erratu pisze:z tym że jak przeglądam statystyki to ten zespół gra strasznie w kratke to po 1 po 2 gra 6-7 zawodniczek a o rzutach za 3 nie wspomnę wydaje mi sie że naprawde są w naszym zasiegu ah i jeszcze jedno jedna zawodniczka meczu nie wygra myślę że nasz wyjad do itali będzie udany a po powrocie będzie mozna chwalić nasze dziewczyny

ale pożyjemy zobaczymy
Jasne, że jedna zawodniczka meczu nie wygra. Było tak kiedyś w Gdyni, że Peewee rzuciła bodaj 37pkt a Wisła popłynęła. Różnica jednak jest taka, że Brunson to center, center zbierający kosmiczne ilości piłek a te 5-6, które dołoży pewnie w ataku może zdecydować o dodatkowych 10pkt dla Włoszek a to już może boleć..
Odnośnie reszty argumentów - jak widać do tej pory rzuty za 3 im niepotrzebne skoro są w tym samym miejscu co Gorzów, zresztą byłoby to dziwne mając taką siłę pod koszem ciepać cegłami.
Na pewno będzie to najtrudniejsza przeprawa do tej pory w pucharze.