EUROLIGA:TS Wisła Kraków - Ros Casares Valencia
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- polite boy
- Żak
- Posty: 277
- Rejestracja: 10 grudnia 2006, 10:43
- Lokalizacja: Polkowice
Marco pisze:Greebo pisze:Szkoda. Mecz absolutnie do wygrania, a Walencja absolutnie do przejscia.
Zgadzam się.
Greebo ale skad my to znamy ze mecz do wygrania??? Rozgrywki grupowe tam było to samo. NIe wiem czego brakuje aby wkoncu ograć rywalki.
W grupie kilka razy udało sie wygrac
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Szkoda
świetna skuteczność za 3 (10/18 i 55,5%) nie wystarczyła przy słabiutkiej skuteczności za 2 i wyraźnie przegranej desce (co w sumie nie dziwi)...ale nie ma co filozofować, tylko trzeba w piątek wygrać, bo na pewno można.
Milton była dość przyzwoicie kryta, ale co z tego jak pani DeSouza grając 17 minut rzuciła 14 i zebrała 11, trzeba się nią w piątek zająć.
Milton była dość przyzwoicie kryta, ale co z tego jak pani DeSouza grając 17 minut rzuciła 14 i zebrała 11, trzeba się nią w piątek zająć.
Ostatnio zmieniony 30 stycznia 2007, 22:19 przez Ałgaja, łącznie zmieniany 1 raz.
osesek pisze:motyla noga!!ładnie dziewczyny zagrały...ale
cholera pare akcji spapranych - w piatek mam nadzieje przy pełnej hali bedzie już dobrze!!
laski do boju!!
Jak w piatek nie ebdzie pełnej hali to bedzie duza nasza porazka. A doping powinien byc taki jak na ostatnim meczu z Lotosem.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Brawo dziewczyny za naprawde calkiem fajny mecz!
dobra skuteczność za 3, gorzej z tą za 2
Gramy do końca i walczymy w piątek!!!
i tak jak napisala Algaja... zalatwila nas DeSouza
dobra skuteczność za 3, gorzej z tą za 2
Gramy do końca i walczymy w piątek!!!
i tak jak napisala Algaja... zalatwila nas DeSouza
Ostatnio zmieniony 30 stycznia 2007, 22:21 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Najdziwniejsze jest to, że załatwiła nas najmniej spodziewana zawodniczka czyli Erika De Souza... Chyba trochę błąd Omanica, bo można było zmienić Vilipić, która kompletnie z De Souzą sobie nie radziła. Trzeba wierzyć, że w piątek wygramy i pojedziemy do Valencii jeszcze raz...
"Jeśli człowiek nie odkrył czegoś, za co gotów jest umrzeć, nie jest godzien, by żyć."
https://bartolino78.wordpress.com
https://bartolino78.wordpress.com
osesek pisze:tylko znów z dupy wzięta godzina meczuco te mendy z TVP wymyslają
17 30 - kurdupel po wiadomościach idzies spać czy co??
nie z dupy tylko z TVP Sport
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
BARTOLINO pisze:Najdziwniejsze jest to, że załatwiła nas najmniej spodziewana zawodniczka czyli Erika De Souza... Chyba trochę błąd Omanica, bo można było zmienić Vilipić, która kompletnie z De Souzą sobie nie radziła. Trzeba wierzyć, że w piątek wygramy i pojedziemy do Valencii jeszcze raz...
Hmm.. troche miał ograniczone mozliwosci. Gburczyk i Wielebna szybko łapały faule, a krycie De Souzy (tez przeciez nie anonimowej zawodniczki) przez Ele tez mi sie jakos nie widzi. Ogolnie scenariusz meczu planowy: nasz obwód vs trumna Walencji. W koncowce właczyły sie rzuty za 3 Walencji a Dado I Niunia nie wspomogły naszych i stało sie.
Ale ogolnie z postawy zawodniczek jestem zadowolony.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Radziła sobie, ale niestety nie przy De Souzie.... Jest dużo wolniejsza od niej i Dado była łatwo mijana. Liczyłem na obniżenie składu i wcześniejsze wejście Toffi. Wtedy Niunia mogła grać na centrze, a szybkościowo spokojnie mogła rywalizować z Eriką.
Nieważne. Było, minęło. Trzeba nie dać Jej tyle narzucać w piątek, bo inne zawodniczki mogą mieć lepszy dzień niż dziś i wtedy będzie super ciężko. Milton miała 5 na 18, a Aguilar 2 na 8. Oby zagrały tak znowu a wraz z zatrzymaniem De Souzy powinno być dobrze.
Nieważne. Było, minęło. Trzeba nie dać Jej tyle narzucać w piątek, bo inne zawodniczki mogą mieć lepszy dzień niż dziś i wtedy będzie super ciężko. Milton miała 5 na 18, a Aguilar 2 na 8. Oby zagrały tak znowu a wraz z zatrzymaniem De Souzy powinno być dobrze.
"Jeśli człowiek nie odkrył czegoś, za co gotów jest umrzeć, nie jest godzien, by żyć."
https://bartolino78.wordpress.com
https://bartolino78.wordpress.com
De Souza zagrała świetne spotkanie ,niewątpliwie była graczem meczu....drugiego takiego jednak nie zagra....obawiam się tylko,że D.Milton też....27% z gry przy 18 oddanych rzutach to mała kompromitacja....statystyki i gra Dydek w pierwszej połowie bardzo dobra dlatego przy spodziewanych słabszych statsach De Souzy w meczu piątkowym wcale nie musi być nam łatwiej pod w walce pod koszem....
Najważniejsze zadania na mecz w piątek to Moim zdaniem utrzymanie niskiego poziomu strat /dzisiaj 9/ i lepszy powrót do defensywy po niecelnych rzutach w ataku.Walencja słabiej gra w ataku pozycyjnym i dzisiaj bazowała na szybkim przeprowadzaniu akcji z obrony do ataku.To w ten sposób zdobywała najwięcej punktów,oprócz dobitek naturalnie....
Najważniejsze zadania na mecz w piątek to Moim zdaniem utrzymanie niskiego poziomu strat /dzisiaj 9/ i lepszy powrót do defensywy po niecelnych rzutach w ataku.Walencja słabiej gra w ataku pozycyjnym i dzisiaj bazowała na szybkim przeprowadzaniu akcji z obrony do ataku.To w ten sposób zdobywała najwięcej punktów,oprócz dobitek naturalnie....
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 141 gości







