EUROLIGA - FINAL EIGHT

Ligi Europejskie, Euroliga Kobiet, EuroCup Kobiet, ME oraz pozostałe rozgrywki.

Moderatorzy: ann, Ałgaja, bart_81

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: Greebo » 24 lutego 2012, 22:52

Saletra pisze:Gratulacje dla Wisły!

Bardzo podoba mi się postawa determinacji aby wygrać w dwóch meczach a nie nastawiać się na domowe zwycięstwo.

Duze słowa pochwały dla Jose - zarówno w zeszłym jak i w tym roku dobrze przygotował zespól do walki w decydującej fazie.

Dobrym zwyczajem należy się jednakże do czegoś p... - więc dzisiaj akurat pochwalę za wprowadzenie Krężel ( i nasuwa sie pytanie - tak ciężko było ja w prowadząc w kazdym poprzednim meczu Euro na 10 min? Wydłużyłoby to rotacje, a ponadto jako zawodniczka zadaniowa mogłaby walnąć 'trójkę" i odciążyc podstawowe zawodniczki w zdobywaniu pkt) natomiast zrugać za Lecię. Musimy pamiętać, że Mircheva to naprawdę nie jest znakomita koszykarka. Skoro ona biegała po parkiecie w Pradze (ok jest to wymuszone kontuzjami, ale jednak w dwumeczu grała dość sporo) to nie ma co się bać tka wprowadzać Leci, skoro grała Ujheli.

To "kiszenie ogórków" jest u Jose irytujące. To jednak chyba jeden z nielicznych mankamentow poki co tego szkoleniowca. Duze słowa pochwały i brawa za awans, ale na litośc Boską, rotacja Jose, ROTACJA!


Rotacja jest środkiem a nie celem..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: Saletra » 24 lutego 2012, 23:14

Greebo pisze:Rotacja jest środkiem a nie celem..


Jak najbardziej -celem był awans i cel uświęca środki. Natomiast spojrzmy na zawodniczki typu Kulichovej czy tez Mirchevej. A zwłaszcza tej drugiej. Czy Lecia jest gorszą koszykarka od Mirchevej? Śmiem wątpić. W tym meczu jakos zasadniczo bym się nie przypierdalał do rotacji - bo weszła w końcu moja upragniona Krężel.
Natomiast uważam ,że 5-10 minut w jednym i drugim spotkaniu i dla Kręzel i dla Leci, nie zaważyłoby jakos specjalnie na wyniku, a mogłoby dać wiecej oddechu podstawowym koszykarkom.

Pal licho jednakze ten dwumecz, załózmy, że asekuranctwo Jose pod kątem Final 8 jest uprawnione. Szkoda po prostu iz Krężelówka nie była ogrywana w grupówce- znowu kolejny sezon dal nie stracony pod tym kątem. A inne druzyn ywprowadzaly znacznei slabsze koszykarki niż Lecia i Kręzel i jakoś dawały radę.

5-10 minut dla każdej z nich w euro, z pewnością by nie zaszkodziło, a tylko mogloby sie pozwolic im odblokować i poczuć siepelnoprawnymi członkiniami sukcesu zespołu.

Tak jak wspomniałem jednakze to jedna z nielicznych wad Jose- trzeba sie cieszyc z awansu.

Mnie cieszy znacznie lepsza postawa Ewki. Wreszcie "rzutówka" wyglądała jako tako :)

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: Greebo » 25 lutego 2012, 09:10

Nie chodzi o to czy Lecia była słabsza od Kulichovej bądź Mirchevej, chodzi o to że jest słabsza od Bjelicy od Ewki, i - najwyraźniej - mniej przydatna w tym dwumeczu z punktu widzenia Hernandeza - od Ujhelyi. To samo dotyczy wprowadzania w takim a nie innym wymiarze Krężel oraz nie wpuszczenie wcale Dabovic.

To że akurat ta trojka jest niżej notowana od Pawlak a w rywalizacja z Czeszkami także od Ujhelyi (bo w lidze już sie zdarzało ze Lecia wychodziła przed Węgierka na parkiet) nie jest raczej wielkim zaskoczeniem. Panie te mają przyzwoite umiejętności ale są też zdecydowanie mniej przewidywalne jesli chodzi o swoją grę, a zważywszy na to że w obu meczach już po 1 kwarcie mieliśmy sporą przewagę to zbędne ryzyko nie było nam do niczego potrzebne.

Nie martwiłbym się też na zapas jesli chodzi o rotacje w F8. Wiadomo że zagramy tam 4 mecze w 5 dni (podobnie zresztą będzie w lidze w PO) ale jestem spokojny w kwestii tego, że i Jozek jest tego świadom. A on już udowodnił ze potrafi uwzględniać takie rzeczy jak częstotliwość grania przy doborze taktyki i zawodniczek.

A co do Mirchevej - oczywiscie, ona nie jest wybitną zawodniczką, i można ja pewnie było mocniej ograniczyć, ale bardzo ciężko jest przypilnować dokładnie wszystkie rywalki, komuś chcąc nie chcąc zostawia sie trochę więcej miejsca, w tym przypadku trafiło na nia jako potencjalnie najsłabsze ogniwo, a jej sie to udało parę razy wykorzystać.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: Greebo » 27 lutego 2012, 10:53

Parag szybko sobie porpawiła humor: w lidze wygrała 111- 79 (czyli rzuciła 1 punkt mniej niz z nami w dwumeczu :)) trafiając 12 trojek na 15 prob (F.Eldebrink 6/6)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: Shavo » 29 lutego 2012, 16:00

Oglądam tak mecz Spartaka z Orenburgiem i widzą, ze Orenburg gra taktyką: podać do Brunson i może coś z tego wyjdzie, no albo ewentualnie trójkę wrzuci Douglas :roll:
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: Greebo » 29 lutego 2012, 18:07

No to Jekaterinburg tez stanie nam na drodze, co patrząc realnie oznacza że naszym celem w grupie powinno być zajęcie 3 miejsca. Coś więcej byłoby ogromna niespodzianką.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: Shavo » 29 lutego 2012, 18:12

Greebo pisze:No to Jekaterinburg tez stanie nam na drodze, co patrząc realnie oznacza że naszym celem w grupie powinno być zajęcie 3 miejsca. Coś więcej byłoby ogromna niespodzianką.


Masz rację. Na Rebkellu piszą, że Wisła może powalczyć z Walencją. Nie wydaję mi sie zeby tak było, Walencja jesli utrzyma obecną formę to nie powinna miec problemu z wygraniem naszej grupy, a nawet ELW. Jeki ruszyć można, ale musimy liczyć na ich słabszy dzień, a my musimy zagrać na 100 albo wiecej procent. Co do trzeciego rywala, to życzę sobie by była nim Famila :P bo Spartak zawsze się "zbierał" na decydująca fazę rozgrywek.
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: Greebo » 29 lutego 2012, 18:32

Ja mam mieszane odczucia. niby Spartak mocniejszy, a ogranie go 3 razy z rzędu w 1 seoznie byłoby ogromną sztuka, ale jak dziś oglądałem ich grę to znów mnie nie powalił na kolana. Myślę ze mielibyśmy po raz kolejny szanse ich ograć. Schio jest dla nas natomiast nieprzyjemnie mocne pod koszem, obawiam że ze zatrzymanie Ford i JMac mogłoby byc dla nas trudniejsze nie powstrzymanie Augustus, Dupree i Hammon

Co do Walencji i Jeków, to rzeczywiscie na ten moment Walencja wydaje sie być zdecydowanym faworytem rozgrywki, ale Jeki jak złapią formę to mogą im sie skutecznie przeciwstawić. Pod koszem są w stanie w pojedynczym meczu "ustać" Hiszpankom, na obwodzie tez maja kim straszyć, a dodatkowym atutem jest Bird. Ona ma to co charakteryzuje największych sportowców w grach zespołowych: najlepiej gra wtedy gdy jest to najbardziej potrzebne.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: Shavo » 29 lutego 2012, 18:58

Greebo pisze:Ja mam mieszane odczucia. niby Spartak mocniejszy, a ogranie go 3 razy z rzędu w 1 seoznie byłoby ogromną sztuka, ale jak dziś oglądałem ich grę to znów mnie nie powalił na kolana. Myślę ze mielibyśmy po raz kolejny szanse ich ograć. Schio jest dla nas natomiast nieprzyjemnie mocne pod koszem, obawiam że ze zatrzymanie Ford i JMac mogłoby byc dla nas trudniejsze nie powstrzymanie Augustus, Dupree i Hammon


Tak, ale patrząc na to jakie zawodniczki ma w składzie Spartak, można śmiało powiedziec, że również i one zagrają najlepiej kiedy będzie to potrzebne. Co do Schio to rzeczywiście pod koszem są mocne, tymbardziej ze JMac jest obecnie w bardzo wysokiej formie. Mimo to wolę Familę.

Odnosząc się jeszcze do gry Spartaka, to może ich gra pozycyjna była dziś nie za ładna, ale kontry były miażdżące :shock:
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: Greebo » 29 lutego 2012, 19:14

Coz, mam inne zdanie co do kwestii: Dupree i Hammon a mobilizacja w kluczowych momentach :) A i Augustus bym do Bird w tym aspekcie nie przyrównał. A co do kontr - gwarantuje ze Praga potrafi wyprowadzać je równie efektownie :)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: kristofer » 29 lutego 2012, 21:32

Rivas Madryt ostatnim uczestnikiem turnieju finałowego Euroligi. Skład grupy Wisły to uczestnicy Final Four Euroligi 2010, czyli oprócz mistrzyń Polski - Walencja, Sparta&K i Jekaterynburg. Jeśli nie będzie zmian pod gospodarza, to terminarz spotkań prezentowałby się następująco:


28.03.2012

Fenerbahce - Schio
Rivas Madryt - Galatasaray

Ros Casares - UMMC Jekaterynburg
Wisła Can-Pack - Sparta&K Moskwa Region


29.03.2012

Fenerbahce - Galatasaray
Rivas Madryt - Schio

Ros Casares - Sparta&K Moskwa Region
Wisła Can-Pack - UMMC Jekaterynburg


30.03.2012

Fenerbahce - Rivas Madryt
Galatasaray - Schio

Ros Casares - Wisła Can-Pack
UMMC Jekaterynburg - Sparta&K Moskwa Region

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: Saletra » 29 lutego 2012, 21:42

Koszmarna grupa Wisły :shock: .

A w drugiej Schio i Madryt.....
Faktycznie 3 miejsce w tej konstelacji nie byłoby najgorsze. Byle by nie zająć ostatniego....

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: kristofer » 29 lutego 2012, 21:52

Wisła ma za to dobry terminarz. Jak wygra ze Spartakiem, co nie jest niemożliwe, to w kolejnym meczu Jekaterynburg który może być pod ścianą po porażce z Walencją. A w przypadku wysokiej wygranej Walencji nad Jekami i niedużej porażce Wisły z Jekami, może Walencja zagrać ostatni mecz na pół gwizdka oszczędzając siły na finał Euroligi (będą mogły sobie pozwolić na nieznaczną porażkę, a to dałoby Wiśle szanse walki o brąz)

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: Shavo » 29 lutego 2012, 22:13

Saletra pisze:Koszmarna grupa Wisły :shock: .


Jak się miało losowanie i grupę łatwą to teraz w F8 się nam "odbiło", ale na osądy jest jeszcze za wczesniej. Wszystko zweryfikuje parkiet.
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: Greebo » 29 lutego 2012, 22:17

A mnie się grupa podoba, jak już zrobiliśmy "swoje" to teraz możemy sprawdzic ile brkauje nam od najlepszych. :) Skład identyczny jak F4 przed dwoma laty. Wtedy były dwie klęski a teraz?

Kluczowy oczywiście mecz ze Spartakiem. Jeśli chcemy liczyć na coś więcej niż 7 miejsce to to spotkanie musimy wygrać. Szanse są, choć to oczywiscie Spartak będzie wyżej notowany. Dzień później Jeki, oni już będą po meczu z Walencja.. moga byc w podłym nastroju, mogą być w fantastycznym, tak czy siak tutaj można spróbować powalczyć. Oni w tym seoznie nie graja perfekcyjnie, zdarzają im sie wpadki.. trzeba zrobić wszystko aby i tu mieli szanse sie potknąć. Choć wiadomo - jak oni zagrają swoje - to wygrają.

Na koniec Walencja.. bez szans. Nie dość ze różnica potencjału, siły i rotacji ogromna, to jeszcze trafiamy na nich w ostatnim meczu co dodatkowo działa na ich korzyść (choć może się okazać ze będą pewnie awansu i sobie mecz z nami odpuszcza, ale to tylko w sytuacji czarnego dla nas scenariusza: Walencja dwie wygrane, my 2 przegrane z Rosyjskimi klubami). Od poczatku meczu w takim turnieju składać broni nie wypada, ale jakby wysoko odjechali to chyba lepiej zaoszczędzić trochę sił na ostatni mecz w turnieju. O którą pozycję by on nie był - trzeba go wygrać.

I jeszcze jedno.. w tym turnieju zagra 5 z 7 pań które w ostatnim sezonie WNBA miały największy "eval": Parker (2), Charles (3), Taylor (4), Dupree (6) i Taurasi (7), do tego McCoughtry (9), Hammon (11), Augustus (15), Bird (17), Moore (19), Lyttle (22), Jones (27), Jackson (33), Prince (35), Powell (42), Murphy (47), Penicheiro (49), Carsson (50) i Phillips (51). Dodatkowo nie grające w ostatnim sezonie, a przecież bynajmniej nie anonimowe: Ford, MacCarville i Nolan oraz niemal cały europejski "top" z Gruda, Leuchanką, Matovic i Wauters na czele. A na trybunach zasiądą nie zgłoszone do euroligi Fowles (1), Pondexter (15) no i nasza Taj (28).. śmiem twierdzić ze takiego zlotu gwiazd w jednym miejscu jeszcze nie było. Gdyby jeszcze była Catch (5)..

PS. Wiadomo że "evale" nie mówią wszystkiego, ale te "numerki" w nawiasach dość dobrze pokazują nasze miejsce w "fianłowym" szeregu i równocześnie dodatkowo uwidaczniają jakim sukcesem jest już sam awans do F8. Dla porównania Praga posiadała w składzie Whalen (10) i Milton- Jones (31), odpadł tez Orenburg z Brunson (13) i Douglas (23) oraz Salamanka z DeSouzą (14) i Bonner (18)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...


Wróć do „Rozgrywki w Europie/ME”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości