Co słychać w Wiśle?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 17 maja 2007, 19:23

Anonymous pisze:
simon pisze:Wisła nie mogła wybrać gorzej - nie dało się... na pocieszenie pozostaje wyłącznie to, że z tego co wiem na 99,99% nie ma od niedawna mowy o słynnym "kontrakcie wiązanym" - ale czy to wystarczy na pocieszenie?

Nie bądz taki pewny!!!!!!!!!


toż właśnie wyraziłem swą dość dalece zaawansowaną niepewność - w końcu do 100% naprawdę sporo brakuje... - a na taki "kabaret" warto zawsze zostawić choćby cień szansy... :wink: :lol:

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 18 maja 2007, 13:53

Polki co z wami?



Przed kilkoma dniami został trenerem zespołu mistrzyń Polski w koszykówce kobiet, Wisły Can-Pack Kraków. Należy zaś do jednych z najbardziej doświadczonych rodzimych szkoleniowców. Ma też i bogaty dorobek zawodowy. M. in. z koszykarkami Olimpii Poznań sięgał po mistrzostwo Polski i finał Pucharu Ronchetti, z gdyńskim Lotosem zdobywał krajowy championat i z powodzeniem zmagał się w Eurolidze, natomiast w 1999 roku żeńską reprezentację Polski doprowadził do tytułu mistrza Europy!

Teraz podjął się pracy z drużyną "Białej Gwiazdy", czyli... musiał się zgodzić, iż poprzeczka zostanie poprawiona bardzo wysoko. Czy rzeczywiście? - Podpisałem z Wisłą jednoroczny kontrakt - mówi trener Tomasz Herkt. - A zostanie on automatycznie przedłużony, jeśli wywalczymy mistrzostwo Polski i znajdziemy się w "final eight", czyli w czołowej ósemce Euroligi. Cele na przyszły sezon są więc jasne.

GK. Tegoroczny finał kobiecej ekstraklasy stał na wysokim poziomie i dostarczył wspaniałych emocji. Jednakże w tym siedmiomeczu - podobnie zresztą jak w całym sezonie i w większości klubów - Polki odgrywały drugo, a nawet trzeciorzędne role. Czy jest to może przejaw kryzysu rodzimej, kobiecej koszykówki?

- Moim zdaniem kryzys nie jest ani mniejszy, ani większy niż przykładowo w 2003 roku, kiedy w finałach mistrzostw Europy zajęliśmy trzecie miejsce. W kadrze grały przecież z powodzeniem Pałka, Kobryn i Lamparska, które są teraz czołowymi postaciami naszej ligi, czy też Bibrzycka, która teraz jest gwiazdą moskiewskiego Spartaka. Natomiast w ostatnich latach znacząco zmieniły się przepisy. Kiedy prowadziłem Lotos, to w zespole mogły występować trzy zawodniczki zagraniczne. Czyli w meczowej dwunastce mogło być dziewięć Polek. Ale nastała formuła open, gdzie w "piątce" na parkiecie wystarczy jedna nasza koszykarka. Tym samym, gdyby ktoś się uparł, mógłby mieć w zespole... dwie Polki. A drugą po to, żeby mogła ewentualnie zmienić zmęczoną lub kontuzjowaną rodaczkę... Naturalnie jest to przykład skrajny, ale przecież możliwy do realizacji.


GK. Czyli mamy pogoń za sukcesem, pogoń za wszelką cenę?
- Nasi działacze, a przynajmniej ich większość, są niecierpliwi. Czyli ewentualny sukces chcą osiągnąć najszybciej jak można, a więc kontraktując głównie Amerykanki. Cóż, w większości przypadków koszykarki lepsze od naszych... Oczywiście, jest też druga droga, poprzez cierpliwe, systematyczne szkolenie, jednakże niewielu chce iść akurat w takim kierunku.

GK. Ale jak zarzucimy szkolenie...
- Nie twórzmy aż tak czarnych perspektyw, ale istotnie problem jest poważny. Dam więc taki przykład. Polską kadrę objąłem w1996 roku, kiedy była w zaścianku Europy, w jej grupie B. I gdyby szefostwu Związku nie stało cierpliwości, to już po pierwszym sezonie zostałbym pogoniony. Wszak przegrywaliśmy mecze różnicą nawet dwudziestu i trzydziestu punktów. Dostaliśmy jednak przysłowiowe zielone światło i dużo czasu na spokojną pracę. Efekt - w 1999 roku Polska wywalczyła mistrzostwo Europy!


GK. Czyli jednak można! Jak więc zamierza Pan podejść do problemu w kontekście pracy w Wiśle?
- Najkrócej odpowiem w ten sposób. Potrzeba rozsądnego połączenia ognia z wodą, czyli zawodniczek zagranicznych z polskimi. I z tej drogi nie zejdę!

WOJCIECH BATKO - Gazeta Krakowska

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 18 maja 2007, 14:03

garnett pisze: Polki co z wami?



Przed kilkoma dniami został trenerem zespołu mistrzyń Polski w koszykówce kobiet, Wisły Can-Pack Kraków. Należy zaś do jednych z najbardziej doświadczonych rodzimych szkoleniowców. Ma też i bogaty dorobek zawodowy. M. in. z koszykarkami Olimpii Poznań sięgał po mistrzostwo Polski i finał Pucharu Ronchetti, z gdyńskim Lotosem zdobywał krajowy championat i z powodzeniem zmagał się w Eurolidze, natomiast w 1999 roku żeńską reprezentację Polski doprowadził do tytułu mistrza Europy!

Teraz podjął się pracy z drużyną "Białej Gwiazdy", czyli... musiał się zgodzić, iż poprzeczka zostanie poprawiona bardzo wysoko. Czy rzeczywiście? - Podpisałem z Wisłą jednoroczny kontrakt - mówi trener Tomasz Herkt. - A zostanie on automatycznie przedłużony, jeśli wywalczymy mistrzostwo Polski i znajdziemy się w "final eight", czyli w czołowej ósemce Euroligi. Cele na przyszły sezon są więc jasne.

GK. Tegoroczny finał kobiecej ekstraklasy stał na wysokim poziomie i dostarczył wspaniałych emocji. Jednakże w tym siedmiomeczu - podobnie zresztą jak w całym sezonie i w większości klubów - Polki odgrywały drugo, a nawet trzeciorzędne role. Czy jest to może przejaw kryzysu rodzimej, kobiecej koszykówki?

- Moim zdaniem kryzys nie jest ani mniejszy, ani większy niż przykładowo w 2003 roku, kiedy w finałach mistrzostw Europy zajęliśmy trzecie miejsce. W kadrze grały przecież z powodzeniem Pałka, Kobryn i Lamparska, które są teraz czołowymi postaciami naszej ligi, czy też Bibrzycka, która teraz jest gwiazdą moskiewskiego Spartaka. Natomiast w ostatnich latach znacząco zmieniły się przepisy. Kiedy prowadziłem Lotos, to w zespole mogły występować trzy zawodniczki zagraniczne. Czyli w meczowej dwunastce mogło być dziewięć Polek. Ale nastała formuła open, gdzie w "piątce" na parkiecie wystarczy jedna nasza koszykarka. Tym samym, gdyby ktoś się uparł, mógłby mieć w zespole... dwie Polki. A drugą po to, żeby mogła ewentualnie zmienić zmęczoną lub kontuzjowaną rodaczkę... Naturalnie jest to przykład skrajny, ale przecież możliwy do realizacji.


GK. Czyli mamy pogoń za sukcesem, pogoń za wszelką cenę?
- Nasi działacze, a przynajmniej ich większość, są niecierpliwi. Czyli ewentualny sukces chcą osiągnąć najszybciej jak można, a więc kontraktując głównie Amerykanki. Cóż, w większości przypadków koszykarki lepsze od naszych... Oczywiście, jest też druga droga, poprzez cierpliwe, systematyczne szkolenie, jednakże niewielu chce iść akurat w takim kierunku.

GK. Ale jak zarzucimy szkolenie...
- Nie twórzmy aż tak czarnych perspektyw, ale istotnie problem jest poważny. Dam więc taki przykład. Polską kadrę objąłem w1996 roku, kiedy była w zaścianku Europy, w jej grupie B. I gdyby szefostwu Związku nie stało cierpliwości, to już po pierwszym sezonie zostałbym pogoniony. Wszak przegrywaliśmy mecze różnicą nawet dwudziestu i trzydziestu punktów. Dostaliśmy jednak przysłowiowe zielone światło i dużo czasu na spokojną pracę. Efekt - w 1999 roku Polska wywalczyła mistrzostwo Europy!


GK. Czyli jednak można! Jak więc zamierza Pan podejść do problemu w kontekście pracy w Wiśle?
- Najkrócej odpowiem w ten sposób. Potrzeba rozsądnego połączenia ognia z wodą, czyli zawodniczek zagranicznych z polskimi. I z tej drogi nie zejdę!

WOJCIECH BATKO - Gazeta Krakowska


rany boskie!! jesli Tomek dalej myślami jest w połowie 3 kwarty jak wygraliśmy z Hiszpanią i czas mu sie zatrzymało to jest dramat!!

jak sobie o tym meczu przypominam to mi sie ciemno przed oczami robi...
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 18 maja 2007, 15:34

ciekawe czy "nadredaktor" Batko rozmawial z T.H. :lol: czy robi wywiady tak jak pan Dajos ostatnio z Sales :lol:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 18 maja 2007, 20:36

Braz? Czyli gralismy na IO w Atenach? A ja to przegapiłem mimo ze sleczałem przed TV po 16 godz? Tragedia :x

Boze.. nie wierze ze Herkt tak powiedział.. chyba ze to bylo tak traumatyczne przezycie ze jakis psycholog mu wmówił ze mecz sie skonczyl po III kwartach.

A swoja droga to mi ten mecz spieprzyl kiedys piekna niedziele. Wisła ograła Groclin 3-2,mimo ze po 5 min bylo 0-2, siatkarki zdobyły złoto ME a koszykarki.. wyszedłem na R22 w III kwarcie, jak dostałem sms-a od siostry, ze przegrlismy, to myslałem ze sobie jaja robi :x
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 18 maja 2007, 21:13

:shock: Myśłicie ,że on naprawdę tak powiedział....??? :shock:
To niemożliwe... :roll: Chyba ,że Twoja wersja Greebo jest prawdziwa.... :wink:
Ja jednak stawiam na redaktora B.... :wink:

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 18 maja 2007, 21:22

http://www.pressball.by/news.php?t=0306&id=18510 wywiad z Mariną Kress...w skrócie- Mania mówi o minionych finałach, o niesamowitych 0.04 sek. O tym, że na ten mecz Amerykanki z Lotosu przyleciały już z bagażami do USA. A potem "krakowski szok"ostatnich sekund nie przeszedł Gdyni do końca, a Wisła zagrała bardzo dobry mecz.
O tym, że fakt iż Tofi nie grała to wina trenera, który nie dawał jej szans- Mania ( i nie tylko ona :wink: ) nie rozumie dlaczego, wspomina, że Edo w finale popełniał dużo błędów i dlatego kierownictwo klubu nie przedłużyło z nim umowy...no i jest pytanie o jej powrót do Krakowa...-rozmawia...choć oficjalnie jeszcze nic nie ma.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 18 maja 2007, 21:25

Mania, maskoto Ty nasza, wracaj! :D
będziemy mieć 2 centerki rzucające za 3 :) :wink:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 18 maja 2007, 21:56

O Boże po rusku.... :wink:
Najważniejsze jednak przetłumaczyłaś Ałgaja i za to Ci dzięki. :D
Jak już napisała Ann -czekamy!

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 18 maja 2007, 22:13

Mania i Iva osobiscie jestem za powrotem tych dwóch zawodniczek :))
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
Rosso-Nero
Młodzik
Posty: 977
Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Rosso-Nero » 19 maja 2007, 07:20

Iva wróć :!: Jak mawiał jeden z Wiślackich kibiców. :D A do tego Mania. I meczu finałowego już nie przegramy. :lol:
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 19 maja 2007, 10:05

garnett pisze: Polki co z wami?



Przed kilkoma dniami został trenerem zespołu mistrzyń Polski w koszykówce kobiet, Wisły Can-Pack Kraków. Należy zaś do jednych z najbardziej doświadczonych rodzimych szkoleniowców. Ma też i bogaty dorobek zawodowy. M. in. z koszykarkami Olimpii Poznań sięgał po mistrzostwo Polski i finał Pucharu Ronchetti, z gdyńskim Lotosem zdobywał krajowy championat i z powodzeniem zmagał się w Eurolidze, natomiast w 1999 roku żeńską reprezentację Polski doprowadził do tytułu mistrza Europy!

Teraz podjął się pracy z drużyną "Białej Gwiazdy", czyli... musiał się zgodzić, iż poprzeczka zostanie poprawiona bardzo wysoko. Czy rzeczywiście? - Podpisałem z Wisłą jednoroczny kontrakt - mówi trener Tomasz Herkt. - A zostanie on automatycznie przedłużony, jeśli wywalczymy mistrzostwo Polski i znajdziemy się w "final eight", czyli w czołowej ósemce Euroligi. Cele na przyszły sezon są więc jasne.

GK. Tegoroczny finał kobiecej ekstraklasy stał na wysokim poziomie i dostarczył wspaniałych emocji. Jednakże w tym siedmiomeczu - podobnie zresztą jak w całym sezonie i w większości klubów - Polki odgrywały drugo, a nawet trzeciorzędne role. Czy jest to może przejaw kryzysu rodzimej, kobiecej koszykówki?

- Moim zdaniem kryzys nie jest ani mniejszy, ani większy niż przykładowo w 2003 roku, kiedy w finałach mistrzostw Europy zajęliśmy trzecie miejsce. W kadrze grały przecież z powodzeniem Pałka, Kobryn i Lamparska, które są teraz czołowymi postaciami naszej ligi, czy też Bibrzycka, która teraz jest gwiazdą moskiewskiego Spartaka. Natomiast w ostatnich latach znacząco zmieniły się przepisy. Kiedy prowadziłem Lotos, to w zespole mogły występować trzy zawodniczki zagraniczne. Czyli w meczowej dwunastce mogło być dziewięć Polek. Ale nastała formuła open, gdzie w "piątce" na parkiecie wystarczy jedna nasza koszykarka. Tym samym, gdyby ktoś się uparł, mógłby mieć w zespole... dwie Polki. A drugą po to, żeby mogła ewentualnie zmienić zmęczoną lub kontuzjowaną rodaczkę... Naturalnie jest to przykład skrajny, ale przecież możliwy do realizacji.


GK. Czyli mamy pogoń za sukcesem, pogoń za wszelką cenę?
- Nasi działacze, a przynajmniej ich większość, są niecierpliwi. Czyli ewentualny sukces chcą osiągnąć najszybciej jak można, a więc kontraktując głównie Amerykanki. Cóż, w większości przypadków koszykarki lepsze od naszych... Oczywiście, jest też druga droga, poprzez cierpliwe, systematyczne szkolenie, jednakże niewielu chce iść akurat w takim kierunku.

GK. Ale jak zarzucimy szkolenie...
- Nie twórzmy aż tak czarnych perspektyw, ale istotnie problem jest poważny. Dam więc taki przykład. Polską kadrę objąłem w1996 roku, kiedy była w zaścianku Europy, w jej grupie B. I gdyby szefostwu Związku nie stało cierpliwości, to już po pierwszym sezonie zostałbym pogoniony. Wszak przegrywaliśmy mecze różnicą nawet dwudziestu i trzydziestu punktów. Dostaliśmy jednak przysłowiowe zielone światło i dużo czasu na spokojną pracę. Efekt - w 1999 roku Polska wywalczyła mistrzostwo Europy!


GK. Czyli jednak można! Jak więc zamierza Pan podejść do problemu w kontekście pracy w Wiśle?
- Najkrócej odpowiem w ten sposób. Potrzeba rozsądnego połączenia ognia z wodą, czyli zawodniczek zagranicznych z polskimi. I z tej drogi nie zejdę!

WOJCIECH BATKO - Gazeta Krakowska


TO TAK ŻEBY DOBIĆ TOMKA
Obrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 19 maja 2007, 10:09

blagam nie cytujcie calych artykulów.
i naprawdę nie bralabym sobie zbytnio do serca tego wywiadu.
znając troszkę twórczość pana B. jestem niemal pewna, ze żadnego wywiadu nie przeprowadzal :lol:
takie bzdury to tylko on sam mógl wymyśleć
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 19 maja 2007, 10:59

Ci wszyscy redaktorzy to sa fachowcy od:

pilki noznej
koszykowki
hokeja
siatkówki
boksu
itd itp

znają się na wszystkim :lol: :lol:

niech redaktor Batko lepiej syna zmobilizuje do lepszej gry w barwach Wisły
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Gość

Postautor: Gość » 20 maja 2007, 14:45

Pan Herkt nie zna przepisów???W piątce na boisku rzeczywiście wystarczy 1 polka ale w skladzie drużyny musi byc ich połowa.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość