czekolada pisze:przemoe napisał:
Co do meczu - w pierwszej połowie trochę padakowaliśmy, momentami nawet bardziej niż trochę a Alana byłą streetballowa. Po przerwie Alana przestała być streetballowa ...
Proszę przestańcie już używac tego bezsensownego i całkowicie beznadziejnego słowa... Ktoś kiedyś palnął że Alan gra streetball i wszyscy z uporem maniaka to powtarzają chyba nie do końca wiedząc co to znaczy... Bo czym się różniła Alana w 1 połowie od tej w 2 to ja nie wiem. Skuteczność miała lepszą - styl gry ten sam. Wiele juz było w polskiej lidze zawodniczek podobnie grających jak Alana: lubiące grać jeden na jeden, penetrować, w ogóle lubiących rzucać, grających nisko na nogach itp. I nagle to właśnie Alana gra streetball... Już na prawdę nie mogę tego czytać...
Dokladnie, popieram czekolade... To sie robi nudne, to ciagle czytanie ze "Alana=streetball"
P.S. Czekolada, ile rzucilas punktow wczoraj?



