ŁKS Siemens AGD -AZS Poznań 61:70 - Poza ósemką?
Czwartek, 9 lutego 2006r.
Nie udało się koszykarkom ŁKS Siemens AGD odnieść trzeciego zwycięstwa w rozgrywkach, a drugiego nad poznańskim AZS. Akademiczki zrewanżowały się za porażkę w Łodzi (64:65), praktycznie skazując łodzianki na walkę o utrzymanie w ekstraklasie.
Łodziankom nie pomogło doświadczenie Marzeny Głaszcz (z piłką), która grała tylko 6 minut i nie zdobyła punktu. Broniąca poznanianka Natalia Waligórska rzuciła natomiast aż 15
To duże rozczarowanie, bo wierzyliśmy, że po pozyskaniu Katarzyny Kenig drużynę trenera Mirosława Trześniewskiego stać jednak na awans do ósemki, która rywalizować będzie w play-off. Wszystko wskazuje jednak na to, że zabraknie tam miejsca dla łodzianek.
AZS Poznań - ŁKS Siemens AGD Łódź 70:61 (17:15, 21:15, 15:18, 17:13)
AZS: Jarkowska 17, Waligórska 15, Mrozińska 13, Ciecierska 12, Pamuła 9, Aleliunaite-Jankowska 4, Gatialova i Sibora 0. Trener: Grzegorz Szajek.
ŁKS Siemens: Kenig 24, Hrickova 17, Dominauskaite 10, Czernij 4, Białogór i Włodarska po 3, Głaszcz i Owczarek 0. Trener: Mirosław Trześniewski.
Wbrew oczekiwaniom, zupełnie bez znaczenia był występ w zespole AZS mierzącej 198 cm Barbory Gatialovej, która do niedawna była rezerwową w Lotosie. Słowaczka zagrała wczoraj tylko 2 minuty i ani razu nie trafiła do kosza.
AZS miał bardziej wyrównany zespół. Piąta zawodniczka zdobyła 9 punktów, podczas gdy w ŁKS czwarta na liście snajperek zaledwie 4. Ciężar gry w ŁKS wzięły na siebie Kenig i Katarina Hrickova, które zdobyły łącznie 41 punktów. Wsparła je jednak tylko Birute Dominauskaite.
(mk) - Dziennik Łódzki