Alexx pisze:Seba pisze:Rzeźnia... od początku meczu praktycznie... leżącego się nie kopie, więc komentarza nie będzie.
GRATKI gla Gorzowa - zespołu lepszego z trenerem, a nie śpiochem na ławce! Panie Haber... czasy są po to, zeby je brać... a niedysponowane zawodniczki (Ciecierska np) po to, zeby im nie dać grać!
A kiedy Seba chcesz kopać ? ... jak umrze ?
(...)
Wiesz... tylko, że o wszystkim, co Ty napisałeś teraz (po tej tragedii) ja pisałem przez cały sezon, walcząc z różnymi opiniami zarzucającymi mi bycie wcieleniem zła.
Jaki sens ma napisanie po meczu o tym, o czym wiedziało się dużo wcześniej? ŻADEN!
Miałem nadzieję, że może któryś z kibiców AZSu P. podsunie Haberowi lekturę forum i ten w końcu ruszy głową... ale nie...
Zgadzam się z wszystkim, co napisałeś... choć teraz jest zdecydowanie za późno! Prawda taka, że Gorzów grał równo, ale nie jakoś super wspaniale... miał jednak pomysł, miał zespół i trenera... tego zabrakło po drugiej stronie. Żal Sibej, która robiła co mogła i widać było, że ją szlag trafiał, gdy obserwowała, jak reszta się łatwo poddała
Co do Wery... zarzucasz jej "przerażenie w oczach i zero kreatywności"... a jak ma wyglądać młodziutka zawodniczka, której odebrano główne atuty, wduszając na siłę w szablon, w którym od dawna było wiadomo, że się kompletnie nie czuje? Gdzie miejsca na penetracje, gdzie bieganie do kontr... teraz ma klepać i grać, jak Krupska-Tyszkiewicz
A z drugiej strony Zalesiak... reszta zespołu ułożona, a ona, równie młoda, jak Wera, nadal może grać to, co potrafi... szalone penetracje i agresywna obrona, skutkująca faulami za które Wera dostałaby po uszach... a co zrobił Maciejewski? Przytulił młodą zawodniczkę i pocieszająco pogłaskał po głowie... w Gorzowie po prostu trener buduje zespół pod zawodniczki, a w Poznaniu zawodniczki wciska się w zespół... a raczej "zespół", bo słyszałem różne opinie na różne tematy.
Szczytem drzemania Habera był fakt, że przez całą trzecią kwartę, gdy jego zespół pobił rekord FATALNOŚCI, nie wziął ani jednego czasu!!! Na co czekał? Gdzie się spieszył??? POBUDKA TRENERZY AZSu!!!! To najważniejszy moment sezonu był!!! Przespany...
Granie 5-6 zawodniczek jest najdziwniejsze z jednego powodu... TO POZNAŃ WŁAŚNIE, A NIE GORZÓW MA NAJLEPSZE JUNIORKI STARSZE W POLSCE!!! Tylko, że w tym mieście w życiu nie dostaną szansy
Wszyscy narzekają na Jabłońskiego (z czym w większości spraw się zgadzam), ale prawda jest taka, że w życiu nie dopuściłby do tego, by jakikolwiek zespół zaprezentował się równie wstydliwie, jak dziś AZS P.!!! Trener to połowa sukcesu... dlatego GRATKI raz jeszcze dla Gorzowa!











