simon pisze:dlaczego niby np. w piłce (ligi inne można sobie dopisać) nie ma SMS-u w Orange i nawet nikt o tym szeptem nie mówi (a szkoda, bo jest w Łodzi...

)
Powiem tak Simon: czy uważasz że to dobrze robi polskiej piłce? W piłce nożnej od długiego czasu nasze reprezentacje U-16, U-18 są w czołówce europejskiej, a potem przychodzi przejście do wieku seniorskiego i co mamy? Ta sama reprezentacja (rocznikowo) już jako U-21 czy U-23 nagle zaczyna przegrywać z tymi, których kilka lat wcześniej ogrywała, a do pierwszej kadry przebijają się baardzo nieliczni gracze, a zagraniczni rówieśnicy radzą sobie znacznie lepiej i tak było z kadrą olimpijską Wójcika czy drużyną Globisza.
zacytuję artykuł z wisłasoccer.com:
wislasoccer.com pisze:...
1992 rok. Olimpiada w Barcelonie. Polacy o krok od zdobycia złota, pozostaje żal i niedowierzanie gdy decydująca o triumfie gospodarzy bramka pada w ostatnich minutach spotkania. Wśród zwycięzców późniejsze gwiazdy FC Barcelona Josep Guardiola, Luis Enrique czy Alfonso. Wcześniej podopieczni Janusza Wójcika gromili Włochów z między innymi Dino Baggio i Demetrio Albertinim w składzie.
1993 rok. Szymkowiak, Magiera, Kukiełka, Radomski, Terlecki, Bledzewski i spółka prowadzeni przez świetnego fachowca, Andrzeja Zamilskiego sięgają po mistrzostwo Europy U-16. Kilka miesięcy później, pod zmienionym na U-17 szyldem, grupa zdolnych juniorów ociera się o podium Mistrzostw Świata kończąc ostatecznie turniej na IV pozycji.
I czasy nam bliższe.
2001 rok. Kadra U-18 prowadzona przez trenera Michała Globisza zdobywa w Helsinkach tytuł Mistrzów Europy. Sukces reprezentacji nie był przypadkowy. Dwa lata wcześniej kadra U-16, między innymi z Pawłem Strąkiem w składzie, zdobyła srebrne medale mistrzostw Starego Kontynentu. W finale w Helsinkach Polska (z wiślakami na pokładzie) pokonała reprezentacje Czech 3-1, pierwszą bramkę dla naszej ekipy zdobył Łukasz Nawotczyński. Tylko szczerze, kto z nas pamięta jeszcze występy „Białego” w Wiśle?
Gdzie tkwi błąd? Dlaczego nasi juniorzy tłuką niemiłosiernie europejską czołówkę po czym odchodzą w zapomnienie a laury święcą pokonani? Kiedy u nas juniorzy „mają jeszcze czas by się rozwijać”, lub oczekują aż „przyjdzie na nich pora” w Anglii młodzież prowadzi kluby i pierwszą reprezentację do zwycięstw. Wayne Rooney nie miał ukończonych 19 lat, gdy jego gwiazda lśniła największym blaskiem na Euro 2004 - przebojowy snajper strzelał gola za golem dla Anglików. Jego reprezentacyjny kolega, Michael Owen, był jeszcze młodszy, gdy po pięknej, solowej akcji strzelił gola Argentynie na mundialu we Francji. W wieku 22 lat był już piłkarzem roku UEFA.
...
Teraz może się to jakoś zmieni, bo młodzi zawczasu wyjeżdżają, głównie do Anglii, ale też Holandii, Francji, Niemiec i za kilka lat zacznie to procentować.
Wracając do kosza - nie oszukujmy się, w Polsce piłka nożna jest nieporównywalnie bardziej popularna od kosza kobiecego, transfery w Podbeskidziu Bielsko-Biała odbijają się większym echem niż informacje o nowych nabytkach ŁKS-u czy Gorzowa. W pn mamy I, II, 4-grupową III ligę i masę niższych klas rozgrywkowych, podczas gdy w koszu do rozgrywek I ligi może przystąpić każdy! Szukając informacji o RMKS Rybnik natrafiłem na artykuł, w którym trener zespołu krótko i rzeczowo opisał sytuację:
M. Orczyk (rybnik.com.pl) pisze:- Powiedziałem prezydentowi Rybnika, że żeńska koszykówka jest najtańszym halowym sportem zespołowym. W tej dyscyplinie stosunkowo niewielkim kosztem i w ciągu jednego sezonu możemy awansować na arenę ogólnopolską, czyli do ekstraklasy - mówi Mirosław Orczyk – trener koszykarek RMKS Rybnik.
Klubów mogących sobie pozwolić na grę w Ekstraklasie i faktycznie zainteresowanych tym faktem (mówię o sponsorach i odpowiednim budżecie) jest w Polsce obecnie ledwie kilkanaście, ale prawdę mówiąc nie wiem czy gdyby powiększyć np. ligę do 14 zespołów, uzbierałaby się wystarczająca liczba polskich koszykarek na odpowiednim poziomie, tak by każdy z klubów miał w miarę solidną kadrę (pozostałoby ściąganie średniaków z zagranicy) więc jedno miejsce dla SMS-u nie zrobi chyba nikomu krzywdy

Co innego w futbolu, takie coś nie przeszłoby definitywnie
A teraz przytoczę fakty:
2000-01: SMS z Bibą w składzie po fatalnej końcówce Zapoleksu utrzymuje się w e-klasie
2001-02: SMS wygrywa 6 z 28 spotkań, w zespole grają m.in.:
Ela Międzik - teraz Dexia Namur, Paulina Pawlak (Lotos), Ola Chomać - (Gorzów), czy też Kasia Krężel i Iza Piekarska (obie w NCAA, w poprzednim sezonie średnio powyżej 10 pkt.).
SMS utrzymuje się w PLKK po wycofaniu Startu Gdańsk. Dzięki temu:
2002-03 w PLKK dalej grają Pawlak, Piekarska, kluczową koszykarką staje się Magda Skorek
Wszystkie wspomniane koszykarki radzą sobie teraz całkiem nieźle w swoich drużynach a w najbliższych latach będą decydować o sile polskiej reprezentacji. W 2003 roku SMS spada na trzy lata, z "I-ligowych" roczników SMS-u teraz w PLKK regularnie grają tylko Lecia i Ania Pietrzak...