Ewelina Gala kontra Elmedin Omanić. Nerwowo w Enerdze(jp)
Energa od stycznia będzie słabsza? Z toruńską drużyną zamierza pożegnać się Ewelina Gala, która nie chce dalej współpracować z trenerem Elmedinem Omaniciem.
Do otwartego konfliktu ze szkoleniowcem doszło w ostatnim tegorocznym meczu w Pruszkowie. Podczas zmiany Omanić w ostry sposób wytknął koszykarce błędy na parkiecie. Gala nie chciała go słuchać i skierowała się w stronę ławki rezerwowych. Wtedy, według relacji świadków, szkoleniowiec szarpnął koszykarkę za rękę, a potem podobno uderzył ją w ramię.
Klub będzie badałGala zaraz po meczu zapowiedziała poddanie się obdukcji lekarskiej. Oddała także klucze do wynajmowanego przez klub mieszkania i zapowiedziała, że do Torunia już nie wróci. Już wcześniej złożyła pismo z prośbą o rozwiązanie kontraktu.
Klub na razie nie chce komentować sytuacji. - Badamy to zdarzenie, ale to na razie utrudnione. Ewelina po świętach wyjechała na turniej do Pruszkowa, Omanić odpoczywa w Sarajewie. Konkretów należy spodziewać się więc dopiero po Nowym Roku - mówi prezes Maciej Krystek.
Czy Energa zgodzi się na rozwiązanie umowy? - W tej chwili nie widzę podstaw do takiej decyzji - przyznaje Krystek. Dla toruńskiego klubu strata Gali byłaby sporym problemem, bo w składzie musiałaby ją zgodnie z przepisami zastąpić inna juniorka i to bez większych perspektyw na występy w PLKK.
Trudno sobie jednak wyobrazić dalszą współpracę Omanicia i Gali. Co ciekawe, w poprzednim sezonie utalentowana koszykarka była jedną z ulubienic bośniackiego szkoleniowca, który poświęcał jej sporo czasu na treningach. Ich relacje zaczęły się psuć od początku tego sezonu. W pierwszych meczach Gala grała sporo, w kilku wypadkach była nawet najlepszą podkoszową zawodniczką "Katarzynek".
Artego jej nie chcePo zakontraktowaniu Charity Egenti zaczęła jednak grać znacznie mniej, zdarzały się nawet mecze, w których w ogóle nie wyszła na parkiet. Trener Omanić kilka razy dawał do zrozumienia, że nie jest zadowolony z postawy reprezentantki kraju juniorek. - Gala nie może obrażać się, że klub zatrudnił na jej pozycję nową zawodniczkę, tylko musi zacisnąć zęby i walczyć o miejsce w składzie. Jeżeli pokaże ambicję, zaangażowanie i chęci do pracy na treningach i w czasie meczów ligowych, to wtedy będzie grała więcej - przyznał szkoleniowiec Energi po jednym ze spotkań.
Według statystyk Gala zresztą nie grała wcale tak mało. W tym sezonie na parkiecie spędzała średnio ponad 17 minut (6,3 pkt i 4,1 zb.), co było szóstym wynikiem w zespole. Była więc kluczową zmienniczką w Enerdze.
Gdzie będzie próbowała szczęścia utalentowana koszykarka? Nie będzie to Artego Bydgoszcz. Beniaminek latem był bardzo zainteresowany skrzydłową, jeszcze przed świętami wrócił do rozmów, ale teraz zostały już definitywnie zakończone. Rodzice koszykarki pytali ponoć o angaż w Odrze Brzeg, ale ten klub raczej nie będzie zainteresowany transferem. Wykluczyć trzeba także czołowe zespoły w PLKK, więc pozostaje środek tabeli, być może kluby najbliżej jej rodzinnych Pabianic, czyli ŁKS Łódź lub Lider Pruszków. Pod warunkiem oczywiście, że Energa zgodzi się na rozwiązanie umowy.
http://www.pomorska.plPS. Ewelina w wygranym(77:69) spotkaniu z Białorusią zdobyła 20 pkt,z Liderem Pruszków(77:59) 11 pkt,a w dzisiejszym przegranym pojedynku z Turcją(56:78) zaliczyła 13 punktów.
Osobiście stawiam na Lider Pruszków,jako nowy klub Eweliny.....no co już po rozmowach?

jeszcze tylko "wyciągnąć" liścik od Krystka i karawana jedzie dalej....Oby z powodzeniem dla dalszej kariery tej młodej koszykarki!!!