Co słychać w Wiśle?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: przemoe » 03 sierpnia 2009, 12:31

koszykarz pisze:W Wisełce to bym widział Charde Houston. Tegoroczne obawienie w WNBA :D

Tegoroczne?

Houston to raczej nie ten typ gracza, którego Wisła potrzebuje.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

flash
Młodzik
Posty: 860
Rejestracja: 26 marca 2009, 12:57

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: flash » 03 sierpnia 2009, 13:04

A McCoughtry podpisała już gdzieś? Czy za słaba jest? :roll:
bball

koszykarz

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: koszykarz » 03 sierpnia 2009, 13:22

przemoe pisze:
koszykarz pisze:W Wisełce to bym widział Charde Houston. Tegoroczne obawienie w WNBA :D

Tegoroczne?

Houston to raczej nie ten typ gracza, którego Wisła potrzebuje.


no mi się w tym roku jej gra podoba . Podobnie jak Anosike....

Wisła potrzebuje chyba takiej ,,trojki'' pokroju Catchings , Holdsclaw które zrobią coś same . wiadomo że Wielebna to nie jest typowa ,,3'' - typ strzelby - a taka by pasowała to Krakowskiej układanki... Zohnova to ,,2'' - a Marte też bardziej widzę jako ,,2'' choc trener Wisły z pewnością będzie je ustawiał raz na 2. raz na 3 .

Ale ja bym chyba spróbował zagrać tym składem od października a w styczniu spróbować namówić jakaś,,gwiazde '' na maly kontrakt. na Fiba skład jest niezły - a w PLKK Wisła i tak powinna być w czubie...

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: rzymi » 03 sierpnia 2009, 19:02

McCoughtry jeszcze nie podpisała nigdzie.
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: ann » 04 sierpnia 2009, 08:23

Koniec wakacji dla Wisły Can-Pack

Wczoraj koszykarki Wisły Can-Pack spotkały się po raz pierwszy od 25 kwietnia, czyli zakończenia ligowych zmagań w sezonie 2008/2009. Naturalnie chodzi o polskie zawodniczki, gdyż zagraniczne będą sukcesywnie dojeżdżać do Krakowa.

O godz. 16 rozpoczęła się "operatywka" z szefostwem Towarzystwa i sekcji. Natomiast od godz. 17 trwał inauguracyjny trening. Oczywiście lekki, ogólnorozwojowy. Na pierwszych zajęciach stawiły się: Ewelina Kobryn, Anna Wielebnowska, Agnieszka Pałka, Dorota Gburczyk, Agnieszka Kułaga, Aneta Kotnis, Magdalena Skorek i Paulina Gajdosz. Ósemka zawodniczek - przykład połączenia sportowej rutyny z młodością. Dziś koszykarki będą miały pierwszą turę badań medycznych i naturalnie normalny trening. I tak przez najbliższe dwa tygodnie. Oczywiście jeśli chodzi o zajęcia - badania potrwają przecież dwa, góra trzy dni.

Treningi z ósemką koszykarek prowadzić będzie specjalista od lekkoatletyki i przygotowania ogólnego - Jerzy Włodarczyk. Od kilku lat współpracujący z sekcją koszykówki. Było nie było - z całkiem niezłym skutkiem! Od 17 bm. treningi będą prowadzić już Hiszpanie - Jose Ignacio Hernandez i Jordi Aragones. Mogą mieć do dyspozycji już dziewięć zawodniczek... - W połowie miesiąca, około piętnastego sierpnia, ma przyjechać Czeszka, Katerina Zohnova - mówi prezes Ludwik Miętta-Mikołajewicz. - Na początku września spodziewamy się przybycia z Izraela Liron Cohen. Około dziesiątego września zapowiedziała przylot Hiszpanka Marta Fernandez. Najpóźniej, co jest zresztą zrozumiałe, dojedzie Amerykanka Janell Burse.

Oby zawodniczce udało się dotrzeć przed 26 września, kiedy to w Lublinie rozegrany zostanie mecz o Superpuchar Polski z Lotosem Gdynia. Natomiast na czwartek 1 października zaplanowano inauguracyjną kolejkę ekstraklasy. Wiślaczki zagrają wówczas u siebie z CCC Polkowice. Czwartą ekipą ub. sezonu.

Wojciech Batko - POLSKA Gazeta Krakowska


Agnieszka Pałka: Koszykarki Wisły stać na zdobycie Pucharu Europy

Tak twierdzi środkowa zespołu Agnieszka Pałka. Wierzy też, że wyczerpała swój limit kontuzji.

W minionym sezonie, przede wszystkim, miała ogromnego pecha. Najpierw na zgrupowaniu reprezentacji Polski doznała groźnej kontuzji nogi. A kiedy już wróciła do zajęć i zdawała się bliska wysokiej formy, złamała palec u ręki. Przyszła więc kolejna rekonwalescencja i zostało przesądzone, że sezon trzeba będzie spisać na straty.
- Niestety, tak czasami bywa - mówi środkowa Wisły Can-Pack Agnieszka Pałka. - Życie weryfikuje plany i zamierzenia. Lecz teraz mam nadzieję, że limit pecha już wyczerpałam. Poza tym w trakcie długich wakacji nic mi się nie przytrafiło i niech to będzie takim pozytywnym sygnałem od życia!
Teraz przyszłość Agnieszki Pałki będzie podwójnie nowa i odkrywcza. Co zrozumiałe - na niwie sportowej, ale też osobistej. 30 maja koszykarka wstąpiła bowiem w związek małżeński. - W Pabianicach sformalizowaliśmy nasz związek, trwający od trzech lat. Na weselu bawiono się przez dwa dni. Mąż ma na imię Paweł i... niech to będzie wszystko na ten temat - stwierdza z uśmiechem wiślacka koszykarka.
W najbliższy poniedziałek zawodniczki "Białej Gwiazdy" - chodzi, naturalnie, o Polki - zbiorą się na pierwszych zajęciach. O godz. 16 mają mieć spotkanie z szefostwem wiślackiej sekcji, potem trening w formie rozruchu. - Jeszcze by się poleniuchowało, to takie przyjemne - nie kryje Agnieszka Pałka. - Niestety, wszystko, co dobre, kiedyś się kończy... Mówiąc jednak poważnie, to przerwa wakacyjna była na tyle długa, żeby chwilami znudzić się sportową bezczynnością! Nie będzie więc problemu z powrotem do codziennej pracy. Tym bardziej że będziemy miały nowe wyzwania. Mamy też coś do udowodnienia. Również sobie.
Będzie hiszpański duet trenerski, kilka nowych, głównie zagranicznych, koszykarek. Tylko cele, jak zwykle, pozostaną niezmienne...
- Niekoniecznie! Owszem, odzyskanie mistrzostwa Polski i obrona Pucharu Polski to są oczywistości - oświadcza Agnieszka Pałka. - Doszedł jednak Puchar Europy. Naturalnie, szkoda, że nie zagramy w Eurolidze, jednakże w Pucharze Europy także można się zrealizować. Już teraz uważam, że będzie nas stać na zdobycie tego trofeum! Nie przesadzam! Przecież zawsze wypada stawiać sobie najwyższe cele. Dlaczego więc nie założyć sobie, że będziemy walczyć nie tylko w Pucharze Europy, ale o Puchar Europy?! Tym bardziej że po zmianach w zespole, których trzeba było dokonać, żyję nadzieją, że nowy trener wyciągnie z każdej z nas to, co mamy najlepsze. Co potrafi pokazał choćby w Salamance. Niech to powtórzy w Wiśle!
Na koniec kwestia reprezentacji Polski. Ostatecznie to od niej, przed rokiem, rozpoczął się pechowy dla koszykarki sezon...
Teraz Agnieszka Pałka już spokojnie podchodzi do problemu: - Nie mówię ani "tak", ani "nie". Zresztą poczekamy chyba troszkę, aż wybrany zostanie nowy selekcjoner, ze swoją wizją pracy. Na razie koncentruję się więc na Wiśle! Jeśli tu będzie dobrze, a będzie, to kto wie!

Wojciech Batko - POLSKA Gazeta Krakowska
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

bigbird
Żak
Posty: 316
Rejestracja: 25 marca 2006, 19:31
Lokalizacja: Gdansk Osowa
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: bigbird » 04 sierpnia 2009, 12:35

Oby zawodniczce udało się dotrzeć przed 26 września, kiedy to w Lublinie rozegrany zostanie mecz o Superpuchar Polski z Lotosem Gdynia.

Czemu mecz o Superpuchar Polski ma miejsce miedzy Lotosem a Wisla? Czy nie powinien to byc mecz mistrza z wicemistrzem, czyli Lotosu z Gorzowem?

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: jimmy » 04 sierpnia 2009, 12:50

NO PRZECIEŻ ZAWSZE JEST MIEDZY MISTRZEM A ZDOBYWCA PUCHARU!!



:?
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 04 sierpnia 2009, 12:51

Może dlatego, że superpuchar polega właśnie na tym ze grają zwycięzcy dwóch rozgrywek: Ligi i Pucharu Polski?
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

.:Lukas:.
Żak
Posty: 266
Rejestracja: 19 listopada 2007, 20:09
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: .:Lukas:. » 04 sierpnia 2009, 12:52

bigbird pisze:
Oby zawodniczce udało się dotrzeć przed 26 września, kiedy to w Lublinie rozegrany zostanie mecz o Superpuchar Polski z Lotosem Gdynia.

Czemu mecz o Superpuchar Polski ma miejsce miedzy Lotosem a Wisla? Czy nie powinien to byc mecz mistrza z wicemistrzem, czyli Lotosu z Gorzowem?


Meczyk o Superpuchar Polski to spotkanie mistrza kraju ze zdobywca pucharu, chyba że oba te trofea zdobyła jedna drużyna, wtedy o superpuchar gra wicemistrz :D

bigbird
Żak
Posty: 316
Rejestracja: 25 marca 2006, 19:31
Lokalizacja: Gdansk Osowa
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: bigbird » 05 sierpnia 2009, 20:01

Dzieki wszystkim :) Nie wiem co mi odbilo ze zawsze myslalem iz mecz o Superpuchar rozgrywa sie tylko i wylacznie miedzy aktualnym mistrzem i wicemistrzem ligi :?

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: paulo2907 » 05 sierpnia 2009, 21:09

bigbird pisze:Dzieki wszystkim :) Nie wiem co mi odbilo ze zawsze myslalem iz mecz o Superpuchar rozgrywa sie tylko i wylacznie miedzy aktualnym mistrzem i wicemistrzem ligi :?

Pewnie dlatego tak Ci się wydawało, że w poprzednich czterech latach raz Lotos, a raz Wisła sięgały po dublet, a wicemistrzem była najpierw Wisła, a potem Lotos. No a dwa razy było tak, że Wisła zdobyła mistrzostwo, a Lotos puchar, będąc przy tym wicemistrzem. Więc w latach 2005-2008 zawsze o Superpuchar grali mistrz z wicemistrzem.:)
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 09 sierpnia 2009, 21:27

Jose Hernandez godnie pożegnał się z Hiszpanią zdobywając tytuł ME U16. Gratulacje :D
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: rzymi » 10 sierpnia 2009, 10:04

Gratuluję również. Myślałem, że nie dadzą rady zdobyć złota, zwłaszcza po dwóch porażkach na początek. Ale nieważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy :wink:
I wreszcie Francja nie grała w finale.
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: ann » 10 sierpnia 2009, 14:19

Greebo pisze:Jose Hernandez godnie pożegnał się z Hiszpanią zdobywając tytuł ME U16. Gratulacje :D

a dokładniej to broniąc tego tytułu:)
a jeśli chodzi o Francję to taka ciekawostka, jedną z asystentek trenera jest Catherine Melain.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

koszykarz

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: koszykarz » 10 sierpnia 2009, 15:07

Melain to przykład tego że koszykarki po zakończeniu kariery - lub u schyłku - mogą być przydatne.

Tak powinno być u nas - a nie - jak się spojrzy na naszą ławkę rezerwowych , asystentów itp. - dużo siwych dziadków się kręci..... 8)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 123 gości