Nikita Bell zawieszona do końca rozgrywek ???

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
czuken
Młodzik
Posty: 523
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 21:08
Lokalizacja: Leszno

Postautor: czuken » 10 kwietnia 2007, 19:08

No i kazdy powiedzial co chcial.Decyzja zapadla.Tak wieczamknijcie ten temat. 3mka

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 10 kwietnia 2007, 19:13

A ja nie wypowiadając się co do zasadności takiej a nie innej kary dla Bell-nie byłem na meczu, nie widziałem tego zajścia na żywo, nie byłem przy przesłuchaniu zawodniczek itp. ( moze faktycznie kara jest zbyt lekka, może, nie chcę się kłócić czy tak czy nie)-to osobiście jestem zadowolony że tak sie skonczyło. W walce o utrzymanie kibicuję Lesznu (Lesznie..-znów ten sam problem z odmianą) w kazdym razie Tęczy :). Pozostawiając Bell "w grze" ta walka odbędzie się na boisku. Przy wykluczeniu Bell - Toruń otrzymalby swoisty "prezent" (przy zachowaniu calej zasadności ewentualnej kary). Nie ukrywałem i nie ukrywam, że (miedzy innymi "dzięki" wpisom jedynego takiego "kibica Elany :lol: ) nie lubię Torunia, ponadto trzymam kciuki za Anię Talarczyk - i sukces Leszna sprawi mi satysfakcję. 8)
P.S. Tym samym chcialbym zaprzeczyć tezie Kysa że Leszno nie ma zwolenników w walce o utrzymanie. Jak widać ma!
Obrazek
Obrazek

Gość

Lotos_fan

Postautor: Gość » 10 kwietnia 2007, 19:30

Łukasz-fan pisze:A ja uważam, iż decyzja słuszna, przynajmniej nikt nikomu nie będzie zarzucał, że ktoś utrzymał się, czy też nie przy zielonym stoliku, choć od razu mówie, że nie oglądałem tego zdarzenia, ale myślę, że kara adekwantna do przewinienia. Przy następnym takim występku Bell należy się dyskwalifikacja i to już wówczas na kilka spotkań.


Nie oglądałeś, a się wypowiadasz :D Dobre dobre :D

To kiedy pierwsze zadymy na parkiecie według "prawa Bell" ??? :D

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 10 kwietnia 2007, 19:33

Mikey pisze:(...)
P.S. Tym samym chcialbym zaprzeczyć tezie Kysa że Leszno nie ma zwolenników w walce o utrzymanie. Jak widać ma!


:) Nawet całkiem sporo ;)

Co do decyzji... świadomie powstrzymałem się od oceny sytuacji... dziwię się wielu osobom, które tu kategorycznie wypowiadają się po którejś ze stron... Moim zdaniem aby oceniać podobne zdarzenia jednoznacznie należy po pierwsze być na meczu lub conajmniej widzieć go w całości (ponoć ostrej walki było w nim tyle, że starczyłoby na pół ligi;) )... a po drugie zobaczyć sytuację z różnych ujęć (słyszałem, że nagranie z innego miejsca w jakości dvd trochę inaczej pozwala spojrzeć na wydarzenie).

Dobrze, że walka rozegra się jednak na boisku, a nie przy zielonym stoliku!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

don.deks00
Amator
Posty: 191
Rejestracja: 23 stycznia 2007, 15:44
Lokalizacja: .::Leszno City::.
Kontaktowanie:

Postautor: don.deks00 » 10 kwietnia 2007, 19:47

Z regóły ci którzy byli obecni na meczu i widzieli owe zajscie nie zabieraja zbytnio głosu... Tak jest i ze mna, cała ta kłutnia to niezła lektura na wieczory Świąteczne...

W każdym badz razie Bell została ukarana 5000tys kary, czy sie en wymiar kary podoba czy nie... Tak juz zostanie... A Toruń zostaje z pewnym niesmakiem gdyż zrobili sobie tylko Lekka Siare tym pozaboiskowym zagraniem...
sorry za błedy leci spontan

Awatar użytkownika
Łukasz-fan
Młodzik
Posty: 647
Rejestracja: 11 lutego 2005, 15:03
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: Lotos_fan

Postautor: Łukasz-fan » 10 kwietnia 2007, 19:50

Anonymous pisze:
Łukasz-fan pisze:A ja uważam, iż decyzja słuszna, przynajmniej nikt nikomu nie będzie zarzucał, że ktoś utrzymał się, czy też nie przy zielonym stoliku, choć od razu mówie, że nie oglądałem tego zdarzenia, ale myślę, że kara adekwantna do przewinienia. Przy następnym takim występku Bell należy się dyskwalifikacja i to już wówczas na kilka spotkań.


Nie oglądałeś, a się wypowiadasz :D Dobre dobre :D

To kiedy pierwsze zadymy na parkiecie według "prawa Bell" ??? :D


Mówie o zasadności decyzji. Następny anonimowy Kozak 8)
INEA AZS POZNAŃ => www.azs.poznan.pl

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 10 kwietnia 2007, 19:51

Seba pisze:
Mikey pisze:(...)
P.S. Tym samym chcialbym zaprzeczyć tezie Kysa że Leszno nie ma zwolenników w walce o utrzymanie. Jak widać ma!


:) Nawet całkiem sporo ;)

Co do decyzji... świadomie powstrzymałem się od oceny sytuacji... dziwię się wielu osobom, które tu kategorycznie wypowiadają się po którejś ze stron... Moim zdaniem aby oceniać podobne zdarzenia jednoznacznie należy po pierwsze być na meczu lub conajmniej widzieć go w całości (ponoć ostrej walki było w nim tyle, że starczyłoby na pół ligi;) )... a po drugie zobaczyć sytuację z różnych ujęć (słyszałem, że nagranie z innego miejsca w jakości dvd trochę inaczej pozwala spojrzeć na wydarzenie).

Dobrze, że walka rozegra się jednak na boisku, a nie przy zielonym stoliku!


Jak to mówią - nie liczy się ilość, ale jakość... (w tym przypadku naszych sympatyków!) :)
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ
Obrazek

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Re: Lotos_fan

Postautor: patrese » 10 kwietnia 2007, 19:53

Anonymous pisze:
Łukasz-fan pisze:A ja uważam, iż decyzja słuszna, przynajmniej nikt nikomu nie będzie zarzucał, że ktoś utrzymał się, czy też nie przy zielonym stoliku, choć od razu mówie, że nie oglądałem tego zdarzenia, ale myślę, że kara adekwantna do przewinienia. Przy następnym takim występku Bell należy się dyskwalifikacja i to już wówczas na kilka spotkań.


Nie oglądałeś, a się wypowiadasz :D Dobre dobre :D

To kiedy pierwsze zadymy na parkiecie według "prawa Bell" ??? :D


Rozumiem Twoją gorycz, ale żeby zaraz myśleć o zadymie :?:
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek

sim nzl

Postautor: sim nzl » 10 kwietnia 2007, 20:40

a ja jednak pozostanę przy tym, że nie trzeba widzieć bitwy pod Grunwaldem - żeby się wypowiadać na temat taktyki Jagiełły...

Ale nie o tym, nie o tym - ja tylko zwracam uwagę na prostą zależność -

1. czyn (był? nie było?) - komisja PLKK odpowiada - był
2. jeśli był (a to już stwierdzone) to jaki? ano taki jak widzieliśmy z adnotacją PLKK - "to nie było zachowanie przypadkowe"
3. Skoro to mamy już ustalone - to kara 5 tysi jest kompromitująca...


A swoją drogą to zdecydowanie jestem za Lesznem - a moarudzę, bo być może kiedyś takie "decyzje PLKK" będą mnie jaoś bardziej dotyczyć... - i co wtedy?

Awatar użytkownika
kyS
Kadet
Posty: 1362
Rejestracja: 21 listopada 2004, 19:40
Lokalizacja: gw

Postautor: kyS » 10 kwietnia 2007, 22:30

Mikey pisze:(...)P.S. Tym samym chcialbym zaprzeczyć tezie Kysa że Leszno nie ma zwolenników w walce o utrzymanie. Jak widać ma!
Osobiscie darze o wiele wieksza sympatia inne kluby, ale czy to znaczy od razu, ze zycze Teczy spadku z ligi. Teza-za duzo powiedziane. Wyrazilem swoje zdanie, na ktore znaczny wplyw mialy smieszne (jak mu zreszta na priwie napisalem :wink: ) wypowiedzi Patrese. Nie wiem skad u niego taki poglad, ze jak ktos przykladowo w meczu Pabianice - Leszno pogratuluje zwyciestwa Wlokniarzowi to od razu jest anty Tecza i to mu zostanie przez kibicow z Leszna zapamietane.
Jezeli chodzi o ta sytuacje - klub jak widac opiera sie na jednej zawodniczce i bez niej zespol nie istnieje - jak tutaj moi "koledzy" pisza bez Bell jej szanse na utrzymanie sa minimalne, gratuluje polityki i podejscia kibicow do reszty zespolu. A ze owa zawodniczka okazala sie nad wyraz nierozgarnieta i w moim zdaniem najwazniejszym momencie w sezonie dla tego klubu zachowuje sie tak nieodpowiedzialnie - no nic tylko kolejny raz pogratulowac leadera zespolu.
Jezeli chodzi o kary - bardzo fajnie, ze starsi uzytkownicy potrafia wymienic mnostwo takich przypadkow, w ktorych za podobne zagrania zawodniczka nie zostala ukarana (wymiar kary nie byl adekwatny do czynu), ale czy do tego chcemy darzyc?

ps Patrese wiem, ze fajnie ze duzo napisalem, ale nic z tego nie wynika :wink: :?
ps2 wiem na kim opieral sie AZS w swoim pierwszym zesonie w ekstraklasie
Obrazek

CokolwiekPomiedzyLudzmiKonczySie
ZnaczyNigdySieNieZaczelo
GdybyPrawdziwieSieZaczeloNieSkonczylobySie
SkonczyloSieBoSieNieZaczelo
CokolwiekPrawdziwieSieZaczynaNigdySieNieKonczy

Gość

Postautor: Gość » 10 kwietnia 2007, 22:42

hahahah....tak wiec gwiazdeczki z Torunia mam nadzieje zegnaja sie z extraklasa....mam nadzieje ze Bell im to zalawi w jutrzejszym meczu z brzegiem...

kto nie skacze tez z 'nowa trading' hej hej.... :lol: :lol: :lol:

qBK
Młodzik
Posty: 865
Rejestracja: 13 kwietnia 2005, 12:07
Lokalizacja: Bg/Wro
Kontaktowanie:

Postautor: qBK » 10 kwietnia 2007, 23:30

Nie widzialem zajścia z Bell, nie jestem za czy przeciw Lesznu, ale powiem tylko tyle: PLKK jest bardzo niekonsekwentne w swoim działaniu. W sez. 2003-04 (kiedy to było, hehe) Aga Szott w meczu z Wisłą w Brzegu przyłożyła którejś z wiślaczek [nawet nie wiem czy był to faul aż takiego kalibru] z miejsca otrzymała faul dyskwalifikujący (tj. schodzi z parkietu i nie może powrócić) i automatyczne zawieszenie na kolejne spotkanie, do tego chyba była jeszcze jakaś kara finansowa.

Z drugiej strony zawieszenie Bell na dwa kluczowe spotkania w sezonie mogłoby zostać odebrane jako działanie przeciw Tęczy, no ale obiektywnie patrząc to jednak zachowanie było jakie było i za to nagradzać nie można, a Toruń może poczuć się urażony... A nie chcę prorokować co się stanie, gdy Leszno z pomocą Bell się utrzyma...

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 10 kwietnia 2007, 23:33

No ale nie można przecież NIE karać zawodniczki ze względu na to, że teraz są decydujące mecze... Czy to ma znaczyć, że gdyby taki faul był w pierwszej kolejce sezonu, to można było ją ukarać, a teraz nie, bo to zakłóca rywalizację? To by była paranoja jakaś. Nie rozpatruję tego w kategoriach stolika czy nie, tylko czy kara się należała. Sądzę, że jednak tak. Sądzę dodatkowo, że Leszno i tak by sobie poradziło... Zobaczymy zresztą w jakim składzie i jak będzie grał Brzeg.

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Postautor: Mozarthio » 10 kwietnia 2007, 23:51

hej hej hola hola nie wiem kto napisal takie bzdury ze ciezko bedzie utrzymac w lesznie Nikite.. badz co badz nikita jest gwiazda w lesznie co nie znaczy ze bedzie np w gorzowie jeleniej itp o ile bedzie.. w lesznie jest dobry sponsor napewno jej wymagania wzrosna ale pieniadze powinny sie znalezc bo dla nas to skarb wiec nie piszmy takich rzeczy ze odchodiz jesli odpowiednie osoby siepostaraja to zostanie i mysle ze to bedzie najwieksze dobro dla naszego teamu a i tez mysle ze utrakcyjni lige bo cala liga poznala nieco nasza Bell od tej dobrej i czasem zlej strony
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 11 kwietnia 2007, 00:01

[quote="qBK"]Nie widzialem zajścia z Bell, nie jestem za czy przeciw Lesznu, ale powiem tylko tyle: PLKK jest bardzo niekonsekwentne w swoim działaniu. W sez. 2003-04 (kiedy to było, hehe) Aga Szott w meczu z Wisłą w Brzegu przyłożyła którejś z wiślaczek [nawet nie wiem czy był to faul aż takiego kalibru] z miejsca otrzymała faul dyskwalifikujący (tj. schodzi z parkietu i nie może powrócić) i automatyczne zawieszenie na kolejne spotkanie, do tego chyba była jeszcze jakaś kara finansowa.
...[/quote
Raczej wyrwała po gwizdku piłke z rąk Monice Siborze, a że ta mocno piłke trzymała, to siadła na parkiet. Sędzią był Wacek Woźniewski, który natychmiast dał "karę meczu" , później jeszcze doszły (oczywiście po odpowiednim opisie w protokole pomeczowym! : tu dla przypomnienia niech mi nikt nie p... głupot, że fakt odwiezienia A. Marczewskiej do szpitala po złamaniu nosa nie musiał być ujęty w protokole) kary finansowe i zakaz gry w następnym meczu (czy nawet 2 , ale już nie pomnę).
Dla równowagi dodam, że jak mocno opalona gwiazda Lotosu, po odgwizdaniu Jej technicznego przyłożyła sędziemu ze złością piłką - to ten udawał, że nic nie poczuł. :wink:
Dlatego uważam, że "rozciągnięciu czasowemu" sprawy Bell winni są sędziowie, którzy już w Toruniu powinni widzieć i zareagować.
A postawione w trudnej sytuacji PLKK wybrało drogę raczej najsłuszniejszą i najrozsądniejszą.
Odchudzałem się dwa tygodnie - straciłem 14 dni!


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 103 gości