Euroliga- 6 kolejka

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

walker
Amator
Posty: 175
Rejestracja: 21 sierpnia 2008, 17:43
Lokalizacja: gdynia

Postautor: walker » 21 listopada 2008, 10:40

Nikogo nie trzeba się pozbywać więcej,bo reszta nawet jak ma słabszy dzień to widać że się stara, a Emilia jest obrażona na zawodniczki które ją zmieniają nie realizuje tego co trener od niej wymaga(wczoraj np. nie zastawiała przez co tamte kilkakrotnie ponawiały akcje-można było się wcurwić jak ona zastawiała powietrze) .Może rzeczywiście odesłanie jej do domu to za radykalne ale rozmowa z prezesem o podejściu jej podejściu i roli w drużynie na pewno by się przydała!
AG

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 21 listopada 2008, 11:03

walczacy z wiatrakami pisze:
Greebo pisze:W niedzielę Waszym głównym atutem będą nasze problemy kadrowe. Gdyby nie one to po tym co wczoraj widziałem byłbym spokojny o naszą wygraną w tym meczu który jak dla mnie akurat nie jest specjalnie ważny (nie licząc spraw ambicjonalnych).


faktycznie dużym atutem w niedzielę będą Wasze problemy kadrowe, ale nawet gdyby nie one po tym co widzieliśmy w środę w Waszym wykonaniu jesteśmy spokojni o naszą wygraną w tym meczu, ktory mimo wszystko trochę ważny jest :wink:


co widzieliście?
a to gratuluje dobrego samopoczucia 8)
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

walczacy z wiatrakami
Żak
Posty: 229
Rejestracja: 23 września 2008, 06:53

Postautor: walczacy z wiatrakami » 21 listopada 2008, 13:12

ann pisze:
a to gratuluje dobrego samopoczucia 8)


bardzo dziekuję :D

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 21 listopada 2008, 13:28

Zacznijmy od tego że Lecia i Boba nie zagrają znowu takiego meczu.

Chciałbym nieśmiało zauważyć że Lecia i Boba już od dłuższego czasu grają b.dobrze (no powiedzmy dobrze :wink: ). Więc od Boby i Leci wara :twisted: :twisted: :twisted:

Co do tych co są pewni zwycięstwa (po obu stronach). Chyba dostrzegają rzeczy których ja nie potrafię dostrzec. Dla mnie po tych meczach wynik niedziel to kompletna niewiadoma. Nie zaskoczy mnie ani +20 dla Wisły, ani +20 dla Lotosu ani wyrównany mecz na styk.
Obrazek

fmaster
Żak
Posty: 275
Rejestracja: 09 października 2008, 12:58
Lokalizacja: Polska

Postautor: fmaster » 21 listopada 2008, 14:04

Poruszono kilka kwesti we wcześniejszych wypowiedziach.

Po pierwsze - Pawlak tragedia. Eval minus 4 mówi wszystko.
Po drugie - Marchanka słabo, przy rozgrywaniu czekała aż ją podwoją, trzeba było się szarpać, cenne sekundy mijały. Inna sprawa, że koleżanki nie wychodziły na pozycje, nie potrafiły się urwać. Asekuracja w Walencji przy podwajaniu była znakomita.
Po trzecie - Curry - nie można mieć do niej pretensji. Trzeba było widzieć jej wkurzenie a potem rezygnację, gdy kilka razy stała na obwodzie niepilnowana a koleżanki zamiast podawać jej szybko piłkę, stawały i patrzyły się jak szpak w pi pe czekając aż dopadną do nich rywalki. Zamiast czystej pozycji do rzutu, najczęściej były straty.
po czwarte - Matovic. Nie zagrała złego meczu, po prostu trochę gorzej w stosunku do tego, co nas przyzwyczaiła. Ale zauważcie, że w strefie podkoszowej była cały czas podwajana a nawet potrajana. Hiszpanki robiły wszystko, aby ograniczyć jej rolę w tym meczu i to się udało.
Po piąte - Alana - dobrze w obronie, słabo w ataku. No, ale jak się kryje Valdemoro...
Po szóste Podrug - nie panikujcie. Nikt nie jest w stanie utrzymać równej formy. Ma lekki dołek, ale dobrze, że z dołka wyszła Lecia. Świetny mecz. mamy dwie równorzędne zawodniczki na 4.
Po szóste - mecz z Wisłą. Kobryń raczej więcej pojedynków stoczy z Matovic niż z Lecią.

fmaster
Żak
Posty: 275
Rejestracja: 09 października 2008, 12:58
Lokalizacja: Polska

Postautor: fmaster » 21 listopada 2008, 14:04

Poruszono kilka kwesti we wcześniejszych wypowiedziach.

Po pierwsze - Pawlak tragedia. Eval minus 4 mówi wszystko.
Po drugie - Marchanka słabo, przy rozgrywaniu czekała aż ją podwoją, trzeba było się szarpać, cenne sekundy mijały. Inna sprawa, że koleżanki nie wychodziły na pozycje, nie potrafiły się urwać. Asekuracja w Walencji przy podwajaniu była znakomita.
Po trzecie - Curry - nie można mieć do niej pretensji. Trzeba było widzieć jej wkurzenie a potem rezygnację, gdy kilka razy stała na obwodzie niepilnowana a koleżanki zamiast podawać jej szybko piłkę, stawały i patrzyły się jak szpak w pi pe czekając aż dopadną do nich rywalki. Zamiast czystej pozycji do rzutu, najczęściej były straty.
po czwarte - Matovic. Nie zagrała złego meczu, po prostu trochę gorzej w stosunku do tego, co nas przyzwyczaiła. Ale zauważcie, że w strefie podkoszowej była cały czas podwajana a nawet potrajana. Hiszpanki robiły wszystko, aby ograniczyć jej rolę w tym meczu i to się udało.
Po piąte - Alana - dobrze w obronie, słabo w ataku. No, ale jak się kryje Valdemoro...
Po szóste Podrug - nie panikujcie. Nikt nie jest w stanie utrzymać równej formy. Ma lekki dołek, ale dobrze, że z dołka wyszła Lecia. Świetny mecz. mamy dwie równorzędne zawodniczki na 4.
Po szóste - mecz z Wisłą. Kobryń raczej więcej pojedynków stoczy z Matovic niż z Lecią.

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 21 listopada 2008, 15:09

czekolada pisze:
Ałgaja pisze:Leci też niekoniecznie zdarzy się drugi taki mecz :wink:


Lecia ma już któryś z kolei dobry mecz...
Trzeba tylko patrzec na cały ecz: na obronę i atak w momencie kiedy dany zawodnik gra. A nie pamiętać tylko jedną stratę czy kroki...
Bo w takim przypadku , Ałgaja, Marta Fernandez nie grała dobrego meczu w środę, ale miała dwa tragiczne pudła będąc sam na sam z koszem...
Wszystko zależy od tego, jak bardzo chce się być obiektywnym.
I będę się upierać - obrona w pierwszej kwarcie wczoraj była dobra.


ok, Lotos albo dobrze bronił w 1kwarcie, albo to Walencja nie wykorzystywała czystych pozycji...szklanka do połowy pusta, albo pełna.

Leci życzę jak najlepiej, choć w niedzielę mogłaby zagrać nieco gorzej :wink:

A Marta nie trafiła 2 lay-up'ów, bo jej Zapolski zapewne wilcze oczy Tuska robił, albo co gorsze robiła je Canty :wink:
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 21 listopada 2008, 16:38

Canty to najwyżej jednym mogła :wink:
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 31 gości