5 kolejka: ŁKS Siemens AGD Łódź - Lotos Gdynia 73:76

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
gryglu2
Amator
Posty: 116
Rejestracja: 30 marca 2006, 13:04
Lokalizacja: Jelenia góra
Kontaktowanie:

Postautor: gryglu2 » 25 października 2006, 17:28

widzicie ten wynik co ja??:O [26:1] dla LKS'u oczywiscie
Obrazek

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 25 października 2006, 17:30

rzcej winiłbym transmisję, bo w ciągu minuty zrobiło się już 26:15

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 25 października 2006, 17:31

Oooo jakaś nowość w przepisach ŁKS zdobył punkty ujemne!! juz 25 : 15 :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
BasketFan
Kadet
Posty: 1166
Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: BasketFan » 25 października 2006, 19:17

Gratki dla ŁKS-u za podjęcie walki. :!: :!: :!:
Szczęście było blisko.
Wynika z tego, że nie taki Lotos silny jak go maluja :D :!:
Ze statystyk widać, że Dorota Piątkowska i Magda Skorek miały "dzień konia". :!:
Ostatnio zmieniony 26 października 2006, 08:02 przez BasketFan, łącznie zmieniany 1 raz.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 25 października 2006, 19:38

Lotos wygrał bo był...lepszy... lepszy o 3 pkt i tyle w kwestii wyniku. Szat nikt nie rozdziera, zespół mający budżet nieporownywalnie mniejszy od Gdyni zagral jak rowny z równym, a ze przegrał ... zdarza się. Nikt nie plakał w kazdym razie. Na pewno szacunek dla dziewczyn za walke do upadlego, odrobienie 8 pkt strat w koncówce, za charakter. Doskonale Sylwia (to jedyna pozycja gdzie mieliśmy przewage nad Lotosem). Niestety pod koszami szans na walke nie bylo. Zarówno Kobryn jaki i Whitmore są silniejsze od Doroty Piatkowskiej, a nieobecność Leo tylko powiekszyła ta przepaść. Fajowo biegala do kontry Madzia Skorek, obrze Kangur. Reszta drużyny bez rewelacji. Lotos hmmm... wydaje sie co roku slabszy, fakt to wciaż wielki zespół, ale bez rewelacji. Amerykanki - Whitmore sobie pohasała (choć na tle braku silnego przeciwnika pod koszem...) ale juz White naprawdę nic nadzwyczajnego. Mecz wygrała dominująca wzrostem i siłą Kobryn i skuteczna za 3 Jokovic. Co do pozostalych najbardziej utkwila mi w pamieci Motyl, gry na parkiecie nie powąchała ale pluła się przy kazdej akcji :lol:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Pamela
Kadet
Posty: 1107
Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
Lokalizacja: z piekla rodem ;)
Kontaktowanie:

Postautor: Pamela » 25 października 2006, 20:05

Jak dla mnie Lotos wygral niezasluzenie-tylko ŁKS w frajerski sposob dal sobie odebrac zwyciestwo...Niemniej jednak brawo dla Lodzianek za gre do konca

Ps.pozdro dla #16 :wink: :wink: :roll: :roll: :oops:
Antychryst powrócił ;)
lołszyn in loco mołszyn ;) redehader ;) B&B :)
:lol: C'MoN PoKeMoN :lol: i ŻóŁwIk ;)
:mrgreen: Pimp My Pokemon :mrgreen:

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 25 października 2006, 20:24

Chcialbym zaznaczyć ze Pamela nie kibicuje ŁKSowi, a na meczu byla z nieznanych mi powodów :D
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Pamela
Kadet
Posty: 1107
Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
Lokalizacja: z piekla rodem ;)
Kontaktowanie:

Postautor: Pamela » 25 października 2006, 20:27

Pamela byla bo chciala zobaczyc dobry mecz i zobaczyla..tylko zwyciezca jest nie ten co powinien :wink: :wink:
Antychryst powrócił ;)

lołszyn in loco mołszyn ;) redehader ;) B&B :)

:lol: C'MoN PoKeMoN :lol: i ŻóŁwIk ;)

:mrgreen: Pimp My Pokemon :mrgreen:

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 25 października 2006, 20:58

wg statystyk na plkk Sylwia Wlaźlak miała w tym meczu 14 asyst!! :shock: czy ktoś może mnie utwierdzić w przekonaniu, że te cyfry nie są zawyżone i Sylwia naprawde aż tyle razy zaliczyła asystę ?!

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 25 października 2006, 21:05

Absolutnie potwierdzić, że akurat 14 a nie 13 czy 15 - to nie mogę, ale przyznaję, że miała ich tyle, że jeszcze czegoś takiego nie widziałem...

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 25 października 2006, 21:27

Respect dla Sylwii !! Heh, odradza się na starych "śmieciach"...



I w ogóle brawka dla ŁKS za walkę.

Dla Lotosu za zwycięstwo.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 25 października 2006, 21:39

W związki z tym że jestem zdeklarowanym przeciwnikiem wszelkich zapowiedzi w stylu "za chwile relaceja" bo chwila ta czasem pzredłuża się w nieskończonośc a wolę po prostu materiał bez zapowiedzi no właśnie w związku z tym nie powiem że za chwilę wrzucę kilka zdjęć.

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 25 października 2006, 21:42

majoneez pisze:za chwilę wrzucę kilka zdjęć.
ktore jak dodam robiłes aparatem Zorka Pięć :D
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 25 października 2006, 22:06

Mikey pisze:
majoneez pisze:za chwilę wrzucę kilka zdjęć.
ktore jak dodam robiłes aparatem Zorka Pięć :D

No oczywiście że tak jakżeby inaczej :D :wink:

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 25 października 2006, 22:12

GW:


Łodzianom zabrakło niecałej minuty do sprawienia sensacji
Podopieczne trenera Mirosława Trześniewskiego chyba same były zaskoczone, że mogą wygrać z tak utytułowanym rywalem jak Lotos. Gospodynie znakomicie prowadzone przez Sylwię Wlaźlak już po pierwszej kwarcie prowadziły 25:16. Doskonale radziła sobie Dorota Piątkowska, najlepsza zawodniczka ŁKS Siemens, która nie przestraszyła się potężnie budowanej Amerykanki Tamiki Whitmore. Taktyka Lotosu była prosta - zmęczyć Wlaźlak, by gospodynie straciły swój największy atut. Prawie się to udało, ale zastąpiła ją Magdalena Skorek, która zdobywała punkty po kapitalnych akcjach. Dopiero w 27 min gdynianki po raz pierwszy w meczu objęły prowadzenie 54:52, a dwie minuty przed końcem wygrywały 73:64. Wówczas do akcji włączyła się Katarzyna Kenig, a po rzucie Skorek był remis 73:73. W posiadaniu piłki był jednak Lotos, a Ana Jaković rzutem z dystansu zapewniła wicemistrzowi Polski zwycięstwo.

ŁKS - LOTOS GDYNIA 73:76 (26:16, 16;20, 14:25, 18:15)

ŁKS Siemens: Skorek 20, Piątkowska 18, Wlaźlak 12, Kenig 9, Stańczak 8, Dominauskaite 6, Włodarska, Owczarek.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość