Lotos Gdynia - Wisła Kraków 75:64 (3-3)

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
ziutek_pabianice
Kadet
Posty: 1714
Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: ziutek_pabianice » 30 kwietnia 2006, 14:46

Zmarnować taką przewagę :? Ale Lotos miał atut ryczących kibiców :)

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 30 kwietnia 2006, 15:14

ziutek_pabianice pisze:Zmarnować taką przewagę :? Ale Lotos miał atut ryczących kibiców :)

Ryczących? :roll: :? Rozwiń...
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Alexa
Amator
Posty: 101
Rejestracja: 14 kwietnia 2006, 17:44
Lokalizacja: Krakow

Postautor: Alexa » 30 kwietnia 2006, 16:33

Mam nadzieje, ze w srode wygra Wisla :D , w przekroju calego sezonu bardziej zasluzyla na tytul, choc oczywiscie w sporcie za zaslugi nic nie daja wiec dziewczyny beda musialy to Zloto wywalczyc, w co nie watpie.

Mam jeszcze jedna uwage. Nie za bardzo rozumiem dlaczego wszyscy w kolko powtarzaja, ze Lotos gra mlodzieza?! Choc to nie ladnie patrzec kobietom w metryki to musze przyznac, ze sama zaczelam sie nad tym zastanawiac i jak nic pierwsza piatka Lotosu jest... starsza o prawie rok od pierwszej piatki Wisly, wiec o co w tym wszystkim chodzi?

No i jeszcze jedno, komentarze o International Wisla sa idiotyczne. Teraz tak jest swiat skonstruowany, ze kazdy moze wlasciwie pracowac gdzie chce, a ze w tym roku Lotos ma takie a nie inne zawodniczki zagraniczne to przeciez nie jest wina Wisly. Poza tym ilosc dobrych polskich koszykarek jest, co tu ukrywac, mala wiec gdyby ograniczac ilosc tych zagranicznych to liga bylaby na mizernym poziomie. A to, ze mlode Polki grzeja lawe... mysle, ze i tak sie w czasie treningow wiecej naucza niz gdyby graly w dennej lidze i dennym zespole.

Awatar użytkownika
ziutek_pabianice
Kadet
Posty: 1714
Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: ziutek_pabianice » 30 kwietnia 2006, 16:54

Dopingujących. Np. Lotos Gdynia Lotos :!: Lub Lotos Gdynia :!: Jeszcze rozwinąć :? Hej Lotos Kosz :!:

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 30 kwietnia 2006, 17:28

Eee...., no to w takim razie nasi kibice także są kibicami ryczącymi :roll: :P.






PSik. Już raz moja nadzieja się spełniła, także... mam nadzieję, że i w śro to Lotos będzie świętować 'miszcza' :D.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

zawodniczka
Żak
Posty: 323
Rejestracja: 26 lutego 2006, 15:27
Lokalizacja: Z Nowej Wsi:P

Postautor: zawodniczka » 30 kwietnia 2006, 18:18

Edzia fajnie wygladalas w TV :D :D :D (opatulona szalikiem "Włókniarza :D :D :D )przy okazji promowala nasz klub :D

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 30 kwietnia 2006, 21:20

do dlugiego week-endu dorzucam jeszcze wyjazd do Tarnowa na Unię(żuzel) tak wiec opis wyjazdu bedzie dosyc obszerny ale dopiero juttro wybaczcie ale od piatku 7:00 do teraz nie bylem w domu dluzej niz 3 godziny po powrocie z Gdynii i innych miast :)

Napisz etylko ze tak Lotos "mlyn" albo "klub prawdziwego kibica wobec nas OK. W czasie meczu jakis debil cos tam krzyknal prowokujacego ale odpuscilismy. Po meczu jakis 40-50 letni facet rzuca jakies gkupie prowokacyjne haselka odnosnie meczu jak i naszych pilkarzy, na co odpowiadamy tylko smiechem i haslem ze tak to jest jak sie jest klubem jednosekcyjnym :))

Doping Lotosu. Pierwszy raz moglem sie przekonac osobiscie jak to slychac zwlaszcza ze siedzielismy za lawką naszych a po prawej sttronie mielismy ich mlyn.

Wiec tak doping glosny i to bardzo to nie ma zadnych watpliwosci. Jedynie do czego sie mozna przyczepic to "deseczki" ktore zagluszają tekst i nie wiadomo co kibice z Gdyni krzyczą. Repertuar niezbyt wyszukany co nikogo nie powinno dziwic.

Ogolnie wyjazd na plus i przyjemny :))

PS: Fajne niektore Lotosianki 8)
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 30 kwietnia 2006, 21:25

zawodniczka pisze:Edzia fajnie wygladalas w TV :D :D :D (opatulona szalikiem "Włókniarza :D :D :D )przy okazji promowala nasz klub :D

Taaa...., pewnie za 'taką' promocję to w dzioba dostanę, ale co tam 8).

I kolega tesh mi pisał, że rzucałam się w telewizorni :lol: :lol: :roll:.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 30 kwietnia 2006, 21:33

Edzia pisze:
zawodniczka pisze:Edzia fajnie wygladalas w TV :D :D :D (opatulona szalikiem "Włókniarza :D :D :D )przy okazji promowala nasz klub :D

Taaa...., pewnie za 'taką' promocję to w dzioba dostanę, ale co tam 8).
(...)


Hmmm... a od kogo i za co? :shock:
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 30 kwietnia 2006, 21:34

Ludzie są dziwni, Seba. Czasem konkretnych powodów brak :P.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 01 maja 2006, 12:10

Alexa pisze:Mam jeszcze jedna uwage. Nie za bardzo rozumiem dlaczego wszyscy w kolko powtarzaja, ze Lotos gra mlodzieza?! Choc to nie ladnie patrzec kobietom w metryki to musze przyznac, ze sama zaczelam sie nad tym zastanawiac i jak nic pierwsza piatka Lotosu jest... starsza o prawie rok od pierwszej piatki Wisly, wiec o co w tym wszystkim chodzi?

Ten temat już poruszałem.A więc Lotos gra młodzieżą ponieważ z tego samego powodu co ich kibiców większośc nazywa śledziami powtórze jeszcze raz- kłamstwo powtórzone 100 razy staje się prawdą.
Oczywiście że Lotos nie gra młodzieżą tylko przypadkow zbudowanym zespołem na zasadzie jak to mawiał Simon nawinie.(wszystko co się nawineło w tym sezonie było brane do Lotosu).A ta młodzież ma być tylko usprawiedliwieniem.I dlatego np.lostos jesli chodzi o rzuty za 3 pkt. jest zespołem upośledzonym.Wystarczy wyłączyć Bibe z pozostałymi zagrać strefą 4na4 i Lotos leży i kwiczy.Normalnie nikt nie utrzyma zespołu strefą w czwórkę bo się nieda.Z Lotosem da się przez cały mecz.Bo ma zawodniczki które trafiają srednio 2 na 11 rzutów za trzy nawet jak przy nich nikt nie stoi.W normalnych zespołach jest to nie dopuszczalne i myśli się o tym przed sezonem .Ale Lotos nie jest normalnym w tym sezonie zespołem.

Jeżeli chodzi o Wisłe to najważniejszym zarzutem było że się sama ogranicza i nie wykorzystuje umiejętności wszystkich zawodniczek.Nie będe się rozwijał spójrz na wynik.

Czy Wisła bardziej zasłużyła na tytuł w tym roku.Oczywiście że tak .Tyle że sport nie jest sprawiedliwy i jeżeli pozwala się komuś nie raz wstać z kolan.Wisła powinna wygrać 7 mecz ale zobaczymy.

Choć niezależnie od finału obu klubom potrzebne są głębokie przemyślenia aby zostać przynajmniej europejskimi średniakami.
Obrazek

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 01 maja 2006, 23:16

28-30 Wyjazdowy Week-End

Kraków-Wronki-Poznan-Gdansk-Gdynia-Sopot-Kraków-Tarnów-Kraków

No to zaczynamy od Wronek :). Na wyjazd udała 270 osobowa grupa Fanatyków Wisły, którzy postanowili pożegnać się z Wronkami na 1 ligowym froncie gdyż od nowego sezonu Amiki juz nie bedzie wsrod nas. Moze jeszcze zawitamy tam w jakims Pucharze Polski ale kto to wie?! Podróz spec-pociagiem mija spokojnie i bez problemow. To co na trybunach zostalo juz przez wiekszość opisana wiec sobie daruję. Juz przed wjazdem do Wronek wpadlismy z kolegami (2 z nich jechalo bezposrednio z Krakowa) na pomysl wyjazdu do Gdynii na bardzo wazny mecz o MP 2006 miedzy Lotosem i Wisłą. Dlatego wczesniej rozkminilismy sobie pociag z Wronek do Poznania o 22:30 . Liczylismy sie jednakz tym ze przy zlych okolicznosciach typu dlugie trzymanie na sektorze i niecheci sluzb porządkowych do wczesniejszego wypuszczenia mozemy na ten pociąg poprostu nie zdązyć dlatego postanowilismy uruchomic wszelkie kontakty i tak udalo nam sie trafić do obecnego na wyjeździe do Wronek „wienka” ktory to posiadal jakze istotne dla nas znajomosci z dziewczynami z Kościana. Dzięki ich uprzejmosci nie musielismy sie martwic z kolegą L. O transport na dworzec Poznan Głowny. Jako ze pociąg odchodził dopiero 02:10 a na miejscu plus minus 2,5 h wczesniej cos trzeba bylo ze sobą zrobić ale co robic o północy na Dworcu?? Iśc do McDonalda cos wypić/zjeść i nic innego jak czekac. I tak doczekalismy sie na swoj pociąg ktorym podrózowali juz z Krakowa dwaj inni kibice Wisły z ktorym mielismy kntakt przez caly czas i oni zajeli nam miejsca w przedziale ( bo w ten piątek w pociagach bylo masakrycznie duzo ludzi pelne przedzialy, i przejscia w ktorych ludzie spali bo inaczej nie dalo rady). W przedziale 8 osob , nasza 4 i para w srednim wieku, jedna starsza kobieta i jedna kobieta w wieku ok 30 lat :). Wszyscy z tego przedzialu zapamietają nas do konca zycia, to co sie działo nie da sie opisać, zartownisie i dowcipnisie z Wisły nie pozwalali na chwile odpoczynku od smiechu, „Króliki i Mieszko 1996” to hity tego etapu podróży. Jedne jest pewne napewno nasza ekipa umiliła ten wyjazd pozostalym osobom bo nikt nie na nas nie skarzyl ze nie mozna spac itp :))). Tak sie złożyło ze owa Pani tez konczyla swoją podróż w Gdansku tak wiec tu rozstalismy sie z naszymi wspolpodroznikami ktorzy towarzyszyli mi i koledze L. Od Poznania a kolegom K i M od dawien dawna :P.

Jako ze jestesmy w Gdansku (Sobota) to oczywiscie trzeba cos nie cos zobaczyć, ale zanim zwiedzanie posilek w McDonaldzie i gra w karty i jakze znaną i lubianą „Wojnę” :P Czas zwiedzania: Starówka – piekna, kamienice-cudowne Posąg Neptuna – na swoim miejscu , pogoda- paskudna , zimno wietrznie i to nas naprawde zdenerowowalo bo w planach mielismy plaże w Sopocie aby jakoś zabic czas oczekiwania na mecz gdyz w Gdansku bylismy o 7 rano a mecz o 18:30. Po jakims czasie postanawiamy udac sie do Gdyni aby tam juz oczekiwac na mecz. Wjedzajac do Gdyni czujemy sie tak jakos nieswojo :)) ale nic to znajdujemy jakas knajpkę i popijamy piwo, wracamy do centrum gdzie znow odwiedzamy PUB w ktorym jemy konkretny posilek raczac sie Colą i Tyskim :)) Tak sobie siedząc zostajemy mile zaskoczeni gdyż przybylo do PUB-u 2 kolejnych Wislaków , tak wiec bylo nam wszytskim raźniej i sluchamy ich opowiesci o zeszlotygodniowym wypadzie do Gdyni na mecz z Lotosem ktory odbywał sie przed meczem Arki.(40-50 m dalej) Z ich relacji wynikalo ze Arka nie robiła zadnych problemow co warto i nalezy podkreslić. Czas mijal szybko wiec pora nadeszla pora udac sie w kierunku hali gdynskiego klubu. Podjezdzamy SKM-ką (Szybka Kolej Miejsce) i do hali mamy 200-300 metrow, po drodze mijamy stadion Arki, obchodząc go dookoła bo zeby dostac sie a hale nie ma innego wyjscia jak obejsc stadion. Po wejsciu na teren hali udajemy sie do restauracji gdzie czesc z nas zamawia po piwie i inni obserwują teren, wiadomo gdzie jestesmy i kogo reprezentujemy. Po jakims czasie wita nas prezes Krawczyk i z troska pyta czy czegos nie potrzebujemy i czy bilety mamy. Powiem szczerze nie przypuszczalemze bede musial uscisnac dlon prezesowi Lotosu ale kultualnym wypada byc pomimo roznorodnych pogladow na sprawe.

Po jakims czasie dolacza do nas kolejna grupa Wislakow w licznie osob 4. Pora na mecz .Bilety na mecz musielimy jednak kupic gdyż gratisowe tylko do sektora gosci na balkonie skad widok skandaliczny :/ wiec 5 zł trzeba bylo poszukac po kieszeni by moc siasc za lawką koszykarek Wisły. Gdynscy kibice przyjeli nas dobrze, bez jakichkolwiek prowokokacji hasel i innych rzeczy. Ogolnie OK. Ich doping glosny ale deseczki zagluszaja teskt wiec czasami trudno sie bylo domyslec co skandują, ale to juz ich problem. Przed meczem jeszcze wizyta pana policjanta na meczu ktory informuje a zarazem prosi ze nie chcą zadnej zadymy (nie wiem skad pomysl ze przyjechalismy jakąs zadyme robic) ze nigdy na koszu nie bylo awantury itp. Z naszej strony pada zapewnienie ze przyjechalismy na mecz tyko i wylacznie i niczego nie szukamy. Prze meczem jeszcze krotka rozmowa z gdynskimi kibicami a dokladnie z A. Nie wiem czemu ale po tej rozmowie mialem takie wrazenie ze wiekszosc osob z mlyna Lotosu patrzy sie na mnie, moze A. powiedzial(a), ktory to ja i wszyscy chcieli zobaczyc Marco TS :)) nie wiem moze jak przeczyta to odpisze jak bylo :)) W przerwie krotka wymiana zdan z kibicem z Chełma sympatykiem Meblotapu i Lotosu Matim :)) Mecz jak mecz kazdy mogl ogladnac w TVP3.

Po mecz chwilke stoimy przed halą tam rozstajemy sie z czescią kibiców Wisly i w 4 osoby Ja, K. L. M. Taksowka do Sopotu na piwo, gdzie ogladamy 2 polowe meczu Korona-Legia i raczymy sie zlocistym napojem. Pociag z Kołobrzegu mielismy o 23:30 wiec szybka wizyta na spockim molo potem zakupy na podroz powrotną i oczekiwanie na pociag na dworcu.
Po wejsciu do pociągu to samo co w drodze do Gdynii, pelne przedzialy zero miejsca a w przejsciach spac nie zamierzamy. Tak wiec idac na tyly pociagu SOK-isci informują nas ze na samym tyle sa miejsca wiec tam sie udajemy. Nie wiem czy cos bylo w tych wagonach zje... ale nawiewy tak grzaly ze wszytskie okna musielimy pootwierac a i tak bylo bardzo gorąco. Skladamy jeszcze wizytę naszym koszykarkom, ktore wracaly tym samym pociagiem i kto mogl to zasnał. Niedziela rano i na ktorejs ze stacji mijamy symaptyków Zagłębia Sosnowiec ktorzy udawali sie na wyjazd. Jako ze do Krakowa bylo coraz blizej postanowilsmy odpalić w przedziale 4 tortowki tak na klimat :)) W pociagu tez pada haslo: TARNÓW-ŻUZEL niedziela 17:00!!! Ktos chetny?? 3 z 4 osob. Decyzja?? Jedziemy. Po przybyciu do Krakowa kazdy udaje sie na swoje osiedle. Ustalamy odjazd pociagu do Tarnowa i godzinę zbiorki. W domu jedni z nas sa wczesnie inni pozniej , ja ok 11 w niedziele dotarlem do siebie, kapiel po podrozy z Wronek i Gdynii i informacja ze o 13 wychodzę ponownie :)) pewnie sobie pomysleliw domu ze ledwo wrocil a juz wychodzi :))

Ustalamy jeszcze na GG ze jedziemy wczesniejszym pociagiem bo ten co poczatkowo mielismy jechac to pospiech i w Moscicach sie nie zatrzymuje. Z kolegą L. Ruszamy z Głownego, a w Płaszowie dosiada sie kolega K. Po ponad godzinie docieramy do Moscic i na stadion Unii, gdzie odrazu spotykamy naszych kolegow z tarnowskiej Unii. Wymieniamy tez kilka zdan z dobrze znanymi na Wisle dziewczynami z grupy SHIVA. Na stadionie niemal full ludzi, atmosfera rodzinna, bardzo przyjazna :)). No i najwazniejsze mecz na szczycie ligi zuzla Unia-Atlas Wrocław. Kibice z Wrocka przyjechali wywieszajac dwie fany, jedna osoba od nich w szaliku Wisły, dwie osoby po odpaleniu strobo wyrzucone z sektora. J...a ochronę! Mecz ciekawy i emocjonujacy, naprawde swietne widowisko zakonczone zwycięstwem Unii. Na tym meczu ogolna liczba Wisły to 7 osob tyle udalo nam sie namierzyc :)). Powrot do Krakowa 22 w domu 22:30.

Reasumujac: Wyjazd z domu 7 rano piątek, powrót niedziela 22:30. Wronki pozegnane, wyjazd na koszykarki zaliczony, Gdynia-Sopot-Gdansk pozwiedzane! Na uklady nie ma rady Tarnów Biało-Niebieski.
Podziekowania dla wienka.
Serdeczne pozdrowienia i podziekowania dla milych i sympatycznych dziewcznym z Kościan!!!! Zapraszamy do Krakowa!!!
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
GURU
Młodzik
Posty: 597
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 23:19
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: GURU » 01 maja 2006, 23:32

Zajebiście czytalo mi sie Twoją relacje Marco, naprawde masz zdolności pisarskie :lol: :lol:
Widze ze nie próżnujecie i to bardzo dobrze.
Pozdro
IDŹ SWOJĄ DROGĄ NIE DAJ SATYSFAKCJI WROGOM

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 01 maja 2006, 23:35

Marco TS pisze:(...) Jako ze pociąg odchodził dopiero 02:10 a na miejscu plus minus 2,5 h wczesniej cos trzeba bylo ze sobą zrobić ale co robic o północy na Dworcu??(...)


Było dać znać, to z kilkoma Olimpiakami byśmy Wam przy piwku uprzyjemnili czekanie ;) :lol:

Fajna opowieść... :) Takie wyjazdy to jednak esensja kibicowania!!!

Pozdrowionka!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 01 maja 2006, 23:38

to sie Marco najeździłeś!! fajna relcja :D
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości