Gdynia kibicowsko

forum dyskusji o sprawach pozaboiskowych

Moderatorzy: rzymi, Lisu, Marco

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Gdyńscy kibice

Postautor: Kuba » 07 grudnia 2009, 23:00

p.. pisze:Tylko zadaje sobie pytanie, derby czego?

gazety lubuskiej ;-)



proszę wszystkich o powrót do tematu wątku - nie mówimy tu o gwizdach w Gorzowie, czy serpentyunach na prezentacji, ktore mają przerywać mecz. to temat o gdyńskich kibicach - szanujmy go i ich. dziękuję ;)

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Gdynia kibicowsko

Postautor: rzymi » 11 grudnia 2009, 21:25

11.12 - Lotos Gdynia vs Lider Pruszków

Mecz przełożony z soboty. Piątek, 18:00 więc i ludzi tak średnio na hali. U nas skromnie 20 osób w KK, pierwsza połowa bez dopingu (dziwne, ale cóż, nie ja o tym decydowałem). Zaczęliśmy od trzeciej kwarty i już bez przerwy do końca meczu. Nie ma o czym za bardzo pisać.

Po paru (2-3) minutach pierwszej kwarty na trybunach pojawiają się kibice gości. Około 15 osób. Dopingowali przez cały mecz - w pierwszej połowie mieli ułatwione zadanie wobec naszego 'pikniku'. Myślę, że ktoś z nich na pewno szczegółowo opisze co się działo.

Pozdro
ObrazekObrazek

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Gdynia kibicowsko

Postautor: rzymi » 20 grudnia 2009, 23:09

20.12 - Lotos Gdynia vs Orzeł Polkowice


Strajków ciąg dalszy - mam nadzieję, że to już ich koniec... Mimo to udało nam się zebrać
25-30 osób. Na prezentacji zaprezentowaliśmy nową sektorówkę z zastanawiającym hasłem -
'Gramy Dla Was'... Doping w miarę możliwości przez cały mecz. Muszę wspomnieć o ważnej kwestii - spora część ludzi na trybunie głównej (po prawej stronie od nas, lewa za daleko więc nie widziałem :P ) włączała się do naszego dopingu - w czwartej kwarcie to już w ogóle byłem w szoku. Oczywiście to spowodowane wynikiem ale mimo wszystko cieszy. Po meczu dziewczyny dziękują za doping - Shameka nawet przyszła się ze mną pożegnać :cry: ...

Z Polkowic stawiły się dwie osoby: Kuba i drugi kibic (sorry, zapomniałem imienia). Dopingowali jak mogli. Ogólnie chłopaki dzięki, że wpadliście bo droga do nas jest długa i trudna. Dzięki za miłą pogawędkę przed meczem. Bezpiecznego powrotu bez żadnych 3-godzinnych przerw!

Pozdro
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Re: Gdynia kibicowsko

Postautor: ginda » 20 grudnia 2009, 23:10

Respekt dla tych panów. Ja zawiodłem
Obrazek
źródło: plkk.pl
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Gdynia kibicowsko

Postautor: Kuba » 22 grudnia 2009, 09:54

odespane, więc można spokojnie opisać co i jak tam z tym wyjazdem Orzełka do Gdyni... ;)

plany ambitne od dwoch tygodni co najmniej. początkowo ekipa miała liczyć aż 5 osób ;-) różne wypadki losowe, tudzież obiecująco wyglądająca podróż polskim PKP, które w ostatnich czasach częściej stoi niż jeździ, zniechęciły 60% grupy i na wyjazd koniec konców pojechały dwie osoby - Kuba i Marcin vel. Szyna. pociąg miał ruszyć z Dworca Głównego we Wrocławiu pare minut po połnocy z soboty na niedzielę. Marcin dojeżdza do mnie z Polkowic koło 22, dwie godzinki koczujemy na centralnym, zakupujemy napoje niezbędne do tak dalekiej podróży i cierpliwie czekamy na swój czas. chwilę przed planowym terminem wyjazdu zostaje zakomunikowane "pociąg jest opóźniony o 15 min, opóźnienie może ulec zmianie"... wg najnowszych newsów mieliśmy zatem wyjechać o 00:27. wyjechaliśmy 10min przed 1:00 :lol: ...

podróż mija spokojnie, opróżniamy nasze plecaki, z zamkniętego okna przyjemnie prószy śnieg :roll: i skład jakoś się toczy. do czasu... Mijamy Gniezno i zatrzymujemy się gdzieś w szarym polu. na zegarku pare minut po godz. 4 rano... za chwilę (30min od zatrzymania) zostajemy poinformowani przez panią konduktor o awarii lokomotywy, oraz że już jedzie do nas nowa z Poznania, która pociągnie nas dalej. "będzie u nas za dobrą godzinę" - słyszymy, "ale proszę się zamknac w przedziale i nie otwierac, bo na ten czas ogrzewania nie ma" :shock: od tego poranka wiem, że dobra godzina ma nie mniej niż 100 min :lol: jako, że lokomotywa doszła nas na trasie "od tyłu", musiała przeciągnąć nas z powrotem na poprzednią stację, tam nas 'wyprzedzic', podpięli ją z przodu i dopiero ruszamy dalej. godz. 7:15 - już świtało... :? dalsza podróż, aż do Gdyni na szczęście bez większych przygód. browarki, jak i trasa, powoli się kończą, a my w iście przygnębiającym tempie toczymy się dalej. na stacji Gdynia Główna jesteśmy o godzinie 13 w niedzielę. (4 godziny później, niż planowo :lol: ). Telefon do rzymiego (dzięki za gościnę!), obiad w poleconej restauracji i idziemy nad morze. pogoda nas nie rozpieszcza, na dworze duuużo poniżej zera, a dodatkowo mroźny wiatr - w sam raz do wypadu nad morze ;-) Oglądamy po drodze "Dar Pomorza", ORP itd... chwila opalania, kąpiel w morzu etc, obieramy kurs na hotel przy starej hali Lotosu, gdzie jesteśmy umówieni z rzymim i Lukasem . spacer, autobus i znowu spacer, jesteśmy tam przed 16. po drodze jeszcze zakup rękawiczek, bez ktorych nie wiem czy wytrzymalbym nasze wędrowanie... (zaczęliśmy się cieszyć, że pociag miał te 4 godziny opóźnienia, bo gdybyśmy te dodatkowe 4 godziny mieli przespacerowac ... ;) )

Spotykamy Rzymiego, Lukasa, po chwili nasze grono powiększa się o kolejnych Lotosiaków, po dwóch piwkach ruszamy na hale. bardzo pozytywnie zaskoczył mnie doping Lotosu. cała hala fajnie się włączała - nie wiem, czy to efekt mobilizacji z powodu ekipy przyjezdnej :lol: ;-) czy stały element w gdyńskiej hali. My z Marcinem z całych sił od początku, staramy się nie przerywać na dłużej niż chwilę i jednocześnie wykorzystać każdą najmniejszą nawet ciszę na hali ;) z mojej strony ogromne podziękowania dla Darii Mieloszyńskiej, która pomimo takiego, a nie innego wyniku, przyszla do nas podziekować za przyjazd i doping, a po chwili zmobilizowała część dziewczyn, które dołączyły do nas :) po spotkaniu wspolne podziekowania i gratulacje z gdynianami, konferencja i miła pogawędka z trenerem Koziorowiczem, gdzie okazuje się, że dziewczyny wracają z nami, 'naszym' pociągiem :) szybka kolacja w restauracji "leviata, czy coś takiego" i biegiem (przez sklep) na dworzec. niestety wagon zarezerwowany dla dziewczyn był zamknięty i przejście miedzy wagonami - niemożliwe. stąd podróż powrotna mija nam w naszym towarzystwie (2osoby). wysiadka na niezwykle przyjaznej nam ziemi leszczyńskiej i autokarem wracamy do Polkowic - dziękujemy za taką możliwość :) w domu jestem 20min przed godziną 7 rano w poniedzialek... a z powrotem we Wrocławiu o 13.

w końcu udało się jakiejś naszej delegacji dotrzeć na mecz Orzełka w Gdyni, wyjazd jak najbardziej na plus, choć frekwencja nie dopisała. Mroźna niedziela nam nie sprzyjała, ale mimo to myślę, że daliśmy radę ;-) niech wypowiedzą się gdynianie, którym bardzo dziękujemy za gościnę!

pozdrawiam :)

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Gdynia kibicowsko

Postautor: przemoe » 22 grudnia 2009, 10:50

Jak na dwuosobową ekipę byliście całkiem głośni :)
Szacun za wyjazd w taką trasę w takim składzie.

Do zobaczenia w playoff ;)
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Re: Gdynia kibicowsko

Postautor: Liquidor » 08 stycznia 2010, 14:59

Jest prośba, pisze mały artykuł o najciekawszych ekipach w Polskim koszu, więc jeżeli mógłby wysłać ktoś ze 2,3 zdjęcia waszego młyna czy jakiejś oprawy na tswisla@gmail.com to będę wdzięczny, zdjęcia muszą być w jak najlepszej rozdzielczości!

pozdro
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

Awatar użytkownika
tankista
Żak
Posty: 426
Rejestracja: 21 stycznia 2007, 21:56
Lokalizacja: Gdynia ,Olimpijska 5
Kontaktowanie:

Re: Gdynia kibicowsko

Postautor: tankista » 15 stycznia 2010, 15:54

Gdynia przygotowuje rekordowe wypłaty za promocję miasta w 2010 roku dla klubów sportowych. Najlepsze otrzymają po milion złotych. Ale nic za darmo: w zamian wszystkie drużyny mają ujednolicić nie tylko barwy, ale i nazwę. Wszystko pod szyldem Arki!



raz z epoką PRL w Polsce upadła większość klubów wielosekcyjnych. Jeśli gdzieś jeszcze funkcjonują, to albo pod szyldem akademickim, albo na zasadzie, że każda sekcja jest autonomiczna. Tymczasem w Gdyni od ponad roku kluby są scalane pod jednym szyldem i w jednakowej kolorystyce, choć z zachowaniem ich niezależności.

Za przykładem Arki, która w rozgrywkach ligowych w najwyższej klasie rozgrywkowej ma piłkarzy i rugbistów, już w tym sezonie poszli koszykarze Asseco Prokom, piłkarki ręczne Vistalu Łączpolu. W dużej mierze do tego trendu już znacznie wcześniej dostosowały się koszykarki Lotosu Gdynia.

Pierwszy z tych klubów przyjął barwy żółto-niebieskie, a do nazwy spółki wprowadził szyld "Arka", drugi ubrał szczypiornistki w trykoty żółto-niebieskie, a koszykarki też grają od lat na żółto lub niebiesko i tylko najwięksi sympatycy tej drużyny pamiętają, że barwy klubu są żółto-niebiesko-białe.

Na rok 2010 Gdynia przygotowała rekordowe wypłaty za promocję miasta. Właśnie trwa proces kontraktowania umów z klubami. Jak ustaliliśmy piłkarze Arki, koszykarze Asseco Prokomu i koszykarki Lotosu otrzymają po milion złotych, a niewiele mniej, bo 900 tysięcy złotych trafi na konto Vistalu Łączpolu.

Oczywiście pieniądze pochodzą od miasta i to ono ustala, kogo chce promować, w jakim stopniu i za co. Najwięcej pieniędzy otrzymają zatem kluby, które nie tylko grają w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale są skłonne brać udział w miejskim projekcie scalenia klubów pod jedną nazwą. Bo na przykład Bałtyk Gdynia wedle wstępnych przymiarek miał zainkasować 200 tysięcy złotych, ale ostatecznie może otrzymać połowę tej kwoty.

Według nieoficjalnych informacji z klubów koszykarskich oraz piłki ręcznej płynie gotowość, aby jeszcze w tym sezonie zmienić nazwę. Najpóźniej ma się to stać przed play-off, aby po ewentualne tytuły mistrzowskie bądź medale sięgała już Arka.

Proces w ramach, którego sportowa Gdynia ma być niczym Barcelona, gdyż to m.in. klub z Katalonii pod jednym szyldem skupił czołowe drużyny w Europie w piłce nożnej, koszykówce czy piłce ręcznej, przeciąga się również z powodu gry gdyńskich drużyn w Eurolidze. W trakcie rywalizacji Asseco Prokomu czy Lotosu w tych rozgrywkach zmiana nazwy jest wykluczona. Podobnie przedstawia się rzecz z Vistalem Łączpolem, który w lutym stanie do debiutanckiej rywalizacji w Challenge Cup.


trojmiasto.pl


No to by było na tyle :roll:

walczacy z wiatrakami
Żak
Posty: 229
Rejestracja: 23 września 2008, 06:53

Re: Gdynia kibicowsko

Postautor: walczacy z wiatrakami » 15 stycznia 2010, 17:41

Arka i promocja??? chyba antypromocja :lol:

ja dziekuję :evil:
i na dobre i na ZŁE!!!

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: Gdynia kibicowsko

Postautor: reaktywacja » 15 stycznia 2010, 19:31

Według nieoficjalnych informacji z klubów koszykarskich oraz piłki ręcznej płynie gotowość, aby jeszcze w tym sezonie zmienić nazwę. Najpóźniej ma się to stać przed play-off, aby po ewentualne tytuły mistrzowskie bądź medale sięgała już Arka.


Ten fragment miażdży, szokuje i nokautuje jednocześnie... :? :lol: :lol:

I przy okazji świetnie definiuje myślenie prezydenta miasta i zarządu Arki o tym pomyśle...
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Gdynia kibicowsko

Postautor: rzymi » 15 stycznia 2010, 23:40

Nieprzyjemny temat, więc dla odmiany o czymś innym.


14.01 - Lotos vs Brno

Nas +- 50 osób. Nie wiem, może ktoś oglądał dzień wcześniej mecz Prokomu z Khimki Moskwa (kto nie oglądał - niech pisze, rozwinę wszystko). Stawka meczu taka sama, przebieg meczu taki sam, atmosfera taka sama tylko ludzi o połowę mniej. Ostatnie 2-3 minuty cała hala na stojąco podłapała rytm dopingu. Ogólnie moje zdanie jest takie, że dawno już tak nie było. Ten mecz może przyciągnąć na jakiś czas trochę więcej ludzi.

Kolejny mecz: jutro z Artego.
ObrazekObrazek

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Gdynia kibicowsko

Postautor: rzymi » 18 stycznia 2010, 00:02

16.01 - Lotos vs Artego Bydgoszcz

20-25 osób w KK. Doping przez cały mecz średni, widać niektórzy leczyli gardła po Brnie :mrgreen: :wink: W ostatniej minucie zabawa stawała się lepsza z każdą wpadającą trójką. Gdy przekroczyliśmy setkę, cała hala wybuchnęła radością.
ObrazekObrazek

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Gdynia kibicowsko

Postautor: KIBIC » 24 stycznia 2010, 01:31

reaktywacja pisze:
Według nieoficjalnych informacji z klubów koszykarskich oraz piłki ręcznej płynie gotowość, aby jeszcze w tym sezonie zmienić nazwę. Najpóźniej ma się to stać przed play-off, aby po ewentualne tytuły mistrzowskie bądź medale sięgała już Arka.


Ten fragment miażdży, szokuje i nokautuje jednocześnie... :? :lol: :lol:

I przy okazji świetnie definiuje myślenie prezydenta miasta i zarządu Arki o tym pomyśle...



Napis na szaliku Gdynia moje miasto przeżyłem męczyłem się kilka sezonów ale trudno wszystko dla koszykarek ale to :? i jeszcze piłka ręczna :?
http://www.lechiarugby.pl !!

(\_/)
(O.o)
(> <)







This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination :lol:

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Re: Gdynia kibicowsko

Postautor: Liquidor » 24 stycznia 2010, 16:56

Zmiana nazwy na "Arka" to genialny pomysł żeby pobudzić nieco ostudzone ostatnimi czasy antagonizmy między nami a wami ;) Już widzę te szaliki Arki w Krakowie.. taa.
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Gdynia kibicowsko

Postautor: rzymi » 24 stycznia 2010, 18:07

Liquidor pisze:Zmiana nazwy na "Arka" to genialny pomysł żeby pobudzić nieco ostudzone ostatnimi czasy antagonizmy między nami a wami ;) Już widzę te szaliki Arki w Krakowie.. taa.




Chyba chciałeś powiedzieć kibiców...
ObrazekObrazek


Wróć do „Kibice”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości