KOSZYKÓWKA
dziennik łódzki
ŁKS Siemens AGD - Polfa Pabianice 82:75 - Magda dała zwycięstwo
Nadkomplet publiczności świętował zwycięstwo koszykarek ŁKS Siemens AGD nad Polfą Pabianice. Łodziankom wygrana znacznie zwiększa możliwość zajęcia trzeciego miejsca przed rozgrywkami play off, ale pabianiczankom został jeszcze cień szansy awansu do grona najlepszych ośmiu drużyn.

Dobra postawa łodzianek i mądrze dobrane niewysokie ceny biletów spowodowały, że niemal każdy mecz gromadzi w hali ŁKS tłumy kibiców. W sobotę hala przy al. Unii pękała w szwach, bo spotkanie obejrzało ponad tysiąc kibiców. Żywiołowy doping wspaniałych kibiców bez wątpienia po raz kolejny pomógł koszykarkom łódzkiego klubu.
W ostatnich latach derbowe spotkania najczęściej kończyły się zwycięstwami pabianickiej drużyny. Nic więc dziwnego, że spragnieni wygranych z lokalnym rywalem kibice ŁKS czekali na pokonanie Polfy w tym bardzo ważnym dla pabianiczanek meczu. Gdyby podopieczne trenera Tomasza Herkta wygrały w sobotę w Łodzi, miałyby nadal szansę na awans do najlepszej ósemki ligi i grę o medale w rozgrywkach play off.
Spotkanie było rywalizacją dwóch świetnie grających zawodniczek - Magdaleny Skorek z ŁKS i Emilii Lamparskiej z Polfy. Ta druga w pierwszej kwarcie spotkania zdobyła 12 punktów, a wszystkie jej pozostałe koleżanki tylko siedem. "Szpila" walczyła ze Skorek i Brazylijką Renatą Santos de Oliveirą, które najczęściej punktowały w pierwszej części.
Niewielka przewaga łódzkiej drużyny po dziesięciu minutach została szybko zniwelowana przez pabianiczanki. Druga część meczu była bardzo wyrównana, a najczęściej notowanym wynikiem był remis. W 16 minucie zawodniczki trenera Mirosława Trześniewskiego prowadziły 34:29, by trzy minuty później po dwóch celnych rzutach wolnych Agnieszki Pałki przegrywać 37:38. Dopiero w ostatnich sekundach drugiej kwarty łodzianki odzyskały prowadzenie, ale w szatni mogły cieszyć się tylko jednym punktem przewagi nad Polfą.
Dwa celne rzuty zza linii 6,25 metra Oliveiry i świetna gra kilku jej koleżanek sprawiły, że w trzeciej kwarcie łodzianki odskoczyły od rywalek. Gdy w 27 minucie po raz kolejny do pabianickiego kosza trafiła Skorek, Herkt nie wytrzymał i poprosił o przerwę. Niewiele to jednak pomogło. Praktycznie wyłączona Lamparska nie była już tak skuteczna, a łodzianki wypracowały sobie dwunastopunktową przewagę.
Niespodziewanie w ostatniej części gry były jeszcze emocje. Podrażniony pabianicki zespół potrzebował niespełna dwóch minut, by zdobyć dziewięć punktów z rzędu po rzutach z dystansu Lamparskiej i Beaty Krupskiej-Tyszkiewicz. Łodzianki zdołały jednak odeprzeć atak, choć dwukrotnie za trzy punkty nieskutecznie rzucała Alicja Perlińska, mając szansę na doprowadzenie do remisu. W końcówce znów punktowała Skorek, którą celnym rzutem z dystansu wsparła Oliveira.
Bez wątpienia wygrana łodzianek była zasłużona. Zespół Trześniewskiego jest dzisiaj lepszy od drużyny Herkta.
ŁKS Siemens AGD - Polfa Pabianice 82:75 (21:19, 20:21, 28:17, 13:18)
ŁKS Siemens AGD: Skorek 29, Oliveira 22, Krystofova 11, Żytomirska 6, Piątkowska 4, Wlaźlak 4, Owczarek 2, Pope 2, Dominauskaite 2. Trener: Mirosław Trześniewski.
Polfa: Lamparska 27, Krupska-Tyszkiewicz 17, Pałka 15, Traore 9, Perlińska 7, Piestrzyńska, Kovacić, Agalariewa. Trener: Tomasz Herkt.