10 kolejka FGE:TS Wisła Kraków-Utex ROW Rybnik 84-51

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4355
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 01 grudnia 2007, 13:58

Alexa pisze:
przemoe pisze: Niektóre Amerykanki tak po prostu mają i wiek nie ma tu nic do rzeczy, tylko styl gry.


Tzn. jaki styl gry? My nic pod Dupree nie gramy, żadnej zagrywki. Powiem szczerze, WNBA oglądam z rzadka ale ona po prostu nie jest Holdsclaw i nie będzie kozłowała od jednego kosza do drugiego i tak zdobywała punkty ale to nie znaczy, że nie jest odpowiednią koszykarką na europejskie parkiety. Poza tym ile rzutów oddaje Chamique? Herkt po jednym, góra dwóch nietrafionych rzutach ściąga Dupree. Podstawowym błędem Herkta jest to, że nie potrafi zrobić drużyny z zawodniczek, któr indywidualnie są wystarczająco dobre. Tyle w temacie.


Nie mówię, że każda Amerykanka ma grać jak Holdsclaw, bez przesady. Chcesz prosty przykład? Popatrz sobie jak gra Snow w Houston a jak gra w Europie (jeśli już gra). Są też inne zawodniczki, które w Europie cieniują - pamiętasz jak Young grała w zeszłym roku w Brnie? Dramat, aż ją Bóbr posadził permanentnie.
A jak gra w Europie Augustus? Przecież to już gwiazda WNBA a tu co? Porażka.
W Europie największe problemy mają zawodniczki wybitnie ofensywne, indywidualności. Bo w Europie gra się zespołowo, broni dużo mocniej a gwiazdorzenie kończy się na ławce a nie na głasakaniu w prasie po meczu, że no dziś nie wpadało. Nie wiem jak to jest z Dupree ale może nie jest graczem, który lubi taki styl gry.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12153
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 01 grudnia 2007, 14:11

przemoe pisze:W Europie największe problemy mają zawodniczki wybitnie ofensywne, indywidualności. Bo w Europie gra się zespołowo, broni dużo mocniej a gwiazdorzenie kończy się na ławce a nie na głasakaniu w prasie po meczu, że no dziś nie wpadało. Nie wiem jak to jest z Dupree ale może nie jest graczem, który lubi taki styl gry.


jeśli chodzi o grę zespołowa (albo raczej jej brak) to akurat na ławkę powinna siadać Holdsclaw, Canty, Milton.. a na pewno nie Dupree. Cały czas mam wrażenie że ona aż za bardzo stara sie grac pod zespół. Natomiast w moim odczuciu mogłaby być bardziej agresywna na desce.

Faktem jest że to zawodniczką raczej ofensywna, która powinna być nasza podkoszowa opcją nr 1 w ataku. Tym bardziej boli że nie ma na nią żadnych zagrywek. Gdy uda sie jej dostać piłkę w sytuacji 1 na 1 pod koszem, to jeszcze nie widziałem by miała problemy z wyrobieniem sobie czystej pozycji rzutowej, tylko że trochę brakuje jej wykończenia (piłka wytacza się z kosza). A po dwóch nie udanych zagraniach ląduje (a przynajmniej do meczu z Pragą tak było) na ławie.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Alexa
Amator
Posty: 101
Rejestracja: 14 kwietnia 2006, 17:44
Lokalizacja: Krakow

Postautor: Alexa » 01 grudnia 2007, 14:12

przemoe pisze:Nie wiem jak to jest z Dupree ale może nie jest graczem, który lubi taki styl gry.


No właśnie nie wiesz więc dlaczego autorytatywnie stwierdziłeś, że się nie nadaje (cyt. "ona jakoś nie wygląda na gracza nadającego się do gry w Europie, nie powiesz, że gra zgodnie z oczekiwaniami?"). I zgadzam się, że koszykówka to gra zespołowa więc po to jest między innymi trener żeby wykorzystywał walory ofensywne gracza i ustawiał pod niego grę a Herkt tego nie robi i dlaczego? Bo tak mu się podoba, tak to właśnie wygląda z jego zachowania i wypowiedzi.

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4355
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 01 grudnia 2007, 18:29

Greebo pisze:jeśli chodzi o grę zespołowa (albo raczej jej brak) to akurat na ławkę powinna siadać Holdsclaw, Canty, Milton.. a na pewno nie Dupree. Cały czas mam wrażenie że ona aż za bardzo stara sie grac pod zespół. Natomiast w moim odczuciu mogłaby być bardziej agresywna na desce.


Masz trochę racji, ale to są akurat zawodniczki, które są pierwszą opcją w ataku (Holdsclaw czy Milton, nie wiem co tu robi Canty, trochę na wyrost ;)) więc siłą rzeczy będą dużo rzucać. Bardziej w kwestii azespołowości mógłbym opowiadać mając na myśli na przykład Hodges :D (aa gram w WNBA to co tu z jakimiś paszczakami mam klepać, sama rzucę)

Alexa pisze:No właśnie nie wiesz więc dlaczego autorytatywnie stwierdziłeś, że się nie nadaje (cyt. "ona jakoś nie wygląda na gracza nadającego się do gry w Europie, nie powiesz, że gra zgodnie z oczekiwaniami?")

Autorytatywnie w swoim imieniu. Bo zazwyczaj jak coś piszę to w swoim imieniu, bo to nie gazeta tylko forum, nie?
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4355
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 01 grudnia 2007, 18:35

84:51
Skerović 35min, Dupree 33min, ADF 31min.
Respect Tomuś. Może Lotosik będzie miał z Ciebie jeszcze pożytek w tym sezonie :)
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Postautor: Mozarthio » 01 grudnia 2007, 18:41

hmm no tak ale dales duze przyblizenie bo wygrala ponad 30 ;)
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

TM

Postautor: TM » 01 grudnia 2007, 18:46

Dokladnie 33 :oops:

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12153
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 01 grudnia 2007, 18:58

Rybnik w 4 kwarcie 2 punkty. Oba z osobistych.

Mecz z tych co to musiały sie odbyć.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4354
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 01 grudnia 2007, 19:33

Rotacja jak rotacja, trener pilnował wyniku w jedyny znany sobie sposób:
Skera gra, bo w formie (dzięki trenerowi, który ją we wrześniu odpowiednio przygotował) i ma to pokazywać całemu światu,
Anka gra, bo "nie jest w najlepszej dyspozycji" i trener musi zbadać tą sprawę...czyli przekonać się jaki jest stopień "zajechania".
Candice gra, bo młoda, zdrowa i ma się uczyć europejskiej koszykówki + udowodnić przydatność do zespołu.

Mam też nadzieję, że w poniedziałek w prasie przeczytam słowa krytyki pod adresem Marty.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
Kaśka#4
Żak
Posty: 324
Rejestracja: 10 kwietnia 2006, 12:09
Lokalizacja: Kraków - miasto Wiślaków :)

Postautor: Kaśka#4 » 01 grudnia 2007, 20:17

TS Wisła Can Pack Kraków - Utex Row Rybnik 84:51

Wisła: Dupree 14, Kobryn 13, DeForge 13, Krawiec 12, Skerovic 11, Pałka 8, Trafimava 7, Fernandez 2, Gburczyk 2, Gajda 2

Rybnik: Dickens 13, Górzyńska-Szymczak 12, Bell 12, Merideth 10, Skorek 2, Błaszczak 2



brawa dla Wisły ;)
Skera 10 asyst.. 8) no i te bloki Pałki
mistrz, mistrz nasz TS!

Awatar użytkownika
P.OLD
Młodzik
Posty: 525
Rejestracja: 04 marca 2007, 23:55
Lokalizacja: ja się tu wziąłem ??

Postautor: P.OLD » 01 grudnia 2007, 20:28

o pierwszej połowie lepiej nie mówić. druga już nieco lepsza.

i takie pytanie do pana tomasza H. jak ADF jest zajechana to czemu trzyma ją 30 minut jak jej nic nie szło a Monii dziś siedziało ??

Gość

Postautor: Gość » 01 grudnia 2007, 20:34

przemoe pisze:84:51
Skerović 35min, Dupree 33min, ADF 31min.
Respect Tomuś. Może Lotosik będzie miał z Ciebie jeszcze pożytek w tym sezonie :)

stary ja rozumiem ze w meczach przeciwko SMS-owi itp to takie zawodniczki nie powinny grac tak długo ale wedle twojego toku rozumienia to one wogóle by ze soba nie graly bo roznica dzielaca wisle i pozostale druzyny FGE jest tak duza ze prawie zawsze wygraywamy ponad 20 ptk.Przeciez one musze sie zgrac ze soba a w sama euroliga to za mało zeby dobrze zgrac drużyne.widac ze niektore zawodniczki sa przemeczone (np.ADF)ale mi sie wydaje ze teraz najwazniejsze dla zespołu jest zgranie zarowno w obronie jak i ataku.pzdr

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 01 grudnia 2007, 20:46

Anonymous pisze:
przemoe pisze:84:51
Skerović 35min, Dupree 33min, ADF 31min.
Respect Tomuś. Może Lotosik będzie miał z Ciebie jeszcze pożytek w tym sezonie :)

stary ja rozumiem ze w meczach przeciwko SMS-owi itp to takie zawodniczki nie powinny grac tak długo ale wedle twojego toku rozumienia to one wogóle by ze soba nie graly bo roznica dzielaca wisle i pozostale druzyny FGE jest tak duza ze prawie zawsze wygraywamy ponad 20 ptk.Przeciez one musze sie zgrac ze soba a w sama euroliga to za mało zeby dobrze zgrac drużyne.widac ze niektore zawodniczki sa przemeczone (np.ADF)ale mi sie wydaje ze teraz najwazniejsze dla zespołu jest zgranie zarowno w obronie jak i ataku.pzdr

RESPECT ObrazekObrazek. Nawet Tomek lepiej by tego nie ujął :P
Obrazek

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 01 grudnia 2007, 20:57

przemoe pisze:84:51
Skerović 35min, Dupree 33min, ADF 31min.
Respect Tomuś. Może Lotosik będzie miał z Ciebie jeszcze pożytek w tym sezonie :)


Poza tym trener na konfie rzekł, że Rybnik na tym etapie gry ma przewagę zawodniczki czarnoskórej (bo u nich niby 3 Amerykanki grają, a u nas dwie) :shock: Może stąd tyle minut.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 01 grudnia 2007, 23:29

hellraiser pisze:
Anonymous pisze:
przemoe pisze:84:51
Skerović 35min, Dupree 33min, ADF 31min.
Respect Tomuś. Może Lotosik będzie miał z Ciebie jeszcze pożytek w tym sezonie :)

stary ja rozumiem ze w meczach przeciwko SMS-owi itp to takie zawodniczki nie powinny grac tak długo ale wedle twojego toku rozumienia to one wogóle by ze soba nie graly bo roznica dzielaca wisle i pozostale druzyny FGE jest tak duza ze prawie zawsze wygraywamy ponad 20 ptk.Przeciez one musze sie zgrac ze soba a w sama euroliga to za mało zeby dobrze zgrac drużyne.widac ze niektore zawodniczki sa przemeczone (np.ADF)ale mi sie wydaje ze teraz najwazniejsze dla zespołu jest zgranie zarowno w obronie jak i ataku.pzdr

RESPECT ObrazekObrazek. Nawet Tomek lepiej by tego nie ujął :P

a może i ujął :lol:
na meczach sobie sam z sobą pogada, na forum się sam broni :wink:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości