I kolejka FGE:AZS PWSZ Gorzów Wlkp.-Lotos PKO BP Gdynia
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
rodgers-kibic z torunia
- Kadet
- Posty: 1149
- Rejestracja: 10 lutego 2008, 11:00
- Lokalizacja: Toruń
hehehehe nie wiem czy słyszałeś o czymś takim jak linia sędziowania:P chłopaki z Poznania gwizdali przez cały mecz tak samo. Nie dali się ponieść publice tylko konsekwentnie swoje ;] I które kroki puścili? Bo ja dawno nie widziałem tyle błędów kroków odgwizdanych w ekstraklasiefriel pisze:Poziom sędziowania fatalny Fauli w ataku nie widzieli kroków źle dyktowali linie no coż da się przeżyć
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
To zwyciestwo to cos pieknego
Pomimo ze to pierwsze zwyciestwo ale Gorzow pokazal ze nie nalezy go porownywac do niektorych zespolow
na koniec cos zacytuje
A co do Matovic... jak przebywala na boisku to nic szczegolnego nie pokazala...
A przeciez miala L.G w parkiet wkrecac
Podsumowujac:
HISTORYCZNY DZIEN DLA GORZOWSKIEJ KOSZYKOWKI 19 Wrzesnia 2008
Pomimo ze to pierwsze zwyciestwo ale Gorzow pokazal ze nie nalezy go porownywac do niektorych zespolow
na koniec cos zacytuje
Endrju pisze:Nie ma co sie przejmowac:) Gorzów tez "lekcewaza" typujac np. 7 miejsce:D![]()
Chyba sami w to nie wierza
![]()
![]()
No chyba ze stanie sie cud ale to moze pojsc rownie dobrze i w druga strone
A co do Matovic... jak przebywala na boisku to nic szczegolnego nie pokazala...
A przeciez miala L.G w parkiet wkrecac
Podsumowujac:
HISTORYCZNY DZIEN DLA GORZOWSKIEJ KOSZYKOWKI 19 Wrzesnia 2008
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Nadzieji w Krakowie duzych nie nalezy sobie robic. Ale fajnie by bylo byc mile zaskoczonym
Plan jest wykonany. 1 zwyciestwo w tych 2 meczach
Co do meczu jeszcze...
Bardzo brzydkie zachowania Pauliny Pawlak...

Plan jest wykonany. 1 zwyciestwo w tych 2 meczach
Co do meczu jeszcze...
Bardzo brzydkie zachowania Pauliny Pawlak...
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
-
PiwoMojePaliwo
- Nowy na forum
- Posty: 67
- Rejestracja: 01 maja 2007, 14:09
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp., Szczecin i okolice.
A ta kontuzjowana to na własną prośbę ma kontuzje. Leciała na pałę to tak się to skończyło...
Gratuluje Gorzowowi i sobie, że mogłem być na tym meczu. Szkoda, że po dogrywce, ale sędziowie jak zawsze dali pokaz umiejętności i zebrali pieśń pochwalną na swoją cześć. Czyli tradycji stało się za dość!
Gratuluje Gorzowowi i sobie, że mogłem być na tym meczu. Szkoda, że po dogrywce, ale sędziowie jak zawsze dali pokaz umiejętności i zebrali pieśń pochwalną na swoją cześć. Czyli tradycji stało się za dość!
Otrzymałem dziś piękny dar,
Nowy dzień do życia mego się wdarł,
Ty także doceń to obficie,
I życie swe kochaj...ponad życie!
(Pamiętny kibic z Polkowic to ja:P)
Nowy dzień do życia mego się wdarł,
Ty także doceń to obficie,
I życie swe kochaj...ponad życie!
(Pamiętny kibic z Polkowic to ja:P)
Kilka słów ode mnie na temat meczu. W obu zespołach widać jeszcze brak zgrania. Pojawiło się troche chaosu, ale mecz napewno mógł sie podobać. Jak narazie martwia przestoje w AZS-ie, ale myślę, że kilka meczy i wszystko będzie "chulało" jak trzeba.
Teraz troszkę o zawoniczkach AZS-u:
Katerina Zohnova - to może być transfer roku. Wydaje się, że jest niewidoczna, ale jak ma czystą pozycję to rzuca za 3 jak marzenie. Żeby nie było ma także fajne wejście pod kosz, co udowodniła wczoraj, w momencie gdy gdynianki podwajały ją ona jak niby nigdy nic wbiegała pod kosz. Bardzo dobrze równiez grała w obronie i miejmy nadzieję, że ustabilzuje formę na takim samym, a nawet wyższytm poziomie.
Anne Breitreiner - Jakoś nie mogła się wstrzelić zza linii 6,25, ale jak już trafiła to w kluczowym momencie meczu. Bardzo fajnie szukała pozycji i oddawała rzuty z półdystansu. Było to mocną bronią gdy nie "wchodziły" 3. Widać, że jest zawodniczką zespołową i gdy AZS-owi nie szło mobilizowała koleżanki do lepszej gry.
Samantha Richards - Mądra, poukładana koszykówka. Tyle powinno wystarczyć na komentarz gry Sam. Fantastyczne wejścia pod kosz, jednakże brakuje jeszcze wykończenia. Twarda obrona powodowała, że P. Pawlak lub Marchanka musiały się natrudzić.
Lindsay Taylor - Brakuje jej jeszcze do formy z zeszłego roku z Torunia, ale z meczu na mecz będzie się "rozkręcać". Widoczne były braki w zgraniu z resztą zespołu, ale jak ze swoich zadań moim zdaniem wywiązała się bardzo dobrze. Jak to wielu forumowiczów przewidywało, nie dała się wkręcić w parkiet przez Matovic.
Shala Crawford - O nią obawiałem się najbardziej. Po wielu wypowiedziach D. Maciejewskiego o jej zaległościach treningowych byłem sceptycznie nastawiony do jej występu w tym meczu. Zaskoczyła mnie, jednakże na plus. Fajna gra pod koszem, siłowa, nie odpuszczała przeciwniczkom. Bardzo fajna technika zbierania piłek z tablicy. Podszlifuje trochę formę pod okiem trenera i może być naprawdę udany transfer.
Justyna Żurowska - Jak przystało na kapitan zespołu i jedną z liderek zespołu zagrała dobry mecz. Nie ustrzegła się błędów, ale kto ich nie popełniał. Szkoda niecelnego rzutu w ostatnich sekundach meczu, ale ważne jest zwycięstwo zespołu po dogrywce.
Kasia Czubak - Trochę nerwowo na rozegraniu. Brakuje prób rzutowych. Mimo, że wielokrotnie była na czystej pozycji nie spróbowała rzutu. Jeden raz podjęła ryzyko, a piłka........nie doleciała nawet do tablicy:)
Agnieszka Kaczmarczyk - Moim zdaniem rośnie nam kolejna bardzo dobra zawodniczka. Nie przetraszyła się bardziej doświadczonych zawodniczek i starała się grać z nimi jak równy z równym. Brakuje jej jeszcze ogrania na najwyższym poziomie, ale z każdym następnym meczem będzie lepiej.
Joanna Zalesiak - Do niej można mieć chyba największe pretensje. Nie wyzbyła sie jeszcze gry a la Jordan. Miejmy nadzieję, że trener wybije jej z głowy niektóre bezmyślne zagrania i stanie się czołową zawodniczką AZS-u i całej ligi, bo predyspozycje ma.
To tyle o grze AZS-u w tym meczu. Dziękuję i pozdrawiam
Teraz troszkę o zawoniczkach AZS-u:
Katerina Zohnova - to może być transfer roku. Wydaje się, że jest niewidoczna, ale jak ma czystą pozycję to rzuca za 3 jak marzenie. Żeby nie było ma także fajne wejście pod kosz, co udowodniła wczoraj, w momencie gdy gdynianki podwajały ją ona jak niby nigdy nic wbiegała pod kosz. Bardzo dobrze równiez grała w obronie i miejmy nadzieję, że ustabilzuje formę na takim samym, a nawet wyższytm poziomie.
Anne Breitreiner - Jakoś nie mogła się wstrzelić zza linii 6,25, ale jak już trafiła to w kluczowym momencie meczu. Bardzo fajnie szukała pozycji i oddawała rzuty z półdystansu. Było to mocną bronią gdy nie "wchodziły" 3. Widać, że jest zawodniczką zespołową i gdy AZS-owi nie szło mobilizowała koleżanki do lepszej gry.
Samantha Richards - Mądra, poukładana koszykówka. Tyle powinno wystarczyć na komentarz gry Sam. Fantastyczne wejścia pod kosz, jednakże brakuje jeszcze wykończenia. Twarda obrona powodowała, że P. Pawlak lub Marchanka musiały się natrudzić.
Lindsay Taylor - Brakuje jej jeszcze do formy z zeszłego roku z Torunia, ale z meczu na mecz będzie się "rozkręcać". Widoczne były braki w zgraniu z resztą zespołu, ale jak ze swoich zadań moim zdaniem wywiązała się bardzo dobrze. Jak to wielu forumowiczów przewidywało, nie dała się wkręcić w parkiet przez Matovic.
Shala Crawford - O nią obawiałem się najbardziej. Po wielu wypowiedziach D. Maciejewskiego o jej zaległościach treningowych byłem sceptycznie nastawiony do jej występu w tym meczu. Zaskoczyła mnie, jednakże na plus. Fajna gra pod koszem, siłowa, nie odpuszczała przeciwniczkom. Bardzo fajna technika zbierania piłek z tablicy. Podszlifuje trochę formę pod okiem trenera i może być naprawdę udany transfer.
Justyna Żurowska - Jak przystało na kapitan zespołu i jedną z liderek zespołu zagrała dobry mecz. Nie ustrzegła się błędów, ale kto ich nie popełniał. Szkoda niecelnego rzutu w ostatnich sekundach meczu, ale ważne jest zwycięstwo zespołu po dogrywce.
Kasia Czubak - Trochę nerwowo na rozegraniu. Brakuje prób rzutowych. Mimo, że wielokrotnie była na czystej pozycji nie spróbowała rzutu. Jeden raz podjęła ryzyko, a piłka........nie doleciała nawet do tablicy:)
Agnieszka Kaczmarczyk - Moim zdaniem rośnie nam kolejna bardzo dobra zawodniczka. Nie przetraszyła się bardziej doświadczonych zawodniczek i starała się grać z nimi jak równy z równym. Brakuje jej jeszcze ogrania na najwyższym poziomie, ale z każdym następnym meczem będzie lepiej.
Joanna Zalesiak - Do niej można mieć chyba największe pretensje. Nie wyzbyła sie jeszcze gry a la Jordan. Miejmy nadzieję, że trener wybije jej z głowy niektóre bezmyślne zagrania i stanie się czołową zawodniczką AZS-u i całej ligi, bo predyspozycje ma.
To tyle o grze AZS-u w tym meczu. Dziękuję i pozdrawiam
Hic amor, haec patria est. !POLSKA!
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 91 gości


