Postautor: Seba » 26 czerwca 2004, 23:48
Również bardzo się cieszę z awansu Holandii. Po raz wtóry ukarane zostało przyjęcie defensywnej taktyki i skupienie się przede wszystkim na tym, by nie stracić bramki. Właściwie cały mecz przewagę mieli Holendrzy i chyba nawet Bóg nie chciał ich karać, kierując piłkę w ostatnich minutach dogrywki na poprzeczkę i słupek zamiast do bramki. Naprawdę przyjemnie ogląda się rozgrywanie piłki przez całą drużynę, również wszystkich obrońców, a taki sposób gry wprowadzili na tych mistrzostwach "pomarańczowi". Jestem też pełen podziwu dla zawodników rezerwowych tego zespołu - Heitingi i Makaaya. Wnieśli naprawdę wiele spokoju grając chyba nawet lepiej od tych, których zmienili... no i celnie wykonali swoje karne. A van der Sar to jednak mimo krytyki wielu klasa sama w sobie. Czym starszy tym lepszy, co potwierdził w końcowej loterii, miażdżąc psychicznie rywala. Zresztą jego vis-a-vis również spisywał się w tym meczu doskonale, potwierdzając, że póki co są to chyba jednak mistrzostwa bramkarzy.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']