1 runda PO:CCC Polkowice- ŁKS Łódź 3-0

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Trenejro
Młodzik
Posty: 730
Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Trenejro » 18 marca 2007, 23:16

pietroc pisze:ale dzisiejszego meczu nie mozna sie wstydzic. walczyly do konca, niestety nie udalo sie.

Polkowice zmiazdzyly nas na zbiorkach, do tego fatalna skutecznosc Renaty, Zyto i Sylwii.

Dlugo pograla wreszcie Aga Wilk pod nieobecnosc Magdy i od razu 10 punktow :)

to tyle po statystykach, bo niestety mimo ze TVP robila transmisje, to przeciez nie pokaze jej w Łodzi, bo po co???

uwierzylem dzis, ze stac nas na walke z Polkowicami. o zwyciestwo w calej rywalizacji bedzie niezwykle ciezko, ale tanio skory nie sprzedamy, a mam cicha nadzieje na 5. mecz w Polkowicach. Teraz tylko niech Magda wyzdrowieje i walczymy za tydzien.


Do statystyk dodałbym bardzo dobry wystep Leo, SYlwia też nieźle się zaprezentowała - zabrakło niestety wsparcia, ze strony np. Renaty... :/

Skuteczość w tym meczu to moim skromnym zdaniem akurat najmniej znaczący element. No bo nie można liczyć że trafiać się będzie zawsze 60% z gry, a przy czystych pozycjach próbować trzeba. Tyle, że gdy nie wpada, trzeba coś zebrać na atakowanej tablicy by ponowić atak, a tego ŁKS nie czyni w ogóle... Szczególnie ciężko o dobrą skuteczność na trudnym terenie - moim zdaniem ŁKS przegrywa kolejny mecz głównie w zbiórkach:
- najpierw z Jelenią Górą baaaardzo wysoko przegrane deski
- i potem 1 mecz z Polkowicami: w zbiórkach 49-31, dzięki czemu to Polkowice podjęły więcej prób rzutów z gry: 73:65. Przez to, mimo podobnej skuteczności z gry obu zespołów, mecz wygrały Polkowice.
- w drugim meczu podobnie, a raczej dużo gorzej: w zbiórkach 51 do 22!!! Różnica punktowa paradoksalnie niższa, ale przy dokładniejszej analizie widać dlaczego:
1. Polkowice popełniły masę strat: 27, a przez to ŁKS dużo przechwytów (lub odwrotnie... :) )
2. Polkowice nie trafiły 12 osobistych.

Podsumowując, tak długo jak ŁKS nie zacznie zespołowo zbierać piłek, nie posmakuje zwycięstwa... Można przegrywać tablice, ale nie w wymiarze 50 do 20tu. Przy takiej różnicy, po prostu nie da rady wygrać :shock:
WIdać, że na zbiórkach walczą głównie Leo i Żyto. A co z resztą? Dla porównania w Polkowicach widać walkę na deskach całego zespołu: Jeziorna 12, Coker 17, Mills 8, Carvajal i Szyćko po 5. I one walczą o zbiórki w ataku... A ŁKS pozwala sobie zbierać piłki w obronie...

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 18 marca 2007, 23:25

Moze ktoś z Polkowic powie o co chodziło z tym faulem na Leonie bo z tego co mówi Mirek sytuacja identyczna co w Lesznie.
Endrju... nie ja rozpocząłem tą dyskusję, jak dobrze zauważysz (zresztą o drużynie z Gorzowa wogóle się ostatnio nie wypowiadam), zawiśc? jaka zawiśc, naprawde myślisz że nie mam wiekszych problemów niż zespół z Gorzowa? Jesli chcecie zdobyć medal nawet złoty, proszę uprzejmie, nie mam nic naprzeciw. Dla mnie liczył się tej wiosny jeden mecz ( nie koszykarski bynajmniej i nie od strony sportowej w gruncie rzeczy) i tak naprawdę wszystko poza nim lata mi koło ... :wink: Owszem życzę dobrze naszym koszykarkom, trzymam za nie kciuki, jeżdżę na mecze, bo reprezentują nasze barwy, święte dla łodzian przynajmniej rodowitych :wink: , ale nie od zawodniczek sekcji kosza zalezy moja obecność na Ełksie. Tymbardziej więc zawiść o zespól kobiecy koszykowki AZS Gorzów jest nieporozumieniem.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
pietroc
Kadet
Posty: 1222
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
Kontaktowanie:

Postautor: pietroc » 18 marca 2007, 23:29

Trenejro, tylko ze przy takiej sytuacji na deskach, jaka jest obecnie, skutecznosc MUSI byc na chociaz przyzwoitym poziomie zeby wygrac. Jak sie ma 50 zbiorek w meczu (jak dzis CCC), to mozna nie trafiac, bo i tak sie dobije, ale jednak ŁKS trafiac musi. a 3/10 Renaty, 3/9 Zyto i 2/7 Sylwii to jednak malo.

Co do Leo, owszem, bardzo udane zawody. Szkoda, ze jakies 2 minuty przed koncem spadla za faule, moze w koncowce by ustrzelila dogrywke chociaz.

Awatar użytkownika
talar
Żak
Posty: 207
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 07:39
Lokalizacja: Swarzędz
Kontaktowanie:

Postautor: talar » 19 marca 2007, 00:11

Mikey pisze:Moze ktoś z Polkowic powie o co chodziło z tym faulem na Leonie bo z tego co mówi Mirek sytuacja identyczna co w Lesznie.


bylam na meczu i widzialam tą akcje.. wg. mnie to bylo tak Baby Shaq ratowala pilke i z calej sily uderzyla w Leo ( a wiemy iloe ona ma sily :wink: ) na pewno celowala w kogos z ŁKSu azeby obic pilke przy aucie i zeby byla ona dla Polkowic...
Mając w pamieci sytuacje z leszna bylo to jak dla mnie uderzenie mocniejsze niz Sylwi u nas ale zakfalifikowalabym to jesli nie na przewinienie tech. to na pewno na umyślne.

dzieki Brzydki za umilenie czasu przed meczem i w trakcie :lol:

pozdrowienia tez dla Kuby :)
parole... moje ulubione... ;)

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 19 marca 2007, 00:14

dzięki Talar za info i obiektywną ocenę, powodzenia w walce o utrzymanie. ŁKS trzyma kciuki 8)
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
SEP-CE
Młodzik
Posty: 835
Rejestracja: 05 stycznia 2007, 22:00
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: SEP-CE » 19 marca 2007, 08:09

ale naprawde nie wyglądało to zagranie Mills za fajnie !!

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 19 marca 2007, 10:26

SEP-CE pisze:ale naprawde nie wyglądało to zagranie Mills za fajnie !!


A był techniczny? A Mills uderzyła piłką poniżej pasa, czy powyżej? Poniżej jest chyba dopuszczalne...

Awatar użytkownika
Pamela
Kadet
Posty: 1107
Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
Lokalizacja: z piekla rodem ;)
Kontaktowanie:

Postautor: Pamela » 19 marca 2007, 11:40

Niestety, stało się. Koszykarki ŁKS Siemens AGD przegrały dwa mecze w Polkowicach z CCC (51:58 i 70:74) i będzie im bardzo trudno zakwalifikować się do najlepszej czwórki, walczącej o medale.

Już przed wyjazdem do Polkowic wiadomo było, że nie będzie łatwo. Przede wszystkim do autokaru nie wsiadła podstawowa zawodniczka zespołu, Magdalena Skorek, która miała wielki wpływ na grę podopiecznych trenera Mirosława Trześniewskiego w sezonie zasadniczym. Ale to nie wszystko. Inne dwie koszykarki - Sylwia Wlaźlak oraz Renate Oliveira również nie były w pełni sił po chorobie.

Pierwsze spotkanie ełkaesianki rozpoczęły wręcz fatalnie. Po pięciu minutach było już 10:5, zaś po pierwszej kwarcie gospodynie prowadziły różnicą szesnastu punktów. Po dwóch odsłonach podopieczne dobrze znanego w Łodzi Andrzeja Nowakowskiego prowadziły 45:20. W tej sytuacji pogoń gości była zdecydowanie spóźniona.

Drugi mecz zaczął się zupełnie inaczej. ŁKS zagrał zdecydowanie skutecznej i agresywniej. Pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem łodzianek (19:25) i wydawało się, że będzie remis.

Niestety, wówczas przebudziła się uznana za najlepszą zawodniczkę sezonu zasadniczego, Monique Coker (nieco mniej widoczna w sobotę). Tradycyjnie jej atutem była wszechstronność i udało jej się porwać koleżanki do walki. W ostatnich minutach to CCC zachowało zdecydowanie więcej zimnej krwi i wielka radość polkowiczanek nie dziwi. Poprzednie dwa starcia obu drużyn zakończyły się wygranymi ełkaesianek, Rewanż był więc wyjątkowo słodki.

W sobotę o godz. 17.30 trzecie spotkanie w hali przy al. Unii. Liczymy, że na tym meczu rywalizacja się nie zakończy, a łodzianki wspierane przez kibiców przedłużą emocje.

CCC Polkowice - ŁKS Siemens AGD 68:51 (21:5, 24:15, 10:20, 13:11)

CCC: Coker 15, Jasnowska i Mills po 12, Carvajal 10, Jeziorna 7, Pietrzak i Szyćko po 5, Gajewska 2.

ŁKS: Oliveira i Żytomirska po 11, Pope 7, Owczarek 5, Piątkowska, Kristofova i Wlaźlak po 4, Dominauskaite 3, Wilk 2.

CCC Polkowice - ŁKS Siemens AGD Łódź 74:70 (19:25, 21:19, 21:16, 13:10)

CCC: Coker 23, Mills 14 i Szyćko po 14, Jasnowska 13, Carvajal 9, Jeziorna 1, Pietrzak.

ŁKS: Kristofova 21, Wlaźlak 14, Wilk 10, Oliveira 9, Pope 7, Żytomirska 6, Dominauskaite 3, Piątkowska, Owczarek.

(bart) - Express Ilustrowany
Antychryst powrócił ;)
lołszyn in loco mołszyn ;) redehader ;) B&B :)
:lol: C'MoN PoKeMoN :lol: i ŻóŁwIk ;)
:mrgreen: Pimp My Pokemon :mrgreen:

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 19 marca 2007, 12:20

fearless pisze:
SEP-CE pisze:ale naprawde nie wyglądało to zagranie Mills za fajnie !!


A był techniczny? A Mills uderzyła piłką poniżej pasa, czy powyżej? Poniżej jest chyba dopuszczalne...

Leo dostała piłką w brzuch...

Co do całej sytuacji - akcja działa sie pod naszym koszem, piłka już prawie była na aucie, Tausha chwyciła ją w locie i obracając sie rzuciła w Leo, by odbiła się od niej na aut. Zagranie z pewnością celowe, ale nie sądze, by Mills chciała znokautować Leo (nie sądze, by celowala w brzuch. moim zdaniem rzuciła nieco na oślep). Tu moim zdaniem przypadek, a że siła nieco większa niż innych koszykarek - rezultat było widać... Sytuacja jakich w każdym meczu co najmniej kilka. ja bym tutaj technicznego nei zagwizdał, choć cios z pewnością był mocny.

talar pisze:pozdrowienia tez dla Kuby :)

również serdecznie pozdrawiam :)

Awatar użytkownika
KACPERS
Żak
Posty: 286
Rejestracja: 01 lutego 2007, 11:05
Lokalizacja: POLKOWICE

Postautor: KACPERS » 19 marca 2007, 12:26

Zagranie celowe ale nie z zamiarem trafienia w brzuch tylko w nogi :wink: Wyszło inaczej.
Bo koszykówka jest, bo koszykówka jest, bo koszykówka jest od tego aby bawić się aby bawić się aby bawić się na całego !

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 19 marca 2007, 13:03

Jak ktoś wchodzi wślizgiem w piłkę i połamie komuś nogę też pewnie powie chciałem wybic czysto ale wyszło inaczej... co nie znaczy że nie ma faulu. Bo skoro za podobne zagranie Sylwia (siła byla mniejsza) dostała w Lesznie przewinienie na dwie minuty przed końcem (dwa rzuty +pilka z boku dla Tęczy, co miało jednak wpływ na wynik koncowy, bo Leszno rzuciło z tych akcji 4 pkt a mecz przegraliśmy jednym) to wcale się nie dziwię ze Mirek sę w..wił.
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 19 marca 2007, 13:11

Jeżeli piłka nie była powyżej pasa (piszecie, że brzuch) to nie należała się ona na pewno dla Polkowic. Czy Tausha tego chciała, czy nie - to już nie jest ważne. Można celowo obijać zawodniczki kiedy piłka wychodzi na aut, ale poniżej pasa. Z tego co ja rozumiem, to powinien być techniczny i piłka dla Łodzi.

Awatar użytkownika
pietroc
Kadet
Posty: 1222
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
Kontaktowanie:

Postautor: pietroc » 19 marca 2007, 13:28

tylko skad wy bierzecie to "ponizej pasa" ? w przepisach nic takiego nie ma. chodzi jedynie o interpretacje danego zagrania, a wiec czy bylo to zagranie niesportowe, a wiec "j..." w brzuch, twarz czy co tam jeszcze, czy po prostu obicie przeciwniczki aby miec pilke z autu...

Awatar użytkownika
Mały
Młodzik
Posty: 590
Rejestracja: 21 stycznia 2007, 13:02
Lokalizacja: P-CE Miastem Orła
Kontaktowanie:

Postautor: Mały » 19 marca 2007, 14:26

odbicie bylo w brzuch ... moim zdaniem nie celowe ... ale jednak na miejscu sedziow ja bylbym sklonny odgwizdac niesportowe zachowanie ... tyle odemnie ... :)

Awatar użytkownika
FAN PLKK
Młodzik
Posty: 628
Rejestracja: 18 marca 2007, 16:51
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: FAN PLKK » 19 marca 2007, 16:10

ja licze wciąż że ŁKS sie podniesie i że jeszcze zobaczymy pare meczy i że ostatecznie to one awansują do najlepszej czwórki i tego wam życze :wink:
Im bardziej boisz się porażek tym więcej ich ponosisz..


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości