Koziorowicz trenerem kadry
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Najlepszy trener w Polsce będzie trenował najlepszą kadrę w Europie i jedną z leszpszych na świecie jak dla mnie jest ok 
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
-
Kibic MRKS-U
- Amator
- Posty: 179
- Rejestracja: 14 kwietnia 2006, 16:34
- Lokalizacja: Pabianice
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Mikey pisze:a konkretnie?hellraiser pisze:To w końcu Urlep prowadzi męską czy nie.
A swoją drogą Perełka nie powinna się tak dawać podejść FAKTOWI.
Wiadomo że FAKT to brukowiec.Teraz chciał dowalić Urlepowi.Typu 'Skandal że damski bokser będzie trenerem kadry'.
Więc aby uwiarygodnić swoje wypocini dodał jeszcze dwie wypowiedzi (specjalnie dla Faktu) jakiejś siatkarki i Perelinskiej:jaki to Urlep niedobry.
FAKTU należy unikać a nie dawać się wykorzystywać.

Dariusz Maciejewski w reprezentacji Polski
Trener AZS PWSZ Sowood Dariusz Maciejewski ma pomóc Krzysztofowi Koziorowiczowi z Lotosu Gdynia poprowadzić polską kobiecą reprezentację do sukcesu na igrzyskach olimpijskich w Pekinie.
Zarząd Polskiego Związku Koszykówki rozwiązał umowę z dotychczasowym szkoleniowcem drużyny narodowej Arkadiuszem Konieckim. Zastąpił go Koziorowicz, którego asystentami będą gorzowianin Maciejewski i Roman Skrzecz (Arcus PZKosz Łomianki). Ten drugi obowiązki w kadrze seniorek będzie łączył z pracą pierwszego trenera reprezentacji młodzieżowej. Celem postawionym przed trenerami jest awans do igrzysk w Pekinie w 2008 r. Kwalifikacją do tej imprezy będą przyszłoroczne mistrzostwa Europy. Batalia o przepustki do ME rozpoczyna się za cztery miesiące, we wrześniu.
Koziorowicz sam wybrał swoich asystentów. - Obaj mają na koncie sukcesy i dobrą trenerską szkołę - powiedział szkoleniowiec Lotosu i już polskiej kadry. Maciejewski z przyjęciem nowego wyzwania nie wahał się ani chwili. - Oferta pracy z kadrą złożona przez trenera Koziorowicza to wielkie wyróżnienie - powiedział wczoraj "Gazecie" szkoleniowiec AZS PWSZ Sowood. - Wspaniała szansa na spełnienie marzeń i wyjazd na igrzyska do Chin. Zrobię wszystko co w mojej mocy, aby pomóc Krzysztofowi, z którym znamy się wiele lat, w osiągnięciu postawionego przed kadrą kobiet celu.
Maciejewski już w ubiegłym roku, podczas sparingowych spotkań reprezentacji, m.in. z Czechami w Gorzowie, siedział na ławce trenerskiej. - Wcześniej byłem na stażu przy kadrze trenera Tomasza Herkta - opowiadał szkoleniowiec. - W poprzednim sezonie Arkadiusz Koniecki zaprosił mnie na niektóre akcje szkoleniowe jego reprezentacji. Oficjalnie asystentem trenera będę jednak po raz pierwszy. To najpoważniejsze wyzwanie w mojej karierze.
Trener jest pewny, że praca w kadrze zupełnie nie będzie kolidowała z obowiązkami w klubie. Maciejewski ma pełne poparcie zarządu AZS PWSZ. Dla Gorzowa powołanie pierwszego szkoleniowca do kadry to duży prestiż. - A dla mnie wielka szansa dalszego rozwoju i duże korzyści dla drużyny ligowej - mówił trener. - W okresie przygotowawczym na pewno sobie poradzimy. Przecież sztab szkoleniowy AZS PWSZ to nie tylko ja, ale także drugi trener i asystent oraz trenerzy - specjaliści od siłowni i lekkiej atletyki.
Maciejewski w reprezentacji seniorek nie powinien być jedynym przedstawicielem gorzowskiej koszykówki. Po dobrym sezonie i piątym miejscu w ekstraklasie, powołanie do szerokiej kadry otrzymały Justyna Żurowska, Aleksandra Karpińska i Katarzyna Czubak. - Tylko od nich zależy, czy zaistnieją w pierwszej drużynie, na pewno każda ma szansę - powiedział Maciejewski. - Mocniej drzwi do kadry otworzyły się przed Kasią, bo poważnie kontuzjowana jest Agata Nowacka. Na pewno dziewczynom, szczególnie debiutantkom Justynie i Kasi, powinno być raźniej. Żadna z nich nie może jednak liczyć na jakąkolwiek protekcję i taryfę ulgową. Takie traktowanie nie ma żadnego sensu. W kadrze, która ma sięgnąć po sukcesy, muszą grać aktualnie najlepsze zawodniczki.
Prawdopodobnie pierwszy trener Koziorowicz i również Maciejewski spotkają się z kadrowiczkami 15 maja na badaniach lekarskich, które są przeprowadzanie po każdym sezonie ligowym. - Wszystkie ruchy będą zależały od Krzysztofa, ja od dziś służę jemu i kadrze swoją wiedzą - zakończył gorzowski szkoleniowiec. - Do reprezentacji mocno wchodzą zawodniczki z roczników 1980 wzwyż, które nie mają dla mnie tajemnic. Jestem pewien, że czeka nas owocna i ekscytująca współpraca.
Ireneusz Klimczak (Gazeta Wyborcza)
Trener AZS PWSZ Sowood Dariusz Maciejewski ma pomóc Krzysztofowi Koziorowiczowi z Lotosu Gdynia poprowadzić polską kobiecą reprezentację do sukcesu na igrzyskach olimpijskich w Pekinie.
Zarząd Polskiego Związku Koszykówki rozwiązał umowę z dotychczasowym szkoleniowcem drużyny narodowej Arkadiuszem Konieckim. Zastąpił go Koziorowicz, którego asystentami będą gorzowianin Maciejewski i Roman Skrzecz (Arcus PZKosz Łomianki). Ten drugi obowiązki w kadrze seniorek będzie łączył z pracą pierwszego trenera reprezentacji młodzieżowej. Celem postawionym przed trenerami jest awans do igrzysk w Pekinie w 2008 r. Kwalifikacją do tej imprezy będą przyszłoroczne mistrzostwa Europy. Batalia o przepustki do ME rozpoczyna się za cztery miesiące, we wrześniu.
Koziorowicz sam wybrał swoich asystentów. - Obaj mają na koncie sukcesy i dobrą trenerską szkołę - powiedział szkoleniowiec Lotosu i już polskiej kadry. Maciejewski z przyjęciem nowego wyzwania nie wahał się ani chwili. - Oferta pracy z kadrą złożona przez trenera Koziorowicza to wielkie wyróżnienie - powiedział wczoraj "Gazecie" szkoleniowiec AZS PWSZ Sowood. - Wspaniała szansa na spełnienie marzeń i wyjazd na igrzyska do Chin. Zrobię wszystko co w mojej mocy, aby pomóc Krzysztofowi, z którym znamy się wiele lat, w osiągnięciu postawionego przed kadrą kobiet celu.
Maciejewski już w ubiegłym roku, podczas sparingowych spotkań reprezentacji, m.in. z Czechami w Gorzowie, siedział na ławce trenerskiej. - Wcześniej byłem na stażu przy kadrze trenera Tomasza Herkta - opowiadał szkoleniowiec. - W poprzednim sezonie Arkadiusz Koniecki zaprosił mnie na niektóre akcje szkoleniowe jego reprezentacji. Oficjalnie asystentem trenera będę jednak po raz pierwszy. To najpoważniejsze wyzwanie w mojej karierze.
Trener jest pewny, że praca w kadrze zupełnie nie będzie kolidowała z obowiązkami w klubie. Maciejewski ma pełne poparcie zarządu AZS PWSZ. Dla Gorzowa powołanie pierwszego szkoleniowca do kadry to duży prestiż. - A dla mnie wielka szansa dalszego rozwoju i duże korzyści dla drużyny ligowej - mówił trener. - W okresie przygotowawczym na pewno sobie poradzimy. Przecież sztab szkoleniowy AZS PWSZ to nie tylko ja, ale także drugi trener i asystent oraz trenerzy - specjaliści od siłowni i lekkiej atletyki.
Maciejewski w reprezentacji seniorek nie powinien być jedynym przedstawicielem gorzowskiej koszykówki. Po dobrym sezonie i piątym miejscu w ekstraklasie, powołanie do szerokiej kadry otrzymały Justyna Żurowska, Aleksandra Karpińska i Katarzyna Czubak. - Tylko od nich zależy, czy zaistnieją w pierwszej drużynie, na pewno każda ma szansę - powiedział Maciejewski. - Mocniej drzwi do kadry otworzyły się przed Kasią, bo poważnie kontuzjowana jest Agata Nowacka. Na pewno dziewczynom, szczególnie debiutantkom Justynie i Kasi, powinno być raźniej. Żadna z nich nie może jednak liczyć na jakąkolwiek protekcję i taryfę ulgową. Takie traktowanie nie ma żadnego sensu. W kadrze, która ma sięgnąć po sukcesy, muszą grać aktualnie najlepsze zawodniczki.
Prawdopodobnie pierwszy trener Koziorowicz i również Maciejewski spotkają się z kadrowiczkami 15 maja na badaniach lekarskich, które są przeprowadzanie po każdym sezonie ligowym. - Wszystkie ruchy będą zależały od Krzysztofa, ja od dziś służę jemu i kadrze swoją wiedzą - zakończył gorzowski szkoleniowiec. - Do reprezentacji mocno wchodzą zawodniczki z roczników 1980 wzwyż, które nie mają dla mnie tajemnic. Jestem pewien, że czeka nas owocna i ekscytująca współpraca.
Ireneusz Klimczak (Gazeta Wyborcza)
- elen
- Kadet
- Posty: 1461
- Rejestracja: 23 stycznia 2006, 17:31
- Lokalizacja: Gorzów - Miasto cudów nad Wartą
- Kontaktowanie:
Trzy pytania do Dariusza Maciejewskiego, trenera koszykarek AZS-u PWSZ-u Sowoodu Gorzów Wlkp.
- Czy nominacja na stanowisko asystenta trenera kadry narodowej kobiet była dla pana zaskoczeniem?
- Wcześniej trener Krzysztof Koziorowicz i związek pytali, czy interesowałaby mnie taka ofertą. Nie byłem jednak pewien, czy moja kandydatura zostanie zaakceptowana.
- Pogodzi pan nowe obowiązki z prowadzeniem gorzowskiego zespołu?
- Od dwóch lat jestem bardzo blisko reprezentacji. Jeszcze za czasów Tomasza Herkta jeździłem na staże. W ubiegłym roku byłem na trzech akcjach, współpracując z Arkadiuszem Konieckim, a następnie prowadząc kadrę uniwersjadową Polski, więc nie jest to problem nowy. Są w Gorzowie trenerzy od przygotowania lekkoatletycznego i siłowego, mam dwóch klubowych asystentów, więc na pewno wypracujemy model, który nie przeszkodzi w przygotowaniu drużyny do rozgrywek. Pamiętajmy, że część gorzowianek będzie również objęta przygotowaniami kadry.
- Czy Krzysztof Koziorowicz określił już asystentom zakres obowiązków i kompetencji?
- Do tej pory mieliśmy głównie kontakt telefoniczny, ale w nowej sytuacji musimy się już spotkać osobiście i wraz z Romanem Skrzeczem określić, w jaki sposób możemy Krzysztofowi pomóc. To dla mnie szansa dalszego rozwoju, poznania koszykówki europejskiej i być może światowej, a także spełnienie marzeń, jakim jest praca pod kątem igrzysk w Pekinie.
- Dziękuję.
DARIUSZ MACIEJEWSKI
41 lat, żonaty, troje dzieci. Absolwent Instytutu Kultury Fizycznej w Moskwie, trener klasy mistrzowskiej.
Źródło: "GL"
- Czy nominacja na stanowisko asystenta trenera kadry narodowej kobiet była dla pana zaskoczeniem?
- Wcześniej trener Krzysztof Koziorowicz i związek pytali, czy interesowałaby mnie taka ofertą. Nie byłem jednak pewien, czy moja kandydatura zostanie zaakceptowana.
- Pogodzi pan nowe obowiązki z prowadzeniem gorzowskiego zespołu?
- Od dwóch lat jestem bardzo blisko reprezentacji. Jeszcze za czasów Tomasza Herkta jeździłem na staże. W ubiegłym roku byłem na trzech akcjach, współpracując z Arkadiuszem Konieckim, a następnie prowadząc kadrę uniwersjadową Polski, więc nie jest to problem nowy. Są w Gorzowie trenerzy od przygotowania lekkoatletycznego i siłowego, mam dwóch klubowych asystentów, więc na pewno wypracujemy model, który nie przeszkodzi w przygotowaniu drużyny do rozgrywek. Pamiętajmy, że część gorzowianek będzie również objęta przygotowaniami kadry.
- Czy Krzysztof Koziorowicz określił już asystentom zakres obowiązków i kompetencji?
- Do tej pory mieliśmy głównie kontakt telefoniczny, ale w nowej sytuacji musimy się już spotkać osobiście i wraz z Romanem Skrzeczem określić, w jaki sposób możemy Krzysztofowi pomóc. To dla mnie szansa dalszego rozwoju, poznania koszykówki europejskiej i być może światowej, a także spełnienie marzeń, jakim jest praca pod kątem igrzysk w Pekinie.
- Dziękuję.
DARIUSZ MACIEJEWSKI
41 lat, żonaty, troje dzieci. Absolwent Instytutu Kultury Fizycznej w Moskwie, trener klasy mistrzowskiej.
Źródło: "GL"

"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 132 gości


