Mistrzostwa Europy 2007

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

zdegustowany

Postautor: zdegustowany » 24 września 2007, 22:44

Przeciw byłemu szkoleniowcowi między innymi Lotosu Gdynia przemawiają problemy z motywowaniem zespołu, słaba postawa zawodniczek rezerwowych, a zdaniem osób z branży także faworyzowanie wybranych koszykarek. O tym, czy Koziorowicz nadal będzie pracował z kadrą przekonamy się pod koniec października.


Nie wiem kto wypisuje takie bzdury...zawodniczki rezerwowe (mówię całościowo) w przekroju tegorocznej kadry okazały się zdecydowanie lepsze od naszych pierwszoplanowych zawodniczek (pomijając Bibę rzecz jasna, która w najważniejszych momentach zrobiła swoje).
W każdym meczu kontrolnym jak i eliminacyjnym zaczynaliśmy od strat po pierwszych kwartach. Dalej następowały zmiany i wynik zmieniał się diametralnie....co dalej? przerwa...powrót pierwszej piątki i "słynne" trzecie kwarty. A co później? Znów zawodniczki rezerwowe i walka o zwycięstwa (w ostatnim meczu ze Słowacją po przegranej pierwszej kwarcie i zmianach w drugiej na przerwe dziewczyny schdziły z 4 pkt prowadzeniem...po przerwie znów pierwsza piątka i w efekcie mamy 16 pkt straty... czy trenerzy musieli czekać aż tak długo by dać szansę zawodniczkom z ławki?? Pytam...kto walczył i gryzł parkiet w ostatniej odsłonie...?? Rezerwowe zawodniczki prawie odrobiły stratę...podobnie było w meczu z Izraelem). Kiedy na parkiecie były ze sobą zawodniczki rezerwowe gra wyglądała zupełnie inaczej...dziewczyny grały w koszykówkę, grały ze sobą, cieszyły się grą i to było widać w każdej akcji. Przede wszystkim grał zespół...Natomiast w pierwszopiątkowym układzie wyglądało to na zasadzie "j..b w stronę kosza", kto ma piłkę ten ma "władzę". Pomijam już fakt kiedy na zgrupowaniu w Gdyni podczas meczu wewnętrznie kontrolnego druga piątka zlała pierwszą ponad 20 pkt. Co z tego, że dziewczyny z drugiej piątki na każdym kroku udowadniały, że potrafią grać w koszykówkę (nie śmiem twierdzić, że udowadniały, że są lepsze). Ale przecież trzeba znać swoje miejsce w szeregu...zwłaszcza przy takiej obsadzie kadry trenerskiej.
Więc jak czytam takie bzdury to krew mnie zlewa...niech jeden z drugim nie pierdzielą teraz o gwiazdach tylko przedstawią prawdę. Przecież mecze były nagrywane, przecież są statystyki... czy naprawdę nikt (mówię o całym sztabie szkoleniowym jak i wszystkich redaktorzynach) tego nie widział?? Czy boją się powiedzieć jak było i kto robił "czarną" robotę a kto występował jako przysłowiowe "gorące kubki"...
Osoby wypisujące takie bzdury jak i trenerzy (wychwalające w każdym sprawozdaniu tylko Bibę, Dydek i Pawlak) niech się zastanowią. Prawda jest zupełnie inna a zawodniczki, które w rzeczywistości walczą o wyniki (a na każdym kroku są pomijane...mało tego oskarżane o słabą postawę) wreszcie powiedzą dość. Zobaczymy co wtedy Panie Koziorowicz...(jak i jego ewentualny następca czy też Zarząd PZKosz).

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 25 września 2007, 08:12

Dlatego jedynym słusznym rozwiązaniem jest trener zza granicy - i wcale nie dlatego, że "tam są lepsi" - ani też nie dlatego, że tu nie ma równie dobrych... Po prostu - nieskrępowane spojrzenie, "czysta karta" każdego gracza, brak tkwienia w układach i stereotypach no i koniec ery "świętych krów"...

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 25 września 2007, 11:02

Paulina "córka Koziorowicza " Pawlak ocenia przyczyny porażki... :wink:

Koszykarki załamane po przegranym barażu
Rozmawiał Łukasz Cegliński


Polki miały zagrać na mistrzostwach Europy po raz piąty z rzędu. W 1999 roku reprezentacja została koszykarskimi "złotkami", bo wygrała finałowy turniej w Polsce (z tamtego składu w obecnej kadrze jest Małgorzata Dydek). W 2001 roku Polki zajęły szóste miejsce, a dwa lata później - czwarte. O ostatnie ME Polki musiały walczyć w turnieju barażowym. Udało się, w Turcji zajęły siódme miejsce. Teraz zabrakło punktu.

Podczas przygotowań Polki wygrały aż 10 z 12 sparingów, w tym dwa razy pokonały Niemki i raz Litwę, czyli zespoły, które dzisiaj zaczynają walkę we włoskich ME. Następnie koszykarki Krzysztofa Koziorowicza po dwa razy wygrywały z Finlandią i Słowenią, zdobywając miejsce w finale barażu. Miniturniej we włoskim Lanciano także rozpoczęły świetnie - pokonały 78:71 Izrael. W piątek Polkom wystarczyła jednopunktowa wygrana ze Słowacją, która dwa dni wcześniej przegrała z Izraelem 71:84. Mało tego, Polki awansowałyby nawet w przypadku jednopunktowej porażki!

Ale zespół Koziorowicza przegrał "aż" dwoma punktami - 74:76. W mistrzostwach zagrają Izraelki.

Łukasz Cegliński: Dlaczego polskich koszykarek nie ma na mistrzostwach?

Paulina Pawlak: Bo zabrakło nam punktu. I można szukać go wszędzie, to jest jeden rzut wolny, jedna strata, zbiórka. Można mówić o braku szczęścia, o pechu i nie jest to złe tłumaczenie. Każda z nas pewnie patrzy teraz w głąb siebie i przypomina sobie pojedyncze zepsute akcje. Zabrakło naprawdę tylko tego. Oczywiście, można mówić o tym, że nie udało nam się awansować już rok temu, że musiałyśmy się bić w barażach. Ale na szersze wnioski jeszcze za wcześnie. Musimy ochłonąć, dopiero wróciłyśmy z Włoch i jesteśmy załamane.

-Sprawdził się najstraszniejszy scenariusz: świetnie grałyście całe lato, a zabrakło punktu.

I na mistrzostwa jedzie Izrael, który wygrał tylko cztery z dziesięciu meczów w całych eliminacjach, a my aż osiem...

-Może po wygranej z Izraelem zlekceważyłyście Słowację?

Nie. Wiedziałyśmy, że Słowaczki będą walczyć. Żeby awansować, musiały wygrać 21 punktami i w trzeciej kwarcie prowadziły już 16. W końcówce my zmniejszyłyśmy straty, Słowaczki straciły szanse na awans, ale nie chciały nam go dać. Grały na luzie i trafiały. My wreszcie zaskoczyłyśmy w obronie i zmniejszyłyśmy straty. Pół minuty przed końcem jeden z dwóch wolnych trafiła Ola Karpińska, wybroniłyśmy akcję i w ostatniej sekundzie Agnieszka Bibrzycka rzucała z połowy za trzy punkty. Trafiła tylko w obręcz.

-Co się stało w trzeciej kwarcie? Przegrałyście aż 10:28.

To był nasz problem przez całe eliminacje. Nie wiem, z czego to wynikało, ale po przerwie grałyśmy słabiej - może za bardzo się rozluźniałyśmy? Może to przeciwniczki wychodziły bardziej skoncentrowane? W ostatnich minutach udawało nam się odrabiać straty, ale akurat ze Słowacją nie wyszło.

-Bardzo się załamałyście po meczu?

W szatni był płacz i milczenie. Na lotnisku trener Koziorowicz nam podziękował i się rozjechałyśmy. Nikt nie chciał rozmawiać o tej porażce, to naprawdę boli. Ja jestem załamana, bo powinnyśmy grać na mistrzostwach. Zasłużyłyśmy, naprawdę.

- Co dalej z reprezentacją? Czego brakuje, żeby za dwa lata grać na ME?

Naprawdę niczego nie trzeba dodawać. Może kibicom będzie trudno w to uwierzyć, bo wyników nie mamy, ale to jest bardzo dobry zespół. Większość z nas ma po 23-25 lat i wszystko przed nami. Sukces musi przyjść! Od trzech lat przeżywamy z kadrą same złe doświadczenia i prędzej czy później z tego skorzystamy. Nauczymy się, jak osiągać cele, tylko musimy w to wierzyć. My wszystkie i sztab szkoleniowy. Możliwości ten zespół ma duże.


Dla "Gazety": Roman Ludwiczuk, prezes PZKosz
Wydawało się, że mamy najsilniejszą drużynę i będziemy grać dalej, ale przegraliśmy. Taki jest sport, tym razem, niestety, to nam się nie udało. Wielka szkoda, bo od strony organizacyjnej zrobiliśmy wszystko, co można było. Bez problemów ściągnęliśmy m.in. Małgosię Dydek na decydujące mecze.

Rozmawiałem telefonicznie z trenerem Koziorowiczem, ale chcę się z nim spotkać osobiście, żeby porozmawiać o tym, co się stało. Jeśli chodzi o przyszłość sztabu szkoleniowego, to poczekamy na sprawozdanie trenera i omówimy je pod koniec października. Ale nie jestem zwolennikiem radykalnych ruchów.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Śmiać się czy płakać...??? :twisted:


-------------------------------------------------------------------------


...i jeszcze głos Biby, która nie tylko umiejętnościami sportowymi bije na głowę Pawlak...

Bibrzycka: same jesteśmy sobie winne


Polskie koszykarki jechały do Włoch jako faworytki, wróciły szybciej niż ktokolwiek się spodziewał. Wystarczyło zdobyć punkt więcej w ostatnim (przegranym 74:76) meczu barażowym przeciw Słowacji, a start w finałach mistrzostw Europy byłby faktem.

Czym tłumaczyć tę porażkę?

Agnieszka Bibrzycka: Na pewno nie brakiem szczęścia. Same jesteśmy sobie winne. Wiedziałyśmy o co gramy, zdawałyśmy sobie sprawę, że łatwych przeciwników na tym etapie nie ma, a jednak zabrakło dostatecznej koncentracji. Gdy rywal zaczyna agresywnie naciskać w obronie, gramy bardziej zachowawczo. Dziewczyny zaczynają mnie szukać, choć jestem ostro naciskana.

Pani rzut z połowy, w ostatniej sekundzie, zahaczył o obręcz.

Gdyby piłka wpadła, można by mówić o szczęściu. Ale na cuda nie ma co liczyć. Bez maksymalnej koncentracji i agresji będą się zdarzały przestoje wywołujące podobne rozczarowania.

wp.pl/"Przegląd Sportowy"

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 25 września 2007, 18:36

a moze by stworzyć jakiś wątek o tym gdzie i kiedy można zobaczyć jakieś mecze w Tv!! :D
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 25 września 2007, 19:14

osesek pisze:a moze by stworzyć jakiś wątek o tym gdzie i kiedy można zobaczyć jakieś mecze w Tv!! :D


Hmm..... właśnie na polsat sport extra leci mecz Rosja - Francja 5 minut d końca 1 kwarty 11-5

edit: ale nie na żywo :?
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 27 września 2007, 19:17

A tak swoją drogą podajcie skład reprezentacji Białorusi, bo gra tam wiele koszykarek związanych kiedyś lub obecnie z polską ligą.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 27 września 2007, 19:21

z tych co grały/grają w Polsce to: Tofi, Marczanka, Mania Kress, Troina, no i nowa zawodniczka Gdyni Snytsina.
i do tego jeszcze: Leuchanka,Veremeenko,Volnaya, Anufryienka, Hasper, Drozd, Podabed.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 27 września 2007, 19:27

Drozd też grala z tego co pamiętam w polskiej lidze, w Brzegu.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 27 września 2007, 19:33

ano chyba grała :oops:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 28 września 2007, 06:38

Fatalny poziom przygotowań kadry!


Polskie koszykarki niespodziewanie nie awansowały na odbywające się we Włoszech mistrzostwa Europy. Badania kadrowiczek przeprowadzone przez Wisłę Can-Pack Kraków pokazują dlaczego.
Na początku tygodnia do ekipy mistrzyń Polski dołączyła czwórka reprezentantek kraju; Agata Gajda, Agnieszka Pałka, Ewelina Kobryn i Dorota Gburczyk. We wtorek kadrowiczki przeszły rutynowe badania lekarskie i wydolnościowe. Wyniki zaskoczyły sztab szkoleniowy i kierownictwo "Białej Gwiazdy".
- Przeprowadzone przez nas testy wykazały zły poziom wytrenowania zawodniczek, co nas bardzo martwi. Jesteśmy bardzo negatywnie zaskoczeni formą w jakiej do klubu powróciły nasze kadrowiczki - nie kryje dyrektor Wisły Can-Pack Piotr Dunin-Suligostowski.
Warto dodać, że zawodniczki przeszły badania w czasie, w którym powinny znajdować się w bardzo dobrej dyspozycji. We Włoszech trwa w końcu walka o medale mistrzostw Europy. Polki miały bić się w turnieju o pierwszą piątkę, gwarantującą grę o udział w przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich.
- Kadrowiczki powinny się znajdować we właściwej dyspozycji fizycznej i sportowej, ku czemu miały wręcz idealne warunki stworzone przez Polski Związek Koszykówki. Oceną tego stanu rzeczy musi zająć się zarząd PZKosz. Mam nadzieję, że zostaną wyciągnięte odpowiednie wnioski. Przy potencjale jakim dysponuje nasza reprezentacja, porażka ze Słowacją nie miała prawa się zdarzyć - podkreśla dyrektor mistrzyń Polski.
Trener Tomasz Herkt zauważa, że odbudowanie formy czterech wiślaczek może potrwać nawet miesiąc. - Przez ten czas będę musiał stosować większą rotację w składzie - przyznaje.
- Przygotowujemy obecnie indywidualny tryb treningów dla tych zawodniczek i postaramy się w możliwie jak najkrótszym czasie doprowadzić je do satysfakcjonującej dyspozycji, aby w rozgrywkach Ford Germaz Ekstraklasy oraz Euroligi pokazać basket na najwyższym poziomie i postarać się o zmazanie tego negatywnego obrazu, który powstał na skutek fatalnego występu kadry - dodaje Piotr Dunin-Suligostowski.
Kadrowiczki pod wodzą Krzysztofa Koziorowicza i Romana Skrzecza przez kilkanaście tygodni przygotowywały się do dodatkowych eliminacji, których stawką było ostatnie wolne miejsca na ME. Polki pogrzebały szansę na awans przegrywając w ubiegły piątek ze Słowacją 74:76.

Źródło informacji: INTERIA.PL
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 29 września 2007, 11:22

Dodając swoje jakże spóźnione trzy grosze ( w sumie to nawet cała złotówkę).
Akurat w dniu meczu z Słowacją wyjechałem do Zakopca. Niestety stało sie tak jak wykrakałem wcześniej - przegraliśmy ze Słowacją.

Cóż ta porazka to kompromitacja porównując potencjał wszystkich zespołow występujacych w tym turnieju, ale to wszyscy doskonale wiemy.

Od odjescia Herkta widać, ze brakuje pomysłu na naszą kadrę. Osuwamy sie coraz bardziej w przepaść pomimo całkiem niezłego składu.

Myślę, że Kozła i Skrzecza niestety ale trzeba wywalić i spróbować tak jak np : Belgia i Rumunia ściagnąć zagranicznych trenerów - najlepiej ( chociaż nie wiem czy mi to przejdzie przez gardło) z Francji.
Inne dyscypliny w naszym kraju ewidentnie pokazują , ze zastrzyk zagranicznej myśli szkoleniowej daje mniejsze lub większe ale jednak pozytywne efekty.

Moze byłby to jakiś impuls? Bo sytuacja wyglada naprawde tragicznie.

Oczywiście trener za wiele nie pomoze w momencie gdy jestesmy otoczeni zagraniczną tandetą jaką sprowadza chociazby w tym sezonie Brzeg.( ale nie tylko tyczy się to także innych zespołów). W kazdym razie niedlugo zabraknie swiezej krwii, bo kluby będa wymieniały się nieustannie Pałką, Kobryn itp az te doją do trzydziestki i co? Znbowu dupa i trenerzy będą truć,ze w repie spalona ziemia.Cóz no comments. Najgorsze, ze sami fundujemy sobie tak krótkowzroczną politykę.
Na razie jednak wato by zatrudnić jakiegoś faceta zza granicy - może to coś zmieni.

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 29 września 2007, 12:40

dodam, że niekoniecznie akurat faceta... :wink: :wink:

ale jeśli chodzi o wspomniany "zastrzyk świeżej myśli szkoleniowej" to jeden plus - ale drugi, może nawet ważniejszy do odejście od skostniałej starej "myśli", wizji i stereotypów...

ŻOŁNIERZ
Żak
Posty: 274
Rejestracja: 18 lipca 2005, 14:41
Lokalizacja: PYRLANDIA

Postautor: ŻOŁNIERZ » 29 września 2007, 13:44

osesek pisze:a moze by stworzyć jakiś wątek o tym gdzie i kiedy można zobaczyć jakieś mecze w Tv!! :D



Nie marudz. Mozesz oglądać kolejną konferencje PISu. Też są emocje. :lol:

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 29 września 2007, 13:59

ŻOŁNIERZ pisze:
osesek pisze:a moze by stworzyć jakiś wątek o tym gdzie i kiedy można zobaczyć jakieś mecze w Tv!! :D



Nie marudz. Mozesz oglądać kolejną konferencje PISu. Też są emocje. :lol:


nie bój żaby!! wczoraj można było oglądać o 2 w nocy na rai spotkanie włochy - grecja a dziś w południe pokazali włochy - francja!! :D
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
Siero
Senior
Posty: 3841
Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
Kontaktowanie:

Postautor: Siero » 29 września 2007, 19:01

Obrazek

ta Turczynka to jakaś dziwna:D
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości