Puchar Polski

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

JaroTS
Amator
Posty: 115
Rejestracja: 06 listopada 2008, 18:06
Lokalizacja: KrakóW

Postautor: JaroTS » 16 lutego 2009, 00:16

co do osłabień to dla mnie
Wielebnowska = Leciejewska ze wskazaniem na Ankę...a brak Holdsclaw/ tej w formie/ to o wiele większe osłabienie niż brak u was Podrug!
Jeśli chodzi o ligę gdybyśmy mieli do dyspozycji 2 dobrą Polkę właśnie Ankę wtedy można by mówić o naszej przewadze a tak w ewentualnym finale będzie mega styk dyspozycja dnia i pewnie tradycyjne 7 meczów!
Póki co superpuchar i puchar POLSKI wygrane i to mnie bardzo raduje, za to dzięki i gratulacje naszym zawodniczkom!
cdn radości i gratulacji pod koniec kwietnia...
WISŁA-MISTRZ POLSKI 2008!!!

JaroTS
Amator
Posty: 115
Rejestracja: 06 listopada 2008, 18:06
Lokalizacja: KrakóW

Postautor: JaroTS » 16 lutego 2009, 00:31

i jeszcze słówko o trenerze...tak jak ktoś już wcześniej dajmy spokój już Zapolskiemu !
Przejął zespól po Herkcie zdobył mistrza więc naturalną rzeczą było że będzie pracował nadal...
Odpadł z Sopronem ale zdobył 2 krajowe puchary a czas rozliczeń przyjdzie pod koniec kwietnia [po sezonie, gdy rozstrzygnie sie tytul mistrzowski na który mamy przecież realną szansę...ja przynajmniej tak bym zrobił!!!
Trenerem wielkim nie jest, błędy robi, ale rozliczeń dokonuje się po sezonie, tak aby nowy trener miał czas na zbudowanie zespołu!
I . !
WISŁA-MISTRZ POLSKI 2008!!!

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 16 lutego 2009, 01:35

Cięzko mi się zgodzić ze zdaniem, że Skera łapie oddech bez Mique. Jakoś z Sopronem nie pokazała wiele poza krakowskim meczem. Pamiętam fajnie grającą Wisłę na początku sezonu - Skera ładnie współpracowała z Amerykankami. Nieźle się to oglądało.

Dla mnie jest taki problem, że za bardzo Szamikła teraz do zespołu nie pasuje. Jeśli dobrze gra Skera, Dupree kryje Catch, Canty czy Marta robi swoje na parkiecie... to gdzie miejsce dla Mique?

Powiedzcie mi kto w ogóle krył Catch, skoro Candice grała tak krótko? Doris? Ciekawe.

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 16 lutego 2009, 01:48

miniaturki

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
http://www.lechiarugby.pl !!

(\_/)
(O.o)
(> <)







This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination :lol:

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 16 lutego 2009, 08:05

fearless pisze:Powiedzcie mi kto w ogóle krył Catch, skoro Candice grała tak krótko? Doris? Ciekawe.


Strefa kryła.

EDIT: Czy ktoś mógłby wrzucić dzisiejsze wypociny Szadurskiego? Mam wrażenie, że pisał artykuł na podstawie statystyk, skoro według niego "polegliśmy gładko a w meczu nie było emocji".
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Obserwator
Nowy na forum
Posty: 82
Rejestracja: 10 lipca 2008, 14:19

Postautor: Obserwator » 16 lutego 2009, 11:18

Koncert gry, potem nerwy, ale Puchar Polski wrócił pod Wawel
Po trzech latach Puchar Polski koszykarek powrócił do Krakowa! W sobotnim, finałowym meczu w Gdyni Wisła Can-Pack pokonała bowiem Lotos.

Wisła Can-Pack Kraków - Lotos Gdynia 72:61 (27:14, 16:8, 12:17, 17:22)


Teraz może się szczycić sześciokrotnym zdobyciem, tego trofeum - w latach 1959, 1966, 1967, 1979, 2006 i 2009. Do tego dołączyć należy Puchar PZKosz, wywalczony przez krakowianki w 1984 roku.

Od 2005 roku w finale żeńskiego Pucharu Polski "Biała Gwiazda" zmaga się z Lotosem. W 2005 roku, w Krakowie, górą były gdynianki. Rok później, w Gdyni, triumfowała Wisła. W latach 2007 (znowu Gdynia) i 2008 (Kraków) zwycięsko wychodził Lotos. W sobotę więc doszło do słodkiego rewanżu mistrzyń Polski.

Tym samym w bieżącym sezonie wiślaczki zdobyły już drugie trofeum. Przecież w Lesznie we wrześniu ub. roku, wynikiem 62:47, pokonały Lotos i to im przypadł Superpuchar Polski.

- Najwyraźniej pomógł "rachunek sumienia", jaki zespół zrobił sobie po przegranych z Sopronem
i w Lesznie - zauważył prezes Towarzystwa, Ludwik Miętta-Mikołajewicz. My dodajmy, że nerwowo zrobiło się wtedy nie tylko wśród samych zawodniczek. Oby jednak zawsze tak właśnie, po burzy, słońce wychodziło zza chmur...

Przejdźmy teraz do przebiegu sobotniego finału. W którym, w pierwszej połowie, wiślaczki zagrały chwilami wręcz koncertowo. Po pierwsze świetnie broniły - najczęściej strefowo.

Po drugie królowały pod tablicami. Po trzecie grały rozważnie w ataku pozycyjnym. Po czwarte skuteczność rzutowa (tak z półdystansu jak i z obwodu) była mocną stroną "Białej Gwiazdy". Wreszcie po piąte kapitalnie, jako rozgrywająca, poczynała sobie Skerović, której w skuteczności działań dzielnie sekundowała Gburczyk.

Po pierwszej połowie Wisła prowadziła 43:22. A kiedy w 24 min, po trafieniu Kobryn, było 49:25, wydawało się, że Lotos zostanie wręcz upokorzony i to przed własną publicznością. Przegrywał przecież różnicą 24 "oczek" i w zasadzie nic nie wskazywało, że gospodynie mogą się przebudzić.

A jednak... Najpierw dwie "trójki" z rzędu zaprezentowała Tomiałowicz, także z dystansu poprawiła Beard, "dwójkami" popisały się Catchings z Matović i przed ostatnią kwartą było 55:39 dla krakowianek.

Niby duża przewaga, ale Lotos nadal przyspieszał, a wiślaczki jakby słabły i co za tym idzie, stawały się mniej precyzyjne i skuteczne.
Na 127 sekund przed końcową syreną, po "dwójkowej" akcji Catchings, przewaga Wisły stopniała do 3 pkt - 64:61! Czyżby Puchar nie dla mistrzyń Polski?

Na szczęście, w tej denerwującej chwili do skutecznej gry powróciła Skerović. Z zimną krwią wykorzystała 2 rzuty wolne i zrobiło się 66:61. Ponadto wiślaczki świetnie taktycznie rozegrały ostatnie 2 minuty finałowej potyczki.

(Gazeta Krakowska - Wojciech Batko)

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 16 lutego 2009, 11:47

KOSZYKÓWKA Wisła zabrała Puchar z Gdyni

Koszykarki Wisły wygrały finałowy turniej Pucharu Polski, który od czwartku do soboty był rozgrywany w Gdyni.

W decydującym spotkaniu krakowianki ograły gospodynie zawodów, Lotos, 71:62. To drugie trofeum wywalczone przez Wisłę w tym sezonie - wcześniej mistrzynie kraju sięgnęły po Superpuchar.

Lotos PKO BP i Wisła do sobotniego finału przystąpiły poważnie osłabione. W zespole Jacka Winnickiego nie wystąpiły kontuzjowane Emilija Podrug i Magdalena Leciejewska, a po stronie "Białej Gwiazdy" zabrakło Anny Wielebnowskiej i Chamique Holdsclaw (Amerykanka była w składzie, ale nie pojawiła się na boisku).
::: Reklama :::

Mecz miał dość zaskakujący przebieg. W pierwszej połowie wiślaczki niepodzielnie rządziły na parkiecie gdyńskiej hali, a ich przewaga rosła z minuty na minutę. Po zmianie stron obraz gry nie zmienił się i w 25. minucie podopieczne Wojciecha Downara-Zapolskiego prowadziły różnicą aż 25 punktów (49:24). Dopiero wtedy przebudziły się koszykarki Lotosu. Szalony zryw pozwolił na odrobienie strat niemal w całości! Na 2 minuty przed końcem meczu było 61:64, ale krakowianki nie dały sobie odebrać zwycięstwa.

MVP spotkania wybrano Jelenę Skerović. Wiślacka rozgrywająca rodem z Czarnogóry zdobyła 19 punktów, miała też 7 zbiórek i 6 asyst. Słowa pochwały należą się jednak również dwóm polskim zawodniczkom. Ewelina Kobryn (Wisła) rzuciła 17 punktów i zebrała 9 piłek, a niespełna 19-letnia Olivia Tomiałowicz (Lotos) zdobyła 14 punktów (w tym cztery "trójki").

Trzydniowa rywalizacja w nowej, pięknej hali widowiskowo-sportowej w Gdyni (finał oglądało prawie 3 tysiące osób) wywołała jednak sporo dyskusji nad sensem rozgrywania finałowego turnieju o Puchar Polski w ośmiozespołowej formule. Niektóre drużyny potraktowały zawody ulgowo, więc może w trosce o utrzymanie rangi Pucharu warto byłoby w przyszłym roku zamiast Final Eigh, rozegrać np. Final Four.

- Rzeczywiście, dotarły do nas takie głosy i prawdopodobnie już od następnej edycji formuła pucharu zostanie zmieniona. Planujemy, że w turnieju finałowym zagrają cztery zespoły. Dwa miejsca zostaną zarezerwowane dla naszych reprezentantów w Eurolidze, jedno otrzyma gospodarz Final Four, a o ostatnie powalczą pozostałe zespoły - poinformował nas Wiesław Zych, prezes zarządu Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet.

Lotos PKO BP Gdynia - Wisła Can Pack Kraków 61:72 (14:27, 8:16, 17:12, 22:17)
Lotos: Matovic 16 (1), Catchings 15, Tomiałowicz 14 (4), Currie 11 (1), Beard 3 (1), Pawlak 2, Marczanka 0, Snytsina 0, Jujka 0, Sosnowska 0.
Wisła: Skerovic 19 (1), Kobryn 17, Canty 13, Gburczyk 9 (3), Maksimovic 8, Dupree 4, Fernandez 2, Pałka 0.
Marcin Indzierowski - POLSKA Gazeta Wrocławska
www.naszemiasto.pl

Dokąd zmierza Puchar Polski Eventim Cup?

Paweł Tracz, 0 95 722 69 37, ptracz@gazetalubuska.pl

Słabe zainteresowanie kibiców, traktowanie turnieju Pucharu Polski jako poligonu doświadczalnego i dysproporcja sił poszczególnych drużyn. To wady Eventim Cup. A zalety? Hmm...

Mecze gorzowianek z Wisłą Can Pack Kraków to w tym sezonie już klasyka (na zdjęciu fragment ligowego spotkania w Gorzowie). Po trzech pojedynkach drużyna Samathy Richards (z piłką, obok Dominique Canty z Wisły) prowadzi 2:1.

(fot. Aleksander Majdański)

W sobotę zakończył się w Gdyni trzydniowy maraton Pucharu Polski. Zgodnie z oczekiwaniami w finale zmierzyły się obrończynie trofeum gdyński Lotos PKO BP i mistrzynie Polski Wisła Can Pack.

Dość nieoczekiwanie górą były te drugie, które wygrały w jaskini lwa 72:61. W imprezie wystąpiły też dwa nasze zespoły: KSSSE AZS PWSZ Gorzów i CCC Polkowice.

Dlaczego Gdynia?

W zamyśle pomysłodawców Eventim Cup, bo taką nazwę noszą rozgrywki, miał promować małe ośrodki. Stąd decyzja, aby finałowy turniej z udziałem ośmiu drużyn odbywał się w dwóch miastach: dużym i mniejszym. Tymczasem ze szlachetnego pomysłu wyszły nici, bo tegoroczna edycja odbyła się jedynie w Gdyni. Co gorsza, tylko gospodarz, czyli Lotos PKO BP był zainteresowany organizacją imprezy.

- Większość klubów w Polsce przerażają chyba koszty z tym związane. Działacze w dobie kryzysu każdy grosz oglądają dokładnie z obu stron - uważa rzecznik Lotosu Jakub Jakubowski. - Dlaczego my? Bronimy trofeum, a turniej to dla nas kolejny punkt promocji nowej hali widowiskowo-sportowej.
reklama

Hala robi wrażenie

Ta rzeczywiście robi wrażenie. W ciągu niespełna pięciu lat zbudowano halę na prawie 5 tysięcy kibiców. Inauguracja nowego "domu” gdynianek miała miejsce pod koniec stycznia podczas meczu 1/8 finału Euroligi gdynianek z Fenerbahce Stambuł.

Ten nowoczesny obiekt spełnia bardzo rygorystyczne wymogi międzynarodowych federacji sportu, z FIBA na czele. Dysponuje on m.in. natryskami, siłownią, sauną i salą masażu oraz gabinetem medycznym. Są tu też pomieszczenia administracyjne dla sędziów i kontroli antydopingowej oraz nowoczesna sala konferencyjna. Obiekt jest przystosowany do obsługi osób niepełnosprawnych.

Całość skrywa odważna konstrukcja nawiązująca do morskiej symboliki, którą otaczają lasy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Nic dziwnego, że większość trenerów i zawodniczek z zazdrością oglądało to cudo.

Poligon zebrał żniwo

Inna kwestia to podejście drużyn do zawodów. Niektórzy w ogóle nie wierzyli w awans swoich ekip do kolejnego etapu i rezygnowali z noclegów. Część z nich można jednak łatwo rozgrzeszyć. Bo kto przy zdrowych zmysłach postawiłby na triumf Lidera Pruszków w meczu z wiślaczkami?

Na straconej pozycji była też Duda SuperPol, która w ćwierćfinale uległa gorzowiankom. Czemu? Bo kilkanaście godzin wcześniej rozgrywała zaległy mecz ligowy i z Leszna zespół wyjechał do Gdyni w dniu meczu o... czwartej nad ranem.
Część trenerów, w tym nasi, nie ukrywała, że turniej to również okazja na dodatkowe gry.

Tymczasem pucharowy poligon srodze zemścił się na gorzowiankach, bo już w pierwszym meczu kontuzji doznała Justyna Żurowska. To zdarzenie mocno pokrzyżowało nasze plany w dalszej fazie Eventim Cup.
www.gazetalubuska.pl
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 16 lutego 2009, 12:17

Wg. mnie drużyny euroligowe nie powinny mieć nic zarezerwowane tylko walczyć o awans do Final Four na równi z innymi. Wiadomo że mają dodatkowo rozgrywki europejskie, ale nie można wiecznie dawać im czego za darmo i jeszcze tak rozstawiać że wpadną na siebie dopiero w wielkim finale.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

walczacy z wiatrakami
Żak
Posty: 229
Rejestracja: 23 września 2008, 06:53

Postautor: walczacy z wiatrakami » 16 lutego 2009, 12:27

Tymczasem pucharowy poligon srodze zemścił się na gorzowiankach, bo już w pierwszym meczu kontuzji doznała Justyna Żurowska. To zdarzenie mocno pokrzyżowało nasze plany w dalszej fazie Eventim Cup. www.gazetalubuska.pl


jak to pokrzyżowało? przecież PP nie był celem Gorzowa :roll:
i na dobre i na ZŁE!!!

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 16 lutego 2009, 12:52

walczacy z wiatrakami pisze:
Tymczasem pucharowy poligon srodze zemścił się na gorzowiankach, bo już w pierwszym meczu kontuzji doznała Justyna Żurowska. To zdarzenie mocno pokrzyżowało nasze plany w dalszej fazie Eventim Cup. www.gazetalubuska.pl


jak to pokrzyżowało? przecież PP nie był celem Gorzowa :roll:


To jest zdanie dziennikarza z Gazety 8)

Kazdy moze miec swoje poglady ;) i patrzac z zewnatrz trafnie okreslil ze kontuzja mogla pokrzyzowac plany :lol: :lol: :lol: (Jednak nie musial wcale zwracac uwagi na fakt ze ten Puchar jest malo istony).

Jedno jest pewne.

Wielkim wygranym tego turnieju jest Wisla.

Wielkim przegranym LOTOS

Reszta druzyn podeszla do tego turnieju zeby "zapoznac" sie z koszami ;).

No i moze Torun miec satysfakcje ze zwyciestwa z Polkowicami... zawsze jakas "przewaga" w kontekscie play-offow :D
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

walczacy z wiatrakami
Żak
Posty: 229
Rejestracja: 23 września 2008, 06:53

Postautor: walczacy z wiatrakami » 16 lutego 2009, 13:40

coś mam dziwne wrażenie, że dzinikarz nie tylko swoje zdanie wypowiedzial :lol:
i na dobre i na ZŁE!!!

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 16 lutego 2009, 13:48

walczacy z wiatrakami pisze:coś mam dziwne wrażenie, że dzinikarz nie tylko swoje zdanie wypowiedzial :lol:


Wiadomo ze wychodzi sie na parkiet po wygrana... ale nie oznacza to ze

trzeba sie spinac i wygrac za wszelka cene :wink:

Zreszta nie wiem co ty teraz chcesz udowodnic ??

Chyba tylko lament po sobotniej porazce... :D :D

Proponuje zmiencie temat na: "kto zdobedzie miSZCZostwo i jakim wynikiem skonczy się pojedynek Wisla - Lotos" :D :D :D wtedy zapomnicie o pucharze :D... bo w tym jestescie Ekspertami :D
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

walczacy z wiatrakami
Żak
Posty: 229
Rejestracja: 23 września 2008, 06:53

Postautor: walczacy z wiatrakami » 16 lutego 2009, 14:57

Endrju pisze:Wiadomo ze wychodzi sie na parkiet po wygrana... ale nie oznacza to ze

trzeba sie spinac i wygrac za wszelka cene

Zreszta nie wiem co ty teraz chcesz udowodnic ??

Chyba tylko lament po sobotniej porazce...

Proponuje zmiencie temat na: "kto zdobedzie miSZCZostwo i jakim wynikiem skonczy się pojedynek Wisla - Lotos" wtedy zapomnicie o pucharze ... bo w tym jestescie Ekspertami


nadinterpretacja moich ostatnich dwóch postów przez Ciebie jest zajebista :P

nigdzie nie lamentuję, nigdzie nie pisze, że finał jest znany od lat... nie płaczę nad przegraną i nie wymyślam przyczyn porażki mojej drużyny w przeciwieństwie do Ciebie. A tym samym nie umiejszam wygranej Wisły :P
bo Wisła w sobote wygrała zasłużenie.
A Gorzówn no cóż rozczarował i to nawet bardziej niż Lotos - oczywiście mnie rozczarował i to tylko moje zdanie :lol:

a koledze radzę wyluzować :lol:
i na dobre i na ZŁE!!!

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 16 lutego 2009, 15:11

walczacy z wiatrakami pisze:
Endrju pisze:Wiadomo ze wychodzi sie na parkiet po wygrana... ale nie oznacza to ze

trzeba sie spinac i wygrac za wszelka cene

Zreszta nie wiem co ty teraz chcesz udowodnic ??

Chyba tylko lament po sobotniej porazce...

Proponuje zmiencie temat na: "kto zdobedzie miSZCZostwo i jakim wynikiem skonczy się pojedynek Wisla - Lotos" wtedy zapomnicie o pucharze ... bo w tym jestescie Ekspertami


nadinterpretacja moich ostatnich dwóch postów przez Ciebie jest zajebista :P

nigdzie nie lamentuję, nigdzie nie pisze, że finał jest znany od lat... nie płaczę nad przegraną i nie wymyślam przyczyn porażki mojej drużyny w przeciwieństwie do Ciebie. A tym samym nie umiejszam wygranej Wisły :P
bo Wisła w sobote wygrała zasłużenie.
A Gorzówn no cóż rozczarował i to nawet bardziej niż Lotos - oczywiście mnie rozczarował i to tylko moje zdanie :lol:

a koledze radzę wyluzować :lol:


Rozumiem ze czujesz sie rozczarowany gdyz nie zobaczyłes MISS BASKET w akcji ? :lol: :lol: :lol:

PS (Przepraszam Cie ze w tym mega prestizowym pucharze zespoł AZS-u tak Cię rozczarowal :D)
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

walczacy z wiatrakami
Żak
Posty: 229
Rejestracja: 23 września 2008, 06:53

Postautor: walczacy z wiatrakami » 16 lutego 2009, 15:53

Endrju pisze:Rozumiem ze czujesz sie rozczarowany gdyz nie zobaczyłes MISS BASKET w akcji ? :lol: :lol: :lol:


i tu error nawet nie wiem kto jest MISS Basket, bo jakby tu powiedzieć nie bardzo mnie to interesuje :lol:
i na dobre i na ZŁE!!!


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 106 gości