Chełm
Przed tygodniem w Gorzowie nie potrafiliśmy w najważniejszym meczu sezonu utrzymać 9-punktowej przewagi, straciliśmy ją już w pierwszej kwarcie. Teraz w meczu z AZS podobnie - początek ustawił sytuację. W całym meczu było mało z naszej strony charakteru i agresywności, Poza Natalią Marczanką reszta zawodniczek przeszła obok meczu.
Grzegorz Szajek, AZS Poznań
Było to nieładne widowisko, które nie pasowało do pięknej wiosennej pogody za oknami. Mierzyliśmy w tym sezonie wyżej, chcieliśmy walczyć o miejsca 5-6. Przegraliśmy z Cukierkami Brzeg i moim zawodniczkom ciężko było się zmobilizować po tamtej porażce. Dlatego cieszę się, że mimo wszystko udało się teraz wygrać. Liczę na to, że w rewanżu uda się utrzymać zdobytą tutaj przewagę.
not. mp
(źródło: www.gazeta.pl - Lublin)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Cegła pisze:Ejże!!! Chłopaki z klapkamii!!! Miało być ósme miejsce! Mam nadzieje, że Quayda plame w Arenie i wysoko przegra. Tego Wam bardzo życze i POZDRAWIAM
Co jest murarzu
Dla reszty dzięki za gratki
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości







