Z cyklu poznajmy się... Katarzyna Kenig

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Z cyklu poznajmy się... Katarzyna Kenig

Postautor: Wojteg » 06 czerwca 2006, 07:31

Z cyklu poznajmy się…

Kiedyś chodząc jeszcze do szkoły grała w „gumę” z koleżankami. Zauważył ją trener, poszła na pierwszy trening i ... odmieniło to jej całe życie. Lubi dobrą, rockową muzykę i mrożoną herbatę. Ogląda poczynania LeBrona Jamesa w NBA, a poza parkietem chętnie uczy się francuskiego. O kim mowa? Z cyklu poznajmy się prezentujemy sylwetkę skrzydłowej ŁKS-u Siemens AGD Łódź – Katarzyny Kenig.

Imię i nazwisko: Katarzyna Kenig
Wzrost: 185 cm
Wiek: 27 lat
Znak zodiaku: baran
Pozycja: skrzydłowa
Ksywa: „Kangur”
Kariera klubowa: Stal Bobrek Bytom, ŁKS Łódź, Polfa Pabianice, ŁKS Łódź, Wisła Kraków, ŁKS Siemens Łódź
Sposób na stres: Jest wiele sposobów na stres, w zależności od sytuacji. Czasem są to spotkania z przyjaciółmi, czasem wypad do kina a innym razem wyjazd za miasto.
Ulubiona potrawa: Z tym będzie ciężko bo na prawdę wszystko lubię (śmiech). Wszystko oprócz ... flaków.
Ulubiony napój: Ice tea
Ulubiony rodzaj muzyki: Rock! Od polskich zespołów jak T-love, Myslovitz, przez angielskie czy amerykańskie. Praktycznie cały przekrój muzyki rockowej.
Najlepszy film: Forest Gump
Wymarzony samochód: Mini Cooper – sportowa wersja
Najlepsze miejsce na wakacje: Ameryka Południowa. Dlaczego akurat tam? Aby poznać inną kulturę. Zwiedzić piramidy Majów i jednocześnie pobyć nad oceanem, zakosztować słońca. Lubię każde kolejne wakacje spędzać w nowym, ciekawym miejscu.
Gdy mam wolny czas: Czytam książkę, uczę się francuskiego, idę do kina, oglądam dobry film w telewizji. Jeżdżę na rowerze (ale tylko poza sezonem ligowym).
Najważniejsze wydarzenie w życiu: Najważniejszy był dzień mojego pierwszego treningu. Wtedy trener zauważył mnie, gdy grałam w „gumę” na przerwie. Poszłam na pierwsze zajęcia i ... myślę, że to właśnie zmieniło całe moje życie. Nie przeprowadziłabym się do Łodzi, nie poznałabym męża, nie zwiedziłabym tylu wspaniałych miejsc, w których byłam dzięki koszykówce. Moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej!
Najsłynniejsza postać, którą spotkałam: Nie spotkałam jakiś bardzo znanych ludzi, trudno mi wskazać taką osobę.
Człowiek, którego chciałabym spotkać: The Rolling Stones – mam już bilet na ich koncert w Warszawie, ale Pan Richards spadł z palmy (śmiech) i przełożyli trasę koncertową. Mam nadzieję, że zdążą zagrać przed rozpoczęciem ligi.
Najwięcej zawdzięczam: Rodzinie
Sportowy idol: Nie ma takiej osoby, na której bym się zawsze wzorowała. Podziwiam „Króla” Jordana, Lance’a Armstronga, LeBron’a James’a. Z zainteresowaniem śledzę poczynania tego ostatniego na parkietach NBA. Zobaczymy czy dorówna mistrzowi. Podziwiam też Roberta Korzeniowskiego. Swoją ciężką pracą naprawdę wiele osiągnął. Skąd on brał taką determinację i motywację przez tyle lat…
Najtrudniejszy rywal: Własna słabość
Najbardziej niesamowity mecz, w którym grałam: Półtorej minuty ze Stanami Zjednoczonymi. Nawet samo oglądanie go z ławki i krótkie przebywanie na parkiecie było poważną lekcją koszykówki.
Trener, który najsilniej wpłynął na twoją karierę: Mój drugi trener czyli pan Janusz Zajączkowski. Dlatego, że przekonał mnie o mojej wartości i nauczył podstaw warsztatu koszykarskiego.

Źródło: http://www.plkk.pl/pics/k_kenig/skorowidz.htm

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Re: Z cyklu poznajmy się... Katarzyna Kenig

Postautor: jelo » 08 czerwca 2006, 12:07

Wojteg pisze:Z cyklu poznajmy się…
(...)
ŁKS Siemens AGD Łódź – Katarzyny Kenig. (...)


Kasia osobiści jest przemiłą, przeuroczą i przesympatyczną osobą. Ostatnio spotkaliśmy się na rozdaniu nagród po zakończeniu sezonu amatorskiej ligi koszykówki w Łodzi CNBA. Tańcowała aż miło było patrzeć.
A coś o jej karierze:
W Stali była gwiazdą pierwszej wielkości, grała znakomicie i bez obciążeń. W ostatnim jej sezonie na Śląsku (1995/96) praktycznie sama ciągnęła zespoł średnio ponad 17 punktów na mecz). Stal Bytom spadła, ale Kangur została zauważona przez działaczy ŁKS i przyszła do Łodzi. U nas nie była odpowiednio wykorzystywana. Grała w ekstraklasie (śr. 2,5 pkt) i w drużynie rezerw (śr. 19,5 pkt). Z biegiem lat grała więcej i lepiej aż przyszedł rok 2000, kiedy to Katarzyna Szołtysek przeszła do Polfy Pabianice. Premierowy sezon wypadł znakomicie (śr. 8 pkt) a najlepsze występy zanotowała w finale w Gdyni z Polpharmą (16 i 18 ). Później grała mniej bo trener jej nie ufał. W 2003 roku wróciła do ŁKS i rozegrała najlepszy sezon (397pkt w 24 meczach - śr. 16,54). Później "grała" w Wiśle a w styczniu 2006 roku znowu wróciła do Łodzi i znowu stała się gwiazdą!
I to by było na tyle (tak na chybcika) :)
Ostatnio zmieniony 09 czerwca 2006, 09:37 przez jelo, łącznie zmieniany 1 raz.

Kibic z Bytomia
Nowy na forum
Posty: 1
Rejestracja: 08 czerwca 2006, 19:13

Pierwszy trener Kaśki

Postautor: Kibic z Bytomia » 08 czerwca 2006, 19:31

Tym trenerem, który odkrył Kaskę-skaczaca w "gumę"- był Pan Leszek Kruszyński. Ten sam, który w tej samej szkole, na tej samej sali i być może na tym samym korytarzu "wyłowił", znaną starszym kibicom ŁKS-u, Ludmiłę Janowską dd. Burdzy. Grała w Poloni Bytom, żeby też jak Kaśka przejść do ŁKS-u. Dokładnych dat nie pamiętam. Wiem tylko, że nieżyjący juz Trener był dumny z obu wychowanek. Bo też trzeba mieć niezwykłego farta ale i też trenerską intuicje zeby takie talenty wyłapać.

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Re: Pierwszy trener Kaśki

Postautor: jelo » 09 czerwca 2006, 09:39

Kibic z Bytomia pisze:Tym trenerem, który odkrył Kaskę-skaczaca w "gumę"- był Pan Leszek Kruszyński. Ten sam, który w tej samej szkole, na tej samej sali i być może na tym samym korytarzu "wyłowił", znaną starszym kibicom ŁKS-u, Ludmiłę Janowską dd. Burdzy. Grała w Poloni Bytom, żeby też jak Kaśka przejść do ŁKS-u. Dokładnych dat nie pamiętam. Wiem tylko, że nieżyjący juz Trener był dumny z obu wychowanek. Bo też trzeba mieć niezwykłego farta ale i też trenerską intuicje zeby takie talenty wyłapać.


Wydaje mi się że do ŁKS przyszła w 1978 roku :)

A taki "starszy" to ja nie jestem, ale Panią Lusię kojarzę :wink:

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Re: Pierwszy trener Kaśki

Postautor: Edzia » 09 czerwca 2006, 09:42

jelo pisze:(...) A taki "starszy" to ja nie jestem, ale Panią Lusię kojarzę :wink:

No, jak zdecydowaną większość "starszych" koszykarek :oops: :lol:
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 09 czerwca 2006, 09:54

A teraz odrobina statystyki Kasi Kenig:

Urodziła się 1.kwietnia 1979 roku w Bytomiu

Jak już wcześniej wspomniałem w ekstraklasie gra od 1996 roku.
Zdobyła 1543 punkty w 243 meczach, daje to średnią 6,35 punktów na mecz.
Na swoim seniorskim koncie ma 7 medali Mistrzostw Polski:
- 2 złote (1997 z ŁKS Łódź, 2006 z Wisłą Kraków)
- 5 srebrnych (1998 z ŁKS, 2001,2002,2003 z Polfą Pabianice, 2005 z Wisłą)
Jej najlepszy występ w ekstraklasie to 26 punktów w sezonie 2003/04 (w barwach ŁKS przeciwko Wiśle :) ), a w całej karierze to 30 punktów z sezonu 1996/97 (w barwach drużyny rezerw ŁKS)

Do jej najważniejszych sukcesów należą:
2 złote medale MP
występ przeciwko USA w reprezentacji
półfinał pucharu im. Liliany Ronchetti w barwach ŁKS w 1998 roku
2 sezony gry w Eurolidze (1/8 finału z Wisłą w sezonie 2004/05 i 7. miejsce w grupie z Polfą - 2002/03)
reprezentantka Polski we wszystkich kategoriach wiekowych

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Re: Pierwszy trener Kaśki

Postautor: jelo » 09 czerwca 2006, 09:56

Edzia pisze:
jelo pisze:(...) A taki "starszy" to ja nie jestem, ale Panią Lusię kojarzę :wink:

No, jak zdecydowaną większość "starszych" koszykarek :oops: :lol:


a co zazdrościsz :wink:

już sobie przypomniałem o co Ci chodziło, gdy napisałaś że nie po raz pierwszy ... mi się starsze koszykarki (kobiety) 8)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości