11 kolejka:ŁKS Łódź-AZS KK Jelenia Góra 91-61

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

matishe
Żak
Posty: 468
Rejestracja: 08 listopada 2006, 14:18
Lokalizacja: Hirschberg im Riesengebirge

Postautor: matishe » 09 grudnia 2006, 18:53

ŁKS Siemens AGD 91:61 KK AZS Jelenia Góra No cóz przegrana szkoda, nie wiem co sie stało, moglismy wygrac to spotkanie sami widzieliscie co sie dzialo w 4 kwarcie pod koniec jezeli by tak ciagle było to moze by byla wygrana ? Kto wie ? Ale i tak brawa dla dziewczyn za gre ;) I tak Was Kochamy :))) Gratulacje dla Łodzi

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 09 grudnia 2006, 18:54

osesek pisze:
Mikey pisze:Malaszewska pracuje na faul techniczny. Non stop pretensje do sedziów :D


no cóż mi się podoba jej podejście do Gry i nietylko :D :wink:
A co jest fajnego w takim wlasnie podejściu do gry? Może czas wziąśc się do roboty a nie szukac winy wszędzie dookoła poza samą sobą?
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 09 grudnia 2006, 18:57

Mikey pisze:
osesek pisze:
Mikey pisze:Malaszewska pracuje na faul techniczny. Non stop pretensje do sedziów :D


no cóż mi się podoba jej podejście do Gry i nietylko :D :wink:
A co jest fajnego w takim wlasnie podejściu do gry? Może czas wziąśc się do roboty a nie szukac winy wszędzie dookoła poza samą sobą?


jakby nie reagowała w ogóle to niepisałbyś o tym w ogóle a tak to jest co komentować 8)

Edit: no i w ogóle ogólonie ... :wink:
Ostatnio zmieniony 09 grudnia 2006, 19:00 przez jimmy, łącznie zmieniany 1 raz.
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Liquidor » 09 grudnia 2006, 18:59

Natalia jest bardzo energiczną zawodniczką, i może gadki z sędziami nie najelpiej o tym świadczą, ale możecie mi uwierzyć że to jej poważny atut 8)

W ogóle to chciałem ją z tego miejsca pozdrowić :wink:
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 09 grudnia 2006, 19:03

matishe pisze:ŁKS Siemens AGD 91:61 KK AZS Jelenia Góra No cóz przegrana szkoda, nie wiem co sie stało, moglismy wygrac to spotkanie sami widzieliscie co sie dzialo w 4 kwarcie pod koniec jezeli by tak ciagle było to moze by byla wygrana ?
Sorry ale może odwrócimy kwestię? Gdybysmy grali tak pod koniec jak przez cały mecz to może bylaby setka? A moze bylibysmy liderem ligi?? Wybacz ale takie stawianie sprawy jest kompletnym nieporozumieniem. Dla mnie jako laika po obejrzeniu tego spotkania wytlumaczenie takiego wyniku jest jedno. Przepaśc w grze zespołowej obu drużyn, Amerykanki w Jeleniej miały dziś slabszy dzień i okazalo się ze AZS nie ma atutów. U nas zabraklo dziś Skorkowej na ktorej ciążył w dużej mierze ciezar zdobywania punktów i ... okazalo się ze 4 zawodniczki zdobyly powyżej 10 punktow! To jest własnie ryzyko stawiania wszystkiego na jedną, w tym wypadku na trzy karty :?
Ostatnio zmieniony 09 grudnia 2006, 19:07 przez Mikey, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 09 grudnia 2006, 19:05

osesek pisze:
jakby nie reagowała w ogóle to niepisałbyś o tym w ogóle a tak to jest co komentować 8)

Edit: no i w ogóle ogólonie ... :wink:
Topic o Miss Basket w innym miejscu. Rozumiem ze koledzy czuja jakas miętę, ale tu akurat rozmawiamy o samej grze i sportowym podejsciu do meczu 8)
Obrazek

Obrazek

matishe
Żak
Posty: 468
Rejestracja: 08 listopada 2006, 14:18
Lokalizacja: Hirschberg im Riesengebirge

Postautor: matishe » 09 grudnia 2006, 20:32

Mikey mi chodzilo o ostatnie minuty 4 kwarty jak zdobylismy chyba z 10pkt. pod rzad . Jakbysmy tak grali to bysmy wygrali :) Gratuluje

P.S Przyznaje widocznie nasze kochane TRIO (Sabrina, Jocelyn i Keila) miały zły dzień, było to widoczne . Niestety tak bywa, raz sie wygrywa a raz nie

Awatar użytkownika
Pamela
Kadet
Posty: 1107
Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
Lokalizacja: z piekla rodem ;)
Kontaktowanie:

Postautor: Pamela » 09 grudnia 2006, 20:51

Come back z meczu..wynik-marzenie.Bardzo dobra gra lodzkiej druzyny =D> Jedyne co zmacilo mi obraz tej okazalej wygranej to trzymanie mlodych na lawie (nie chodzi mi to u Wankiewicz i Michalak).Chcialabym w koncu zobaczyc Salska w akcji i Wilczka dluzej biegajaca po boisku jak 5min w meczu :roll: Tak wiem,ze to byl bardzo wazny mecz,ze licza sie male punkty w walce o jak najwyzsze miejsce w play of-ach i pewnie jeszcze znajdzie sie kilka innych powodow,ale na litosc boska-kiedy te zawodniczki maja sie ogrywac (w pucharze?) :? Zeby nawet na 2min je nie wpuscic :? Potem niech sie nikt nie dziwi,ze kiedy ktoras dostanie szanse gry to bedzie odpierd numery jak Wilczek w PP :roll: Maja przyjsc nowe zawodniczki do ŁKS-u wiec co z tymi co sa-tylko beda potrzebne do treningow,a moze w polowie rundy pare lepkow poleci i to bynajmniej nie na wypozyczenie..ech.. :roll: :roll:
Antychryst powrócił ;)
lołszyn in loco mołszyn ;) redehader ;) B&B :)
:lol: C'MoN PoKeMoN :lol: i ŻóŁwIk ;)
:mrgreen: Pimp My Pokemon :mrgreen:

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 09 grudnia 2006, 22:15


Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 09 grudnia 2006, 23:15

No i jak napisałem, Szmajdzińskiego nie było, Animuckiego też - wydrukować nie szło - no to naga prawda wyszła! :wink:

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 09 grudnia 2006, 23:31

Byłem, widzialem bylo fajnie a ŁKS zagrał fantastycznie. Jak zobaczyłem, że brak w składzie Madzi Skorek, to pomyślałem sobie, ze bedzie ciezko Łodzi dzis wygrać. Ale od poczatku LKS bardzo dobrze bronił pod koszem, zagescil swietnie srodek tak, ze Amerykanki nie mogly sie wstrzelic. Pierwsza kwarta wyrownana dzieki 15 pkt Malaszewskiej i Mycki. Pozniej bylo kiepsko, a Birute trafiała niesamowicie. Kazda zawodniczka, ktora wchodzila na parkiet dawala coś LKSowi. Swietnie rozgrywala Wlazlak. Sylwia nie dosc, ze grala caly czas, to jeszcze miala wiele konczacych podan. Dziewczyny graly skutecznie, a kontry wyprowadzane zwlaszcza w 3 kwarcie, spowodowaly, ze przewaga urosla az do 35 pkt.

Na konferencji Mirek powiedzial, ze od 16 grudnia zawodniczka staje sie Olga Zytomirska. Dodajac do tego skrzydlowa z ameryki oraz Brazylijke, ktora byc moze wzmocni zespol, wyraznie LKS celuje w medal. Szczerze powiem, ze LKS bedzie trudnym przeciwnikiem juz w rundzie rewanzowej. Ladnie bardzo delikatnie napomnial Rafala Sroke, ktorego nazwal swoim wychowankiem... Mirek nawiazal do wypowiedzi Sroki, ze jada po zwyciestwo. Mirek powiedzial, ze tyle lat w zawodzie nauczylo go pokory;) Milo. tyle. Jutro przytanek Gdynia.

PS Poznałem kilku kibiców Łodzi: Mikey, mógłbyś kiedy indziej chorować, bo LKS zagrał tak piekny mecz i to zwycięski!!!
Dzieki Simon!

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 09 grudnia 2006, 23:33

matishe pisze:Mikey mi chodzilo o ostatnie minuty 4 kwarty jak zdobylismy chyba z 10pkt. pod rzad . Jakbysmy tak grali to bysmy wygrali :)


I Małaszewska ustanowiłaby rekord w ilości zdobytych trójek : bo pewnie z 20 musiałaby rzucić...

Nie oszukuj się, dzis Jelenia nie istniała. nie dlatego, że zagrała słabo, ale dlatego, że LKS zagrał świetnie!

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 10 grudnia 2006, 00:02

Nietety nie słyszalem wypowiedzi trenera Sroki, natomiast pamietam ze jeszcze w zeszlym sezonie po meczach o utrzymanie z LKS w Jeleniej Górze po których AZS lecial z ligi Pan Sroka nawet mi zaimponował, wydawal się być dosc rozsądnym facetem, ktory zna swoje miejsce w szyku. Nie zrzucał winy na sędziów, gratulowal LKSowi itd itd. Po tym co czytam teraz trudno nie odnieśc wrażenia ze lekko w glowie się poprzewracało, a p. Sroka myslał że trzema amerykankami świat zawojuje, zdmuchnie ŁKS z powierzchni i pokaże swojemu starszemu koledze (czy wychowawcy) że już jest wielki. No i zonk....
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 10 grudnia 2006, 00:41

Wypowiadał się bardzo rozsądnie i rzeczowo - do tego niezwykle obszernie. Podobał mi się jego występ - a co do tego "jechania po zwycięstwo" ufam, że to tylko dość niefortunne sformułowanie.

Amerykanki oczywiście sprawiały bardzo - wręcz niezwykle dobre wrażenie - na rozgrzewce. W meczu... cóż... wtedy kiedy ŁKS nie zdążył z obroną, niekiedy w akcjach ponowionych czy po przechwytach - byłe niesamowite i pewne. Nie od dziś wiadomo, że nasze świetnie bronią i z tym sobie nie poradziły. Szkoda, że zapomniałem usunąć "mojej" amerykani z Jeleniej ze składu "Wiśniowego gula" - w sumie dość przewidywalne było, że dziś sobie nie napunktuje za bardzo...
W sumie najlepiej chyba wypadła ta biała - bo miała dystans i półdystans. Sędziowie też kilka razy patrzyli "przez palce" na zagrania amerykanek - od kroków poczynając a na faulach kończąc. Rozumiem - magia... W tym meczu to nie miało żadnego znaczenia jednak.


ŁKS rozegrał fenomenalne zawody - Sylwia jest absolutnym profesorem, Leo gra już swoje po kontuzjach, wspaniały gracz - Birbe... wiadomo, jak się "wstrzeli" to nie ma przebacz. Duża praca Doroty i Kaśki w tym meczu - dała radę na szczęście Mila - pod nieobecność Skoriusza musiała dać. Brakowało najbardziej Skoriuszowego biegania do szybkiego.

Fajnie jakby była setka jeszcze, ale zdecydowanie nie było nacisku w tym kierunku. Końcówka wyraźnie już grana była na dowiezienie tego co jest. ŁKS jest silny, naprawdę silny - tu nie ma przypadku.

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 10 grudnia 2006, 01:41

Tekst dnia. Komentarz telewizyjny red. Krawczyka z tel. Toya:
"Sylwia Wlaźlak naprzeciwko Natalii Malaszewskiej, no i Sylwia wepchnęla tam piłkę w szparę ..." :lol:
Obrazek

Obrazek


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 68 gości