Finał:Lotos PKO BP Gdynia-TS Wisła Kraków

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

A.shock
Żak
Posty: 233
Rejestracja: 19 listopada 2007, 08:43
Lokalizacja: Trójmiasto

Postautor: A.shock » 23 kwietnia 2008, 06:47

fearless pisze:Mam taką nadzieję, że Wisła zagrała dobrze. A niech wszyscy w Gdyni myślą, że przytrafił im się słaby mecz... Myślę, że takie myślenie jest nam na rękę.


nam Wasze myslenie jest na reke :wink:

a punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia i juz :lol:
kazdy wierzyc w to co chce a na boisku okaze sie kto ma racje

Gość

Postautor: Gość » 24 kwietnia 2008, 10:59

Hmm... Co by tu napisać o niedawno rozpoczętej rywalizacji... Już w sumie zostało nadmienione chyba wszystko.
Co do oceny tych dwóch meczów.
Jest zauważalny brak Pana Tomasza H. pseudonim "fajf sekonds". Widać to szczególnie po zaistanieniu takiego zjawiska jak stosowanie zagrywek na Candice, co w czasie cześci sezonu regularnego było nie do pomyślenia. Co do prognoz na całość finałów to zaryzykuje stwierdzenie, że ostatni mecz finałów nie odbędzie się 4 maja. Ponadto wątpie czy Lotos będzie w stanie grać w taki sposób jak w dwóch pierwszych meczach przez resztę rywalizacji z Wisłą... To tyle mojego gdybania. Yoł! 8)

Awatar użytkownika
Rosso-Nero
Młodzik
Posty: 977
Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Rosso-Nero » 24 kwietnia 2008, 11:01

Ten wyżej post to mój. :D
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 24 kwietnia 2008, 14:33

Kobryn: Poukładana gra zespołowa



24 kwietnia - Już tylko godziny pozostały do kolejnego starcia Wisły Can-Pack z Lotosem Gdynia, w walce o tytuł Mistrza Polski w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet. Po niedzielnym wyjazdowym zwycięstwie to krakowianki będą miały przewagę psychologiczną w meczu przed własną publicznością. - Włożyłyśmy mnóstwo pracy w to, żeby przełamać złą passę i wygrać z Lotosem. Mam nadzieję, że teraz to Gdynianki zaczną bać się nas, a nie na odwrót - powiedziała zawodniczka Wisły, Ewelina Kobryn.

Jedno zwycięstwo przywiezione z Gdyni daje podstawy do optymizmu przed następnymi meczami.

Na pewno cieszymy się, że plan minimum został zrealizowany. Bardzo chciałyśmy tam wygrać i teraz bardziej optymistycznie patrzymy na kolejne spotkania.

A mogło być jeszcze lepiej. W pierwszym meczu zadecydowała lepsza gra Lotosu w końcówce.

Mecze różnie się układają - czasami przeważają błędy na początku spotkania, a czasem w końcówce, ale najważniejsze, że jest to jedno zwycięstwo i to cieszy.

Czy istnieje recepta na powstrzymanie duetu Canty-Holdsclaw?

Na pewno można je zatrzymać, ale na razie są w tak wysokiej dyspozycji, że ich ruchy są nieprzewidywalne. Pogubiły się za to inne zawodniczki Lotosu. Niektóre z nich popełniały błędy w końcówce i to wpłynęło na taki obraz meczu.

Wisła prowadziła przez większą część gry w drugim spotkaniu.

Kontrolowałyśmy przebieg meczu i za to całemu zespołowi należą się brawa. Jelena Skerović dobrze prowadziła grę, nie było nieprzemyślanych zachowań na boisku. Była to bardzo poukładana i przede wszystkim zespołowa gra.

Po pięciu kolejnych wygranych Gdynianek, czarna seria została wreszcie przerwana. Czy teraz będzie już łatwiej o kolejne zwycięstwa?

Włożyłyśmy mnóstwo pracy w to, żeby przełamać złą passę i wygrać z Lotosem. Mam nadzieję, że teraz to Gdynianki zaczną bać się nas, a nie na odwrót.

Rozmawiał Damian Juszczyk

(Biuro Prasowe Wisła Can-Pack)

rodgers-kibic z torunia
Kadet
Posty: 1149
Rejestracja: 10 lutego 2008, 11:00
Lokalizacja: Toruń

Postautor: rodgers-kibic z torunia » 25 kwietnia 2008, 09:38

Wisla powinna teraz wykorzystać przewagę wlasnego parkietu

Eve
Młodzik
Posty: 686
Rejestracja: 14 listopada 2007, 13:32
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: Eve » 26 kwietnia 2008, 16:04

Działa wam transmisja z meczu na iTVP? Czy tylko mi nie chce pójść ? :? :? :evil:
Wszystko można osiągnąć, gdy człowiek sie uprze i wytrwale dąży do celu... Takie cuda zdarzają się codziennie...

Eve
Młodzik
Posty: 686
Rejestracja: 14 listopada 2007, 13:32
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: Eve » 26 kwietnia 2008, 17:03

rodgers-kibic z torunia pisze:Wisla powinna teraz wykorzystać przewagę wlasnego parkietu


Ufff! Dziś wykorzystała! Jutro pewnie też :D :lol: :lol:
Oj Jelena :!: :D Mam nadzieję, że Dupree jutro pokaże jak się gra :wink:
Mam nadzieję, że na iTVP będzie zapis z tego meczu... :evil:
Wszystko można osiągnąć, gdy człowiek sie uprze i wytrwale dąży do celu... Takie cuda zdarzają się codziennie...

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 26 kwietnia 2008, 17:15

oho 5:2 :))
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
P.OLD
Młodzik
Posty: 525
Rejestracja: 04 marca 2007, 23:55
Lokalizacja: ja się tu wziąłem ??

Postautor: P.OLD » 26 kwietnia 2008, 18:04

za frajerstwo sie placi .... znow sie beda tlumaczyc ze na hali bylo za glosno :P - to wszystko przez tych zlych kibicow z Krakowa :wink:

Awatar użytkownika
diablewcielone:P
Kadet
Posty: 1450
Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
Lokalizacja: Miasto Krakuff
Kontaktowanie:

Postautor: diablewcielone:P » 26 kwietnia 2008, 18:34

Do tego, że w Krakowie jest głośno, to myślę, że już Lotos przywykł :lol:

Idąc do meczu:
Skera prawie jak z Mondeville (no może mniej okazała zdobycz punktowa, ale tak dysponowanej rzutowo Skero dawno nie widzieliśmy). Kara pokazała, że wie do czego wykorzystuje się długie ręce --> 17 zbiórek budzi respekt. ADF zaczęła z wysokiego C potem trochę gorzej rzutowo, ale co miała zrobić to zrobiła, na siłę nie pchała się do rzucania, za co też jej chwała. Ewka po wejściu na parkiet się nie spaliła, dołożyła 7 zbiórek, więc ogólnie in plus. Ogólnie o nikim nie można dziś powiedzieć złego słowa, rewelacyjnie nie zagraliśmy (obrona w czwartej kwarcie wołała w wielu momentach o pomstę do nieba :lol:), ale jak wiadomo nie liczy się styl(to nie gimnastyka artystyczna 8) ) tylko wygrana.
W Lotosie głównie Canty trzymała wynik, bo CH nie była tą CH z meczów w Gdyni (mimo 12 ptk i 14 zbiórek), całkiem dobrze zagrała też Katia miała pozycje to trafiała, a że pod koniec nasza obrona przypominała chwilami ser szwajcarski....(chociaż po części ona przyczyniła się do naszego zwycięstwa --> zgubić piłkę sam na sam z koszem w końcówce meczu przy stracie 1 punktu do rywala), reszta bez szczególnego wyrazu dzisiaj.

Gość

Postautor: Gość » 26 kwietnia 2008, 19:20

Brawo Wisełka!!! :D :D :D :D :D :D :D Jeszcze jutro wygrana i mamy mistrza na wyciągnięcie ręki !!! :) :)

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 26 kwietnia 2008, 20:01

Jedyna dobra wiadomość to taka że zobaczyliśmy starą dobrą Wisłę a nie taką jak z 3 pierwszych kwart pierwszego meczu czy z 2 meczu.
Zła że my w tym meczu cudowaliśmy.

Mam przeczucie że jutrzejszy mecz nie będzie wyrównany. Kto zagra lepiej niż dzisiaj to wygra łatwo..
Obrazek

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 26 kwietnia 2008, 20:35

Żal mi jedynie Katii, bo wreszcie zagrała fajny mecz i taki babol na koniec :(
I już nigdy nie będę się dziwić, czemu Amerykanki grają same, obiecuję.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 26 kwietnia 2008, 21:15

Najgorsze z dotychczasowych spotkań finałowych. W Gdyni wygrywał ten zespól który zagrał lepiej. Dziś wygrał ten który popełnił o jeden kiks mniej. Mecz nerwów, mecz walki, taki by sprawdzić wytrzymałość psychiczną zawodniczek obu zespołów. Ten egzamin oblały wszystkie w końcówce. Wisła wygrała po wcześniej miałą ten 1 punkcik wiecej.

Kolejny kroczek do misia zrobiony, ale ciągle daleka droga przed nami. Jutro wygra ten kto lepiej wytrzyma fizycznie trudy dwumeczu, a jego zwycięstwo może być bardzo okazałe.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 26 kwietnia 2008, 21:17

diablewcielone:P pisze:Ogólnie o nikim nie można dziś powiedzieć złego słowa,


heh, ja mam na odwrót, mam problem by kogoś jakoś szczególnie wyróżnić, bo nawet Skera i Kara tyle samo razy zbierały ode mnie brawa, co powodowały irytacje ;-)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 87 gości