5 kolejka FGE:Orzeł Polkowice - TS Wisła Kraków 65-69

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Alexa
Amator
Posty: 101
Rejestracja: 14 kwietnia 2006, 17:44
Lokalizacja: Krakow

Postautor: Alexa » 31 października 2007, 20:35

3 pukty w całej kwarcie :shock: o jezu!!!!! No i Monika nie zagrała ani sekundy i pomimo, iż Dorota Gburczyk nie jest moją ulubienicą to nie sądzę aby była tak słaba żeby nic nie grać. Oj niedobrze.......

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 31 października 2007, 20:37

Alexa pisze:3 pukty w całej kwarcie :shock: o jezu!!!!! No i Monika nie zagrała ani sekundy i pomimo, iż Dorota Gburczyk nie jest moją ulubienicą to nie sądzę aby była tak słaba żeby nic nie grać. Oj niedobrze.......


widziałaś Doris w tym sezonie?
a jeśli chodzi o 3 punkty w 2 kwarcie to w statystykach na plkk jest błąd.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Rosso-Nero
Młodzik
Posty: 977
Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Rosso-Nero » 31 października 2007, 20:38

ann pisze:widziałaś Doris w tym sezonie?
a jeśli chodzi o 3 punkty w 2 kwarcie to w statystykach na plkk jest błąd.


Żeby jeden... :lol:
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 31 października 2007, 20:40

Rosso-Nero pisze:
ann pisze:widziałaś Doris w tym sezonie?
a jeśli chodzi o 3 punkty w 2 kwarcie to w statystykach na plkk jest błąd.


Żeby jeden... :lol:


no właśnie dostałam informacje, że statystyki według specjalistów plkk boskie :lol:
Skera 3 asysty a bylo ich minimum 6. zbiórek nam tez sporo ukradli :wink:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Rosso-Nero
Młodzik
Posty: 977
Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Rosso-Nero » 31 października 2007, 20:44

ann pisze:
no właśnie dostałam informacje, że statystyki według specjalistów plkk boskie :lol:
Skera 3 asysty a bylo ich minimum 6. zbiórek nam tez sporo ukradli :wink:


Dokładnie. Ale nie ma co się przejmować. Nie po raz pierwszy i raczej nie ostatni statystycy plkk pokazali swoje ponadprzeciętne umiejętności dostrzegania tego czego inni nie widzą. :D
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs

Gość

Postautor: Gość » 31 października 2007, 20:59

ann pisze:
no właśnie dostałam informacje, że statystyki według specjalistów plkk boskie :lol:
Skera 3 asysty a bylo ich minimum 6. zbiórek nam tez sporo ukradli :wink:


Punkty nam też ukradli, co za różnica czy zdobyły tych punktów 3 czy 10 i tak beznadzieje, a jeśli chodzi o Doris to trudno ją zobaczyć skoro w ogóle nie wchodzi. A jakie jest usprawiedliwienie dla braku Moniki. Mimo, że często nie zgadzam się z Hellem to póki co jego, i chyba wszystkich, czarne scenariusze z Herkte się spełniają. Nie powiem Omanic wróć bo to byłby krok wstecz ale dlaczego nie znależli kogoś innego :!: :!: :!:

Alexa
Amator
Posty: 101
Rejestracja: 14 kwietnia 2006, 17:44
Lokalizacja: Krakow

Postautor: Alexa » 31 października 2007, 21:04

Ten post u góry to moja twórczość literacka, tylko bez zalogowania (bo mysle, ze na samo nazwisko na O zaraz sie gromy posypia)

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 31 października 2007, 21:25

Anonymous pisze:
ann pisze:
no właśnie dostałam informacje, że statystyki według specjalistów plkk boskie :lol:
Skera 3 asysty a bylo ich minimum 6. zbiórek nam tez sporo ukradli :wink:


Punkty nam też ukradli, co za różnica czy zdobyły tych punktów 3 czy 10 i tak beznadzieje, a jeśli chodzi o Doris to trudno ją zobaczyć skoro w ogóle nie wchodzi. A jakie jest usprawiedliwienie dla braku Moniki. Mimo, że często nie zgadzam się z Hellem to póki co jego, i chyba wszystkich, czarne scenariusze z Herkte się spełniają. Nie powiem Omanic wróć bo to byłby krok wstecz ale dlaczego nie znależli kogoś innego :!: :!: :!:


mam propozycje nie do odrzucenia.
podejdż w sobotę do Herkta i go wypytaj o Monie i o co tylko chcesz. a jak nie masz odwagi czy tam ochoty to odsyłam do tematu "Co słychać w Wiśle"
p.s. a 7 punktów Polkowic w kwarcie nr 3 to już nie beznadzieja. czy podobne wynika kwart w innych meczach? jak ktos się chce dowalić to się dowali do wszytskiego, czyż nie :wink:
pozdrawiam
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 31 października 2007, 21:29

Mecz był taki se Z jednej strony było widać ponadprzeciętne wyszkolenie zawodniczek z drugiej dużo chaosu.Ale mimowszystko mecz bardziej na + niż -.

W 3 kwarcie Polkowice postawiło strefe i Wisła nie wiedziała co grać.Z ŁKSem z tego co przeczytałem z relacji było podobnie. Ale to nie jest jakiś wielki problem Wisły ,kwestia kilku treningów.

Ja nadal trwam że trzeba było zostawić Vilipic zamiast Pałki.Potrzebny jest ktoś duży,silny i zbierający na własnej tablicy - nawet nie musi zdobywać punktów.Taki ostani łańcuszek tej drużyny.

Wisła ma teraz trzy zawodniczki
podkoszowe :Dupree,Wielebnowska,Kobryn (Pałke nawet nie liczę) i -dwie pierwsze b.ofensywne ,trzecia zadaniowa -każda z nich w obronie jest nienajlepsza i dość przeciętna w zastawiani własnej tablicy.

A co do niegrania Gburczyk.
No i co z tego.Moim zdaniem takich zawodniczek jak Gburczy czy Radwan nie powinno być w tej drużynie.Nie wiem czemu Wisła przedłużyła z nimi kontrakt.

Co do Krawiec-kompletnie inna sprawa.. Monika jest już chyba przegrana.Szkoda bo już nie ma 19lat i ten sezon moim zdaniem jest na zasadzie:być albo nie być.To chyba będzie największa porażka kadrowa Wisły w ostanich latach. Bo to rzeczywiście był duży talent (obok Biby z obwodowych największy) a nie tylko talent jak na polskie warunki .
Obrazek

Alexa
Amator
Posty: 101
Rejestracja: 14 kwietnia 2006, 17:44
Lokalizacja: Krakow

Postautor: Alexa » 31 października 2007, 21:49

ann pisze:mam propozycje nie do odrzucenia.
podejdż w sobotę do Herkta i go wypytaj o Monie i o co tylko chcesz. a jak nie masz odwagi czy tam ochoty to odsyłam do tematu "Co słychać w Wiśle"
p.s. a 7 punktów Polkowic w kwarcie nr 3 to już nie beznadzieja. czy podobne wynika kwart w innych meczach? jak ktos się chce dowalić to się dowali do wszytskiego, czyż nie :wink:
pozdrawiam


7 punktów Polkowic to też beznadzieja tylko, ze powiem szczerze mnie ta beznadzieja w jakims stopniu nie rusza - fanem Polkowic nie bylam i nie bede wiec moga grac co chca ale jesli chodzi o Wisle to sorrki ale ponizej pewnego pulapu schodzic sie nie powinno.

A jesli chodzi o pytania do Herkta to ja ich nie mam, ja raczej jestem rozczarowana a w tym przypadku to zadna odpowiedz nie bedzie satysfakcjonujaca (no a poza tym nie mam odwagi :lol: ). Moja droga, tu nie chodzi o czepianie sie, a o fakty. Nie bede pisac, ze mecz byl cudny bo wygrala Wisla, po wyborach rzeczywistosc sie zmienila wiec chyba mozna przedstawic swoj punkt widzenia a nie tylko przyklaskiwac.

A jesli chodzi o Doris to to jest problem, bo kazda minuta zawodniczki z lawki to minuta mniej u DeForge, Skery itd.

Awatar użytkownika
Fufurek
Młodzik
Posty: 738
Rejestracja: 11 kwietnia 2006, 20:33
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Fufurek » 31 października 2007, 21:50

ann pisze:mam propozycje nie do odrzucenia.
podejdż w sobotę do Herkta i go wypytaj o Monie i o co tylko chcesz. a jak nie masz odwagi czy tam ochoty to odsyłam do tematu "Co słychać w Wiśle


Zawsze można wysłać maila do Pana Jaronia z tym pytaniem :D A Tomasz Herkt odpowie w wywiadze :twisted:
"... Każda porażka jest nawozem sukcesu ..."

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 31 października 2007, 21:59

ależ oczywiście, że można wyrazić swoje zdanie, tego tutaj oczekujemy.
ja niczemu/ nikomu póki co nie przyklaskuje.ale zdaje sobie sprawę, że dziewczyny ciągle się zgrywają i trzeba troszkę cierpliwości. z ocenami poczekam sobie jeszcze ponad tydzień a póki co liczy się wynik i wygrana na ciężkim terenie w Polkowicach z brązowym medalistą z poprzedniego sezonu.
aha rozumiem czyli 10 pkt w kwarcie naszych dziewczyn to żenada a już innych drużyn nie. ok :)

i jeszcze jedno, jeśli chodzi o to czy mecz była ładny czy też nie. ja nie ogladałam, ale ludzie którzy widzieli na żywo piszą że mecz ładny dla oka :wink:
jak obejrze to zapewne wyrażę swoje zdanie.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Alexa
Amator
Posty: 101
Rejestracja: 14 kwietnia 2006, 17:44
Lokalizacja: Krakow

Postautor: Alexa » 31 października 2007, 22:11

ann pisze:
aha rozumiem czyli 10 pkt w kwarcie naszych dziewczyn to żenada a już innych drużyn nie. ok :)


Chyba sie jednak nie rozumiemy, ja napisalam, ze 3, 7 czy 10 punktow w jednej kwarcie kazdej druzyny to beznadzieja, ale czy ja musze sie kazda druzyna przjmowac? Nie i w tym sek. I jeszcze jedno, jesli 10 punktow rzuci SMS to jednak troche mniejszy "wstyd" niz jesli to 10 punktow rzuci Wisla, nie sadzisz? Rowniez pozdrawiam

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 31 października 2007, 22:15

Alexa pisze:
ann pisze:
aha rozumiem czyli 10 pkt w kwarcie naszych dziewczyn to żenada a już innych drużyn nie. ok :)


Chyba sie jednak nie rozumiemy, ja napisalam, ze 3, 7 czy 10 punktow w jednej kwarcie kazdej druzyny to beznadzieja, ale czy ja musze sie kazda druzyna przjmowac? Nie i w tym sek. I jeszcze jedno, jesli 10 punktow rzuci SMS to jednak troche mniejszy "wstyd" niz jesli to 10 punktow rzuci Wisla, nie sadzisz? Rowniez pozdrawiam


a 10 punktów Lotosu, Gorzowa,Leszna, Torunia? absolutnie nie musisz się przejmować. ja tylko staram Ci się pokazać, że 10 pkt w kwarcie w babskim koszu to nie jest nic nadzwyczajnego :)
nie pierwsze i nie ostatnie 10 pkt w kwarcie Wiślaczek :wink:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
diablewcielone:P
Kadet
Posty: 1450
Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
Lokalizacja: Miasto Krakuff
Kontaktowanie:

Postautor: diablewcielone:P » 31 października 2007, 22:41

nie wiem czy ja również potrafię słusznie zinterpretować słowa koleżanki....ale

w dzisiejszej koszykówce częściej mecze wygrywane są obroną, niż atakiem, bo takie wymiany ciosów czasem bywają opłakane w skutkach (choćby styczniowy mecz w Polkowicach), tworzenie dobrej drużyny zaczyna się od umiejętności gry w obronie, a właściwie na tym poziomie wzajemnego zrozumienia w obronie

kiedy dochodzi do pojedynku między dwoma drużynami o podobnym potencjale snajperskim kluczem do zwycięstwa jest to kto postawi lepszą i szczelniejszą obronę i zmusi rywala do rzutów z nieprzygotowanych pozycji

skutkiem takiej sytuacji bywają niskie wyniki poszczególnych kwart/części/a właściwie to całych meczy

nie sięgając zbyt daleko, jako przykład mecz Gorzów - Lotos
wyniki kwart : 13:30, 13:8, 10:13, 10:10 ba w tym meczu nawet potencjał różniący te dwie drużyny był większy i co Lotos w dwóch kwartach nie przekroczył 10 ptk.

mam nawet lepszą gratkę 8) 5 mecz finałowy (fuksem nie fuksem wygrany, ale wygrany) 65:64 (16:14, 21:17, 8:25, 20:8) tu najpierw w 3 kwarcie zdobywamy 8 ptk. a potem stawiamy obrone i Lotos zdobywa 8 ptk.
7 mecz finałowy i powtórka z rozrywki znowu mamy 8 ptk w 3 kwarcie i jakoś udaje się wygrać i zdobyć tego mistrza
68:54 (23:13, 15:14, 8:15, 22:12)

Witamy w świecie damskiego kosza 8)

wolałabyś, żeby zawodniczki zdobywały po 20 pare punktów w każdej kwarcie, ja wolałabym, ale ważniejsze jest to żeby w łącznym rozrachunku 4 kwart zdobywały choćby o jeden punkt więcej od rywalek, bo za ładne porażki przy zdobytych 70 czy 80 punktach mistrzostwa nie przyznają, potrzeba do tego wygranych i nie istotne czy ładnych czy brzydkich (patrząc na styl gry)

ale kibic to kibic ma prawo pomarudzić i zawsze wymagać zdobycia 80 czy 100 punktów w każdym meczu :wink:


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości