Co słychać w Wiśle?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 26 lutego 2009, 15:24

Bardzo słuszna decyzja, tylko tak jak napisała Ann - mocno spóźniona.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Parisien
Nowy na forum
Posty: 67
Rejestracja: 30 września 2007, 14:58

Postautor: Parisien » 26 lutego 2009, 15:34

nareszcie!! Trochę za późno, ale zawsze to coś ;]

Skończyło się tak jak przewidywaliśmy przed sezonem. Wraz z Holdsclaw przyjechała jej bitch. Dredowata babcia wzięła kasę, spieprzyła po kontuzji, a "mała czarna" została. Oczywiście można było te 2 miejsca dla zawodniczek z poza Europy wykorzystać trochę roztropniej i z lepszym skutkiem, ale po co... Sponsor (jeszcze) jest, kaska jest, można poszaleć ;))

Awatar użytkownika
Wiślak PB
Żak
Posty: 278
Rejestracja: 22 września 2008, 20:21
Lokalizacja: Kraków PB
Kontaktowanie:

Postautor: Wiślak PB » 26 lutego 2009, 15:48

Teraz możemy wszystko przegrać , ale i wygrać dzięki DRUŻYNIE.

Co do decyzji to nie mogła być inna , patrząc chociażby na ostatni mecz...

Czy nie można było jednak wcześniej tego załatwić ? :/

Teraz jak już nie można nikogo zakontraktować , to wszystko wyszło dość tragicznie...

Ja nie wiem czy Ona sama nie zdawała sobie sprawy z tego , że nie pogra już i nie dała znać o tym ? Czy działacze w ogóle przeprowadzili z nią poważną rozmowę na ten temat ?
Zdaje sie , że obie strony przeliczyły się niestety ...

Sopron pokazał , że i bez gwiazd można dużo zdziałać więc jeszcze nie jest nic stracone (w PP z resztą też dziewczyny pokazały)

Może czas wreszcie zainwestować w dobrego trenera ? Ten przynajmniej nie będzie kontuzjowany...
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych...podania ręki" H. Reyman

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 26 lutego 2009, 16:15

ann pisze:
hellraiser pisze:Bardzo dobra wiadomość dla Lotosu.
:twisted: :twisted: :twisted:
Kompletnie niezrozumiałe działanie zarządu Wisły.

Przykro mi nie jest :) :) :) :) :twisted:


bardzo dobra wiadomość dla Wisły.(o tym, że można wygrywać bez Szamiki przekonaliśmy się w PP)

O tym że Wisła może wygrać z Lotosem bez Szamiki to wiedzieliśmy wcześnie i to nawet bez PP.
Aczkolwiek nie wykluczam że tak właśnie było- po PP działacze doszli do wniosku że mają na tyle silny-fajny skład że C.H do niczego nie jest potrzebna bo i tak se poradzą. Moim zdaniem albo trzeba było to zrobić wcześniej i zakontraktować kogoś innego, albo dać wyzdrowieć gwieździe. Tak trochę wyszło bezsensownie.

Dla Lotosu jest to dobrze bo kilka problemów w obronie odpada.

Teraz jeśli chodzi o szanse Lotosu i Wisły zrobił się idealny remis.
Obrazek

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 26 lutego 2009, 16:56

Nie można było tego wcześniej załatwić... :wink:
Ludzie odpowiedzialni za te sprawy w Wiśle są zbyt naiwni, aby zorientować się w odpowiednim czasie, że Holdsclaw od grudnia zastanawia się jak zgarnąć kasę za cały sezon i ulotnić sie wcześniej do USA.
Gdy wreszcie ktoś im to uświadomił, to skoncentrowali się na "wyrwaniu" części kasy z pełnego kontraktu Amerykanki, a nim się dogadali trochę czasu minęło.

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 26 lutego 2009, 17:57

Ciekawe na czym polegało porozumienie stron. Ktoś się założy, że na wypłaceniu chociaż części należnej kasy za marzec i kwiecień? :)

Cóż, dla nas informacja raczej neutralna, z jednej strony wiadomo, że jak się wykuruje to już nam nie zaszkodzi, z drugiej rotacja Wojtkowi się zawęziła znowu, tak to by była szansa, że wpuści czasem Ch licząc na cud.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: paulo2907 » 26 lutego 2009, 20:12

Bardzo dobra decyzja zarządu Wisły, tylko - jak już tutaj pisali przedmówcy - spóźniona o dwa miesiące (chyba trafnie zdiagnozował to Przemoe pisząc, że mniej więcej tyle czasu mogło zabrać działaczom negocjowanie rozwiązania umowy). Rozwiązując wówczas kontrakt z Chamique, można było ściągnąć porządną zawodniczkę na pozycje SG/SF - taką, która może nie miałaby wielkiego nazwiska, ale umiałaby grać zespołowo, a nie dla siebie. Może za dwa miesiące jej kolana byłyby na tyle sprawne, że mogłaby grać choćby tak jak na początku sezonu, ale nie w tym rzecz. Po prostu raczej chciała łatwo wyciągnąć kasę do końca kontraktu, niekoniecznie chcąc angażować się w grę. Cóż, można czasem poudawać, że coś boli, tak samo jak mogła opowiadać, że Kraków jest jej domem... :roll: Bez niej gra będzie wyglądać na pewno bardziej zespołowo (zresztą tak już wygląda od ponad dwóch miesięcy w stosunku do tego, co było na początku sezonu), nie będzie spoglądania co zrobi Chamique. To ważne przede wszystkim dla Skery, ale pewnie też dla Marty i Candice. Oznacza też, że prawie na pewno w nowym sezonie w barwach Wisły nie zobaczymy Dominique. To dobra informacja.
Dla twierdzących, że Wisła popełnia błąd, polecam statystyki meczów nr 3 i 7 ubiegłorocznych finałów. W pierwszym z nich Chamique miała 5/15 z gry, natomiast w spotkaniu decydującym o tytule zdobyła co prawda 17 pkt, miała 9 zbiórek i 4 asysty, jednak z gry zaledwie 6/17 i 5 strat. Potwierdza to tezę, że jest zawodniczką wybitną, ale niekoniecznie ma dobry wpływ na zespół. Skoro jest taką gwiazdą, to dlaczego gdynianki nie zdobyły tytułu? Przecież to gra zespołowa, a nie sport indywidualny...
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Postautor: kristofer » 26 lutego 2009, 20:15

krysti10 pisze:dobra decyzja zarzadu, Holdsclaw była nieużyteczna w tym sezonie dla Wisły



polemizowałbym. A dzięki komu polski zespół zdobył twierdzę Pecs? W Pecsu chyba jeszcze zadna polska drużyna nie wygrała z miejscowym MIZo, nawet Lotos za czasów świetności.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 26 lutego 2009, 20:18

i po raz kolejny okazuje się, że kibice mają wieksze pojęcie i zdolności przewidywania niż szanowni działacze, a w tym przypadku raczej pseudodziałacze.
osoby które kontraktowały "cudowny duecik" powinny za to odpowiedzieć po sezonie. choć w sumie za co tu odpowiadać, jeśli panie wędrowniczki zostały sprowadzone na wyraźne życzenie sponsora.
no to się szanowni państwo przejechali na wspaniałym dueciku,brawo,brawo :twisted:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 26 lutego 2009, 20:19

kristofer pisze:
krysti10 pisze:dobra decyzja zarzadu, Holdsclaw była nieużyteczna w tym sezonie dla Wisły



polemizowałbym. A dzięki komu polski zespół zdobył twierdzę Pecs? W Pecsu chyba jeszcze zadna polska drużyna nie wygrała z miejscowym MIZo, nawet Lotos za czasów świetności.


o ile dobrze pamiętam to nie dzięki Holdsclaw...
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Postautor: kristofer » 26 lutego 2009, 20:27

ann pisze:
kristofer pisze:
krysti10 pisze:dobra decyzja zarzadu, Holdsclaw była nieużyteczna w tym sezonie dla Wisły



polemizowałbym. A dzięki komu polski zespół zdobył twierdzę Pecs? W Pecsu chyba jeszcze zadna polska drużyna nie wygrała z miejscowym MIZo, nawet Lotos za czasów świetności.


o ile dobrze pamiętam to nie dzięki Holdsclaw...


35minut na parkiecie. Skuteczność za dwa punkty: 62,5% (10/16), za trzy 0% (0/2), wolne 100% (2/2), w sumie 22 punkty, 11 zbiórek (2 w ataku i 9 w obronie), 1 asysta, 4 straty, 1 przechwyt, 1 blok

Wisła wygrała 66:65. A Claw była najlepiej punktującą i zbierającą zawodniczką spotkania.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 26 lutego 2009, 20:31

wiem jakie miała osiągnięcia w tym spotkaniu, nie musisz mi przypominać. ale oprócz niej zagrały też inne zawodniczki.ze szczególnym, uwzględnieniem pewnej hiszpanki, która mam nadzieję podobnie jak Skera odżyje i dużo zyska po odejściu pani gwiazdy.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 26 lutego 2009, 21:35

Skoro jest taką gwiazdą, to dlaczego gdynianki nie zdobyły tytułu?


Bo zdarzył się cud 8)
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 26 lutego 2009, 21:38

Sytuacja powtarza się... popatrzcie co się stało, jak Chamique podpisała na cały sezon w Gdyni... rezygnacja z WNBA. Teraz - chęć powrotu i dokładnie to samo... super...

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: paulo2907 » 26 lutego 2009, 22:23

Endrju pisze:
Skoro jest taką gwiazdą, to dlaczego gdynianki nie zdobyły tytułu?


Bo zdarzył się cud 8)

Cuda zdarzają się tylko w polityce czy gospodarce. :lol: Przypomnę tylko, że w zeszłym sezonie do finału play off Lotos nie przegrał na krajowych parkietach ani razu i sporo osób (także neutralnych) było niemal pewnych, że w finale będzie sweep, czyli 4:0 lub 4:1. Gdy dochodzi do meczu nr 7, zdarzyć się może wszystko, zresztą przez większość tego spotkania prowadziły wiślaczki. To co zdarzyło się wówczas w końcówce czwartej kwarty, składa się na urok pięknej gry, jaką jest koszykówka - dla niektórych ten urok jest niemal jak wyrok śmierci. Konkludując - gdyby Chamique była mentalnym liderem z prawdziwego zdarzenia, Lotos miałby tyle argumentów aby przeciwstawić się zespołowości wiślaczek, że siódmego meczu nie byłoby. To oczywiście tylko gdybanie, ale podkreślam - gadanie o cudach w tym wypdaku to nonsens. Zresztą myślę, że napisałeś to nieco z przymrużeniem oka.:)
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości