Tak więc moje mistrzostwa zaczęły się od tego że nie wylosowałem żadnych biletów na mecze, ani z PZPN ani z FIFA, lecz mimo wszystko nie dałem za wygraną.
Mistrzostwa zobaczyć chciałem - bez względu czy na stadion wejdę czy nie, zatem zabukowałem sobie lot do Eindhoven (najbliższe lotnisko do Aachen[mojej rodzinki] z których mogłem wybierać) na 13 czerwca - przeddzień meczu z Niemcami.
Jeżeli chodzi o bilety to łatwo się nie dałem i gdy FIFA wprowadziła "Conditional Ticket" wybrałem sobie mecz z Niemcami i czekałem na "waiting list" według regulaminu do 3 dni przed danym meczem. No i niestety minęła niedziela 11 czerwca a w skrzynce pusto - wobec tego straciłem wszystkie nadzieje. W dzień odlotu do Holandii dość przypadkowo sprawdziłem pocztę a tam ... potwierdzenie rezerwacji na jutrzejszy mecz. Myślałęm że oszaleję
1 dzień
Pełen nadzieji poleciałem do Holandii i dnia kolejnego od rana wyruszyłem do Dortmundu. 2 godziny w DB i byłem na miejscu.
Godz 11.00 WestfalenHallen idę po bilety do TicketCenter
Na miejscu odbieram mój upragniony bilet
Powrót do centrum Dortmundu na Fan Fest - spotykam kolesia który przyjechał na mecz mimo złamanej nogi ... niezłe poświęcenie
W centrum:
Król Polskich Kibiców
Niemcy z Pucharem, którym na drodze stanął Kaka (czyżby???)
Na przeciwko dworca zajebiste flagi prezentujące kibiców BVB witających wszyskich w kilku językach
Polskich akcentów nie brakuje
Czas wyruszać na stadion
Ci którzy nie mieli biletów mogli oglądać go na jednym z wielu telebimów ustawionych w hali pod stadionem
A ci którzy mieli, po lekkiej kontroli
docierali tutaj
A stadion powoli się zapełnia
Piłkarze na rozgrzewce
i rozpoczynamy
... jak się skończyło wiadomo - nasi piłkarze gola w Dortmundzie nie strzelili, ale mnie się udało
2 dzień
Nic ciekawego, no bo cóż ... przegraliśmy, wróciłem zmęczony po 3 w nocy, to i odpoczywałem.
3 dzień
16 czerwiec, piątek - mecz ARG-SiC w Gelsenkirchen - jadę choćby stadion obejrzeć.
Po drodze spotykam Serba, który robił intersy z Polakami i mówi trochę po Polsku, na dodatek ma bilet na mecz ... ale sprzedać nie chce.
Pod stadionem to co zawsze
krótki spacer wokoło - bilety u koników po 200EUR, troche za drogo więc jadę do centrum na FanFest
Do przerwy 3-0 i wszyscy Serbowie obecni zaczynają wychodzić
... ja też, zamierzam wejśc na stadion i zobaczyć jak wygląda od środka.
Ok 10min przed końcem meczu bramy otwarte, co niektórzy wychodzą ale 3 krotna próba przejścia ochrony nie udaje się ... aż w końcu zostaje jeden koleś
i jestem, a na stadionie roztańczeni Argentyńczycy
bardzo serdeczni, niesamowicie poubierani
Nawet Diego dał autograf - podobno w przerwie meczu
Siłą wyganiani ze stadionu urządzają sobie fetę - najlepiej bawiący się ludzie, których widziałem (co można ocenić na filmiku)
natomiast Serbowie niepocieszeni - drą z siebie koszulki i bilety krzycząc, że to blamaż i żeby ich piłkarze lepiej nie wracali do kraju
4 dzień
Skoro tak fajnie było w Gelsenkirchen, to czemu by nie spróbować dzisiaj w Kolonii (Czechy - Ghana)
W takim razie ruszamy na stadion
i jesteśmy
są też dziwni ludzie - pan Gwizdek z panią Piłką
Kibice obu drużyn pokojowo nastawieni
natomiast w znacznej liczbie przeważają Czesi
Mecz oglądam przy stadionie w towarzystiwe Angoli (co będzie można zobaczyć na filmiku) i podobnie jak dzień wcześniej próba wejścia na stadion.
Jakież moje zdziwnienie - wchodzę za pierwszym razem
Krótki spacerek, głowne wejście
i powrót przez dworzec główny na którym niespodzianka. Na suficie dworca niesamowite grafitii
rzut oka na katedrę
przy której był FanFest
i powrót do bazy.
5 dzień
Czas lecieć do Polski i napisac relację na kkforum co niniejszym robię.
Mam nadzieję że mistrzostwa trochę przybliżyłem a dla tych którym mało - filmiki z poszczególnych miast mojej podróży. Polecam
http://80.55.210.94/Zdjecia/wc06/dortmund.divx 18MB - kibice polscy przed meczem, fanfest, a następnie atmosfera na stadionie
http://80.55.210.94/Zdjecia/wc06/gelsenkirchen.divx 38MB - najlepszy ze zwiedzonych stadionów i niesamowita jazda kibiców Argentyny
http://80.55.210.94/Zdjecia/wc06/kolonia.divx 22MB - kibice Czech i Ghany oraz Angole, którzy wspomagali kibiców Ghany.






