Finał:Lotos PKO BP Gdynia-TS Wisła Kraków

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 05 maja 2008, 00:17

rzymi pisze:aha a tak w ogóle to za co Gajda i Krawiec dostały nagrody? :lol:
i Dupree MVP finałów.. no nie wiem, nie zgodziłbym się z tym.


Człowieku przestań chrzanić banialuki!
Wybrali tak i koniec! Co tylko ta wasza Chamique moze zgarniać nagrody?? :shock: Już raz była kłótnia apropo sezonu zasadniczego i nic cie to widze nie nauczyło!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
akakiusz
Żak
Posty: 226
Rejestracja: 05 października 2005, 13:44
Lokalizacja: Olkusz
Kontaktowanie:

Postautor: akakiusz » 05 maja 2008, 01:42

Pierwszy w domu :D

"Jezu, to znowu się stało..."

Dziękuję, dobranoc
Zawsze wierni, choć pijani, zawsze z Wisłą, Pakos-Fani!!!

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 05 maja 2008, 02:55

Planowo.. :twisted:
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Gość

Postautor: Gość » 05 maja 2008, 07:06

Chóralne okrzyki "Mistrz, mistrz nasz TS", morze lejącego się szampana, taniec radości w wykonaniu zawodniczek Wisły Can-Pack Kraków - tak wyglądało powitanie mistrzyń Polski wracających z Gdyni na podkrakowskim lotnisku w Balicach w nocy z niedzieli na poniedziałek.
"Przed rozpoczęciem finałów play off nie byliśmy faworytami. Wszyscy twierdzili, że Gdynia nas ogra 0:4. Spełniło się jednak moje marzenie. W pewnym momencie, pewni ludzie zaufali mi, postawili na mnie i chciałbym im dziś za to podziękować. Myślę, że oddzwięczyłem się im tym, że ta drużyna sięgnęła po mistrzostwo Polski" - powiedział na lotnisku trener koszykarek Wisły Can-Pack Kraków Wojciech Downar-Zapolski.

14 lutego obecny szkoleniowiec Wisły zastąpił na tym stanowisku Tomasza Herkta. Wcześniej był jego asystentem.
Wracając do niedzielnego spotkania Downar-Zapolski dodał, że: "Gdy na kilka sekund przed końcem do rzutów osobistych podeszła Anna DeForge, a myśmy przegrywali czteroma punktami, czułem niepokój o losy tego pojedynku. Wierzyłem jednak do końca, że jesteśmy w stanie wygrać."

Gdy do końca niedzielnego meczu pozostały trzy sekundy, na środku parkietu sfaulowana została Anna DeForge. Lotos prowadził wtedy 79:75. Pierwszy wolny w jej wykonaniu był celny, w drugim trafiła w obręcz, dobiegła jednak do piłki, wyszła zza linię 6,25 m i pomimo zasłony gdynianek trafiła do kosza, doprowadzając do dogrywki. W niej Wisła przechyliła szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Bohaterka niedzielnego spotkania na lotnisku stwierdziła, że rzut za trzy w ostatniej sekundzie regulaminowego czasu gry oddała niemal instynktownie: "Nie spodziewałam się, że ta piłka wpadnie do kosza" - powiedziała.

Zdaniem rozgrywającej Wisły Can-Pack Jeleny Skerovic tegoroczne pojedynki w finale play off z Lotosem były najtrudniejsze od chwili, gdy gra w krakowskiej drużynie: "Zespół z Gdyni w tym sezonie grał bardzo dobrze. Wydaje mi się, że naszym kluczem do sukcesu była gra zespołowa" - dodała.

Z kolei Ewelina Kobryn przypomniała, że w części zasadniczej Ford Germaz Ekstraklasy Wiśle nie wiodło się w pojedynkach z Lotosem (krakowianki dwa razy przegrały) o dlatego, jej zdaniem, ten tytuł ma podwójne znaczenie. Przypomniała też, że jest to dla niej drugi tytuł mistrza Polski, ale pierwszy zdobyty z Wisłą.

Na lotnisku było około 200 fanów Wisły. Większość pojechała jeszcze za koszykarkami pod halę "Białej Gwiazdy", gdzie odbyła się "druga odsłona" powitania w Krakowie mistrzyń Polski.

Zwycięstwo (po dogrywce 92:85) w siódmym - niedzielnym - spotkaniu finału play off Ford Germaz Ekstraklasy w Gdyni nad tamtejszym Lotosem zapewniło koszykarkom Wisły Can-Pack Kraków trzeci z rzędu tytuł mistrza Polski.

www.onet.pl

-------------------------------------------------------
może ktoś napisałby coś więcej :evil:

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 05 maja 2008, 08:07

MARAS pisze:
rzymi pisze:aha a tak w ogóle to za co Gajda i Krawiec dostały nagrody? :lol:
i Dupree MVP finałów.. no nie wiem, nie zgodziłbym się z tym.


Człowieku przestań chrzanić banialuki!
Wybrali tak i koniec! Co tylko ta wasza Chamique moze zgarniać nagrody?? :shock: Już raz była kłótnia apropo sezonu zasadniczego i nic cie to widze nie nauczyło!



ciebie nauczylo, mnie nie musialo. napisalem tylko jednego posta i zadnej klotni tu nie widze.
a to, ze o niej wspomnialem to nie sa banialuki, nalezy jej sie chociaz tyle za taki sezon.. gdyby nie ona to na pewno nie byloby siedmiu meczow.
ObrazekObrazek

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 05 maja 2008, 08:15

Obejrzałem sobie wczoraj wieczorem na spokojnie ten meczyk i stwierdzam, że Lotos zakupił złe zawodniczki ;-) :lol: Nie trzeba było zatrudniać DC i CH, tylko (jak się okazuje) Skerę i ADF :D. To co Jelena wyprawiała w końcówce to kosmos, a wyczyn DeForge - miód. w kontekście wiedzy o tym, że drugi rzut będzie niecelny, a po nim zbiórka, przyjrzałem się dokładniej temu co kamery wychwycają - widać było, że ADF i Dupree (mam nadzieję, że dobrze napisałem nazwisko) coś kombinują ;-) i wykombinowały :lol:

dobił mnie tylko komentarz Łabędzia w dogrywce w stylu: "Dziś ADF ma niemal stuprocentową skuteczność z linii rzutów wolnych. Tylko gdzieś jeden rzut jej się zagubił i ma 7/8" - szybko zapomniał o końcówce 4 kw. :o

Pewnie się teraz (jak zwykle) narażę wielu osobom, ale chyba jednak więcej osób się ze mną zgodzi, że zbyt wcześnie rzut Siwczakowej został podniesiony do miana 'rzutu sezonu' :lol:

Pozdrawiam i gratulacje :)

Eve
Młodzik
Posty: 686
Rejestracja: 14 listopada 2007, 13:32
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: Eve » 05 maja 2008, 08:27

Kuba pisze:
dobił mnie tylko komentarz Łabędzia w dogrywce w stylu: "Dziś ADF ma niemal stuprocentową skuteczność z linii rzutów wolnych. Tylko gdzieś jeden rzut jej się zagubił i ma 7/8" - szybko zapomniał o końcówce 4 kw. :o


Też na to zwróciłam uwagę (jak chyba każdy,oglądający mecz). Ech te emocje,aż zapomniał o akcji meczu :roll: :P
A tutaj powrót MISTRZOWSKIEJ DRUżYNY!:) Bardzo fajne powitanie, a co za tym idzie fajny filmik! :)
http://www.youtube.com/watch?v=yGXZxmVd ... /video.php
Wszystko można osiągnąć, gdy człowiek sie uprze i wytrwale dąży do celu... Takie cuda zdarzają się codziennie...

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 05 maja 2008, 08:28

No to dziś już na spokojnie..

Po pierwsze gratulacje dla Wisły. Ten finał polegał na popełnieniu mniejszej ilości głupot w końcówkach i w tym elemencie byliście zdecydowanie lepsi. Po raz drugi z rzędu przegrywamy finał jak ostatni frajerzy. Po prostu kelnerstwo czystej wody... Rok temu zabrakło jednego faulu w końcówce, w tym roku dla odmiany zabrakło jednego faulu w końcówce. No cóż, przynajmniej "trener" jest konsekwentny. Ale nic to, wszystko co zrobił do tej pory mogło zejść na plan dalszy bo nawet zajechane Amerykanki potrafiły dociągnąć wynik i dać nam prowadzenie. I gdyby w końcówce lepiej rzucalibyśmy wolne tematu by nie było a tak sami daliśmy Wiśle szansę, której w IV kwarcie dostać absolutnie nie powinny. O ostatniej akcji to nawet się mi gadać nie chce. Mała Cuprysiowa wiedziała, że drugi wolny będzie ceglasty a i tak nie potrafiliśmy zebrać tej piłki. A jak już jej nie zebraliśmy to znowu nie potrafiliśmy sfaulować, żeby były dwa wolne zamiast najdziwniejszego rzutu jaki w życiu widziałem. To jest właśnie cała DeForge, może opierdzielać się 40 minut, rzucić se 0/10 a i tak potem taka cegła jej wpadnie.

Trudno, mistrzostwo świata frajerów też niezły tytuł, może dają za to jakieś puchary czy medale, nasz były trener powinien o tym coś w sumie wiedzieć.

Co do MVP finałów - Dupree? Ja bym bardziej wziął Wielebną, która też cały sezon miała niemrawy a im dalej w finał tym bardziej nas katowała. To głównie dzięki niej (i obronie Breitreiner) Wisła pojechała do przodu i cud, że pozwoliła potem sobie niemal to zwycięstwo wydrzeć.

Słowo o TVP - taki mecz powinno się pokazać w ogólnej TVP. Jak to ludzi przed telewizory by nie przyciągnęło to nic nie przyciągnie. Pomijam fakt debilnej godziny rozgrywania meczu, bo szkoda klawiatury.

Nic to, zrobimy kolejną rewolucję i spróbujemy za rok, co nam pozostaje?

Dziękuję laskom za fajny sezon, za danie nadziei po zeszłorocznej żenadzie, skończyło się tak samo (albo nawet gorzej) ale trudno. Czy ty wygrasz czy nie....
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 05 maja 2008, 08:32


rewelacyjny :) Gratulacje raz jeszcze!

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 05 maja 2008, 09:03

Kuba a w kontekscie calego sezonu (przynajmniej zasadniczego) duet CH i DC prezentowal sie lepiej niz Skera i ADF, prawda? ale nic to, te drugie poprowadzily Wisłę do zwyciestwa bo mialy wsparcie ze strony druzyny...

filmik fajny;)
ObrazekObrazek

lala

Postautor: lala » 05 maja 2008, 09:56

Zgadzam sie,ze rzut Siwczak został za wczesnie okrzykniety rzutem sezonu(tym bardziej po krokach,ale sedziwie pewnie nie gwizdneli krokow,bo takie rzuty zadko wpadaja) Ale to co zrobiła ADF - niesamowite!!! Gratulacje ale WISŁY!!!

Gość

Postautor: Gość » 05 maja 2008, 10:34

Rzuciła i zmazała swoje "franticowe" winy i cały sezon, który jak już wszyscy powiedzieli nie był udany poszedł w zapomnienie. Ja już wiem, że napewno niezapomnę tego momentu... takich rzeczy się nie zapomina, dla takich rzutów kocha się koszykówkę (m.in. oczywiście).

Lepszego rozstrzygnięcia tego meczu nie mogliśmy sobie wyobrazić, zresztą i od takiego jakie się przydarzyło chyba każdy na hali był daleki...

No poza jedną osobą. To było czyste, genialne i piękne. Zobaczyliśmy w tym meczu dosłownie wszystko:). Dziękuje Ci Anna :).

Dziękuję też każdej z zawodniczek, które przez cały sezon dały z siebie wszystko. Gratulacje dla Niuni za niesamowitą reaktywację. Gratulacje dla Candice za solidność i tak, zdecydowanie to była nasza MVP i nieważne już jest to, że nie spełniła oczekiwań naszego eks-pseudo-trenera, nasze spełniła. Gratulacje dla Skery za grę całym sercem :). I dla wszystkich dziewczyn, któe dorzuciły cegiełkę do tego zwycięstwa.

Warto było jechać, warto było nie spać :) I w końcu gratulacje, dal wszystkich, którzy mogli widzieć to co ja widziałem, bo takich rzeczy na żywo nie widuje się często:). Pozdrawiam wszystkich i idę regenerować gardło;)

Awatar użytkownika
Rosso-Nero
Młodzik
Posty: 977
Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Rosso-Nero » 05 maja 2008, 10:35

Może nie jestem pierwszy z wracających z Gdyni, ale za to co najmniej równie szczęśliwy co reszta kibiców Wisły. Po prostu zobaczyć ten mecz na żywo i przeżyć go to było bezcenne.

O meczu już pisano i pisać pewnie będzie się jeszcze. Są osoby które zanalizują go lepiej ode mnie więc ja zwrócę uwagę na coś innego niż statystyki i przebieg meczu. Prawdziwą drużynę, prawdziwych zwycięzców poznaje się po tym nie jak rozpoczynają, ale jak kończą.

Tak naprawdę to w takich sytuacjach jak ten 7 mecz finałowy na pierwszy plan wychodzą wiara w zwycięstwo (nawet ja ją powoli traciłem, ale byłem też dziwnie spokojny, że jeżeli ADF dopadnie do tej piłki po niecelnym wolnym to trafi za 3) i walka do końca, tego naszym zawodniczkom nie zabrakło i za to im chwała. Takiego przebiegu meczów finałowych nie stworzyłby nawet Alfred Hitchcock. :D

PS: Pozdro dla Kary 8)
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs

Awatar użytkownika
BlackJuRy
Młodzik
Posty: 506
Rejestracja: 13 kwietnia 2006, 20:53
Lokalizacja: Kraków/Przemyśl

Postautor: BlackJuRy » 05 maja 2008, 10:35

Bo to moje było...;)

Anonymous pisze:Rzuciła i zmazała swoje "franticowe" winy i cały sezon, który jak już wszyscy powiedzieli nie był udany poszedł w zapomnienie. Ja już wiem, że napewno niezapomnę tego momentu... takich rzeczy się nie zapomina, dla takich rzutów kocha się koszykówkę (m.in. oczywiście).

Lepszego rozstrzygnięcia tego meczu nie mogliśmy sobie wyobrazić, zresztą i od takiego jakie się przydarzyło chyba każdy na hali był daleki...

No poza jedną osobą. To było czyste, genialne i piękne. Zobaczyliśmy w tym meczu dosłownie wszystko:). Dziękuje Ci Anna :).

Dziękuję też każdej z zawodniczek, które przez cały sezon dały z siebie wszystko. Gratulacje dla Niuni za niesamowitą reaktywację. Gratulacje dla Candice za solidność i tak, zdecydowanie to była nasza MVP i nieważne już jest to, że nie spełniła oczekiwań naszego eks-pseudo-trenera, nasze spełniła. Gratulacje dla Skery za grę całym sercem :). I dla wszystkich dziewczyn, któe dorzuciły cegiełkę do tego zwycięstwa.

Warto było jechać, warto było nie spać :) I w końcu gratulacje, dal wszystkich, którzy mogli widzieć to co ja widziałem, bo takich rzeczy na żywo nie widuje się często:). Pozdrawiam wszystkich i idę regenerować gardło;)
"Wszyscy ludzie rodzili się równi, dopóki nie pojawił się Michael Jordan."
Rick Barry
Obrazek

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 05 maja 2008, 10:42

akakiusz pisze:"Jezu, to znowu się stało..."



Ano stało się :lol:
Rok temu Lotos był mistrzem 5sek, wczoraj 3sek.
Piękniejszego końca sezonu chyba nie mogliśmy sobie wymarzyć. Warto było jechać do Gdyni, lecąca piłka po rzucie Anki pozostanie w pamięci na długo.

Gratulacje dla całego zespołu za uratowanie sezonu i prawie przegranego Mistrzostwa. Dobrze że wczoraj, każda z dziewczyn wchodzących z ławki dołożyła swoją cegiełkę do pracy s5.

Poza tym świetnie że can-pack zostaje. I mam nadzieję, że zmian w zespole (szczególnie w podstawowym składzie) nie będzie wiele. Zakładając że Skera i ADF zostają, wymiata co rok zawodniczek "wokół" nich nie jest najlepszym rozwiązaniem. Tym bardziej, że Downar-Zapolski (najlepszy trener polski :wink: ) pokazał, że ten zespół stać na wiele.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 130 gości