Plotki i informacje: kadrowe
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
W cyferkach nie wygląda najgorzej.
Ciekawe jeki poziom prezentuje liga bułgarska.
Jedna bułgarka juz u nas grała w zeszłym sezonie i ogólnie mówiąc-bez rewelacji.
http://bulgarianbasket.com/en/player.ph ... 2&sex=&m=3
http://www.eurobasket.com/player.asp?Cn ... 88&Women=1
Ciekawe jeki poziom prezentuje liga bułgarska.
Jedna bułgarka juz u nas grała w zeszłym sezonie i ogólnie mówiąc-bez rewelacji.
http://bulgarianbasket.com/en/player.ph ... 2&sex=&m=3
http://www.eurobasket.com/player.asp?Cn ... 88&Women=1
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Ewa Borys nie zagra w poznańskim MUKS-ie
Była środkowa Unii Swarzędz oraz Nowa Trading Toruń – Ewa Borys (29 lat, 186 cm), wbrew wcześniejszym informacjom prasowym nie zagra w barwach beniaminka ekstraklasy - MUKS Poznań. Powód? Obie strony nie porozumiały się co do kwestii finansowych.
- Rozstaliśmy się z Ewą, bo nie mogliśmy porozumieć się w kwestiach finansowych. Poza tym Ewa Borys chciała zakończyć karierę i taką decyzję tuż przed sezonem podjęła – mówi menedżer poznańskiego MUKS-u, Krzysztof Dutkiewicz.
Ostatnio jednak w poznańskiej prasie pojawiła się informacja, iż klub zrezygnował z usług zawodniczki ponieważ borykała się ona z kontuzją kolana. Czy to rzeczywiście prawda? – Tak. Nie będę już występować w poznańskim MUKS-ie. Rozstaliśmy się z powodów finansowych i ja rzeczywiście chciałam zakończyć karierę. Nie prawdą jest jednak, że klub zrezygnował z moich usług, tylko ja z występów w ich barwach. Z kontuzjami kolan rzeczywiście się zmagałam, ale obecnie jest na tyle dobrze, że mogłabym normalnie grać i pomóc w jakiś sposób drużynie. Chociażby doświadczeniem i ograniem – powiedziała nam Ewa Borys.
Co będzie dalej robić popularna „Boria”? – Na razie szczerze mówiąc nie wiem. Póki co, mam obecnie dość koszykówki. Muszę trochę od niej odpocząć – mówiła ze smutkiem w głosie koszykarka.
Łukasz Klin/plkk.pl
Była środkowa Unii Swarzędz oraz Nowa Trading Toruń – Ewa Borys (29 lat, 186 cm), wbrew wcześniejszym informacjom prasowym nie zagra w barwach beniaminka ekstraklasy - MUKS Poznań. Powód? Obie strony nie porozumiały się co do kwestii finansowych.
- Rozstaliśmy się z Ewą, bo nie mogliśmy porozumieć się w kwestiach finansowych. Poza tym Ewa Borys chciała zakończyć karierę i taką decyzję tuż przed sezonem podjęła – mówi menedżer poznańskiego MUKS-u, Krzysztof Dutkiewicz.
Ostatnio jednak w poznańskiej prasie pojawiła się informacja, iż klub zrezygnował z usług zawodniczki ponieważ borykała się ona z kontuzją kolana. Czy to rzeczywiście prawda? – Tak. Nie będę już występować w poznańskim MUKS-ie. Rozstaliśmy się z powodów finansowych i ja rzeczywiście chciałam zakończyć karierę. Nie prawdą jest jednak, że klub zrezygnował z moich usług, tylko ja z występów w ich barwach. Z kontuzjami kolan rzeczywiście się zmagałam, ale obecnie jest na tyle dobrze, że mogłabym normalnie grać i pomóc w jakiś sposób drużynie. Chociażby doświadczeniem i ograniem – powiedziała nam Ewa Borys.
Co będzie dalej robić popularna „Boria”? – Na razie szczerze mówiąc nie wiem. Póki co, mam obecnie dość koszykówki. Muszę trochę od niej odpocząć – mówiła ze smutkiem w głosie koszykarka.
Łukasz Klin/plkk.pl
-
kuba11
obserwacje
wpadłem na hale dzisiaj na chwile zobaczyc co sie dzieje no i sie dzieje!dziewczyny ostro trenuja,ta bulgarka cakiem fajna,mala tez daje rade,ciezko wszyscy pracuja,Gala tylko cos zaniemogla<nie>...oprocz tych wszystkich wymienionych zauwazylem tam jeszcze Kasie Salska.czy ona tez bedzie grac u nas??ktos cos wie??bo na ten temat nic nie slychac i nikt nic nie mowi..pozdroo
-
Bas..fan
Wczoraj w Polkowicach rozegrano sparing:
CCC Polkowice – Duda Tęcza Leszno 67:81 (15:12, 15:25, 19:22, 18:22)
CCC: Jeziorna 18, Jasnowska 15, Bortelova 10, Gajewska 8, Szyćko 6, Tomczak 5, Rozwadowska 3, M. Pietrzak 2, Paździerska 0.
Duda: Krysiewicz 14, Mieloszyńska 12, Siwczak 10, Koc 10, Makowska 8, Krzywicka 7, Talarczyk 6, Żytomirska 5, Soroczyńska 2.
Źródło strona PLKK
CCC Polkowice – Duda Tęcza Leszno 67:81 (15:12, 15:25, 19:22, 18:22)
CCC: Jeziorna 18, Jasnowska 15, Bortelova 10, Gajewska 8, Szyćko 6, Tomczak 5, Rozwadowska 3, M. Pietrzak 2, Paździerska 0.
Duda: Krysiewicz 14, Mieloszyńska 12, Siwczak 10, Koc 10, Makowska 8, Krzywicka 7, Talarczyk 6, Żytomirska 5, Soroczyńska 2.
Źródło strona PLKK
Była skrzydłowa m.in Cukierków Odry Brzeg, a ostatnio tegorocznego beniaminka rozgrywek ROW Rybnik – Paulina Dąbkowska (23 lata,181 cm) - w nadchodzącym sezonie ligowym przywdzieje trykot INEI AZS-u Poznań. Zawodniczka związała się z poznańskim klubem rocznym kontraktem.
- Paulina Dąbkowska, grała m.in w Wiśle Kraków, Cukierkach Odrze Brzeg, czy RMKS Rybnik. Miała krótką przerwę w grze. Zobaczymy jak potraktuje pobyt u nas. Jeśli się sprawdzi, to będzie zmienniczką Joanny Jarkowskiej – mówił trener akademiczek Roman Haber.
Sama zawodniczka nie kryje zadowolenia z angażu w zespole ze stolicy Wielkopolski. – Bardzo cieszę się, że znalazłam się w drużynie AZS-u. Choć trafiłam do niej całkiem przypadkowo, a dokładniej rzecz ujmując podczas AMP w Łodzi. Tam zagrałam dobry mecz przeciwko AZS-owi, działacze to dostrzegli i zaprosili mnie do drużyny – relacjonuje Paulina Dąbkowska. – Ze swojej strony spodziewam się w tym sezonie bardzo ciężkiej pracy na treningach. Mam nadzieję też, że udanie zaprezentuję się na parkietach ekstraklasy, a przede wszystkim zbiorę dużo cennych doświadczeń - uzupełnia sympatyczna koszykarka.
Łukasz Klin
plkk.pl
- Paulina Dąbkowska, grała m.in w Wiśle Kraków, Cukierkach Odrze Brzeg, czy RMKS Rybnik. Miała krótką przerwę w grze. Zobaczymy jak potraktuje pobyt u nas. Jeśli się sprawdzi, to będzie zmienniczką Joanny Jarkowskiej – mówił trener akademiczek Roman Haber.
Sama zawodniczka nie kryje zadowolenia z angażu w zespole ze stolicy Wielkopolski. – Bardzo cieszę się, że znalazłam się w drużynie AZS-u. Choć trafiłam do niej całkiem przypadkowo, a dokładniej rzecz ujmując podczas AMP w Łodzi. Tam zagrałam dobry mecz przeciwko AZS-owi, działacze to dostrzegli i zaprosili mnie do drużyny – relacjonuje Paulina Dąbkowska. – Ze swojej strony spodziewam się w tym sezonie bardzo ciężkiej pracy na treningach. Mam nadzieję też, że udanie zaprezentuję się na parkietach ekstraklasy, a przede wszystkim zbiorę dużo cennych doświadczeń - uzupełnia sympatyczna koszykarka.
Łukasz Klin
plkk.pl
Stampalija podpisała!
W końcu, po prawie miesiącu oczekiwań, podpisany kontrakt odesłała do Polkowic Petra Stampalija! Tym samym Chorwatka będzie ostatnią koszykarką, która wzmocni CCC przed tym sezonem.
Petra Stampalija ma 27 lat i mierzy sobie 188cm. Może występować na pozycji silnej skrzydłowej i centra. Obecnie koszykarka przygotowywuje się do Mistrzostw Europy razem ze swoją reprezentacją na zgrupowaniu we Włoszech. Nie wiadomo kiedy Stampalija pojawi się w Polkowicach, bowiem wszystko zależy od tego, jak ten turniej potoczy się dla kadry Chorwacji.
Kontrakt będzie obowiązywał do końca sezonu 2007/08. Na Stampaliji zakończyło się budowanie drużyny Andrzeja Nowakowskiego.
Kuba Patykowski
www.plkk.pl
W końcu, po prawie miesiącu oczekiwań, podpisany kontrakt odesłała do Polkowic Petra Stampalija! Tym samym Chorwatka będzie ostatnią koszykarką, która wzmocni CCC przed tym sezonem.
Petra Stampalija ma 27 lat i mierzy sobie 188cm. Może występować na pozycji silnej skrzydłowej i centra. Obecnie koszykarka przygotowywuje się do Mistrzostw Europy razem ze swoją reprezentacją na zgrupowaniu we Włoszech. Nie wiadomo kiedy Stampalija pojawi się w Polkowicach, bowiem wszystko zależy od tego, jak ten turniej potoczy się dla kadry Chorwacji.
Kontrakt będzie obowiązywał do końca sezonu 2007/08. Na Stampaliji zakończyło się budowanie drużyny Andrzeja Nowakowskiego.
Kuba Patykowski
www.plkk.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Przylatują koszykarki do Cukierków
W środę wieczorem do Polski dotrą dwie najprawdopodobniej już ostatnie koszykarki, które zasilą Cukierki Odrę Brzeg w przyszłym sezonie. Jeśli spełnią oczekiwania trenera, kadra zespołu będzie zamknięta.
Rosjanka i Amerykanka wieczorem wylądują na warszawskim lotnisku Okęcie. - Dopóki nie będą w Brzegu, nie zdradzę ich nazwisk, ale mogę powiedzieć, że z tego, co widziałem na wideo, będą silnym wzmocnieniem zespołu - zapowiada szkoleniowiec Cukierków Krzysztof Kubiak. Obie mają po 25 lat, rosyjska rozgrywająca w zeszłym sezonie występowała w drużynie z Omska, a wcześniej grała w tak znanych zespołach, jak Nowosybirsk, Jekaterynburg czy Dynamo Moskwa. Amerykańska skrzydłowa ma za sobą występy w lidze portugalskiej, więc europejski styl gry nie powinien być jej obcy. - Daję sobie jeszcze trzy dni na ich sprawdzenie, ale jestem już niemalże zdecydowany je zatrudnić. Jeśli wystąpią w weekend w dwumeczu z Jelenią Górą i Lesznem, to u nas zostaną - zapowiada trener. - Liczę zwłaszcza na Rosjankę, bo kontuzji barku doznała nasza rozgrywająca Magda Rzeźnik i z konieczności rozgrywa obrońca Daria Cybulak - dodaje. Przerwa Rzeźnik w treningach potrwa około dwóch, trzech tygodni.
Europejskie doświadczenie przymierzanej do zespołu Amerykanki jest o tyle ważne, że właśnie w tym elemencie kłopoty ma inna pozyskana niedawno zawodniczka zza oceanu Joli Clyburn. Najlepiej punktująca zawodniczka Cukierków, podczas weekendowego turnieju w Brzegu, miała spore problemy z dwutaktem. - W Stanach szkoli się ten element troszkę inaczej i zawodniczki często mają z tym kłopot. To strasznie denerwujące i deprymujące dla zawodniczki, jeśli robi wszystko, tak jak ją uczono, a sędziowie odgwizdują błąd. Przeprowadziłem z nią już jednak rozmowę i myślę, że szybko przyzwyczai się do tych różnic. Mimo wszystko widać, że będzie dużym wzmocnieniem zespołu, jest szybka, bardzo dobra w kontratakach i akcjach podkoszowych - ocenia nową podopieczną szkoleniowiec.
2007-09-18 20:57
Źródło: Gazeta Wyborcza Opole
-------------------------
z tym nie podawaniem nazwisk to - przynajmniej w wypadku Rosjanki - takie robienie tajemnicy poliszynela
25-letnich rozgrywających które grały ostatnio w Omsku a wcześniej w Jekaterinburgu i Nowosybirsku to raczej ciężko znaleźć więcej niż jedną
Chociaż fakt, przeszukując basket.ru przy jego obecnym stanie technicznym można dostać furii, ale dla chcącego nic trudnego
No i jeszcze inne źródła, ale basket.ru wystarczy 
W środę wieczorem do Polski dotrą dwie najprawdopodobniej już ostatnie koszykarki, które zasilą Cukierki Odrę Brzeg w przyszłym sezonie. Jeśli spełnią oczekiwania trenera, kadra zespołu będzie zamknięta.
Rosjanka i Amerykanka wieczorem wylądują na warszawskim lotnisku Okęcie. - Dopóki nie będą w Brzegu, nie zdradzę ich nazwisk, ale mogę powiedzieć, że z tego, co widziałem na wideo, będą silnym wzmocnieniem zespołu - zapowiada szkoleniowiec Cukierków Krzysztof Kubiak. Obie mają po 25 lat, rosyjska rozgrywająca w zeszłym sezonie występowała w drużynie z Omska, a wcześniej grała w tak znanych zespołach, jak Nowosybirsk, Jekaterynburg czy Dynamo Moskwa. Amerykańska skrzydłowa ma za sobą występy w lidze portugalskiej, więc europejski styl gry nie powinien być jej obcy. - Daję sobie jeszcze trzy dni na ich sprawdzenie, ale jestem już niemalże zdecydowany je zatrudnić. Jeśli wystąpią w weekend w dwumeczu z Jelenią Górą i Lesznem, to u nas zostaną - zapowiada trener. - Liczę zwłaszcza na Rosjankę, bo kontuzji barku doznała nasza rozgrywająca Magda Rzeźnik i z konieczności rozgrywa obrońca Daria Cybulak - dodaje. Przerwa Rzeźnik w treningach potrwa około dwóch, trzech tygodni.
Europejskie doświadczenie przymierzanej do zespołu Amerykanki jest o tyle ważne, że właśnie w tym elemencie kłopoty ma inna pozyskana niedawno zawodniczka zza oceanu Joli Clyburn. Najlepiej punktująca zawodniczka Cukierków, podczas weekendowego turnieju w Brzegu, miała spore problemy z dwutaktem. - W Stanach szkoli się ten element troszkę inaczej i zawodniczki często mają z tym kłopot. To strasznie denerwujące i deprymujące dla zawodniczki, jeśli robi wszystko, tak jak ją uczono, a sędziowie odgwizdują błąd. Przeprowadziłem z nią już jednak rozmowę i myślę, że szybko przyzwyczai się do tych różnic. Mimo wszystko widać, że będzie dużym wzmocnieniem zespołu, jest szybka, bardzo dobra w kontratakach i akcjach podkoszowych - ocenia nową podopieczną szkoleniowiec.
2007-09-18 20:57
Źródło: Gazeta Wyborcza Opole
-------------------------
z tym nie podawaniem nazwisk to - przynajmniej w wypadku Rosjanki - takie robienie tajemnicy poliszynela
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Polfa: Zrezygnowali z Bułgarki
Bułgarska koszykarka Nikolowskaja nie jest już zawodniczką drużyny MTK Pabianice.
- Zdecydowałem się zrezygnować z niej po turnieju w Brzegu, w którym wykazała stosunkowo małą przydatność do naszej drużyny - wyjaśnia trener MTK Sławomir Depta. - A miała przy tym bardzo wysokie żądania finansowe, bynajmniej nieadekwatne do jej umiejętności sportowych. Nikogo na jej miejsce nie kupimy, ponieważ musimy mieścić się w ramach ściśle określonego skromnego budżetu. Uważam jednak, że zdołamy stworzyć, po odpowiednim przygotowaniu, całkiem niezły zespół, z którym każdy będzie musiał się liczyć w mistrzostwach ekstraklasy.
Jutro o godz. 10.30 koszykarki MTK rozegrają w pabianickiej hali mecz kontrolny. Ich przeciwnikiem będzie zespół Energia Katarzynki Toruń, którego trenerem jest b. szkoleniowiec pabianickich koszykarek Dariusz Raczyński.
(m. st.)
(źródło: www.naszemiasto.pl - Łódź / Express Ilustrowany)
Bułgarska koszykarka Nikolowskaja nie jest już zawodniczką drużyny MTK Pabianice.
- Zdecydowałem się zrezygnować z niej po turnieju w Brzegu, w którym wykazała stosunkowo małą przydatność do naszej drużyny - wyjaśnia trener MTK Sławomir Depta. - A miała przy tym bardzo wysokie żądania finansowe, bynajmniej nieadekwatne do jej umiejętności sportowych. Nikogo na jej miejsce nie kupimy, ponieważ musimy mieścić się w ramach ściśle określonego skromnego budżetu. Uważam jednak, że zdołamy stworzyć, po odpowiednim przygotowaniu, całkiem niezły zespół, z którym każdy będzie musiał się liczyć w mistrzostwach ekstraklasy.
Jutro o godz. 10.30 koszykarki MTK rozegrają w pabianickiej hali mecz kontrolny. Ich przeciwnikiem będzie zespół Energia Katarzynki Toruń, którego trenerem jest b. szkoleniowiec pabianickich koszykarek Dariusz Raczyński.
(m. st.)
(źródło: www.naszemiasto.pl - Łódź / Express Ilustrowany)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
ŁKS: Bez kasy nie ma centra
Kierownictwo ŁKS Basket Women już w ub. sezonie zabiegało o pozyskanie do drużyny wysokiej klasy centra. Nie udało się. Po zakończeniu kariery sportowej przez Leo Krystofovą, obsadzenie tej pozycji jest tym bardziej uzsadanione.
- Niestety, na razie nie zanosi się na to, abyśmy mieli w zespole tak bardzo nam potrzebną wysoką koszykarkę - mówi trener ŁKS Mirosław Trześniewski.
- Po prostu nie stać nas na kupno nawet średniej klasy centra. To wydatek około 5 tys. euro miesięcznie. Mam jednak nadzieję, że jeszcze przed rozpoczęciem mistrzostw ekstraklasy zdołamy jakoś tę dziurę załatać.
Pierwszym poważnym sprawdzianem przed rozpoczęciem sezonu będzie dla moich podopiecznych udział w międzynarodowym turnieju w Czechach, który potrwa od piątku do niedzieli. Jedziemy tam na zaproszenie Taboru, czołowego klubu w czeskiej lidze koszykówki kobiecej.
(m. st.)
(źródło: www.naszemiasto.pl - Łódź / Express Ilustrowany)
Kierownictwo ŁKS Basket Women już w ub. sezonie zabiegało o pozyskanie do drużyny wysokiej klasy centra. Nie udało się. Po zakończeniu kariery sportowej przez Leo Krystofovą, obsadzenie tej pozycji jest tym bardziej uzsadanione.
- Niestety, na razie nie zanosi się na to, abyśmy mieli w zespole tak bardzo nam potrzebną wysoką koszykarkę - mówi trener ŁKS Mirosław Trześniewski.
- Po prostu nie stać nas na kupno nawet średniej klasy centra. To wydatek około 5 tys. euro miesięcznie. Mam jednak nadzieję, że jeszcze przed rozpoczęciem mistrzostw ekstraklasy zdołamy jakoś tę dziurę załatać.
Pierwszym poważnym sprawdzianem przed rozpoczęciem sezonu będzie dla moich podopiecznych udział w międzynarodowym turnieju w Czechach, który potrwa od piątku do niedzieli. Jedziemy tam na zaproszenie Taboru, czołowego klubu w czeskiej lidze koszykówki kobiecej.
(m. st.)
(źródło: www.naszemiasto.pl - Łódź / Express Ilustrowany)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Edzia pisze: Uważam jednak, że zdołamy stworzyć, po odpowiednim przygotowaniu, całkiem niezły zespół, z którym każdy będzie musiał się liczyć w mistrzostwach ekstraklasy.
Odważny człowiek ten Depta.
Bardzo ciekawa i śmiała teza
Bardzo
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
BasketFan pisze:Edzia pisze: Uważam jednak, że zdołamy stworzyć, po odpowiednim przygotowaniu, całkiem niezły zespół, z którym każdy będzie musiał się liczyć w mistrzostwach ekstraklasy.
Odważny człowiek ten Depta.![]()
Bardzo ciekawa i śmiała teza![]()
![]()
Bardzo![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
najwazniejsze jest pozytywne myslenie i brak kompleksow
-
malkontent
- Żak
- Posty: 379
- Rejestracja: 14 stycznia 2007, 21:36
- Lokalizacja: Pabianice
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 86 gości


