Puchar: ŁKS-Polfa

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Iza
Młodzik
Posty: 687
Rejestracja: 27 listopada 2005, 10:04
Lokalizacja: (= Pabianice =)

Postautor: Iza » 13 grudnia 2006, 19:27

Jednak nowa zawodniczka rozpoczyna podobnie do Blue...punktów...4 z samych osobistych..z gry 0 na 7 oddanych rzutów...mam nadzieje że z czasem będzie się rozkręcać... :P
....::::Baby can you listen to me::::....
....:::No metter who you like, love is more important::::....

Awatar użytkownika
ziutek_pabianice
Kadet
Posty: 1714
Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: ziutek_pabianice » 13 grudnia 2006, 19:48

Ładny meczyk, cieszy na pewno awans, no i rozmiary zwycięstwa :!:

Awatar użytkownika
Pamela
Kadet
Posty: 1107
Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
Lokalizacja: z piekla rodem ;)
Kontaktowanie:

Postautor: Pamela » 13 grudnia 2006, 19:56

Ta..tak prestizowe zwyciestwo w tym jakze waznym meczu :lol: Jak wygracie tak w lidze-wtedy bedziecie mogli sie cieszyc i sobie gratulowac :P :lol: :lol:
Antychryst powrócił ;)
lołszyn in loco mołszyn ;) redehader ;) B&B :)
:lol: C'MoN PoKeMoN :lol: i ŻóŁwIk ;)
:mrgreen: Pimp My Pokemon :mrgreen:

Awatar użytkownika
Lisu
Kadet
Posty: 1079
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:04
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Lisu » 13 grudnia 2006, 20:10

Cieszę się z wyniku tego spotkania. Jestem wielki przeciwnikiem tych "rozgrywek". Teraz zawodniczki mogą się spokojnie przygotowywać do kolejnego bardzo ważnego meczu ligowego w Lesznie.

Awatar użytkownika
BasketFan
Kadet
Posty: 1166
Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: BasketFan » 13 grudnia 2006, 20:32

Mecz może juz nie tak lightowy jak w Łodzi, przynajmniej w naszym wykonaniu.
Łodzianki rzeczywiście nie spinały się, choć może trochę :wink:
Cóż ,nowa amerykanka jeszcze się nie wkomponowała, ale ta Hardy to jest snajper :!: :!:
Powtarzam, że to zawodniczka, która mając dzień konia potrafi sama wygrywać mecze :!: :!:
Miło sie patrzy na jej grę.
Wydaje mi się,że Herkt powoli ciężar gry przenosi właśnie na nią.
Pałka w dalszym ciągu jak 'nie ta sama", no poprostu nie gra tak jak nas do tego przyzwyczaiła :!: To samo Ala Perlińska. :!:
Nie wiem z czego to wynika :?:
Renia Piestrzyńska-profesor i walczak, nic więcej nie mam do powiedzenia o jej grze.
Szpila, no swoje ugrała, ale jakoś tak bez wyrazu.
Awansowały. No trudno, trzeba będzie grać, ale teraz czas na wyniki w lidze.
Mam nadzieję, że "dołek" już za nami.
Trzeba to będzie teraz udowodnić w Brzegu :!:
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 13 grudnia 2006, 20:42

Jak powiedział Herkt na konferencji - "my traktujemy te rozgrywki poważnie i chcieliśmy awansować..."

powiedzmy zatem - sami tego chcieliście... :wink: :lol:

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 13 grudnia 2006, 20:45

simon pisze:Jak powiedział Herkt na konferencji - "my traktujemy te rozgrywki poważnie i chcieliśmy awansować..."

powiedzmy zatem - sami tego chcieliście... :wink: :lol:


To On chciał :P :lol: :lol: :wink:
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 13 grudnia 2006, 20:46

No tak... ale umówny się... - Włókniarzowi było potrzebne zwycięstwo (choć jego kosztem jest awans... :wink: ) - potrzebne naprawdę - zwłaszcza wysokie. No i dobra. Jak dla mnie bomba - a jeślki przyczyniliśmy się tym do Waszych kolejnych dobrych meczy - to jestem zadowolony.

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 13 grudnia 2006, 23:02

Ehhh..... :(
Niestety, trzeba grać dalej w tych bezsensownych rozgrywkach :? :(
Jedyny plus, to tak mi się wydaje że to zwycięstwo może poprawić sferę psychiczną drużyny. OBY :!: :!: :!:



edit:

Zerknąłem właśnie na statystyki. Z trzech "młodych" w składzie zagrała tylko Ewelina i to "aż" :twisted: :twisted: :twisted: 2min 48sek.
ŻENADA :!: :!: :!: :twisted:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
Iza
Młodzik
Posty: 687
Rejestracja: 27 listopada 2005, 10:04
Lokalizacja: (= Pabianice =)

Postautor: Iza » 14 grudnia 2006, 07:06

Czylii...jeżeli chodzi o grę młodych...to wracamy do starych nawyków :lol: Oby to mu tak bardzo w krew nie weszło i niech zacznie wpuszczać młode...bo nie dość że miał coś przeciwko ich grze w juniorkach ..to teraz jeszcze nie daje im grać w seniorkach...grejt
....::::Baby can you listen to me::::....

....:::No metter who you like, love is more important::::....

Awatar użytkownika
Pamela
Kadet
Posty: 1107
Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
Lokalizacja: z piekla rodem ;)
Kontaktowanie:

Postautor: Pamela » 14 grudnia 2006, 08:40

KOSZYKÓWKA Polfa Pabianice - ŁKS Siemens AGD Łódź 75:53 - Polfa gra dalej

Koszykarki Polfy nadspodziewanie łatwo awansowały do finałowej ósemki Pucharu Polski Sure Shot Cup, z nawiązką odrabiając straty z rozegranego tydzień temu pierwszego meczu w Łodzi.

Obrazek

O ile w pierwszym meczu najciekawsza była końcówka, to teraz wręcz odwrotnie: o wiele ciakawiej było we wcześniejszych fazach gry, a w czwartej kwarcie gra stała się jednostronna.

Łódzką drużynę poprowadził Witold Bak, ponieważ Mirosław Trześniewski musiał pojechać do Jeleniej Góry w ważnych sprawach rodzinnych. W ŁKS zabrakło przeziębionej Leony Krystofovej, nie pojawiła się też na boisku Brazylijka Eldra Pai-xao, a zadebiutowała Katarzyna Salska. W Polfie wystąpiła już pozyskana dzień wcześniej Amerykanka LaTonya Johnson, ale nie zachwyciła.

Przez trzy ćwiarki obie drużyny przeplatało okresy dobrej gry przestojami. Z początku prowadziły łodzianki, które w 7 minucie uzyskały siedmiopunktową przewagę (8:15). Trzy minuty później siedmioma "oczkami" prowadziła... Polfa (22:15). Huśtawka trwała w kolejnych częściach meczu. Polfa odskoczyła na 10 punktów (34:24 w 16 minucie), ale ŁKS odrobił... straty (40:40 w 22 min).

Liderką Polfy była w tym meczu Teleesha Hardy, a kluczem do zwycięstwa okazały się rzuty za 3 punkty. Pabianiczanki trafiły z daleka 10 razy (Hardy 4, Krupska-Tyszkiewicz, Piestrzyńska i Lamparska po 2), a łodzianki tylko 5 (Dominauskaite, Wlaźlak, Kenig, Piątkowska i Skorek). Koszykarki Polfy były bardziej skoncentrowane i zdeterminowane. Ełkaesianki od 25 minuty grały tak, jakby nie zależało im na awansie.

Ostatnia kwarta była jednostronna. Pabianiczanki wyraźnie odradzają się, poprawiły skuteczność i odzyskują pewność siebie.

Polfa Pabianice - ŁKS Siemens AGD Łódź 75:53 (22:17, 16:16, 19:15, 18:5) i pierwsz mecz 73:76

Polfa: Teleesha Hardy 28, Emilia Lamparska 13, Beata Krupska-Tyszkiewicz i Piestrzyńska po 10, Agnieszka Pałka 6, Latonya Johnosn 4 i Alicja Perlińska po 4, Ewelina Gala 0. Trener: Tomasz Herkt.

ŁKS Siemens: Dorota Piątkowska 15, Sylwia Wlaźlak i Katarzyna Kenig po 9, Magdalena Skorem 8, Monika Białogór 6, Birute Dominauskaite i Milena Owczarek po 3, Agnieszka Wilk i Katarzyna Salska 0. Trener Witold Bak, zastępujący Mirosława Trześniewskiego.
(mk) - Dziennik Łódzki
Antychryst powrócił ;)

lołszyn in loco mołszyn ;) redehader ;) B&B :)

:lol: C'MoN PoKeMoN :lol: i ŻóŁwIk ;)

:mrgreen: Pimp My Pokemon :mrgreen:

Awatar użytkownika
Pamela
Kadet
Posty: 1107
Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
Lokalizacja: z piekla rodem ;)
Kontaktowanie:

Postautor: Pamela » 14 grudnia 2006, 08:44

Foto z expressu:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Antychryst powrócił ;)

lołszyn in loco mołszyn ;) redehader ;) B&B :)

:lol: C'MoN PoKeMoN :lol: i ŻóŁwIk ;)

:mrgreen: Pimp My Pokemon :mrgreen:

Awatar użytkownika
BasketFan
Kadet
Posty: 1166
Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: BasketFan » 14 grudnia 2006, 08:53

Szymon pisze:Ehhh..... :(


Zerknąłem właśnie na statystyki. Z trzech "młodych" w składzie zagrała tylko Ewelina i to "aż" :twisted: :twisted: :twisted: 2min 48sek.
ŻENADA :!: :!: :!: :twisted:


Niestety nie pokazała się z dobrej strony. Czapa w ataku, potem "zakręciła sie" w obronie i już nic ciekawego nie była w stanie zagrać.
Myslę, że ona się "spala" na boisku, ale to widoczny brak ogrania i doświadczenia.
Żałuję, że nie zagrała Kudłak. W Łodzi szło jej całkiem nieźle.
No cóż nie będziemy w temacie "młodzież na boisko" "łamać Herkta kołem", ale ...

To gadanie w jego stronę nie ma chyba sensu :? :? :?
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 14 grudnia 2006, 13:04

dodam jeszcze, że "powracająca" Pereka w takim meczu zamiast się porządnie ograć to zagrała 9 minut... Skoro jednak Herkt z całych sił chce mieć jedną jedynkę (bo teraz to już myślę, że ze względu na Krupę i na "wszelki wypadek" - bo mogłoby się okazać, że wcale nie musi być pierwszą i niezastąpioną "1"...) - to mnie nic do tego... W zasadzie - dobrze mi z tym - ze słabszymi i tak wygracie - i z niejednym "mocnym" - a nasze szanse rosną kiedy druga "1" przeciwnika (i to tej klasy) wchodzi na parkiet "dla zasady" - do tego pewnie też "w skowronkach" nie jest...


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość