Anonymous pisze:Grubin już ponoć definitywnie zawiesiła buty na kołek.
A czy byłaby gorsza od Tichy...![]()
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że doczekamy się come backu Portugalki.
Szkoda, bo prze ostatnie kila sezonów Grubin totalnie rozmieniła się na drobne, mimo, że nie była wcale taka stara.
Przypomina mi to także fatalne losy Natalii Stawickiej- Czerniak jeśli chodzi o analogie. ( od razu warto zaznaczyć, że porownywanie tej klasy koszykarki co Czernika I Grubin mija się z celem , więć zaznaczam, że chodzi tylko o kwestie podobnego dziadowskiego zakończenia kariery).
Stawicka- Czernika niegdyś wraz z Kachą Duczmal wiodły prym w pierwszoligowych Quayu-AZS rzucając z dużym spokojem około 20-25 pkt na mecz, będąc niekwestionowanymi liderkami swojego zespołu. A później co - kontuzja Czerniak i totalne rozdziadowanie utalentowanej koszykarki.
Zadowoliła się rzucaniem od święta 12 pkt dla Swarzędza ( czasem w porywach w ramach jednorazowego wyskoku np 18, alez reguły 7). Z drugiej strony jak miałaby tak grac może to i lepiej, że zakończyła karierę, bo jak miałaby dusić w wieku 30 lat 5 pkt w jakimś pierwszoligowym zespole to co to by miało być?
Juz koniec dygresji



