SMS zostanie w Ekstraklasie?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

ajaja
Młodzik
Posty: 844
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 17:19

Postautor: ajaja » 29 marca 2007, 23:54

Nawet czterech, jakbyś Holtę policzył. W końcu to taka koszykarska Panti ;)

Nie przeczę, że zmieniło się na lepiej, bo to widać. Ale jakoś nie widzę następcy Golloba, który przez ostatnie 30 lat jako jedyny wywalczył medal IMŚ. I wiesz, kiedyś naszym było trudniej dostać się do finału, bo teraz nawet jak się nie uda, to FIM zrzuci ze dwie dzikie karty, by tłumy przyszły we Wrocławiu czy Bydgoszczy. Petunia non olet.

A że to dopiero początek... W Skandynawii czy na Wyspach (bo o reszcie to raczej nie ma co wspominać) to powoli sport wymierający. Za jakąś dekadę możemy mieć większość w czołowej dziesiątce, bo nie będziemy mieli z kim rywalizować...

Wracając do basketu. Jestem jak najbardziej za tym, by wprowadzić jakiś system stanowiący promocji młodzieży. Tylko znaleźć taki będzie trudno. Jeżeli ustalisz np., że cały czas musi grać jedna młoda, to rywalki cały czas będą ustawiały grę przeciwko niej. Takie dziewczyny jak Leciejewska, która wchodzi do dorosłej koszykówki bez kompleksów zdarzają się rzadko. W lidze moze jeszcze Idczak, Zalesiak, młodsza Pietrzakówna z Polkowic. Trochę mało...

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 30 marca 2007, 07:03

ajaja pisze:(...) Jeżeli ustalisz np., że cały czas musi grać jedna młoda, to rywalki cały czas będą ustawiały grę przeciwko niej. (...)


Ależ właśnie o to chodzi;) Póki co klub dobrze szkolący młodzież ma z tego faktu raczej mało korzyści... perełki odchodzą, te trochę jeszcze słabsze grzeją ławę... dobre szkolenie nie ma większego przełożenia na wynik seniorski, więc nie wszyscy widzą potrzebę wydawania na to skromnych środków. W sytuacji, gdy mając w składzie "dziurę" w postaci słabo wyszkolonej juniorki zespół będzie na tym cierpiał, NIE BĘDZIE WYBORU, trenerzy i działacze będą musieli zatroszczyć się o to, żeby tę dziurę wyeliminować. Więc albo sami wyszkolą, albo powalczą o kogoś... popyt spowoduje, że zwiększy się podaż, a razem z tym także jakość. Żaden klub nie będzie mógł sobie pozwolić grać w cztery;) A to, że obecnie takich, które dadzą sobie radę jest 4-5 nie jest powodem, by zaniechać wprowadzenia instrumentu, który może spowodować, że grać będzie musiało 24 conajmniej... z czasem (i w miarę grania) poziom tych "młodych" będzie wzrastał, a kluby na bieżąco będą musiały starać się wyprzedzić konkurencję znajdując jeszcze lepsze zawodniczki, niż rywale.

Minusy - rozwiązanie to nie rozwiąże problemów z wejściem w dorosły sport, które mogą mieć koszykarki po skończeniu wieku "młodziezowego" (podobnie jest w żużlu). Jednak na pewno ułatwi im start.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 30 marca 2007, 07:52

Istnieje pewna prawidłowość w każdym sporcie : silna liga = silna reprezentacja. Więc tworzenie sztucznego tworu jakim jest SMS, grający na innych zasadach niż pozostałe drużyny, przegrywający właściwie wszystko z kretesem, poziom jak i prestiż tej ligi obniża. A fakt zapewnienia bytu w ekstraklasie niezależnie od zdobyczy punktowych nie ma nic wspólnego ze sportową rywalizacją. Tak samo zresztą jak i pozbawienie tylko jednego zespołu możliwości wzmocnień zawodniczkami z zagranicy.
Nieporozumieniem dla mnie jest również gra w pierwszej lidze każdego zespołu, który zgłosi się do rozgrywek oraz gra szkolnych zespołów z np. spadkowiczami z ekstraklasy, wyniki typu 140:20 itd. To jest robienie pośmiewiska z rozgrywek ligowych.
Więc tak jak mówił Seba i inni najlepszym rozwiązaniem jest stworzenie odrębnego systemu szkolenia młodzieży, organizowanie obozów treningowych, wyegzekwowanie obowiązkowego szkolenia młodych zawodniczek w klubach itp. Talenty same przebiją się do pierwszego składu, ewentualnie można zapewnić im udział w meczach przez ustalenie przepisu o spędzaniu określonego czasu gry np. 20 minut dla jednej młodej zawodniczki, a codzienna nauka od najlepszych może przecież tylko wyjść na dobre.
A wracając do żużla - sytuacja na pewno polepszyła się, ale to nie tylko z powodu przepisu startu dwóch juniorów w składzie, bo ten przepis obowiązuje praktycznie od zawsze, ale od czasów, kiedy do polskiej ligi żużlowej zaczęli trafiać najlepsi zawodnicy z całego świata. Właśnie możliwość podpatrywania najlepszych, wspólne treningi oraz starty w poszczególnych biegach dały najlepsze efekty. Elementarnym przykładem jest choćby Hampel, który pod bokiem Hansa Nielsena w Pile stał się czołowym żużlowcem świata. A polska liga żużlowa jest uznawana za najsilniejszą. Oczywiście nie zgodzę się, że w Polsce tylko Tomasz Gollob jest żużlowcem światowego formatu, bo wielu innych wygrywa z najlepszymi na świecie i nie jest to wcale jakąś wielką niespodzianką. Udział w Grand Prix to wejście już do elity tego sportu, a Polska od lat ma w niej liczną reprezentację. (i bynajmniej nie tylko dzięki "dzikim kartom")
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ
Obrazek

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 30 marca 2007, 09:40

Nawiązując do tematu oraz kształtowania poziomu ligi przez drużyny w niej występujące - oto dzisiejszy artykuł z prasy:

Kluby równe i równiejsze w PLKK?

grand 2007-03-29, ostatnia aktualizacja 2007-03-29 19:49

Duda Leszno musiała przełożyć swój mecz, bo kilka koszykarek SMS Łomianki gra w turniejach juniorskich. AZS Poznań przełożyć meczu nie może
Wyjazdowy mecz Dudy-PWSZ Leszno z SMS Łomianki odbędzie się w ostatniej kolejce spotkań grupy drużyn walczących o uniknięcie degradacji. Teoretycznie pojedynek ten może mieć znaczenie w kwestii utrzymania się leszczynianek w ekstraklasie, ale pod warunkiem że wygrają one jutro w Toruniu. Wtedy oba mecze ostatniej serii: Cukierki Odra Brzeg - Nova Trading Toruń oraz SMS Łomianki - Duda-PWSZ Leszno powinny odbyć się tego samego dnia i o tej samej godzinie, czyli 14 kwietnia o godz. 18. Tymczasem na razie - na wniosek SMS - mecz tej ekipy z Dudą został przesunięty na wtorek 17 kwietnia. - Dziewięć zawodniczek SMS gra wtedy w ćwierćfinałowych turniejach Mistrzostw Polski juniorek. Umowy między SMS a klubami, które do szkoły oddają swoje zawodniczki, nakazuje zwalniać dziewczyny na takie turnieje - mówi wiceprezes zarządu PLKK Grzegorz Ziemblicki. - Ale jak będzie potrzeba, to niewykluczone, że oba spotkania odbędą się o tej samej porze - dodaje. W Lesznie ta decyzja się nie podoba, ale Duda na to przystała. - Pytałem pana Ziemblickiego, jak to będzie, jeżeli się nie zgodzimy, to powiedział, że i tak pójdą na rękę SMS-owi - mówi wiceprezes Dudy Zbigniew Król.

Inne stanowisko PLKK zajęło w stosunku do Inei-AZS Poznań. Sześć koszykarek mogących grać w tej drużynie w ekstraklasie będzie w przyszłą środę występować w turnieju finałowym Mistrzostw Polski juniorek starszych w Gdyni. Olimpia Poznań jest obrońcą tytułu, a w jej składzie są m.in. Weronika Idczak, Marlena Wdowczyk, Olga Pacyńska, Katarzyna Najtkowska, Agata Rafałowicz i Barbara Iwanowska. Sęk w tym, że także w przyszłą środę Inea-AZS zagra rewanżowy mecz z Polfą Pabianice o miejsca 5.-8. Kto zostanie do dyspozycji trenerowi Romanowi Haberowi? Podstawowa piątka oraz Anna Pamuła, Jagoda Malendowicz i Katarzyna Jarkowska. - Na szczęście nie będziemy musieli płacić kary za niepełny skład. PLKK proponowała, byśmy z Polfą zagrali pierwszy mecz w piątek, a drugi w niedzielę, ale to nie ma sensu, bo Olimpia już w niedzielę wyjeżdża do Gdyni - tłumaczy kierownik AZS Andrzej Słabęcki. AZS chciał więc przedłużyć sezon o cztery dni, by rewanż z Polfą zagrać w środę 11 kwietnia, a to spowodowałoby przesunięcie meczów o miejsca 5. i 7. - To też nie było możliwe, bo Polfa ma kontrakt z Senegalką Ayą Traore tylko do 14 kwietnia, a następnego dnia zawodniczka ma wykupiony bilet lotniczy do domu - dodaje Słabęcki. Czy PLKK pytała Dudę, do kiedy kontrakty mają jej Amerykanki? - A do czego pan zmierza? - odpowiedział pytaniem wiceprezes Ziemblicki. Czy dla PLKK są kluby równe i równiejsze?- Dla nas wszystkie kluby są równe, ale musimy też patrzeć na dobro przyszłych reprezentantek Polski - dodaje.

Na szczęście koszykarki z Leszna umowy mają ważne do końca kwietnia.

www.gazeta.pl Poznań


No comments...
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek

S. nzlg

Postautor: S. nzlg » 30 marca 2007, 09:45

A wszystkiemu winny DEBILNY termin finałów juniorek starszych!!! :evil: :evil: :evil: Faktycznie promocja koszykówki młodzieżowej :(... i święto dla kibiców :( :( :(... finał mistrzostw Polski w piątek! :twisted:

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 30 marca 2007, 12:22

Seba pisze:Przypomnę tylko, że pokolenie mistrzyń Europy nie wyszło z SMSu... więc jednak był wcześniej sposób na koszykarską edukację.

Napisałem wcześniej,że SMS to nie jest dla mnie jedynym słusznym pomysłem,ale w obecnej sytuacji nie najgorszym ,a można oieść takie wrażenie czytając niektóre wypowiedzi.Jak wtedy był znany złoty środek to dlaczego nie przyczynił się do wychowania kolejnego ,choć częściowo
tak zdolnego pokolenia przez 8 lat po tym sukcesie....chyba nie z powodu istnienia SMS-u ? Nie licząc tego sezonu,nie było też zalewu polskich parkietów przez koszykarki zagraniczne.



Seba pisze:Mówisz, że trudniej się przebić do składów... wiesz, pamiętam, jak trudno było kiedyś za Herkta na przykład bardzo zdolnej Karolinie Janydze. Wcale tak wiele się nie zmieniło... poza tym, że wtedy tych atakujących, młodych-zdolnych było więcej niż teraz. Ale to też tylko fakt, a nie rozwiązanie... Rozwiązaniem powinno być działanie, które spowoduje, że jeśli nie można po dobroci (wola trenerów), to trzeba zmusić! Przykład żużlowców, który podał Simon jest tu znamienny. Nie wiem, czy pamiętasz - Polska przez długie lata była tylko średniakiem w tym sporcie. Daleko nam było do Duńczyków, Anglików, Szwedów czy Amerykanów. Obowiązek startów młodzieżowców wymusił jednak na wszystkich klubach konieczność posiadania młodych zawodników o lepszych umiejętnościach niż rywale i za tym poszło szkolenie. Od dłuższego czasu nasi młodzi żużlowcy należą do najlepszych na świecie (kilka mistrzostw świata w ostatnich latach), a z czasem przełożyło się to również na "dorosły" sport.

W koszykówce mogłoby być podobnie... przecież prawdą jest, że po co Herktowi, Haberowi na przykład młode, bardzo już dobre juniorki... którym ciągle jednak brakuje... doświadczenia, obycia na parkietach e-klasy. Obecny sezon pokazuje, że tak łatwo tego nie zdobędą, bo po prostu nie grają. SMS to jak mówiłem tylko wierzchołek góry lodowej... na dodatek góry w coraz gorszym stanie. Ważniejsze jest to, by system zaczął działać sprawniej - od małych klubów, aż po wejście juniorki do składów ligowych potentatów. Przypomnę, że SMS nie bierze koszykarek z ulicy... w wieku 16-17 lat można najwyżej doszlifować jakiś diament. Właściwa obróbka już powinna nastąpić. Najwięcej do roboty mają więc same kluby... trzeba je zmusić, by ta robota zaczęła się im opłacać, by zaczęły widzieć w niej sens, a nawet konieczność!

A SMS tak, jak pisałem poprzednio, moim zdaniem powinien pełnić rolę koordynatora szkolenia w całej Polsce. W samej szkole zaś zająć się ratowaniem tych błądzących, dla których w klubach nie ma już miejsca. Może grać przy tym choćby i w Eurolidze...


Nie mam zamiaru bronić trenerów,ale czy naprawdę uważasz że oni powinni kierować się sentymentami do polskich młodych zawodniczek za cenę porażek i wyrzucenia z pracy ?
Trener każdym klubie w każdej dyscyplinie jest rozliczany z wyników i by zmienić trochę ten stan trzeba jak wspomniałeś wprowadzić obowiązek gry jednej młodej koszykarki w meczu przez 40 minut.
To jak pisałeś to szansa dla dwóch takich koszykarek.
Kwestią do dyskusji pozostaje jaki limit wiekowy ustalić dla takich zawodniczek bo jak wiadomo sportowiec w Polsce mając 24 lata jest młody ,zdolny ,dobrze się zapowiadający..... :D
Jeżeli chodzi o żużel to naprawdę wybitnego żużlowca wychowaliśmy w czasach gdy nie było żadnych dodatkowych wymogów ,tylko szkolenie było lepsze ,podobnie jak w przypadku koszykarek....
Model żużlowy był rzeczywiście interesujący do momentu gdy nie zaczęły obowiązywać przepisy UE....

Piszesz ,że SMS tylko doszlifowuje talenty,ale w obecnej sytuacji daje też możliwość konfrontacji z najlepszymi zawodniczkami FGE.
Niestety pozostałe kluby po za nielicznymi wyjątkami tej szansy nie dają.
Nie jest takie pewne ,że to się zmieni.
Kluczowa w całej dyskusji jest opłacalność szkolenia .
Trzeba wprowadzić taryfikator za wyszkolenie który obowiązywał by bez względu na to czy zawodniczce skończył sie kontrakt z macierzystym klubem czy nie.Muszą to jednak regulować jakieś czytelne przepisy by kluby za swoje wychowanki nie żądały tzw cen zaporowych.
Ostatnio zmieniony 30 marca 2007, 13:37 przez garnett, łącznie zmieniany 1 raz.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 30 marca 2007, 12:39

Nie mam zamiaru bronić trenerów,ale czy naprawdę uważasz że oni powinni kierować się sentymentami do polskich młodych zawodniczek za cenę porażek i wyrzucenia z pracy ?


W życiu!!! Przecież napisałem, że po co [tu wpisać przykładowe nazwisko] młode zawodniczki, skoro nie zapewnią od razu lepszej gry w danej chwili, niż stare wygi (brak doświadczenia i obycia). Więc trzeba pewne sprawy wymusić odgórnie...

Co do całej reszty Twojej wypowiedzi się ZDECYDOWANIE się zgadzam i popieram obiema ręcami... ;)

Tylko, że mam troszkę inny punkt widzenia na temat zadań, kształtu, roli i sposobu działania SMSu (o tym już pisałem). To kluby trzeba zmusić, by właśnie, jak piszemy obaj "zaczęło się im opłacać" szkolić. Nie jest wyjściem, że SMS walczy z tymi klubami o najlepsze zawodniczki, bo nie jest (TEORETYCZNIE tylko jak się okazuje) dla nich konkurentem... powinien moim zdaniem wytyczać szlak i wspierać szkolenie WSZYSTKICH, zajmując się tymi, którym nie ma kto pomóc.

Co do spraw kontraktowych i opłat za zawodniczki... myślę, że powinna być wprowadzona jeszcze jedna zasad... jeśli zawodniczka nie gra w lidze np średnio przynajmniej 10-15 minut w meczu, powinna mieć wolną rękę w szukaniu klubu. Co do tych, o które wszyscy się biją - naszych "gwiazdeczek"... mam już inne zdanie... jeśli klub na nie stawia nie może sobie pozwolić, że nagle je straci. Niestety wiele przykładów podchodów pod takie młode talenty, które nie do końca można nazwać etycznymi. Ale powyższy temat to już osobna dyskusja... na bardzo wiele stron KKForum;)

Pozdrowionka!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 30 marca 2007, 13:05

A ja ponawiam pytanie - czy kluczowym celem jest:

a) zbudowanie jak najsilniejszej i jak najbardziej profesjonalnej (1-szej) ligi? - rosnąca popularność kk, napływ sponsorów, zainteresowania mediów itd.
b) zbudowanie systemu służącego do sterowanego (kontrolowanego) wychowywania młodych, krajowych zawodniczek

Jeśli odpowiedź b - to wprowadźmy po prostu, najzwyczajniej w świecie zakaz sprowadzania zawodniczek zagranicznych - ew. ograniczmy ich ilość do 1 - max 2 na zespół i sprawa SMS stanie się nieaktualna... - można jeszcze "na wszelki wypadek" dodać zapiś o maksymalnym, sumarycznym wieku zawodniczek przebywających na parkiecie do 100 lat - i po sprawie - "szkolenie" ruszy z kopyta...

Jeśli odpowiedź a - to wszelnie rozwiązania rodem z "amatorskiego" NRD, choć wydają się na pozór słuszne i twórcze (nie to, że nic nie robimy no nie...) - prowadzą koiniec z końcem do efektów wręcz przeciwnych - brak odpowiedzialności, gra "dla siebie", nie przygotowanie do obciążeń psychologicznych, brak odporności, brak przygotowania do silnej rywalizacji na zewnątrz jak i wewnątrz zespołu, brak identyfikacji klubowej itd. itp.

Chce PZKosz sobie manipulować? a niech tam (moge po prostu się nie interesować wynikami reprezentacji - bo w taką jej "budowę" zwyczajnie nie wierzę...) - ale w najwyższej klasie rozgrywkowej nie powinien tego robić - chyba, że na ogólnych zasadach najzwyklejszego klubu.

Ostatnie przytoczone fakty złej manipulacji przy okazji SMS są aż nadtą wystarczających przykładem "spieprzenia" rozgrywek...

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 30 marca 2007, 13:56

Seba
Myślę ,że na etapie zbierzności własnych argumentów zawiesimy naszą wymianę poglądów,oby choć część z nich była wdrożona w życie czego Tobie i Mnie życzę.
Pozdrawiam

Simon
Nie ma możliwości ograniczenia zatrudnienia zawodniczek zagranicznych.
Istnieje tylko rozwiązanie wprowadzenia wiekszych "bonusów" dla naszych zawodniczek.Pamiętaj jesteśmy w UE.

SMS to nie jest zwykły klub....ma w swoim składzie tylko młode Polki,dlatego na tak całkiem równych zasadach nie rywalizuje w lidze.
Chyba każdy normalny kibic jest za tym by to sie nie zmieniło/mam na myśli obecnośc tylko młodych Polek w składzie/.
Przypominam,że na podobnych zasadach funkcjonują w tym sezonie w lidze zespoły z Jeleniej Góry i Leszna i to nie wywołuje takich emocji.

Awatar użytkownika
diablewcielone:P
Kadet
Posty: 1450
Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
Lokalizacja: Miasto Krakuff
Kontaktowanie:

Postautor: diablewcielone:P » 30 marca 2007, 14:02

simon pisze:
Jeśli odpowiedź b - to wprowadźmy po prostu, najzwyczajniej w świecie zakaz sprowadzania zawodniczek zagranicznych - ew. ograniczmy ich ilość do 1 - max 2 na zespół i sprawa SMS stanie się nieaktualna... - można jeszcze "na wszelki wypadek" dodać zapiś o maksymalnym, sumarycznym wieku zawodniczek przebywających na parkiecie do 100 lat - i po sprawie - "szkolenie" ruszy z kopyta...



I zrobi nam się prawie liga koreańska :roll: tylko czy Koreanki dzięki temu grają jakoś wspaniale :?:

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 30 marca 2007, 14:40

Zgadzam się z garnettem. w 100%(ale obciach)
I to tyle.....
Obrazek

Awatar użytkownika
Siero
Senior
Posty: 3841
Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
Kontaktowanie:

Postautor: Siero » 30 marca 2007, 15:19

ja jestem za SmS-em liga Polska, a na krzyż 2-3 Polki :!: :evil: :evil: wiem, że Polki mają duże wymagania, ale koniec z tym, że np. w Lotosie grają tak naprawde 2 Polki Pawlak i Kobryn czasem pare minut Leciejewska :? :? :shock: :? przez cały mecz gra jedna z nich eh.. szkoda gadać należy promować Polki :!: :!: :wink:
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 30 marca 2007, 15:24

sienot pisze:ja jestem za SmS-em liga Polska, a na krzyż 2-3 Polki :!: :evil: :evil: wiem, że Polki mają duże wymagania, ale koniec z tym, że np. w Lotosie grają tak naprawde 2 Polki Pawlak i Kobryn czasem pare minut Leciejewska :? :? :shock: :? przez cały mecz gra jedna z nich eh.. szkoda gadać należy promować Polki :!: :!: :wink:


I to przykład że jeśli chce się kogoś walnąć to zawsze się kij znajdzie.Nawet gdyby miałby to być kij GŁUPSZY niż dłuższy.
Obrazek

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 30 marca 2007, 15:27

hellraiser pisze:
sienot pisze:ja jestem za SmS-em liga Polska, a na krzyż 2-3 Polki :!: :evil: :evil: wiem, że Polki mają duże wymagania, ale koniec z tym, że np. w Lotosie grają tak naprawde 2 Polki Pawlak i Kobryn czasem pare minut Leciejewska :? :? :shock: :? przez cały mecz gra jedna z nich eh.. szkoda gadać należy promować Polki :!: :!: :wink:


I to przykład że jeśli chce się kogoś walnąć to zawsze się kij znajdzie.Nawet gdyby miałby to być kij GŁUPSZY niż dłuższy.


:lol: :lol: :lol:

A swoją drogą dawno nie było na KKForum takie zbieżności poglądów w naprawdę ważnej sprawie... szkoda, że my tu sobie gadu-gadu, z nie zmieni się nic :?
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Siero
Senior
Posty: 3841
Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
Kontaktowanie:

Postautor: Siero » 30 marca 2007, 15:35

hellraiser pisze:
I to przykład że jeśli chce się kogoś walnąć to zawsze się kij znajdzie.Nawet gdyby miałby to być kij GŁUPSZY niż dłuższy.
:? ja dałem przykład takiej drużyny, ale o co ci chodzi to nie wiem trudno was zrozumieć :!: :D pozdrawiam :D
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość