friel pisze: w zasadzie tylko właśnie talentem i wolą walki wygrywamy te spotkania
Czym? Czystego talentu to w tej kadrze jest jakieś 70 kg*, przy założeniu, że tyle waży Biba
Swoje dokładają dwie zawodniczki podkoszowe, a reszta niestety gra słabo lub dramatycznie. Mam nieodparte wrażenie, że z tym materiałem ludzkim to nawet Phil Jackson by sobie nie poradził...
kristofer pisze:przegraliśmy mecz, bo drużyna wszystko grała na Dydek, która zdobyła 39 punktów). W 2005 roku w Turcji też byliśmy blisko gry na MŚ, ale tutaj od nas lepsze były minimalnie Francuzki.
Jeśli jednak naszym udałoby się awansować na MŚ, to skład mógłby być trochę silniejszy. Możliwy byłby powrót Wielebnowskiej i być może Dydek, która znalazłaby motywację, gdyż na MŚ nigdy nie grała (chodzi mi o seniorów, bo w juniorach miała brąz)
Może to tylko moje odczucie, ale już trochę męczący jestes z tym wiecznym odwoływaniem się do Dydek. Może czas się pogodzić z tym, że w kadrze jej nie ma i - na 99 % - nie będzie.



