6 kolejka: Wisła Can Pack Kraków - ŁKS Łódź 99:54

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 28 października 2006, 16:59

no co tu duzo pisać... :D łądny mecz!! ale tylko w jedną stronę, jestem troche zawiedziony postawą łodzinek... 5 minet walki i koniec, w 4 kwarcie żadna nie kwapiła się już przy wolnych Piatkowskiej w trumnie stanąć - w sumie im się nie dziwie jak w 13 min. był już 44 - 16 :shock:

Wiślaczki zaprezentowały kilka bardzo efektownych akcji!! DC trafiła nawet 3!! nie wiem skąd ma w takim razie 2X3 w statystykach, ładnie Dorota, 2 pikniuskie bloki!! Stalowa Ela :wink: już przyzwyczaiła do bardzo dobrej gry!! no i te przechwyty obu Anek!! pod koszem Daliborka przestawiała wszystko...
tylko coś mało punktów nasze zdobyły :wink: oj Fikiel, Fikiel... a mogła paść setka!! łysy nie darujemy ci tej setki :cyk
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 28 października 2006, 17:10

No mam wrażenie, że Canty więcej juz pkt rzucić nie może. Nie chodzi o jej indywidualne umiejętności, ale o rotację składem. Dziś dużo minut. I były te 2 trójki celne. Trzecia próba (jeszcze chyba w puierwszej połowie?) też była. Ale jak Dominique trafia trójki, to rzeczywiście musi mieć swój dzień.

Wspaniała pierwsza kwarta. Obawiałem się co bedzie, bo ŁKS to pierwszy zespół, który bronił u nas strefą... Ale cóż. Widać co się stało.

kwassek
Młodzik
Posty: 687
Rejestracja: 01 maja 2006, 10:34
Lokalizacja: KRAKÓW
Kontaktowanie:

Postautor: kwassek » 28 października 2006, 20:32

czekamy na relacje pewnych piknikow ... wroc. ... pijakow z LODZI :)

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 28 października 2006, 20:35

kwassek pisze:czekamy na relacje pewnych piknikow ... wroc. ... pijakow z LODZI :)


czyli ann dobrze mówiła, że ktoś z Łodzi jest i "ewakuował" się po 1 kwarcie..
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

kwassek
Młodzik
Posty: 687
Rejestracja: 01 maja 2006, 10:34
Lokalizacja: KRAKÓW
Kontaktowanie:

Postautor: kwassek » 28 października 2006, 20:38

osesek pisze:
kwassek pisze:czekamy na relacje pewnych piknikow ... wroc. ... pijakow z LODZI :)


czyli ann dobrze mówiła, że ktoś z Łodzi jest i "ewakuował" się po 1 kwarcie..


a tam sie ewakuowal ... po prostu zlapaly ich smaki przed meczem 8) i postanowili kontynuowac podczas 2giej i 3ciej kwarty :) Jednak chwala im za to ze wrocili na sama koncowke :P Klubem ŁODZI JEST ŁKS!!!!!!!!!!!!!

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 28 października 2006, 20:44

osesek pisze:
kwassek pisze:czekamy na relacje pewnych piknikow ... wroc. ... pijakow z LODZI :)


czyli ann dobrze mówiła, że ktoś z Łodzi jest i "ewakuował" się po 1 kwarcie..


dokladnie tak jak mówi kwassek, chlopaki byli spragnieni :wink:
ale poźniej jeszcze na hali się pojawili.
milo bylo poznać Mikey :)
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Liquidor » 28 października 2006, 21:26

kwassek pisze: Klubem ŁODZI JEST ŁKS!!!!!!!!!!!!!


Ty się juz tak nie podlizuj :lol: :wink:
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 28 października 2006, 22:28

O aspektach pozasportowych napiszę w dziale KIBICE. A co do samego meczu... yyyy, no był, aczkolwiek widziałem z niego niewiele. W zasadzie tylko pierwszą kwartę (jak przez mgłę)...I chyba nie graliśmy za dobrze. W każdym razie jak było chyba minus 20 po pierwszej kwarcie straciliśmy nadzieję na rozgromienie Wisły i poszliśmy sobie do innej części obiektu :wink: . Wróciłem pod koniec kwarty trzeciej i ze zdumieniem zauważyłem że wciąż przegrywamy (27-70 :!: :shock: ). W czwartej kwarcie też mało co widziałem bo rozmawiałem z Ann a potem byłem na sektorze miejscowych fanów i jedyne co nas interesowało to żeby nie było setki :lol: Ann mowila że chyba graliśmy nienajlepiej-no ale ja myślę ze tu główne skrzypce odegrali sędziowie, którzy skandalicznie nas wypunktowali :mrgreen:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 29 października 2006, 09:36

to może ja coś o meczu napiszę.

wielkie brawa dla naszych zawodniczek za wyjście do gry w pelni skoncentrowane!
świetna obrona, skuteczny atak i po pierwszej kwarcie+20! poźniej bylo rownie dobrze, choc tak wysokie prowadzenie lekko rozluznilo nasze dziewczyny.
nie będę wystawiać indywidulanych ocen, bo uważam,że wszystkie zagraly bardzo dobrze :!: po niektorych akcjach rece same skladaly sie do oklaskow :!:
dwie trójki zaliczyla Dominique, ktora genaralnie za 3 nie trafia :wink:
znow duza rotacja w skladzie, mlode mialy okazję się pokazać, choć piorunującego wrażenia żadna z nich na mnie nie zrobila.

LKS mnie rozczarowal swoją grą, po tym meczu z Lotosem chyba wszyscy spodziewaliśmy się wiele więcej.
Madzia Skorek i Kasia Kenig zagraly tak jak jeszcze jakiś czas temu w barwach Wiśly :? , Sylwia świetnie pilnowana przez Skerę też wiele do powiedzenia nie miala.
najlepsze wrażenie na mnie zrobily chyba Piątkowska i Dominauskaite,ale też trzeba powiedzieć ze trafialy wtedy gdy nasza obrona byla bardzo, bardzo rozluzniona.
cóż brawa dla Wiślaczek, a zawodniczkom z LKS-u życzę powodzenia w dalszej części sezonu!
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 29 października 2006, 09:59

Data: 29.10.06 01:13, Autor: Michał Magielski

Mocne lanie pod Wawelem: Wisła Can-Pack Kraków - ŁKS Siemens AGD Łódź 99:54 (relacja)

Mecz, który wielu uważało za hit tej kolejki Ford Germaz Ekstraklasy, okazał się jednostronnym widowiskiem. Wisła Can-Pack Kraków już w pierwszej kwarcie przesądziła o losach spotkaniach z zespołem ŁKS-u Siemens AGD Łódź.

Gdy w trzeciej minucie meczu było 9:6 dla gospodarzy, trener Mirosław Trześniewski nie spodziewał się, że jego podopieczne kilka chwil później poniosą klęskę. Trener łodzianek pokrzykiwał: - Musimy szybko wracać do obrony i szczelnie kryć strefą! Na niewiele jednak zdały się te uwagi. W szóstej minucie było już 19:8 dla Wisły, a w siódmej 26:10 (po akcji 2+1 w wykonaniu Dominique Canty). Po dziewięciu minutach gry różnica wynosiła już 20 punktów - 30:10. Taki przebieg spotkania zaskoczył nie tylko kibiców, ale i same zawodniczki. Wisła znakomicie grała w obronie, a za szybkimi atakami mistrzyń Polski nie nadążały zawodniczki ŁKS-u. Ponadto łódzka obrona była dziurawa niczym szwajcarski ser, co przełożyło się na wynik. Po pierwszej odsłonie gry 34:15.

Przewaga krakowianek wciąż wzrastała. Po rzutach wolnych Daliborki Vilipić było już 39:15. Kilka chwil później na świetlnej tablicy widniał wynik 48:19 dla Wisły Can-Pack Kraków. Krakowscy kibice wspierali nie tylko swoją drużynę, ale także dwie zawodniczki ŁKS-u - Magdalenę Skorek i Agnieszkę Wilk. Obie są dobrze znane pod Wawelem, gdyż ostatnio występowały w barwach "Białej Gwiazdy". W szesnastej minucie meczu różnica wyniosła już 30 punktów - po ładnej akcji Doroty Gburczyk. - To wygląda jak jakiś kabareton... - mówił do swoich zawodniczek Trześniewski, który nie mógł uwierzyć w to co działo się na parkiecie. Drugą kwartę wiślaczki wygrały 23:10, a do przerwy prowadziły już 57:25.

Trzecią kwartę w piękny sposób rozpoczęli kibice Wisły, organizując na trybunach oprawę z folii w barwach klubowych. Do atmosfery dostosowały się koszykarki, które rozpoczęły tę część gry ośmioma punktami z rzędu. Potem na boisku pojawiły się rezerwowe zawodniczki, a gra straciła szybkie tempo. Mimo że w barwach Wisły na boisku przebywały zawodniczki uznawane za rezerwowe, to nie ucierpiał jednak na tym wynik meczu. Krakowianki prowadzone przez Edytę Błaszczak i Karolinę Zając wygrały trzecią kwartę 18:11. Ogółem było już 75.36. A kibice prosili swoje ulubienice o sto punktów...

Jak się potem okazało zabrakło bardzo niewiele, bo zaledwie jednego punktu. W 32. minucie krakowianki prowadziły 81:38, a w 34. już 85:40. W grze wiślaczek pojawiło się sporo fantazji, niekonwencjonalnymi zagraniami popisywały się Jelena Skerović i Dominique Canty. Gdy w 37. minucie Wisła miała na koncie 94 punkty, wszyscy zgromadzeni w hali przy Reymonta liczyli na "setkę". Skończyło się na 99 punktach, przy 54 ŁKS-u.

Po tym meczu można stwierdzić, że miało być inaczej, a wyszło jak zwykle. Wisła rozbijając Łódzki Klub Sportowy pokazała, że nie ma sobie równych w polskiej lidze. Krakowianki grają coraz lepiej i aż "strach" pomyśleć, co będzie za kilka tygodni, gdy drużyna Elmedina Omanicia rozkręci się na dobre. Po raz kolejny wiślaczki zabiegały na boisku swoje rywalki. W ŁKS-ie widoczny był brak wartościowych zmienniczek.

Wisłę w najbliższą środę czeka inauguracja rozgrywek w Eurolidze. "Biała Gwiazda" pojedzie na Węgry, by zmierzyć się z tamtejszym Sopronem.

Wisła Can-Pack Kraków - ŁKS Siemens AGD Łódź 99:54

Kwarty:
(34:15, 23:10, 18:11, 24:18 )

Punkty:

Wisła: Dominique Canty 21 (2x3), Elżbieta Trześniewska 16, Jelena Skerović 14 (4), Daliborka Vilipic 14, Anna De Forge 9 (1), Dorota Gburczyk 9 (1), Liad Suez-Karni 8, Anna Wielebnowska 4, Edyta Błaszczak 2, Agnieszka Fikiel 2, Gawor 0, Zając 0.

ŁKS: Dorota Piątkowska 13 (1), Birute Dominauskaite 12 (2), Sylwia Wlaźlak 9 (1), Katarzyna Kenig 6, Magdalena Skorek 6, Magdalena Włodarska 4 (1), Agnieszka Wilk 4 (1).

www.sportowefakty.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
pietroc
Kadet
Posty: 1222
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
Kontaktowanie:

Postautor: pietroc » 29 października 2006, 21:40

Już po pierwszej kwarcie meczu Wisła - ŁKS Siemens było wiadomo, że w Krakowie nie będzie niespodzianki. W 5 min krakowianki prowadziły już 30:10.

W drugiej kwarcie nic się nie zmieniło. Nadal gospodynie bezkarnie punktowały, a łodzianki mogły tylko liczyć na litość. Po zmianie stron trenerzy zdecydowali się na posłanie na boisko rezerwowych zawodniczek. W ŁKS Siemens zaliczyła ligowy debiut Agnieszka Wilk, która w poprzednim sezonie występowała w Wiśle. W 28 minucie po rzutach Doroty Piątkowskiej ŁKS Siemens przegrywał 33:70, ale na początku ostatniej kwarty łodzianki nieco odrobiły straty. Odpowiedź okazała się bardzo skuteczna, ale podopiecznym trenera Mirosława Trześniwskiego udało się nie dopuścić do straty 100 punktów.

WISŁA KRAKÓW - ŁKS SIEMENS 99:54 (34:15, 23;10, 18:11, 21:18)

ŁKS Siemens: Piątkowska 13, Dominauskaite 12, Wlaźlak 9, Skorek, Kenig po 6, Włodarska, Wilk po 6 oraz Stańczak-Białogór, Owczarek.

Pozostałe wyniki i tabela: Odra Brzeg - AZS Gorzów 48:62, Lotos Gdynia - Duda Leszno 79:65, AZS Jelenia Góra - SMS Łomianki 85:48, CCC Polkowice - AZS Poznań 67:57.

jw - Gazeta Wyborcza

Awatar użytkownika
pietroc
Kadet
Posty: 1222
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
Kontaktowanie:

Postautor: pietroc » 29 października 2006, 21:42

jw pisze:W ŁKS Siemens zaliczyła ligowy debiut Agnieszka Wilk, która w poprzednim sezonie występowała w Wiśle.


hmm nie wiem, wydawalo mi sie ze ladna dziewczyne to ja potrafie poznac :D i wedlug mnie to Agnieszka grala w meczu z Lotosem i nawet rzucila 2 punkty 1,8 sekundy przed koncowa syrena :) no ale moze mialem zwidy :)

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 29 października 2006, 21:49

pietroc pisze:
jw pisze:W ŁKS Siemens zaliczyła ligowy debiut Agnieszka Wilk, która w poprzednim sezonie występowała w Wiśle.


hmm nie wiem, wydawalo mi sie ze ladna dziewczyne to ja potrafie poznac :D i wedlug mnie to Agnieszka grala w meczu z Lotosem i nawet rzucila 2 punkty 1,8 sekundy przed koncowa syrena :) no ale moze mialem zwidy :)
Coś Ci sie popieprzylo, owszem grala ale z SMSem, ale to że JW sie pojebało to akurat nie bardzo mnie dziwi...norma
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
pietroc
Kadet
Posty: 1222
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
Kontaktowanie:

Postautor: pietroc » 29 października 2006, 21:55

SMS oczywiscie mialem na mysli i ten rzut tuz przed syrena :)

Awatar użytkownika
Kaśka#4
Żak
Posty: 324
Rejestracja: 10 kwietnia 2006, 12:09
Lokalizacja: Kraków - miasto Wiślaków :)

Postautor: Kaśka#4 » 29 października 2006, 22:15

pietroc pisze:WISŁA KRAKÓW - ŁKS SIEMENS 99:54 (34:15, 23;10, 18:11, 21:18)

ŁKS Siemens: Piątkowska 13, Dominauskaite 12, Wlaźlak 9, Skorek, Kenig po 6, Włodarska, Wilk po 6 oraz Stańczak-Białogór, Owczarek.

Pozostałe wyniki i tabela: Odra Brzeg - AZS Gorzów 48:62, Lotos Gdynia - Duda Leszno 79:65, AZS Jelenia Góra - SMS Łomianki 85:48, CCC Polkowice - AZS Poznań 67:57.

jw - Gazeta Wyborcza


o ile się nie myle, to Aga rzuciła 4pkt:)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości