Jocelyn Penn: Mamy spore szanse na medal

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

qBK
Młodzik
Posty: 865
Rejestracja: 13 kwietnia 2005, 12:07
Lokalizacja: Bg/Wro
Kontaktowanie:

Jocelyn Penn: Mamy spore szanse na medal

Postautor: qBK » 01 stycznia 2007, 21:20

http://www.sportowefakty.pl/?dysc_id=7& ... _id=166839

Jocelyn Penn to najskuteczniejsza zawodniczka KK AZS Jelenia Góra w obecnym sezonie Ford Germaz Ekstraklasy. 27-letnia Amerykanka w 12 spotkaniach zdobyła 224 punkty, co dało jej średnią 18.7 pkt/mecz. Ale, jak sama zapowiada, to jeszcze nie wszystko, co ma do pokazania kibicom w Polsce.

- Za Tobą pierwsza część rozgrywek spędzona w Polsce. Co sądzisz o poziomie sportowym i organizacyjnym naszej ligi?

- Organizacja jest bardzo dobra i wszyscy przyjęli mnie tu naprawdę dobrze. Poziom ligi jest wysoki i tym bardziej się cieszę, że naszej drużynie idzie tak dobrze. A to ważne dla kibiców, że po poprzednim nieudanym sezonie, w tym jest zupełnie odwrotnie.

- Różnica pomiędzy sposobem gry w Stanach Zjednoczonych a w Polsce jest bardzo widoczna?

- Powiedziałabym, że wszystko jest inne, mimo że większość zawodniczek gra na obu kontynentach. Taktyka trenerska, przepisy, gra w ataku czy obronie. Ale nie zwracam na to uwagi i staram się skoncentrować na ciężkiej pracy. Na razie dobrze mi to wychodzi i czuję się pewnie w tym co robię.

- Co było dla Ciebie największym zaskoczeniem, gdy przyjechałaś do Polski?

- Ciężkie pytanie (śmiech). Chyba pogoda. Myślałam, że będzie tutaj znacznie zimniej. Ale wszyscy ostrzegają mnie, że jeszcze zobaczę prawdziwe mrozy. Poza tym byłam raczej przygotowana na to, co tutaj spotkałam i większego zaskoczenia nie było. Co jeszcze mogę dodać? Jeździcie bardzo małymi samochodami, dużo mniejszymi niż my w Stanach (śmiech). Ale ogólnie bardzo mi się tu podoba.

- Znałaś się z jakąś zawodniczką z naszej ligi przed debiutem w Polsce?

- Grałam wcześniej w WNBA (w 2003 roku 30 meczów w barwach Washington Mystics – dop. red.) więc z parkietu znałam m.in. Annę DeForge, Dominique Canty czy Ruth Riley. Spotkałam też Keilę Beachem, z którą gram teraz w Jeleniej Górze.

- Przed sezonem miałaś oferty z innych klubów?

- Owszem, było ich kilka, głównie z Niemiec. Ale czułam, że gra w Jeleniej Górze będzie czymś, czego potrzebuję i nie żałuję, że ją zaakceptowałam. Grę w Polsce poleciła mi jedna z moich koleżanek z czasów gry w lidze uniwersyteckiej (Jocelyn ukończyła Uniwersytet South Carolina i była jedną z najlepszych punktujących całej NCAA, w 2003 roku jako pierwsza od 13 lat zawodniczka zdobyła w jednym meczu 51 punktów) i po wszystkich miłych słowach jakie usłyszałam o waszej lidze zdecydowałam się tu przyjechać. Postanowiłam więc skorzystać z okazji.

- W Jeleniej Górze jesteś gwiazdą, a w całej Ford Germaz Ekstraklasie drugą najlepiej punktującą. Spodziewałaś się takich wyróżnień?

- Ja jestem gwiazdą? Nic mi o tym nie wiadomo. (śmiech) Kocham grać w koszykówkę i tym bardziej cieszę się, że dobrze mi to wychodzi i mogę poczynić pewne postępy. Chciałabym jeszcze, by drużynie szło jak najlepiej i byśmy mogły szybko awansować jak najwyżej w tabeli. Lubię bardzo Jelenią Górę. Koleżanki z drużyny, trenerzy i działacze są naprawdę miło nastawieni i każdy dba, byśmy czuły się jak u siebie w domu.

- A co sądzisz o jeleniogórskich kibicach?

- Są świetni. Przychodzą na każde nasze spotkania, czy to u siebie czy na wyjazdach i dopingują z całych sił. To jest coś, czego potrzebujemy, dodatkowa siła i motywacja do lepszej gry. Została jeszcze większa połowa sezonu i mam nadzieję, że odpłacimy im dobrymi wynikami.

- Co chciałabyś osiągnąć w dalszej części sezonu?

- Mamy spore szanse na medal i stać nas na ten sukces. Pokazałyśmy nie raz, że potrafimy grać dobrze i chcemy pozostać tak skoncentrowane i głodne zwycięstw do końca. Indywidualnie chciałbym zawsze grać najlepiej jak potrafię i, gdy wrócę do domu, dostać się ponownie do WNBA. Ciężko trenuję każdego dnia, by stawać się coraz lepszą.

G.Grajdura, P.Krygier
Sportowefakty.pl

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 02 stycznia 2007, 19:06

- A co sądzisz o jeleniogórskich kibicach?

- Są świetni. Przychodzą na każde nasze spotkania, czy to u siebie czy na wyjazdach i dopingują z całych sił.
:lol: :lol: :lol: A na iluż to wyjazdach byli jeleniogórscy kibice?
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 02 stycznia 2007, 19:22

w Polkowicach...

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 02 stycznia 2007, 19:28

No to akurat wiem, ale ponoć są na kazdym wyjazdowym spotkaniu jak mówi pani Penn :lol:
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
MatiuJG
Żak
Posty: 248
Rejestracja: 23 października 2006, 14:37
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: MatiuJG » 02 stycznia 2007, 20:00

Mikey pisze:
- A co sądzisz o jeleniogórskich kibicach?

- Są świetni. Przychodzą na każde nasze spotkania, czy to u siebie czy na wyjazdach i dopingują z całych sił.
:lol: :lol: :lol: A na iluż to wyjazdach byli jeleniogórscy kibice?


Byslimy w Polkowicach . Torunu i teraz jedziemy do LEszna a wy na ilu

Awatar użytkownika
EL
Nowy na forum
Posty: 96
Rejestracja: 17 września 2006, 21:08
Lokalizacja: z barierki :)
Kontaktowanie:

Postautor: EL » 02 stycznia 2007, 20:06

My nie jezdzimy, czasem zbierzemy sie na jakims meczu u siebie.... :twisted: 8)

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 02 stycznia 2007, 20:10

Gwoli ścisłości.
O kibicach i kibicowaniu to NIE TU !!! :lol: :wink:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 02 stycznia 2007, 21:54

Dalsza część dyskusji zgodnie z regulaminem forum ;)
http://kosz.webd.pl/kkforum/viewtopic.p ... 677#110677
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Re: Jocelyn Penn: Mamy spore szanse na medal

Postautor: majoneez » 03 stycznia 2007, 00:07

qBK pisze:...czułam, że gra w Jeleniej Górze będzie czymś, czego potrzebuję

Pewnie każda Amerykańska koszykarka odczuwa mniej lub bardziej świadomie taką głęboką potrzebę :lol: :lol: :lol: Jak już wazelina to choć z sensem droga pani :lol: :wink:

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 03 stycznia 2007, 00:33

Faktycznie czasem komicznie czyta się takie teksty. Ja myślę ze to czego najbardziej potrzebowała pani Penn (jak i każda inna przybyszka zza oceanu, nie tylko grajaca w JG) to jednak K A S A a smęcenie o nieomalże powołaniu duchowym do gry w polskiej lidze zakrawa na śmiech. Jeszcze niech powie ze chce tu zamieszkać to trzeba będzie dać jej "złote usta kkforum" :wink:
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 03 stycznia 2007, 08:35

a czy ona naprawde tak powiedziała?? no przecież np to co mówią koszykarki na konferencjach różni się od tego co się potem czyta w gazetach... dziennikarze lubią pisać głupoty - szczególnie Jedlewski :lol: :lol:
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Waldi
Kadet
Posty: 1488
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 14:42

Postautor: Waldi » 03 stycznia 2007, 14:30

osesek pisze:a czy ona naprawde tak powiedziała?? no przecież np to co mówią koszykarki na konferencjach różni się od tego co się potem czyta w gazetach... dziennikarze lubią pisać głupoty - szczególnie Jedlewski :lol: :lol:


Właśnie czytając powyższe opinie chciałem napisać, że "nieważne kto co mówi, ważne kto tłumaczy", ale osesek mnie ubiegł :lol:

grajdek
Nowy na forum
Posty: 5
Rejestracja: 10 grudnia 2006, 14:17
Kontaktowanie:

Postautor: grajdek » 03 stycznia 2007, 16:14

osesek pisze:a czy ona naprawde tak powiedziała?? no przecież np to co mówią koszykarki na konferencjach różni się od tego co się potem czyta w gazetach... dziennikarze lubią pisać głupoty


"they come to support us at our away games and our home games" - to słowa Penn w oryginalnym wydaniu, wiec musze Cie bardzo zmartwić, ale chyba jednak zostało to przetłumaczone z zachowaniem sensu wypowiedzi :)

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 03 stycznia 2007, 16:31

nie ważne kto głosuje ( tutaj mówi ) ważne kto liczy głosy ( pisze tekst )..no chyba że to był nagrywany wywiad, to pojechała dziewczyna z wazelina.. albo inaczej, ona mysli że wszyscy biali to z Jeleniej Góry...
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 03 stycznia 2007, 20:33

:lol: Myślę, że 99% Amerykanek w naszej lidze udzieliłaby podobnej treści wywiadu... to po prostu taki "medialny" naród - to czego nie ma w mediach TEGO NIE MA I NIE BĘDZIE WCALE ;)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości