EUROLIGA 10 kolejka

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 18 stycznia 2007, 13:15

ze też Katie Douglas musiała się obudzić na mecz z nami :wink: tego właśnie się obawiałam.
poza tym świetnie wprowadziła się do drużyny Milica Dabović.

w naszej drużynie chore Dado, Niunia ale dzielnie dziewczyny walczyły.
Monia skręcona kostka, nawet się nie rozgrzewała.
Ogromne brawa dla naszych Amerykanek.ADF uciekała Katie Douglas(zresztą Katie jej też:p), a ta trójeczka w ostatnich sekundach tuż sprzed kryjącej jej Douglas-miodzio!wjazdy Niki na kosz to już klasyka :wink:
Druga połowa, a właściwie ostatnia kwarta bardzo dobra w naszym wykonaniu. szkoda,że cały mecz tak nie wygladał.
aaa i debiut Agaty Nowackiej w Euro moim zdaniem należy zapisać na duży plus! oby więcej szans dostawała już w tym sezonie. Brawo Agata!
co do Skery... ADF na konfie powiedziała wszystko co najważniejsze i zgadzam się z nią całkowicie(ale niespodzianka co :P )

cóż szkoda, ze nie udalo się tego meczu rozstrzygnąć na naszą korzyść, ale nie ma już co rozpamiętywać. z Walencją trzeba po prostu walczyć przez 40 minut!

o sędziach nie chce się rozpisywać, bo gdyby dziewczyny grały cały mecz tak jak 4 kwartę to szanowna pani sędzina z Grecji nie miałaby okazji meczu wydrukować.
Ebony Hoffman dostała dacha, bo jej kilka ciepłych słów powiedziala :lol:

co do Lotosu...takiego pogromu w Gdyni to się nie spodziewałam :shock: :?
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

kuba89
Nowy na forum
Posty: 34
Rejestracja: 02 stycznia 2006, 21:21

Postautor: kuba89 » 18 stycznia 2007, 16:08

co do Skery... ADF na konfie powiedziała wszystko co najważniejsze i zgadzam się z nią całkowicie(ale niespodzianka co Razz )


co takiego powiedziala?:)

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 18 stycznia 2007, 16:16

kuba89 pisze:
co do Skery... ADF na konfie powiedziała wszystko co najważniejsze i zgadzam się z nią całkowicie(ale niespodzianka co Razz )


co takiego powiedziala?:)


można posluchać na PLKK;)
w skrócie, że nawet najlepszym zdarzają się slabsze występy.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 18 stycznia 2007, 17:55

rozbawil mnie ten art, zwlaszcza fragment o wielkim Lotosie i jakimś tam Can Packu od puszek :lol: :lol: :lol:
Pan Sielski to jest jednak "miszcz pióra" :lol:

Koniec Euroligi dla Lotosu Gdynia, ale na jak długo?

Michał Sielski

Po kompromitującej porażce gdynianek z Gambrinusem Brno wicemistrzynie Polski są w minorowych nastrojach. Jeśli nie zdobędą w tym roku mistrzostwa Polski, mogą na długi czas pożegnać się z Euroligą.

Polska najprawdopodobniej straci drugie miejsce w Eurolidze. Już w tym sezonie wicemistrz naszego kraju, czyli Lotos, grał bardziej za zasługi. Ale po tegorocznych i poprzednich rozgrywkach, w których dokonania naszych klubów były mizerne, w przyszłym roku na luksus dwóch drużyn w Eurolidze raczej nie mamy co liczyć. W elicie zagra więc tylko mistrz i na razie wszystko wskazuje na to, że ponownie będzie nim Wisła Kraków. Cała nadzieja w tym, że zespół Elmedina Omanicia... zajdzie w Eurolidze jak najdalej i po prostu się zmęczy. Nadzieja nieco złudna, ale teraz Lotos musi liczyć na sprzyjające okoliczności. A dawniej mógł liczyć tylko na siebie i w zupełności to wystarczało.

Sezony, w których Lotos dwukrotnie zdobywał wicemistrzostwo Euroligi i był drugą drużyną klubowych mistrzostw świata, wydają się dziś niewyraźnym i niezbyt realnym snem o potędze. Dziś wszystko jest inne. Nawet symboliczne trzecie kwarty, w których gdynianki dobijały rywali, stały się teraz koszmarem. W środę Lotos przegrał trzecią kwartę z Gambrinusem Brno 9:20! "Aż" 9 punktów zdobył tylko dlatego, że mistrzynie Czech potraktowały końcówkę meczu jak sparing. Gdyby się przyłożyły, kompromitacja osiągnęłaby tragiczne rozmiary. Kibice i tak nie wytrzymali, wygwizdali drużynę i wcale się im nie dziwię. Dziwię się tylko, że gwizdało tak niewielu...

- Teraz musimy jak najszybciej zapomnieć o Eurolidze, skupić się na polskiej lidze i po prostu ją wygrać - mówi Magdalena Leciejewska, środkowa Lotosu. I trudno się z nią nie zgodzić, choć o pełnym wymazaniu tego sezonu z pamięci nie może być mowy. Na tle rywali w Eurolidze Lotos był w tym sezonie przeraźliwie słaby. I nie chodzi o to, by pastwić się nad zawodniczkami, bo większość z nich nigdy nie będzie grała na poziomie WNBA, tak samo jak ja nigdy nie będę pisał jak świętej pamięci Zdzisław Ambroziak. Chodzi o to, by ta sytuacja już nigdy się nie powtórzyła, bo w przeciwnym razie prezes Mieczysław Krawczyk będzie już mógł zacząć pisać wspomnienia pt. "Kiedyś Lotos był wielki".

Najwyższa porażka w historii występów w Eurolidze, którą Lotos poniósł w środę, spięła klamrą fatalny sezon gdynianek, który był dla gdyńskich kibiców tak przykry, jak ten ostatni mecz. Teraz klub uratować może już tylko jedno - pokonanie Wisły w finale mistrzostw Polski. Być może dobrze się stało, że Lotos nie musi męczyć siebie i nas kolejnymi występami w Eurolidze, ale jeśli przegra w finale mistrzostw Polski, ten sezon będzie najgorszy od całej dekady! Jeśli wielka firma, jaką jest Lotos, mająca europejskie ambicje biznesowe, przegra z producentem opakowań i puszek do konserw, jakim jest Can Pack, sponsor Wisły, to będzie to jasny sygnał, że komuś najwyraźniej pomyliły się priorytety. Bo Lotosowi brakuje tak naprawdę kilkadziesiąt tysięcy dolarów, by pozyskać klasową rozgrywającą i rozwiązać najbardziej palący problem drużyny. Bez niej znowu wszystko będzie wyglądało tak samo. Drużyna będzie prawie najlepsza, będzie grała prawie dobrze i prawie zdobędzie mistrzostwo Polski.

Teraz Lotos stoi na skrzyżowaniu i może wybrać tylko dwie drogi. Albo znajdzie się w czyśćcu i dzięki mistrzostwu Polski spróbuje odzyskać twarz, albo po raz kolejny przegra z Wisłą i znajdzie się w piekle, a z niego prawdopodobnie nie da się już wyjść. Na pewno skończyła się dla gdyńskich koszykarek pewna era. Zapoczątkowało to odejście Małgorzaty Dydek, potem podobnie uczyniła Agnieszka Bibrzycka. Teraz nie widać nawet gwiazdy, której odejście mogłoby znacząco wpłynąć na osłabienie zespołu. To symptomatyczne, bo jeśli wieloletni mistrz upadł tak nisko, to musi się podnieść i udowodnić swoją wielkość. Rozpocząć nową erę sukcesów i z podniesioną głową kroczyć ku kolejnym zwycięstwom. Nikt w Gdyni nie wyobraża sobie, że może być inaczej. Nie po to przecież miasto buduje nową halę, by grali w niej jedynie koszykarze Kagera. Poza tym nadzieja umiera przecież ostatnia.
www.gazeta.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Alexa
Amator
Posty: 101
Rejestracja: 14 kwietnia 2006, 17:44
Lokalizacja: Krakow

Postautor: Alexa » 18 stycznia 2007, 18:08

Jezu, ale tragedia i takie teksty puszczają w Gazecie? Producent konserw i puszek? No tak jak się już nie ma żadnych argumentów to przecież można powiedzieć, że przeciwnicy to ch... i od razu nastrój lepszy. Polskie piekiełko, eh.... :(

Waldi
Kadet
Posty: 1488
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 14:42

Postautor: Waldi » 18 stycznia 2007, 18:26

Jest jeszcze jedna sprawa :roll: Lotos musi jeszcze sie znaleźć w finale MP, żeby zdobyć mistrzostwo, a to mimo wszystko, wcale nie jest takie oczywiste :P

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 18 stycznia 2007, 18:50

Alexa pisze:Jezu, ale tragedia i takie teksty puszczają w Gazecie? Producent konserw i puszek? No tak jak się już nie ma żadnych argumentów to przecież można powiedzieć, że przeciwnicy to ch... i od razu nastrój lepszy. Polskie piekiełko, eh.... :(


Czytanie ze zrozumieniem też czasami się przydaje.


To jeden z najlepszych tekstów jakich czytałem z prasy trójmiejskiej od ...kilku lat.Może nie doskonały ale bez głupot typu Lotos się odmłodził i zbiera diświadczenie dlatego przegrywa
Obrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 18 stycznia 2007, 18:55

hellraiser pisze:
Alexa pisze:Jezu, ale tragedia i takie teksty puszczają w Gazecie? Producent konserw i puszek? No tak jak się już nie ma żadnych argumentów to przecież można powiedzieć, że przeciwnicy to ch... i od razu nastrój lepszy. Polskie piekiełko, eh.... :(


Czytanie ze zrozumieniem też czasami się przydaje.


To jeden z najlepszych tekstów jakich czytałem z prasy trójmiejskiej od ...kilku lat.Może nie doskonały ale bez głupot typu Lotos się odmłodził i zbiera diświadczenie dlatego przegrywa


Hell... czy ty naprawdę nie czujesz o co nam chodzi?

czy nie można bylo tego tekstu napisać w taki sposób by nie odnosić się do Wisly?
kompleks jakiś macie?
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 18 stycznia 2007, 18:57

ann pisze:rozbawil mnie ten art, zwlaszcza fragment o wielkim Lotosie i jakimś tam Can Packu od puszek :lol: :lol: :lol:
Pan Sielski to jest jednak "miszcz pióra" :lol:


Koniec Euroligi dla Lotosu Gdynia, ale na jak długo?


Wiesz co to ironia albo sarkazm.
Ten teks to dowód uznania dla was i dla waszej firmy i policzek dla potentata jakim jest Lotos.I wstyd że taka wielka firma nie potrafi dać większego kapitału niż "producent konserw".

Lotos rzeczywiście był wielki.Wisła to w tej chiwli co najwyżej Euroligowy przeciętniak , jeszcze dużo brakuje do dawnego Lotosu ( mówie to bez emocji tak jak to, że Lotos w tej chwil to przypadkowy zespół w Eurolidze ,niepasujący tu).Choc kiedyś może się to zmienić czego wam życzę (poważnie bez ironii)

I ciesze się że wreście ktoś napisał taki tekst bez podlizywania się.
Obrazek

Marko
Amator
Posty: 101
Rejestracja: 07 stycznia 2006, 23:09
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Marko » 18 stycznia 2007, 18:57

Pan Sielski kontynuuje świetlane tradycje pomorskiego dziennikarstwa... jeszcze chwila i prześcignie takich asów jak pan Suska czy Kubicki. Całkowity brak bezstronności, mała wiedza i napastliwość to znaki charakterystyczne tego gatunku. Jest skandalem, że szanująca się (podobno) gazeta puszcza tekst z tak skandalicznym fragmentem jak ten o puszkach... Być może trudno oczekiwać od kogoś, kto na koszykówkę zaczął chodzić w „erze Lotosu”, by spokojnie zaakceptował fakt, że era ta dobiega końca. Pan Sielski po prostu nie wyobraża sobie świata bez dominacji Lotosu. Stąd rozpacz i brak obiektywnej oceny faktów jaki demonstruje w swoim tekście. Czy naprawdę nie można napisać tekstu o Lotosie bez odwołania do Wisły. Wisła robi swoje i tak być powinno, konkurencja to jest to czego Lotosowi i polskiej koszykówce brakowało od lat. Teraz nie trzeba oglądać się na Wisłę tylko wziąć się do pracy i udowodnić, że lata sukcesów nie były dziełem przypadku. Żal do Lotosu, który można wyczuć u autora tekstu, jest też bezpodstawny... Z takim budżetem jakim dysponuje Lotos można zbudować zespół zdolny rywalizować z Wisłą o Mistrzostwo Polski. Wreszcie kierownictwo klubu oraz trener mają okazję udowodnić, że sukces można odnieść nie tylko dzięki sile finansowej.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 18 stycznia 2007, 19:01

Wiesz co to ironia albo sarkazm.

hell... nie mam pojęcia...

Pan Sielski kontynuuje świetlane tradycje pomorskiego dziennikarstwa... jeszcze chwila i prześcignie takich asów jak pan Suska czy Kubicki. Całkowity brak bezstronności, mała wiedza i napastliwość to znaki charakterystyczne tego gatunku. Jest skandalem, że szanująca się (podobno) gazeta puszcza tekst z tak skandalicznym fragmentem jak ten o puszkach... Być może trudno oczekiwać od kogoś, kto na koszykówkę zaczął chodzić w „erze Lotosu”, by spokojnie zaakceptował fakt, że era ta dobiega końca. Pan Sielski po prostu nie wyobraża sobie świata bez dominacji Lotosu. Stąd rozpacz i brak obiektywnej oceny faktów jaki demonstruje w swoim tekście. Czy naprawdę nie można napisać tekstu o Lotosie bez odwołania do Wisły. Wisła robi swoje i tak być powinno, konkurencja to jest to czego Lotosowi i polskiej koszykówce brakowało od lat.


nic dodać nic ująć.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 18 stycznia 2007, 19:02

Marko pisze:Pan Sielski kontynuuje świetlane tradycje pomorskiego dziennikarstwa... jeszcze chwila i prześcignie takich asów jak pan Suska czy Kubicki. Całkowity brak bezstronności, mała wiedza i napastliwość to znaki charakterystyczne tego gatunku. Jest skandalem, że szanująca się (podobno) gazeta puszcza tekst z tak skandalicznym fragmentem jak ten o puszkach... Być może trudno oczekiwać od kogoś, kto na koszykówkę zaczął chodzić w „erze Lotosu”, by spokojnie zaakceptował fakt, że era ta dobiega końca. Pan Sielski po prostu nie wyobraża sobie świata bez dominacji Lotosu. Stąd rozpacz i brak obiektywnej oceny faktów jaki demonstruje w swoim tekście. Czy naprawdę nie można napisać tekstu o Lotosie bez odwołania do Wisły. Wisła robi swoje i tak być powinno, konkurencja to jest to czego Lotosowi i polskiej koszykówce brakowało od lat. Teraz nie trzeba oglądać się na Wisłę tylko wziąć się do pracy i udowodnić, że lata sukcesów nie były dziełem przypadku. Żal do Lotosu, który można wyczuć u autora tekstu, jest też bezpodstawny... Z takim budżetem jakim dysponuje Lotos można zbudować zespół zdolny rywalizować z Wisłą o Mistrzostwo Polski. Wreszcie kierownictwo klubu oraz trener mają okazję udowodnić, że sukces można odnieść nie tylko dzięki sile finansowej.


Suski i Kubickiego nikt nie prześcignie.
Kolejny który nie potrafi czytać między wierszami.

Przecież w tym artykule chwali się Wisły (coś na zasadzie nie trzaba mieć potentata albo monopoliste aby wygrywać wystarczy troche obrotności czyli mały przywala dużemu)

A co budżetu Lotosu:
Lotos musiał rozwiązać kontrakt z najlepszą zawodniczką aby wystarczyło mu na jakieś wzmocna.A sponsor to podobno potentat.

Europejki to groszówki z bierdronki.
Obrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 18 stycznia 2007, 19:04

Kolejny który nie potrafi czytać między wierszami.


wygląda na to, że tylko ty hellaraiserze potrafisz czytać miedzy wierszami :wink:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 18 stycznia 2007, 19:08

ann pisze:
Wiesz co to ironia albo sarkazm.

hell... nie mam pojęcia...

Pan Sielski kontynuuje świetlane tradycje pomorskiego dziennikarstwa... jeszcze chwila i prześcignie takich asów jak pan Suska czy Kubicki. Całkowity brak bezstronności, mała wiedza i napastliwość to znaki charakterystyczne tego gatunku. Jest skandalem, że szanująca się (podobno) gazeta puszcza tekst z tak skandalicznym fragmentem jak ten o puszkach... Być może trudno oczekiwać od kogoś, kto na koszykówkę zaczął chodzić w „erze Lotosu”, by spokojnie zaakceptował fakt, że era ta dobiega końca. Pan Sielski po prostu nie wyobraża sobie świata bez dominacji Lotosu. Stąd rozpacz i brak obiektywnej oceny faktów jaki demonstruje w swoim tekście. Czy naprawdę nie można napisać tekstu o Lotosie bez odwołania do Wisły. Wisła robi swoje i tak być powinno, konkurencja to jest to czego Lotosowi i polskiej koszykówce brakowało od lat.


nic dodać nic ująć.


Nie ty wiesz Powiem więcej twa odpowiedz taka była.
Czasem poprostu nie warto pomyśleć i się zastanowić ponieważ gdy tego nie robimy to wnioski są bardziej nam pasujące.To taka domena polityków .Niestety kupujesz ją teraz.
Obrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 18 stycznia 2007, 19:12

nie hell...nadal nie kapuje :lol:
używaj czasem znaków interpunkcyjnych :wink:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość