Eliminacje do ME 2007
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Przestałem pisać relację bo ręce mi opadły. Totalna masakra - wiem,ze ją doskonale przewidziałem w moim typowaniu ale jednak niepoprawny optymizm mowił mi mi ,ze ech brzmi to moze komicznei ale jednak wygramy.
Po raz kolejny jednak zostałem odarty ze złudzeń, nasza reprezentacja jak pokazuje nigdy nie może sprawić niespodzianki.
Zastanawia mnie jedno : jakoś takie Izraelitki mogą się sprężyć i zrobić niespodziankę wygrywajc z Turcją, ale nasze koszykarki oczywiście nie, bo po co
Prawda jest niestety taka, ze na poziomie gra tylko Biba.
Chciałbym tylko zeby ktoś mi wytłumaczył postawę Eli Międzik. W Dexii w eurolidze średnia znacznei powyżej 10 pkt,dobra gra a w reprezentacji? Jak wydusi 3 pkt na mecz jest dobrze.
Druga sprawa : Elka Kobryn - co to ma być za padaka bo udanym sezonie w Lotosie?
Trzecia sprawa : wiemy ,ze Pawlak jest słaba, ale chyba do ...... , od dłuzszego czasu gra w jednym klubie z Bibą, Kobryn a także od tego sezonu z Lecią. I gdzie są efekty w postaci zgrania i konsolidacji chociaz z tymi zawodniczkami?? Masakra. [/url]
Po raz kolejny jednak zostałem odarty ze złudzeń, nasza reprezentacja jak pokazuje nigdy nie może sprawić niespodzianki.
Zastanawia mnie jedno : jakoś takie Izraelitki mogą się sprężyć i zrobić niespodziankę wygrywajc z Turcją, ale nasze koszykarki oczywiście nie, bo po co
Chciałbym tylko zeby ktoś mi wytłumaczył postawę Eli Międzik. W Dexii w eurolidze średnia znacznei powyżej 10 pkt,dobra gra a w reprezentacji? Jak wydusi 3 pkt na mecz jest dobrze.
Druga sprawa : Elka Kobryn - co to ma być za padaka bo udanym sezonie w Lotosie?
Trzecia sprawa : wiemy ,ze Pawlak jest słaba, ale chyba do ...... , od dłuzszego czasu gra w jednym klubie z Bibą, Kobryn a także od tego sezonu z Lecią. I gdzie są efekty w postaci zgrania i konsolidacji chociaz z tymi zawodniczkami?? Masakra. [/url]
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Eliminacje ME: Eh te cztery punkty
Trzecia kwarta spotkania pomiędzy reprezentacjami Chorwacji i Polski długo się będzie śniła polskim koszykarkom. W tej częsci gry podopieczne Krzysztofa Koziorowicza zdobyły jedynie cztery punkty i tym samym mogły zapomnieć o wygranej w dzisiejszym meczu. Co gorsza straciły juz praktycznie szanse na bezpośredni awans do mistrzostw Europy.
Ostatecznie biało-czerwone przegrały 54:74, a najskuteczniejszą koszykarką w polskim obozie była Agnieszka Bibrzycka (18 punktów z czego tylko 3 "oczka" po przerwie).
Chorwacja - Polska 74:54
Polska: Bibrzycka 18, Chomać 6, Waligórska 6, Leciejewska 6, Kobryn 5, Międzik 5, Karpińska 3, Żurowska 2, Mrozińska 2, Pawlak 1.
(Wojciech Strzebińczyk)
(źródło: www.plkk.pl )
A ktoś wykrakał, że chciałby, aby Polki grały w barażach, bo bardziej się ograją... No to ma te swoje baraże...
Trzecia kwarta spotkania pomiędzy reprezentacjami Chorwacji i Polski długo się będzie śniła polskim koszykarkom. W tej częsci gry podopieczne Krzysztofa Koziorowicza zdobyły jedynie cztery punkty i tym samym mogły zapomnieć o wygranej w dzisiejszym meczu. Co gorsza straciły juz praktycznie szanse na bezpośredni awans do mistrzostw Europy.
Ostatecznie biało-czerwone przegrały 54:74, a najskuteczniejszą koszykarką w polskim obozie była Agnieszka Bibrzycka (18 punktów z czego tylko 3 "oczka" po przerwie).
Chorwacja - Polska 74:54
Polska: Bibrzycka 18, Chomać 6, Waligórska 6, Leciejewska 6, Kobryn 5, Międzik 5, Karpińska 3, Żurowska 2, Mrozińska 2, Pawlak 1.
(Wojciech Strzebińczyk)
(źródło: www.plkk.pl )
A ktoś wykrakał, że chciałby, aby Polki grały w barażach, bo bardziej się ograją... No to ma te swoje baraże...
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Reprezentacja Polski kobiet przegrała w wyjazdowym spotkaniu z Chorwacją 54:74. O tym czy nasza drużyna awansuje bezpośrednio do Mistrzostw Europy 2007 zadecydują spotkania ostatniej kolejki, w której nasza drużyna zagra na wyjeżdzie ze Szwecją, a Niemki u siebie podejmą Chorwację.
kosz.kadra.pl-tak twierdzi
kosz.kadra.pl-tak twierdzi
hellraiser pisze:To nie kwewstia trenera i jego tłumaczenia bo :
My mamy taki zespoł.Jeżeli zepołowi nie pójdzie a Biba nie będzie miała sowjego dnia to nie mamy liderki alternatywnej.Ale dlaczego mielibyśmy mieć.I to nie jest kwestia zagrywek.Bo dziewczyny zaczynają pudłować seryjnie.A jedne pudło napedza drugie.Ale to też nie jest dziwne:bo tak właśnie grają zespoły w których zawodniczki z graczy chowających się zaplecami starszych koleżanek nagle muszą stać się pierwszoplanowe.
Problem był następujący:.Czy chcemy mieć taki zespół teraz czy np.za rok (a teraz się podepszeć starszymi co w takiej sytuacji pociągną).Wybraliśmy że teraz.To może i dobrze.Bo kiedyś musiliśmy to zrobić.Płynne odmładzanie zespołu przespaliśmy kilka lat wcześniej.
Zgadzam się, w naszym zespole nie nastapiła pokoleniowa zmiana i musimy trochę pocierpieć. Niestety Herkt pokazał nam jak skutecznie wypalać ziemię w reprezentacji.
Słuszna uwaga na temat zachowania młodych zawodniczek na parkiecie - również się z nią zgadzam.
Wiadomo, ze przez najblizszy czas nie będziemy grać olśniewająco. Nie mozemy jednak popadać w skrajności.
Z przeciwnikami pokroju Rosji czy Czech możemy zostać osro zbaceni na tym etapie. No ale Chorwatki czy Niemki to nie są potentatki Europejskie!!! Przeanalizujmy ile spośrod nich gra w jakiś Euroligowych klubach...pod tym wzgledem wcale nie odstaejmy w porówanniu do tych zespolów. A jednak nasze zawodniczki grają padakę.
Rasumując o co mi chodzi : wiadomo ,ze mamy zminanę pokoleniową ale to nie oznacza ,ze mamy cieszyć się ze zwyciestw np z Szwecją i Luksemburgiem, a porazki z srednio-slabymi zespolami europejskimi traktowac jako koniecznośc. Nie popadajmy w skrajności - inne zespołe nie są mocne i nawet nasze młode zawodniczki pomimo braku doświadczenia powinny potrafic coś pokazać. W końcu Kobryn, Pawlak, Bibrzycka, Leciejewska, Miedzik występują w Eurolidze. To jest pięć zawodniczek - a ile sposrod Niemek tma występuje? Az 2?Masakra. Trudno mi teraz zdiagnozować co należy poczynić aby wybawić naszą reprezentację z takiej sytuacji może jakis francuski trener by się sprawdził? Może przynajmniej popracowałby nad mentalnością naszych zawodniczek aby grały w mairę konsekwentnie.
Saletra pisze:Greebo napisal coś wczesniej,ze jednak wyniki z ostatnimi zespolami w tabeli się liczą. Jesli tak to wtedy wchodzimy bo w grupie B drugi zespoł będzie miał 3 prazki ( Ukraina, Słowenia lub Izrael) a my dwie. Warunek : Niemry nie mogą się podłożyć i musża wygrać z Chorwatkami.
No na to wychodzi. Sadze ze Niemki nie odpuszcza meczu u siebie jak rowniez jestm w 90% pewien ze wygramy w Szwecji. Wiec awans pewnie bedzie..
Co do zawodniczek:
Miedzik zeby byc przydatna musi miec wyrobione czyste pozycje do rzutu z dystansu. A do tego trzeba albo wysokiej kalsy rozgrywajki (takowej nie mamy), albo zgrania i przemyslanych zagrywek w ataku (tego tez nie). Stad jej wyniki.
Pawlak nie jest rozgrywajaca, tylko zawodniczka grjaca na pozycji nr 1. Ma problemy zarowno z kozłowaniem, podaniem jak i czytaniem gry. nie grozi tez praktycznie rzutem. Potrafi conajwyzej w miare dorbze bronic. I tyle.
Kobryn - ona jest chimeryczna. Pozatym jak zle zacznie to potem tylko fauluje i ma pretensje do całego siwata. Ale jak wejdzie dobrze w mecz to jest ciezka do zatrzymania.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Edzia pisze:A ktoś wykrakał, że chciałby, aby Polki grały w barażach, bo bardziej się ograją... No to ma te swoje baraże...
Edziu świat się nie kończy na ME... a nasze się nauczą wygrywać, kiedyś... życie jest piękne po co się denerwować jakimiś rozgrywkami kontynentalnymi..
kiedyś nas nasze panie nas zaskoczą, może na następne ME, teraz jest padaka i jak pisze Hell musimy zapłacić za błędy przeszłości... tak bywa trza się z tym pogodzić, a mydlenie oczu ze mamy reprezentacje nikomu nie wyjdzie na dobre, na razie mamy BIBE... no to tyle jak na dziś
pozdro
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

A ja uważam, że trzeba spokojnie dać popracować trenerom i w żadnym razie nie robić roszad. Mamy w szerokiej kadrze jeszcze kilka innych zawodniczek (Szpila, Pałka, Wielebna), które w optymalnej formie napewno są mocnymi punktami w kadrze. Nie można zapominać, że mamy młody skład, który (mimo wszystko) potrzebuje ogrania na arenie międzynarodowej. Reprezentacja to jest zupełnie coś innego niż klub. Do tego wiadomo, że młodość to wielka niestabilność. Można zagrać super mecz aby za kilka dni zagrać tak jak wczoraj. Wiadomo, że "stary" skład przyzwyczaił nas trochę do sukcesów lub chociaż do wygrywania meczy z teoretycznie słabszymi rywalami ale wraz ze zmianą pokoleniową trzeba zmienić trochę oczekiwania i wymagania. Jestem też zupełnie przeciwny zwalnianiu trenerów po kilku miesiącach pracy. To nic nie da. Bardziej nastawił bym się na pracę nad mentalnością dziewczyn. Muszą one zrozumieć, że kadra to nie klub. Tu nie ma miejsca na indywidualne popisy strzeleckie (a niestety było to widoczne w kilku meczach - radosna koszykówka, kto ma piłkę ten rzuca). To nie jest tak jak w klubie, że jak ten mecz mi nie wyjdzie to za tydzień mam następny i następny. Tutaj jak raz czy drugi się przegra to szansa na rehabilitację przyjdzie dopiero za rok lub dwa. I jeśli dziewczyny tego nie zrozumieją to nawet najlepszy trener nic nie zdziała. [/b]
- Gwynbleidd
- Kadet
- Posty: 1046
- Rejestracja: 02 lipca 2005, 22:42
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
simon pisze:Nie no - w awans do ME nie wątpię, nie o to chodzi - to mamy w zasadzie na 99,99% pewne - chodzi mi o tzw. "awans sportowy" - którego nijak nie widzę...
No nie wiem- Niemki mogą nie wygrać z Chorwatkami.Powinny wygrać ale nie muszą.
No i my jeszcze możemy przegrać ze Szwecją.Niby nie powinniśmy ale....sport to sport.
A co do Pawlak.
Rozgrywającą się jest a nie zostaje.To ma się przedewszystkim w głowie a dopiero potem w umiejętnościach.A Pawlak to typowy klepacz i takim pozostanie.

ale się dziś Ela Międzik rozrzucała, nie mogła tak w meczu z Chorwacją
po 3 kwartach 37-70.
oby tylko Niemki nie odpuściły ostatniego meczu
52-95 koniec.
po 3 kwartach 37-70.
oby tylko Niemki nie odpuściły ostatniego meczu
52-95 koniec.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 137 gości




