Jasmine Young i Aleksandra Chomać w ArtegoADAM SZCZĘŚNIAK
Zwyżkę formy pod koniec 2009 roku koszykarek Artego warto przekuć w rosnącą liczbę zwycięstw w lidze. Aby tego dokonać i utrzymać beniaminka w ekstraklasie szefowie bydgoskiego klubu wzmacniają zespół.
Po świątecznej i noworocznej przerwie przeplatanej, oczywiście, treningami, od poniedziałku w Artego pełną parą ruszyły przygotowania do drugiej, bardzo trudnej części sezonu.
- Ćwiczymy w pełnym, krajowym składzie. We wtorek dotarła do Bydgoszczy ze świąt Lori Crisman, w środę spodziewamy się Melanie Thomas i Marity Payne. W niedzielę gramy trudny mecz z Wisłą Kraków we własnej hali, ale to jedynie etap przygotowań do kluczowych spotkań z rywalami, z którymi walczymy o utrzymanie w lidze - mówi trener Adam Ziemiński.
Po sporych roszadach w składzie (odeszły Zawadka, Kostencka, Wdowczyk, Womack, przyszła i odeszła Szyćko, doszła Payne) Czesław Woźniak zapowiadał dwa wzmocnienia: amerykańską rozgrywającą i polską wysoką. Po długich poszukiwaniach wczoraj miał do przekazania dobre wiadomości: - W czwartek powinna dołączyć do nas Amerykanka Jasmine Young. Adam Ziemiński dodawał: - To filigranowa rozgrywająca, z dobrymi statystykami. Czy zagra już przeciwko Wiśle? Zależy czy od razu pokaże na tyle wysokie umiejętności, że będziemy skłonni zgłosić ją w PLKK po dwóch dniach treningów i ponieść koszty.
Young ma 23 lata i mierzy zaledwie 165 cm. Jest absolwentką uczelni East Carolina. W zespole Ladies Pirates w ostatnim sezonie notowała 11,2 pkt (67% za 1, 38% z gry, 27% za 3), ale jej atuty to ostatnie podania, których średnio miała 5,2, do tego dokładała 3,6 zb i 1,5 prz. Dobrze broni, w dwóch ostatnich sezonach dostała miano najlepszej defensorki w swojej dywizji NCAA. Po ukończeniu uczelni grała w Portoryko. W Aquas Buena Tigresas notowała 16,2 pkt, 6,9 as, 5,3 zb, 2,7 prz. Jeśli ten "kieszonkowy pirat“ pokaże w PLKK choć większą część tego, będzie cennym uzupełnieniem obwodu i wspomoże Thomas i Rzeźnik.
Przeciąga się sprawa pozyskania doświadczonej polskiej środkowej. Prezes Woźniak ostrożnie mówi, że być może już w tym tygodniu uda się podpisać kontrakt. Ze źródeł toruńskich dowiedzieliśmy się jednak, że w czwartek po pucharowym meczu z Dynamo Kijów umowę z Energą oficjalnie rozwiąże Aleksandra Chomać (25, 190), która trafił właśnie do Artego.
To zawodniczka, która - mimo młodego wieku - gra już ósmy sezon w ekstraklasie. Przez 3 lata reprezentowała SMS, potem przez 2 Lotos Gdynia (śr. około 8-9 pkt i 5 zb), z którym w 2005 r. świętowała tytuł mistrza Polski, ( a z kadrą do lat 20 tytuł wicemistrza Europy). W sezonach 2006-08 grała w AZS Gorzów, a w kolejnym w Row Rybnik i był to jej najlepszy sezon ze średnimi 31 minut, 11,4 pkt, 7 zb, 1 blok. Przed tym sezonem
trener Elmedin Omanić ściągnął ją do Energi, ale wysoka, lecz nie aż tak sprawna koszykarka przegrywała walkę o minuty z Egenti, Gulak i Galą. W sumie zagrała w 14 meczach (7 razy w pierwszej "5“), średnio 14 minut z dorobkiem 5 pkt (45% za 2 - 30/66, 37% za 1! - 10/27), 3,6 zb. Miejmy nadzieję, że gdy dostanie więcej minut, zaprezentuje się dużo lepiej.
www.pomorska.plPS.Trener Omanić nie ściągnął Oli tylko dostał Ją od władz klubu w prezencie,który teraz powędruje do Bydgoszczy....