hellraiser pisze:jest jeszcze jedno.Jak te mecze będš wyglšdać.jedna juniorka najsłabszy punkt w obronie i nie mozna jš kto zdjšć z boiska chyba że na innš również najsłabszy punkt w obronie i wszystkie akcje sprowadzały by się do grania z nimi.1 na 1.To nie jest kontrowersyjny pomysła ale fatalny.
Rozumiem więc, że popierasz trenerów, którzy młodych nie wpuszczają? Przecież, jak teraz wchodzi to według powyższego rozumienia jest najsłabsza na boisku i wystarczy zagrać wszystko na nią, żeby ukarać jej zespół i posłać ją na ławkę...
Nie pomysł jest fatalny, ale myślenie w stylu niech nie gra, bo jest słaba! A jakim cudem ma być lepsza? Nie grając tylko trenując? POWODZENIA! Czy w Polsce nie znajdzie się 20 zawodniczek poniżej 21 roku zycia, które nie osłabiły by aż tak drużyn? Moim zdaniem znalazłoby się ze spokojem!!!
Przykład: AZS P. ... w składzie między innymi Idczak, Iwanowska, Rafałowicz, Budeń... nie poradzą sobię? Wolne żarty! Szkoda tylko, że nie dostają szans
A swoją drogą niech tak, jak piszesz zespół ligowy nie posiada dobrych juniorek... i niech traci przez to punkty... może jeszcze zaczniemy nagradzać tych, którzy nie szkolą? Niech się takie zespoły po prostu wezmą za szkolenie i tyle. Obowiązek przebywania "młodej" na boisku zmusi po prostu do zadbania, by te "młode" trzymały poziom i nie odstawały. Twoje argumenty "przeciw" tak faktycznie są jak najbardziej "za" pomysłem.