świetny art. Suski, aż się nie chce zaznaczać wszystkich głupot
ale pisać nazwisko Chamique by się już mógł nauczyć
KOSZYKÓWKA Zbrojenia zakończone, na wojnę Gdyni z Krakowem musimy jeszcze poczekać
Najlepsze polskie zespoły kobiecej koszykówki Lotos PKO BP Gdynia i Wisła Can-Pack Kraków zakończyły kompletowanie składów. Mistrzynie spod Wawelu wyrwały swym rywalkom Ewelinę Kobryn. Wicemistrzynie znad Bałtyku zrewanżowały się zakontraktowaniem dwóch najlepszych w poprzednim sezonie zawodniczek Wisły, Chamique Holdclaw i Dominique Canty. Posezonową wymianę ciosów wygrała Gdynia. Najważniejsze rozstrzygnięcia zapadną jednak dopiero na parkiecie.
Pierwsza konfrontacja
obu drużyn odbędzie się 14 października w Lesznie w meczu o Superpuchar Polski. To będzie jednak dopiero przedsmak tego, co czekać będzie kibiców w sezonie. Linia frontu wojny gdyńsko-krakowskiej przebiegać będzie na kilku poziomach.
- Najważniejsze dla nas jest mistrzostwo Polski - podkreśla prezes gdyńskich koszykarek Mieczysław Krawczyk, który nie zamierza rezygnować też z obrony Pucharu Polski. W tym kontekście na drugi plan schodzą rozgrywki Euroligi, w których Wisła i Lotos we wstępnej fazie rywalizować będą w innych grupach. Losowanie czterech sześciozespołowych grup eliminacyjnych odbędzie się 5 sierpnia w Monachium.
O awansie do Final Four Euroligi prezes Krawczyk przed sezonem głośno nie mówi, choć w przyszłości tego nie wyklucza. - Klubowe tradycje zobowiązują. Po dwóch sezonach przerwy, chcemy nawiązać do najlepszych lat. Zdetronizować Wisłę
oraz zajść jak najdalej w prestiżowych rozgrywkach Euroligi - to nasz cel na najbliższy sezon prezes.
O tym samym myślą też w Krakowie. Tam prezes Ludwik Miętta Mikołajewicz szybciej skompletował skład, decydując się na radykalne odmłodzenie drużyny. Utratę 30-letniej zachodzącej już gwiazdy amerykańskiej koszykówki (w tym roku zrezygnowała z gry w WNBA) Holdclaw, zastąpił gwiazdą wschodzącą, 23-letnią Candice Dupree, a za również 30-letnią Canty pozyskał 26-letnią rozgrywającą reprezentacji Hiszpanii, Martę Fernandez. Zrezygnował także z usług 32-letniej bośniackiej środkowej Daliborki Vilipić na rzecz 25-letniej Kobryn. Wisła, oprócz obrony tytułu mistrza Polski, chciałaby też wyraźniej zaakcentować swoją pozycję w Eurolidze. Jeśli jeszcze nie w tym, to zapewne w następnym sezonie. Stąd sięgnięcie po zawodniczki młode, ale o uznanej już renomie i wciąż perspektywiczne.
W Gdyni proces odmładzania zespołu trwa od kilku lat. Umowa z nowym sponsorem pozwoliła najbardziej uzdolnioną młodzież wesprzeć w tym sezonie koszykarkami doświadczonymi (Holdclaw, Canty, Tuvić), które w wyjściowej piątce uzupełnią reprezentantki Polski, Paulinę Pawlak i Magdalenę Leciejewską.
Zarówno w Krakowie, jak i w Gdyni pozostawiono miejsce dla jeszcze jednej zawodniczki spoza Europy. W Eurolidze mogą grać dwie, a w lidze polskiej trzy takie koszykarki. Ruchów transferowych w tym zakresie należy się spodziewać jednak dopiero w trakcie sezonu, kiedy trenerzy obu zespołów uznają na jakich pozycjach najbardziej potrzebne są im wzmocnienia. Do roszad kadrowych doszło również
w sztabach szkoleniowych obu zespołów. Krakowski zespół w nowym sezonie poprowadzi Tomasz Herkt. Były szkoleniowiec gdyńskiej drużyny zastąpi Elmedina Omanica, który w dwóch ostatnich sezonach zdobywał z wiślaczkami mistrzowskie tytuły. W Gdyni pożegnano się z drugim trenerem Katarzyną Dydek (będzie pracować w AZS Poznań). Pierwszym trenerem Lotosu PKO BP pozostanie Roman Skrzecz, któremu pomagać ma Krzysztof Koziorowicz. Prezes Krawczyk nie wykluczył jednak, że po mistrzostwach Europy (w reprezentacji pierwszym trenerem jest Koziorowicz, a drugim Skrzecz) obaj trenerzy
zamienią się funkcjami
Porównując pierwsze piątki obu zespołów, wydaje się, że bardziej doświadczonymi sprawdzonymi w walce o wysoką stawkę zawodniczkami dysponuje Lotos. Na ławce rezerwowych niewielką przewagę posiada Wisła. Ostatni finał play off pokazał jednak, że ciężar walki spoczywa głównie na zawodniczkach pierwszych piątek.
Tytuł zapewniły Wiśle Amerykanki (De Forge, Holdclaw i Canty), które większość punktów zdobywały po indywidualnych akcjach. Trenerzy Koziorowicz i Skrzecz są raczej zwolennikami koszykówki zespołowej, opartej o dobrze zorganizowanej grze obronnej i szybkim kontrataku.
Sukces Lotosu PKO BP może zależeć od tego, na ile uda im się do takiej gry przekonać zawodniczki z USA. W tej chwili największym osiągnięciem spółki Basketball Investments SSA jest pozyskanie dla drużyny gdyńskich koszykarek drugiego sponsora strategicznego Banku PKO BP. Umowa podobno jest wieloletnia, ale w przypadku nie osiągnięcia zakładanych celów, zawsze przecież może zostać wypowiedziana. Na pytanie, czy bank pozostanie z koszykarkami, jeśli te nie zdobędą mistrzostwa Polski prezes zarządu PKP PB Rafał Juszczak stwierdził, że podoba mu się ten tok myślenia... Gra toczy się zatem o bardzo wysoką stawkę, a może również o przyszłość żeńskiej koszykówki w Gdyni.
Kadra Lotosu PKO BP
Rozgrywające: Paulina Pawlak, Natalia Waligórska, Karolina Ambrosiewicz
Rzucający obrońca: Dominique Canty, Anna Breitreiner, Magdalena Bibrzycka
Skrzydłowa: Chamique Holdclaw, Katsiaryna Snytsina, Ganna Zarytska
Silna Skrzydłowa: Magdalena Leciejewska
Środkowe: Slobodanka Tuvić, Patrycja Gulak, Marta Jujka
Trenerzy: Roman Skrzecz, Krzysztof Koziorowicz
Kadra Wisły Can-Pack
Rozgrywające: Marta Fernandez, Jelena Skerović, Agata Gajda
Rzucający obrońca: Anna DeForge, Monika Krawiec, Magdalena Radwan
Skrzydłowa: Candice Dupree, Natalia Trafimava, Dorota Gburczyk
Silna Skrzydłowa: Anna Wielebnowska, Agnieszka Fikiel
Środkowe: Ewelina Kobryn, Agnieszka Pałka
Trenerzy: Tomasz Herkt, Wojciech Downar-Zapolski
Adam Suska - NaszeMiasto.pl