Wisła Kraków - Lotos Gdynia (decydujący mecz!!!)

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

ŻOŁNIERZ
Żak
Posty: 274
Rejestracja: 18 lipca 2005, 14:41
Lokalizacja: PYRLANDIA

Postautor: ŻOŁNIERZ » 05 maja 2006, 11:45

No tak. Masz racje. To nic ,że faceci grali o utrzymanie w IIlidze a kobiety o medal. hihihihihi. jakie 7 czy 2 zł? wtedy jeszcze bilety były ....... 50 zł czy 100 zł. może najpierw zanim napiszesz zoirentuj się o czym pisałem. to smutne,że nazywasz się kibicem Wisły a nie wiesz kiedy twoja Wisełka grał z Olimpią o medal. Może jakąś podpowiedż przygotują koledzy z Krakowa dla swojego kolegi? Porażka. i tak na marginesie. To jest forum kibiców koszykówki i ...... chwalenie sie w jakiej to ilości byliście we wronkach to chyba (napewno) nie tu. Bo np. Avia Świdnik.......... AGlinik Gorlice.............. Tak na marginesie. jakoś nigdy nie kibice wisły nie zawitali do Poznania. zanim odpiszesz ,że Olimpii też nie.,to spytaj się Miętty czy rok temu flagii OLIMPII POZNAŃ nie wisiały w Krakowie.

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 05 maja 2006, 11:45

Matii pisze:
Mikey pisze:A mozna się dowiedziec kto taki podburzał kibiców Wisły przeciw Lotosowi? Jak znam życie to pewnie międzyinnymi ŁKS a jak ŁKS to pewnie ja, simon i Lisu a moze i majonez. Przyznaję się osobiście ze kontaktowałem się z ... Ann. To nic ze w sprawie smsów z meczu. Wybrałem ją celowo bo jest największym hooliganem 8) :wink:


A oto co napisal jeden z fanow Bialej Gwiazdy na innym forum:

"W tym sezonie sytuacja uległa drobnej zmianie. ŁKS bedacy na meczu waszej druzyny z Włókniarzem w Pabach poinformował nas ze chcecie nas j...Ć..... Najpierw ogarnął mnie smiech pusty, a potem litość i trwoga ... Wasz Krzysztof Jarzyna, Szef Wszystkich Szefów, Bebniarz z twarza dałna został poinformowany ze od chwili własnie tej traktujemy was jak normalnych fanów przyjezdnych w naszym mieście.... "


i co to niby ma byc to podburzanie??? :lol: :lol: :lol: ŁKS przekazał tą informację publicznie tylko dlatego by pokazac ze chamami twoi znajomi tez potrafią byc a ich kreacja na kulturalnych konczy sie na internecie.
Szkoda ze jeszcze nie napiszesz ze Wisła podburza Arkę mowiąc jak to ochoczo spiewaliscie Lechia Gdansk mimo ze z pilka podobno nic do czynienia nie macie. Wiec po to bylo???

ŻOŁNIERZ pisze:Tak na marginesie. jakoś nigdy nie kibice wisły nie zawitali do Poznania.

na koszykowke jezdzilismy i staramy sie jeździc na wybrane tylko wyjazdy , tak samo jak w tym roku bylismy tylko w Polkowicach i Gdynii i nie zamierzamy jeździc na wszystkie bo nie na wszytsko mamy pieniadze, skoro tak sie chwalisz gdzie byles, to napisz czy byles na wyjazdowym meczu sekcji Judo, boksu, triathlonu na jakich zawodach lekkoatletycznych wpsierales zawodnikow Olimpii,

jakos nie chwalisz sie ze byles
15 – 16.10.2005 : Grand Prix Polski Seniorów w Pływaniu w Krakowie. Udział wzięło 7 zawodników.

tak jak ciebie nie bylo na plywaniu tak nas nie bylo na koszu

zanim odpiszesz ,że Olimpii też nie.,to spytaj się Miętty czy rok temu flagii OLIMPII POZNAŃ nie wisiały w Krakowie.




:lol: :lol: :lol:

to smutne,że nazywasz się kibicem Wisły a nie wiesz kiedy twoja Wisełka grał z Olimpią o medal.


to teraz kilka pytan.

Iza Kudzinowska z kim wygrala rywalizację i jaka byla klasyfikacja podium??

Anna Kaczmarek to samo pytanie

Tomek Gągola to samo pytanie

Małgorzata Straszewska to samo pytanie

Karolina Ochocinska to samo pytanie
Ostatnio zmieniony 05 maja 2006, 12:07 przez Marco, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 05 maja 2006, 12:07

Ale dyskusja... heh.... coraz to nowe wątki sie pojawiają.... normalnie tasiemiec :wink: :lol:

Ale ja nie o tym.
Mam pytanie do Matii'ego z Chełma.
Cały czas usilnie potepiasz kibiców Wisły, a jakoś nie zauważyłem byś odniósł się do zachowania Krawczyka (opisywanego przez Marco). Czyżbyś zatem pochwalał takie zachowanie :?: Czy może chodzi o to, że to dotyczy prezesa Gdynii i temat jest niewygodny :?:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
Yagnes
Nowy na forum
Posty: 69
Rejestracja: 26 lutego 2006, 21:17
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Postautor: Yagnes » 05 maja 2006, 12:47

Wielkie gratki dla Wisly za zloty medal :D Zwyciesto zasluzone :)
Pozdrawiam :wink:
Dopóki Walczysz Jesteś Zwycięzcą...

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 05 maja 2006, 13:33

Ale co ma przkazanie na necie co śpiewali kibice Lotosu o Wiśle do podżegania czy podburzania? Nie próbujmy teraz calej sytuacji zrzucić na ŁKS. Jeśli tak, to równiez Wojteg, Szymon i Kowalik a nawet Edzia "podburzali" bo potwierdzili po mnie w internecie
to co się wtedy działo. Przeciez niczego nie zmyśliłem, wszyscy to słyszeli. To kibice Lotosu strzelili sobie samobója, myśmy ich nie namawiali do bluzgania na Wisłę. Wisła ma swoich kibiców i niech się sama martwi jak rozwiązywac takie kwestie, nie potrzebuje adwokatów, pomocników ani podżegaczy a już na pewno nie w ŁKSie. Jedyne co się Wiśle należało to informacja o zajściu, wszak słynne już "j... Wisłę " miało miejsce pod nieobecnośc kibiców Białej Gwiazdy i to nie było w porządku.
P.S. Czy gdybyśmy będąc w Chełmie obrażali głośno Lotos nie przekazałbyś tego przyjaciołom z Gdyni?
P.S. Swoją drogą proponuję nie rozwijać juz tematu. Na linii Łódź - Chełm było ostatnio spokojnie i nie chcemy tego zmieniać.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 05 maja 2006, 13:35

Szymon pisze:Ale dyskusja... heh.... coraz to nowe wątki sie pojawiają.... normalnie tasiemiec :wink: :lol:

Ale ja nie o tym.
Mam pytanie do Matii'ego z Chełma.
Cały czas usilnie potepiasz kibiców Wisły, a jakoś nie zauważyłem byś odniósł się do zachowania Krawczyka (opisywanego przez Marco). Czyżbyś zatem pochwalał takie zachowanie :?: Czy może chodzi o to, że to dotyczy prezesa Gdynii i temat jest niewygodny :?:


Juz Ci Szymonie odpisuje.
Nie potepiam wszystkich kibicow Wisly. Jedynie tych, ktorzy nie potrafili sie zachowac i smiem twierdzic ze nawet nie byli zainteresowani samym meczem. Ozywili sie z okrzykami Wisla Krakow w koncowce gdy juz wiedzieli ze maja mistrza. Potepiam bandytyzm, a nie tych ktorzy skupili sie na pieknym dopingu swojej druzyny. Co do Krawczyka, faktycznie bylo tak jak piszecie, gdyz sam pojawilem sie po meczu na parkiecie. I nie pochwalam takiego zachowania w zadnym wypadku. Takiemu czlowiekowi na takim stanowisku nie wypada. Oczywiscie nikt mu nie broni sie napic, ale po meczu tak by nie widzieli tego kibice, fotoreportezy i kamery.
...jest jak jest, nie jak powinno być...

...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 05 maja 2006, 13:40

Mikey pisze:Ale co ma przkazanie na necie co śpiewali kibice Lotosu o Wiśle do podżegania czy podburzania? Nie próbujmy teraz calej sytuacji zrzucić na ŁKS. Jeśli tak, to równiez Wojteg, Szymon i Kowalik a nawet Edzia "podburzali" bo potwierdzili po mnie w internecie
to co się wtedy działo. Przeciez niczego nie zmyśliłem, wszyscy to słyszeli. To kibice Lotosu strzelili sobie samobója, myśmy ich nie namawiali do bluzgania na Wisłę. Wisła ma swoich kibiców i niech się sama martwi jak rozwiązywac takie kwestie, nie potrzebuje adwokatów, pomocników ani podżegaczy a już na pewno nie w ŁKSie. Jedyne co się Wiśle należało to informacja o zajściu, wszak słynne już "j... Wisłę " miało miejsce pod nieobecnośc kibiców Białej Gwiazdy i to nie było w porządku.
P.S. Czy gdybyśmy będąc w Chełmie obrażali głośno Lotos nie przekazałbyś tego przyjaciołom z Gdyni?
P.S. Swoją drogą proponuję nie rozwijać juz tematu. Na linii Łódź - Chełm było ostatnio spokojnie i nie chcemy tego zmieniać.


podzielam Twoje zdanie na temat nie rozwijania tematu na linii Lodz-Chelm. Jednak jest mala roznica w tym co piszesz. My faktycznie jestesmy w przyjaznych stosunkach z Lotosem, wiec tak, przekazalibysmy. Natomiast Wy nie jestescie w przyjacielskich stosunkach z Wisla Krakow, ale przekazanie takich informacji bylo Wam na reke. Nie lubicie sie z Lotosem, wiec im wiecej ludzi nie bedzie ich tolerowac, Was to wtedy cieszy. Czy tak nie jest?
...jest jak jest, nie jak powinno być...



...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl

choć nam aktorom być to może trochę nie w smak

kwassek
Młodzik
Posty: 687
Rejestracja: 01 maja 2006, 10:34
Lokalizacja: KRAKÓW
Kontaktowanie:

Postautor: kwassek » 05 maja 2006, 13:44

A skad Ty mozesz wiedziec jaka jest sytuacja na lini Kraków - Łódź ??? Raczej nie ty powinienes sie wypowiadac na takie tematy... a skad wiesz, moze akurat MIKEY ma swoich znajomych w Krakowie - interesujacych sie oczywiscie koszykowka ... Daj sobie spokoj z dalsza konwersacja. Fakty sa faktami i tego nie zmienisz !!!!

MISTRZ MISTRZ NASZ TS !!!!!!!!!

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 05 maja 2006, 13:47

Matii ale Wisły specjalnie nie trzeba nastawiać przeciwko Lotosowi, bo my też jakoś miłością do siebie nie pałamy :lol: :lol: :lol:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 05 maja 2006, 14:05

No i widzisz Matii, w kwestii zachowania Krawczyka mamy podobne zdanie.
A powróciłem do tej kwestii tylko z tego powodu, że sam się nie ustosunkowałeś. Wiesz, jak się widzi "niedociągnięcia" jednej strony, to trzeba też widzieć "grzeszki" drugiej. Tymczasem odniosłem wrażenie, że celowo o tym nie wspominałeś bo dotyczyło to Gdynii. :?
Ale ok, napisałes co o tym myślisz i sprawa jest jasna.


Teraz kolejna kwestia.
Śmieszą mnie teksty, że: "ŁKS doniósł Wiśle iż w Pabianicach z sektoru Gdynii było słychać - je.... Wisłę".
Sorry bardzo, ale akurat to że Mikey o tym pierwszy napisał, to jedynie wynik tego, że prędzej wrócił do domu. Gdybym zaraz po meczu udał się prosto do domu, to ja bym pierwszy o tym napisał na forum.... i co??? Byłyby wówczas teksty typu : "Włókniarz doniósł Wiśle..." :?:
I wiedz Matii, że nie zrobiłbym tego z powodu mojej niechęci do Gdynii. Poprostu, uważam, że jesli ktoś jest taki odważny i chce kogoś "je..ć" to niech to krzyknie w jego obecności :!: Poza tym, osoby z Gdynii na necie kreują się na kulturalnych i "prawdziwych" kibiców a tymczasem na meczu w Pabianicach z ich strony padały teksty: "sędzia ch..." czy "je..ć Wisłę".
Czyż nie jest to dostateczny powód, by poinformować kibiców innych drużyn, że ci "święci kibice z Gdynii" nie są wcale tacy święci :?: :?:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 05 maja 2006, 14:17

Zdecydowana na "Białą Gwiazdę"

Anna DeForge - najlepsza koszykarka polskiej ekstraklasy

Są dwie bardzo radosne informacje związane z Anną DeForge. Amerykanka została uznana za najlepszą zawodniczkę minionych rozgrywek polskiej ekstraklasy i zdecydowała, że w nadchodzącym sezonie ponownie będzie reprezentować barwy "Białej Gwiazdy".

Obrazek
Anna DeForge zostanie w Wiśle
Fot. Wacław Klag



- Przychodząc do Wisły, znałam nasze cele: zdobycie mistrzostwa i Pucharu Polski. Udało się nam je osiągnąć. Cieszę się, że wykorzystaliśmy ostatni mecz decydujący o złocie - mówi Anna DeForge.

- Jak się Pani czuje ze złotym medalem wywalczonym w polskiej ekstraklasie?

- Jestem bardzo szczęśliwa. To dla mnie duży sukces. Żaden tytuł mistrzowski nie jest łatwy do zdobycia. W rywalizację z Lotosem musiałyśmy włożyć wiele sił.

- Świadczy o tym siedem finałowych spotkań. Nie mogło być ich mniej?

- Ciężko jest w tak krótkim czasie podróżować pomiędzy bardzo oddalonymi od siebie miastami i rozgrywać mecze z tą samą drużyną. Przy takim potencjale obu zespołów trudno cokolwiek było zmienić, poprawić w grze.

- Jest Pani zadowolona z minionego sezonu?

- Pierwszy raz grałam za oceanem i cieszę się z moich osiągnięć w Krakowie. Z Wisłą w kraju zdobyłam wszystko, co było do zdobycia. Nie powiodło się nam jednak tak dobrze w Eurolidze. Myślę, że w przyszłym sezonie uda nam się zbudować zespół, który osiągnie lepsze wyniki w europejskich rozgrywkach.

- Teraz przed Panią występy w WNBA. Jakie są różnice pomiędzy rozgrywkami w Stanach Zjednoczonych a polską ligą?

- W WNBA obowiązuje nieco inny styl. Gra się tam szybciej, jest większa rywalizacja o miejsce w składzie. Ostatnie dwa tygodnie w Polsce były dla mnie bardzo udane. To dobry prognostyk przed występami za oceanem.

Rozmawiał: (TYM)
Dziennik Polski
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

ŻOŁNIERZ
Żak
Posty: 274
Rejestracja: 18 lipca 2005, 14:41
Lokalizacja: PYRLANDIA

Postautor: ŻOŁNIERZ » 05 maja 2006, 14:19

Drogi Marco. Zapominasz ,że to forum kibiców koszykówki i o nich piszemy. Nie o judo nie piłce. O koszykówce. I przy szacunku dla faktu,że macie złoto chwalenie się tym,że ktoś był w tym sezonie to takie................... a jak było rok temu? a pięć? myślę,że troszkę zimnej wody na głowę. euroliga pokaże na co stać wisłę. I tu może być problem. i przypominam wam ,że ci z których tak kpicie (Lotos) też miał usta pełne frazesów i sloganów jak wy a póżniej..................? Żebyście sami nie stali się adresatami kpin ze strony kibiców Lotosu jak wam się moga podwinie w eurolidze. macie Mistrzostwo i chwała wam za to.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 05 maja 2006, 14:21

Jelena Skerović:

Życiowy sukces


Obrazek

Fot. Wacław Klag



Jelena Skerović w przyszłym sezonie znów będzie występować w Wiśle. Ogłoszenie tej wiadomości wywołało wielki aplauz wśród kibiców.

Swoją wielką klasę Skerović potwierdziła w ostatnim finałowym meczu. Nie zawiodła w najważniejszym momencie, gdy 4 minuty przed końcem Lotos zniwelował przewagę Wisły tylko do 2 punktów (było 63-61). Najpierw przeprowadziła indywidualną akcję przez całe boisko, zakończoną trafieniem, a chwilę później wywalczyła rzuty osobiste, które zamieniła na punkty.

- Po bardzo udanym sezonie zasadniczym spodziewałyście się, że będzie potrzeba aż siedmiu finałowych spotkań, by wydrzeć Lotosowi mistrzostwo? - zwróciliśmy się do Jeleny Skerović.

- Na początku graliśmy po dwa mecze - dzień po dniu. Bardzo trudno na takim poziomie jest wygrać dwa razy z rzędu. Duże znaczenie miała forma dnia, skuteczność, reakcja kibiców. To wszystko złożyło się na to, że musieliśmy zagrać siedem razy. Udało się nam wygrać tę rywalizację i bardzo się z tego cieszę. To wielkie osiągnięcie w jednym roku zdobyć mistrzostwo i Puchar Polski. To mój życiowy sukces.

- Trener Elmedin Omanić mówi, że jest Pani trenerem na boisku. Jak to rozumieć?

- Jestem rozgrywającą. W czasie meczu trener pomaga nam podpowiedziami z ławki, rozmawia z nami podczas przerw. W trakcie gry na boisku zespołem kieruje rozgrywająca, która musi porozumieć się z całą drużyną, tak by wypełnić zadania taktyczne nakreślone przez trenera.

- Ze wszystkimi łatwo się porozumieć? Z którą z koleżanek z zespołu ma Pani największy problem?

- Z samą sobą.

- Dlaczego?

- Ciężko jest przez cały mecz myśleć o wszystkim: jak grać i co zrobić w danej sytuacji.

- Jako jedna z niewielu zawodniczek może Pani w każdym meczu grać przez pełne 40 minut. Jak Pani to robi?

- Trening, tylko trening - to wystarczy.

Rozmawiał: PIOTR TYMCZAK

Dziennik Polski
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 05 maja 2006, 14:22

Nie poruszalem kwesti Krawczyka bo miala sie nijak do tematu jaki tu poruszylem zaraz po powrocie z meczu. Co do sytuacji, ktora opisujesz dalej doskonale bylo wiadomo jak zareaguja kibice Wisly. I ok, rozumiem ich zlosc w takim przypadku, ale zeby kopac i popychac kobiety?! Dlaczego przeszkadzali w dopingu w tak waznym meczu. Ano dlatego ze wiekszosc czerpala niesamowita radosc z tego, ze moze kogos kopnac, popchac, opluc, a mecz ich kompletnie nie interesowal. W momencie gdy mecz sie zakonczyl dali sobie swiety spokoj i poszli swietowac wraz z kolegami, ktorzy caly mecz reagowali na to co dzialo sie na boisku i skupili sie na dopingu. Tylko teraz pytanie, co by sie stalo, gdyby to Lotos wygral mecz i siegna po zloto. Co by zrobili Ci co stali zaraz za mna. Ktorzy pluli, pchali i kopali.

Rozmawialem dzis z osoba ktora siedziala w sektorze dla Vip-ow. Widac z innych sektorow lecialy straszne bluzgi pod adresem zawodniczek z Gdyni. A co Wam zrobily takiego zawodniczki? Bo kibice Lotosu jak piszecie Was obrazily. Was kibicow. A zawodniczki? Tez Was obrazaly? Kiedys pamietam na forum byl poruszany watek kultury kibicow wobec zawodniczek. Pamietam, ze przez wiekszosc z Was takie zachowanie bylo potepiane. A teraz nikt nic o tym nie wspomnial.
...jest jak jest, nie jak powinno być...



...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl

choć nam aktorom być to może trochę nie w smak

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 05 maja 2006, 14:23

Agnieszka Bibrzycka:

Jeśli Wisła zaproponuje...


Występująca w Lotosie Gdynia Agnieszka Bibrzycka jest uważana za jedną z najlepszych obecnie polskich koszykarek. W połowie maja wylatuje do Stanów Zjednoczonych, by występować w rozgrywkach WNBA.

- Co zadecydowało o zwycięstwie Wisły w finale mistrzostw Polski? - zapytaliśmy "Bibę".

- Gdybyśmy grały u siebie, miałybyśmy przewagę swojego parkietu, mogłybyśmy wygrać. Przy takim dopingu dla Wisły było bardzo trudno. Walkę podjęłyśmy dopiero w drugiej połowie. Niewiele nam zabrakło, by przełamać prowadzenie Wisły. Gdyby mecz trwał kilka minut dłużej, mógł się on skończyć inaczej. Pozostał więc niedosyt. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie zrewanżujemy się Wiśle.

- W finałach była Pani zazwyczaj pilnowana przez Natalię Trafimawą. Chyba trochę zniechęciła Panią do gry?

- Nie była to dla mnie komfortowa sytuacja. Przez cały czas czułam jej oddech za plecami. Każdy lider zespołu musi się jednak spodziewać plastra. Trener Elmedin Omanić zrobił więc bardzo dobrze, że próbował mnie "odciąć" od reszty zespołu. To ograniczyło moje poczynania na parkiecie.

- Jesienią znów zobaczymy Panią w polskiej ekstraklasie?

- Jeszcze o niczym nie zdecydowałam.

- Gdyby padła propozycja gry w Wiśle, to jaka byłaby Pani odpowiedź?

- Trudno powiedzieć. Jeśli Wisła złoży mi taką propozycję, to na pewno ją rozważę.
(TYM)
Dziennik Polski
Ostatnio zmieniony 05 maja 2006, 14:25 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: grzegorzewsky i 134 gości