Turniej w Polkowicach

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 11 września 2006, 20:58

Mikey pisze:
ginda pisze:PS pamietaj Polkowice to nie Łódz(całe szczescie;))pozdro
A co to ma znaczyć??? :twisted: Jak to na szczęście?? Wojna??? :D :wink:


Proszę nie czepiać się Polkowic! Polkowice są naszym wrogiem i nie mamy zamiaru się nimi z nikim dzielić!-Brzeg.- :lol: :wink:

Awatar użytkownika
Lisu
Kadet
Posty: 1079
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:04
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Lisu » 11 września 2006, 22:20

O wypraszam sobie! Zawsze w okolicach meczu ŁKSu z CCC na stronie koszykarek ŁKS pojawia się uwielbiany przez wszystkich kompleks z Polkowic który nie może nam wybaczyć tego brązowego medalu zdobytego po wygranej nad jego zespołem i ostro się produkuje co wprawia większość użytkowników w dobry humor. Jednak co by nie było to również nasz wróg ;)

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 11 września 2006, 23:12

Tu akurat bym polemizował z tym "naszym wrogiem". Owszem pamietam że gdy byłem pierwszy raz byłem w P-cach jakis dziadek bardzo sie do nas buldoczyl i wyzywal od żydo-komuchów :lol: Natomiast rozmawialem nieraz z Kubą i Brzydkim-zdecydowanie ten obraz polkowczan poprawiaja i z tego miejsca ich pozdrawiam. A co wrogów to myślę ze mamy dwoch-jednego stałego, naszego, od zawsze i na zawsze a drugiego nad morzem, choć szczerze mówiąc ten drugi to taki smieszny i za bardzo to nikt go na poważnie nie bierze :wink:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 11 września 2006, 23:18

Należałoby się jednak nieco zastanowić i nie mylić pojęć "mieć wroga" od "być czyimś wrogiem"...


Ps.Wróg jest jeden! - ale za to jaki wstrętny i kosmaty... :wink: :lol:

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Liquidor » 11 września 2006, 23:51

a my to mamy wrogów od zarąbania, ale to nie nasza wina że pasy mają tyle zgód :wink:

a to coś nad morzem to bardziej podlega pod atrakcje turystyczną, coś ala słoń w zoo, niż "wroga", na takie miano bądź co bądź trzeba sobie zasłużyć :wink:
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

Awatar użytkownika
Lisu
Kadet
Posty: 1079
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:04
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Lisu » 12 września 2006, 07:03

Prawie jak wróg.

:lol: :wink:

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 12 września 2006, 07:15

"wruk" jednym słowem, albo "wruczek" :lol: :wink:

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 12 września 2006, 14:14

Mikey pisze:
ginda pisze:PS pamietaj Polkowice to nie Łódz(całe szczescie;))pozdro
A co to ma znaczyć??? :twisted: Jak to na szczęście?? Wojna??? :D :wink:

wiesz jestem chlopakiem z prowincji i bym sobie nie poradzil w wielkim miescie, co do wojny yyyy nie mamy szans, chyba ze KGHM da na sprzet wojenny:P i jakies 200tys ludzi zeby bylo porowno

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 13 września 2006, 06:55

Trudna budowa od podstaw


Środkowa Frances Carvajal z Dominikany ma szanse na kontrakt na cały sezon w CCC Polkowice


Obrazek
Olga Żytomirska to jedna z nielicznych koszykarek CCC, która pozostała w Polkowicach na kolejny sezon.
(FOT. WOJTEK WILCZYÑSKI)

Koszykarki CCC mają za sobą kolejne pracowite trzy dni, podczas których rozegrały trzy mecze sparingowe. Najpierw wygrały z AZS-em Gorzów (72:59), a następnie dwukrotnie pokonały AZS KK Jelenia Góra (72:55 i 65:44). – Te mecze pokazały, że czeka nas naprawdę trudna budowa zespołu od podstaw. Mamy siedem nowych zawodniczek i to widać po naszej grze. Potrzebujemy czasu, by była to prawdziwa drużyna. Dużo czasu – mówi prezes CCC Krzysztof Korsak.
W czasie tych spotkań trenerzy CCC przyglądali się przede wszystkim grze środkowej z Dominikany – Frances Carvajal. Zawodniczka w drodze do Polski straciła trochę centymetrów – miała mieć 187 cm wzrostu, a w rzeczywistości ma ich niewiele ponad 180. W pierwszych sprawdzianach dzielnie biła się pod tablicami. – Notowała sporo zbiórek, choć musimy nauczyć jej większej waleczności. Ostatecznej decyzji jeszcze nie podjęliśmy, ale raczej pozostanie w naszym zespole – przyznaje prezes Korsak.
Kolejny weekend w Polkowicach upłynie pod znakiem turnieju o Puchar Prezesa CCC. Tym razem – za sprawą ekipy Sokol VPC Hradec Kralove – obsada będzie międzynarodowa. – Zapowiadają się ciekawe mecze i – mam taką nadzieję – znowu lepsza gra naszego zespołu – mówi szef klubu z Polkowic.
Niestety, kolejna z zagranicznych zawodniczek – Amerykanka Monique Coker – dołączy do zespołu dopiero za tydzień. Pierwsze ligowe spotkanie – z Lotosem Gdynia – polkowiczanki rozegrają 11 października.


Turniej w Polkowicach

Piątek – 15.09
* 17.15: Duda Leszno
– AZS KK Jelenia Góra
* 19.15: CCC Polkowice
– Sokol Hradec Kralove

Sobota – 16.09
* 10.00: AZS KK – Sokol
* 12.00: CCC – Duda
* 16.30: Duda – Sokol
* 18.30: CCC – AZS KK


(ML)





(źródło: www.naszemiasto.pl / Słowo Polskie Gazeta Wrocławska)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 16 września 2006, 13:13

I dzień turnieju w Polkowicach o Puchar Prezesa CCC upłynął bez niespodzianek. Drużyny CCC i Dudy Leszno pokonały swoje przeciwniczki z Hradec Kralove i Jeleniej Góry odpowiednio 65:52 i 52:40.
Obrazek

Mecz Dudy i AZS KK nie stał na porażającym poziomie. Zawodniczki obu ekip miały spore problemy z trafianiem do kosza rywalek. W drużynie z Wielkopolski z dobrej strony pokazały się Budnik i Żyłczyńska. Trener Tęczy Leszno mocno manewrował składem, wprowadzając na parkiet, co chwilę, nowe zawodniczki. Takiego komfortu nie miał Rafał Sroka, trener AZSu KK, który miał do dyspozycji zaledwie 10 zawodniczek, a skorzystał z usług tylko dziewiątki. Gra drużyny z Jeleniej Góry nie robiła zbyt wielkiego wrażenia na obserwujących, a taktyka zespołu opierała się na tym, co akurat wymyśli niezawodna Natalia Małaszewska. To właśnie popularna „Mała” była najbardziej widoczną zawodniczką na parkiecie. Niestety jedna zawodniczka, na pięć będących na placu gry, to za mało, by myśleć o wygraniu nad zespołowo grającą drużyną z Leszna.


Tęcza Duda Leszno – AZS KK Jelenia Góra 52:40 (21:12, 8:13, 14:7, 9:8)
Tęcza: Budnik 17, Żyłczyńska 14, Siwczak 10, Rivers 8, Talarczyk 3, Lubak 0, Krzywicka 0, Rezler 0, Król 0, Grześczyk 0, Kondradowska 0.
AZS: Małaszewska 12, Kret 9, Arodż 8, Wójcik 4, Szczuraszek 3, Krawczyszyn-Samiec 2, Gawrońska 2, Balsam 0, Dłutowska 0.


„Daniem głównym” dzisiejszego dnia był pojedynek CCC i Sokola Hradec Kralove. Spore zainteresowanie polkowickich kibiców wzbudzała Frances Carvajal [na zdjęciu powyżej] – środkowa z Dominikany, która przed paroma dniami podpisała umowę z CCC. To właśnie „Frania”, jak jest nazywana przez koleżanki z zespołu, zdobyła pierwsze 4 punkty dla swojego zespołu, wzbudzając aplauz na widowni. Pozostałe podopieczne trenera Nowakowskiego jednak nie dorównały poziomem do Carvajal. Trener CCC co chwilę pokrzykiwał zza linii w kierunku swoich zawodniczek. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 14:16 i prócz bardzo dobrej gry Carvajal, nie było przesłanek do optymistycznego myślenia wśród polkowickiej widowni.


Początek drugiej części meczu to gra, jakiej powinno się wymagać od polkowiczanek przez całe spotkanie. Zawodniczki CCC uporządkowały swoje szyki obronne i nie myliły się w ofensywie, przez co zdobyły 11 punktów z rzędu nie tracąc żadnego! Czeszki pierwsze punkty w tej kwarcie zdobyły dopiero po upływie sześciu minut, celnie egzekwując rzuty wolne! W tym momencie nie było już na parkiecie Carvajal, Jeziornej ani Bortelovej, którym Andrzej Nowakowski dał odpocząć. To wyraźnie podziałało na zawodniczki Sokola, które stopniowo zaczynały odrabiać straty, by ostatecznie doprowadzić do remisu po 30.


Po przerwie gra wciąż była wyrównana, z lekkim wskazaniem na polkowiczanki, które dostawały wiatru w żagle, gdy tylko na parkiecie była Frances Carvajal. Koszykarka rodem z Dominikany imponowała zbiórkami i zdobyczami punktowymi. Czeszki były bezradne wobec będącej w bardzo dobrej formie „Frani”. To właśnie jej akcja „2+1” zakończyła trzecią kwartę, ustalając wynik na 46:38.


Ostatnia część meczu to usilne starania Czeszek do zniwelowania strat. Zawodniczki Sokola starały się za wszelką cenę dojść polkowiczanki i postarać się wygrać to spotkanie. W tym wypadku powiedzenie „chcieć – to móc” nie znalazło zastosowania. Zawodniczki CCC, mądrze kierowane przez Bortelovą i siostry Pietrzak, kontrolowały wydarzenia na parkiecie. Na dwie minuty przed końcem, schodzącą za pięć przewinień Carvajal, publiczność nagrodziła gromkimi brawami, dziękując zawodniczce za znakomitą grę.


CCC Polkowice – Sokol Hradec Kralove 65:52 (14:16, 16:14, 16:8, 19:14)
CCC: Carvajal 22, Bortelova 9, Jeziorna 8, Szyćko 8, Żytomirska 7, Pietrzak A. 4, Jasnowska 3, Kaszuwara 2, Pietrzak M. 2, Paździerska 0.
Sokol: Ondrejova 11, Komzikova 9, Bartonova 7, Novakova 7, Ruzickova 7, Sipova 4, Houdłova 4, Jirkova 3, Policka 0.

Kuba Patykowski www.plkk.pl

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 17 września 2006, 16:50

II dzień turnieju w Polkowicach (rano)2006-09-16 14:03W kolejnych spotkaniach, w ramach Turnieju o Puchar Prezesa CCC, górą były drużyny Sokola Hradec Kralove i CCC Polkowice, które pokonały AZS Jelenia Góra i Dudę Leszno 92:63 i 69:61. Tym samym podopieczne Andrzeja Nowakowskiego, z kompletem zwycięstw, przewodzą w tabeli i są już niemal pewne wygranej w całym turnieju.

Dzień rozpoczął się od meczu pomiędzy AZS-em Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra, a Sokolem Hradec Kralove. Pojedynek ten toczony był w spacerowym, żeby nie powiedzieć sennym, tempie. Zawodniczki z Jelniej Góry wyglądały, jakby miały powiązane nogi. Wszystkie, z wyjątkiem młodej Justyny Kret i niezawodnej Natalii Małaszewskiej. Tylko patrząc na te zawodniczki, można było odnieść wrażenie, że naprawdę chce im się grać. Koszykarki z Czech prezentowały się o niebo lepiej i w pełni zasłużenie prowadziły od początku do końca spotkania. Gdy tylko Rafał Sroka dawał odpocząć Kret i Małaszewskiej, rozpędzone Czeszki nie pozostawiały złudzeń, kto jest lepszy. Porażka „tylko” różnicą 29 punktów, to dość łagodny wymiar kary…


AZS KK Jelenia Góra - Sokol Hradec Kralove 63:92 (12:16, 14:27, 15:25, 22:24)
AZS KK: Kret 21, Małaszewska 17, Gawrońska 7, Arodż 6, Szczuraszek 5, Wójcik 4, Dłutowska 3, Krawczyszyn-Samiec 0, Balsam 0, Szymczyk 0.
Sokol: Ondrejova 17, Sipova 15, Ruzickova 11, Bartonova 10, Policka 10, Mlejmkova 10, Novakova 7, Jirkova 7, Houdłova 5.


O godzinie 12 na parkiet wybiegły pierwsze piątki CCC i Tęczy Leszno. Po pierwszych minutach można było odnieść wrażenie, że ten mecz będzie równie „szybki” i „interesujący”, co starcie AZS-u i Sokola. W grze obu ekip sporo było niedokładności, a dobre akcje przeplatały się z beznadziejnymi. Remis 13:13 był odzwierciedleniem tego, co działo się na parkiecie.


Druga część meczu to bardzo dobry początek Tęczy. Koszykarki z wielkopolski odskoczyły na kilka punktów i wydawało się, że dowiozą przewagę do końca tej kwarty. Jednak rozluźnione prowadzeniem popełniały coraz więcej błędów, co polkowiczanki bez skrupułów wykorzystały, niwelując wszystkie straty i wychodząc na nieznaczne prowadzenie. Pierwszą połowę meczu zakończyła znakomita akcja sióstr Pietrzak, po której młodsza z nich – Ania – trafiła równo z syreną, wzbudzając aplauz wśród polkowickich kibiców.


Po przerwie rezultat długo oscylował z okolicach remisu, z lekkim wskazanim na CCC. Jednak po upływie kilku minut gospodyniom udało się odskoczyć na kilka punktów. Dwie minuty przed końcem trzeciej „ćwiartki” na tablicy wyników wynik brzmiał 45:37. Wtedy to dwa błędy popełniła, nieomylna dotychczas, Anna Pietrzak. Wykorzystała to Amerykanka Rivers [na zdjęciu] notując 2 przechwyty i 4 punkty. Chwilę później czarnoskóra zawodniczka Tęczy po raz kolejny przechwyciła piłkę (tym razem po podaniu Magdy Pietrzak) i znów trafiła do kosza polkowiczanek, doprowadzając do wyniku 45:42. po 30 minutach gry było już tylko 47:44 dla CCC i wszystko wskazywało na to, że kibice zgromadzeni w hali przy ulicy Dąbrowskiego, będą świadkami ciekawej, zaciętej końcówki.


Początek ostatniej części meczu także wskazywał na to, że końcowy wynik będzie bardzo bliski remisu. Jednak, na szczęście dla CCC, ocknęły się Kaszuwara i Carvajal, „trójki” dorzuciła Anna Szyćko i było po meczu. Koszykarki Tęczy próbowały jeszcze dojść polkowiczanki, ale brakło im czasu. Koszykarki CCC, odnosząc drugie zwycięstwo w polkowickim turnieju, z kompletem punktów przewodzą w stawce wszystkich zespołów. Teraz czeka je już tylko pojedynek z teoretycznie najsłabszą drużyną – AZS-em KK Jelenia Góra (dziś, godz. 18.30). Dwie godziny wcześniej, w meczu o drugie miejsce, zmierzą się drużyny z Leszna i czeskiego Hradec Kralove.







II dzień turnieju w Polkowicach (wieczór)2006-09-16 20:40Turniej o Puchar Prezesa CCC dobiegł końca. Gospodynie nie zawiodły i zwycieżyły, odnosząc komplet zwycięstw. W ostatniej serii spotkań polkowiczanki pokonały AZS KK Jelenia Góra 83:52, a Duda Leszno zwyciężyła Sokola Hradec Kralove 74:64. MVP turnieju, jednogłośnie, została wybrana Frances Carvajal.

O 16.30 po raz ostatni na parkiet wybiegły drużyny Sokola i Tęczy. Stawką meczu było drugie miejsce, bowiem pierwsze już podczas porannych meczów wywalczyła sobie drużyna CCC. Początek meczu należał zdecydowanie do gości z Czech, które powoli, ale systematycznie wypracowywały sobie przewagę. Wszystko zmieniło się dopiero w III kwarcie, kiedy to koszykarki Tęczy zdecydowały się na heroiczny bój o odrobienie strat. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Przyciskane Czeszki popełniały coraz więcej błędów i w efekcie roztrwoniły całą przewagę. Koszykarki Tęczy, będąc na fali, systematycznie powiększały przewagę i tym samym to one dyktowały warunki gry na parkiecie. Bezradne Czeszki nie potrafiły znaleźć recepty na znakomite Budnik, Rivers i Żyłczyńską, które raz za razem dziurawiły kosz Sokola. Koleżanki z trybun próbowała dopingować czeska rozgrywająca CCC – Veronika Bortelova, ale na niewiele się to zdało, bowiem Sokol przegrał ten mecz 64:74 i cały turniej zakończył na trzecim miejscu.


Duda Tęcza Leszno - Sokol Hradec Kralove 74:64 (10:15, 22:23, 26:13, 16:13)
Tęcza: Budnik 19, Żyłczyńska 16, Rivers 15, Krzywicka 7, Talarczyk 5, Siwczak 4, Lubak 3, Grześczyk 2, Rezler 0, Konradowska 0, Soroczyńska.
Sokol: Novakova 19, Bartonova 13, Mlejmkova 10, Ruizickova 9, Policka 5, Ondrejova 5, Houdłova 3, Jirkova 0.


Ostatnim meczem polkowickiego turnieju był pojedynek CCC z Kolegium Karkonoskim. Nie trudno było wskazać zdecydowanego faworyta tego starcia. I zgodnie z przewidywaniami się zaczęło. Polkowiczanki przez pierwsze minuty nie pozwoliły rywalkom na nic, prowadząc 8:2. To zaburzyło chyba spokój w głowach koszykarek CCC, które pozwoliły jeleniogórzankom na odrobienie strat i doprowadzenie do stanu 10:8. W tym momencie przypomniały o sobie Anna Szyćko i Frances Carvajal, które pociągnęły swoją drużynę. Ostatnie 5 „oczek” w tej kwarcie to zasługa Justyny Jeziornej, która dopingowana przez swoją 9-cio miesięczną córeczkę, najpierw trafiła „za trzy”, by po chwili celnie rzucać spod kosza.


Druga część gry ponownie zaczęła się od mocnego uderzenia gospodyń, które zdobyły 16 punktów, tracąc zaledwie 3! W tym momencie Andrzej Nowakowski dał odpocząć swoim kluczowym zawodniczkom. To musiało odbić się na stylu gry CCC, ale nikt nie przypuszczał, że będzie aż tak źle. Polkowiczanki przez cztery minuty trafiły do kosza rywalek zaledwie raz, a dały sobie wbić 9 punktów. To wyraźnie popsuło humor polkowickiemu szkoleniowcowi, który podczas przerwy miał wyraźne pretensje do swoich zawodniczek.


W trzeciej kwarcie na parkiecie znów pojawiły się m.in. Carvajal i Anna Pietrzak, i gra polkowiczanek znów wyglądała tak, jak powinna. Dominikańska środkowa co chwilę popisywała się zbiórkami i celnymi rzutami, czym zaskarbiła sobie sympatię miejscowej widowni, która okazyjnie przyjmowała kolejne zdobycze popularnej „Frani”. Końcówka to koncertowa gra młodszej z sióstr Pietrzak, która ustaliła wynik po 30 minutach gry na 65:39.


Wyraźnie rozluźnione polkowiczanki, na początku IV kwarty, oddały inicjatywę gościom z Jeleniej Góry. Podopieczne Rafała Sroki wykorzystały to bez zarzutu, niwelując część strat (46:65). To nie spodobało się Andrzejowi Nowakowskiemu, który po 3 minutach poprosił o czas. Do końca meczu polkowiczanki nie dały się już wykazać swoim rywalkom, zdobywając 18 „oczek”, wobec tylko sześciu zdobytych przez jeleniogórzanki. Ostatnie akcje meczu to popis siły obwodu CCC. Kolejno, zza linii 6,25m, kosz rywalek dziurawiły Paździerska, A. Pietrzak i Kaszuwara.


Po meczu odbyła się dekoracja drużyn, a jednogłośnie najlepszą zawodniczką turnieju (MVP), zgodnie z przewidywaniami, została wybrana Frances Carvajal [na zdjęciu]. Chyba każdy, kto po zeszłotygodniowych sparingach CCC miał wątpliwości co do słuszności zakontraktowania „Frani” w Polkowicach, zmienił swoje zdanie po tym, co zobaczył w 5. Międzynarodowym Turnieju o Puchar Prezesa CCC.


CCC Polkowice - AZS KK Jelenia Góra 83:52 (26:13, 18:12, 21:14, 18:13)
CCC: Carvajal 17, Pietrzak A. 13, Żytomirska 10, Jeziorna 10, Kaszuwara 9, Jasnowska 9, Szyćko 8, Paździerska 3, Pietrzak M. 2, Bortelova 2.
AZS KK: Małaszewska 19, Arodż 12, Kret 7, Wójcik 6, Gawrońska 5, Dłutowska 2, Krawczyszyn-Samiec 1, Szczuraszek 0.


Klasyfikacja końcowa:
1. CCC POLKOWICE
2. Duda Tęcza Leszno
3. Sokol Hradec Kralove
4. AZS KK Jelenia Góra

Kuba Patykowski

no to gratulacje, szkoda ominal mnie turniej

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 25 września 2006, 13:10

CCC Polkowice zwyciężają w Czechach2006-09-24 16:50Koszykarki CCC Polkowice z kompletem zwycięstw wygrały turniej rozgrywany w czeskim Hradec Kralove. W finale, gdzie spotkały się najlepsze zespoły z obu grup eliminacyjnych, polkowiczanki nie miały najmniejszych trudności z pokonaniem gospodyń tego turnieju.

CCC wygrało gładko z drużyną Sokola Hradec Kralove 81:60 i tym samym zasłużenie okazało się najlepszym zespołem w całym turnieju.


Trzecie miejsce przypadło w udziale ekipie Kary Trutnov, która pokonała austriacki Zepter Tigers Wels 98:62. W meczu, którego stawką była piąta pozycja w klasyfikacji generalnej MBK Ruzomberok pokonał BK Czech COAL ALDAST Strakonice 60:49.

Wojciech Strzebińczyk

plkk.pl


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 155 gości