Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

st
Żak
Posty: 204
Rejestracja: 04 maja 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: st » 26 kwietnia 2010, 19:35

Greebo pisze:
koszykarz pisze:Graty dla Lotosu.

Leciejewska udowodniła , że w najwyższej formie nie ma sobie równych na swojej pozycji.


Ja jednak Ewke cenię wyżej...

Gratki dla obu drużyn za dotychczasową rywalizację. Spodziewam się ze rywalizacja jeszcze wróci do Gorzowa.



ale Ewka gra na 5 natomiast Lecia to raczej silna 4
jednak moim zdaniem nie ulega wątpliwości że to dwie najsilniejsze polskie podkoszowe

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: Greebo » 26 kwietnia 2010, 19:40

st pisze:
Greebo pisze:
koszykarz pisze:Graty dla Lotosu.

Leciejewska udowodniła , że w najwyższej formie nie ma sobie równych na swojej pozycji.


Ja jednak Ewke cenię wyżej...

Gratki dla obu drużyn za dotychczasową rywalizację. Spodziewam się ze rywalizacja jeszcze wróci do Gorzowa.



ale Ewka gra na 5 natomiast Lecia to raczej silna 4
jednak moim zdaniem nie ulega wątpliwości że to dwie najsilniejsze polskie podkoszowe


A Burse to gra na jakiej pozycji? Bo z reguły sa obie na parkecie..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

st
Żak
Posty: 204
Rejestracja: 04 maja 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: st » 26 kwietnia 2010, 19:44

oczywiście :oops:
chodziło mi bardziej o ustawienie w reprezentacji jak Kobryn gra razem z Lecią

Awatar użytkownika
bart_81
Senior
Posty: 3091
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: bart_81 » 26 kwietnia 2010, 19:52

Cóż słaby mecz w naszym wykonaniu..36% skuteczności mówi wszystko. Mam tylko nadzieję że teraz będzie tylko lepiej.
Rywalizacja przenosi się do Gdyni i teraz to Lotos jest w lepszej sytuacji..wątpię jednak żeby wygrał z nami 3 mecze pod rząd..

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: hellraiser » 26 kwietnia 2010, 19:59

Ewka i Lecia to 4.
Na dziś bez dwóch zdań lepsza jest Ewka-która jest stabilna na europejskim poziomie.
Lecia ma największe możliwość. Kto wie może w przyszłym sezonie podobno w krakowsko-hiszpańskiej szkole stanie się taką podkoszową madafaką jakiej w Polsce nie widzieliśmy. Ma na to papiery.
A nam zostanie Gala :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:

Co do finału.Nadal faworytem jest Gorzów ma więcej dobrych zawodniczek.Nam może jaszcze zaskoczyć Hodges (choć trudno w to uwierzyć raczej to takie chęci) a w AZS jest masę zawodniczek które do tej pory nie pokazały swoich umiejętności.


4 rzeczy na które się rzucają
Gorzów przegrywa australijski pojedynek.(bardziej nawet wizualnie niż statami)
Centry dość się neutralizują- walczą zajęte sobą.
Sapova nas niszczy.
Piekarska zasługuje na kadrę i tyle :shock: :shock: :shock: :shock:
Obrazek

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: przemoe » 26 kwietnia 2010, 20:36

W sumie wywozimy z Gorzowa niezły wynik. Mogło być 2-0 gdybyśmy wczoraj lepiej trafiali wolne, a mogłoby i być 0-2 gdyby AZSowi w końcówce wpadały takie rzuty jak wczoraj Erin. Tak czy inaczej zwycięstwo na wyjeździe zawsze jest ważne a wobec skrócenia serii i stanu 0-1 praktycznie uciekliśmy spod toporka.

Jak na razie można powiedzieć, że walczą dwie drużyny godne siebie i godne finału. Kilkunastopunktowe prowadzenie zdarzyło się już każdej ze stron i jeszcze nie okazało się decydujące. Nie ma odpuszczania i oszczędzania sił a gonitwa trwa do końca. Wczoraj to Gorzów miał przewagę i Erin prawie w pojedynkę wygrałaby ten mecz w końcówce. Takie szalone rzuty rzadko wpadają a tu jeszcze dwa z rzędu... Strasznie szkoda tych przestrzelonych wolnych, dwa czy trzy więcej i po drugiej trójce byłby remis a tak trzeci wariat nie wpadł i było po zabawie. Do tego głupotę ze swoim dachem zrobiła Ivana i to też nam nie pomogło. Dzisiaj było to samo tylko w drugą stronę, ale Sapova po 3+1 chyba za bardzo chciała i na szczęście dowieźliśmy zwycięstwo, chociaż znowu te wolne... Dziś Lecia pokazała, że potrafi grać normalnie i nie grzybić na potęgę. Swoją drogą kluczem do dzisiejszego zwycięstwa byłą kompletna indolencja AZSu w obronie. Takiej bryndzy u Maciejewskiego w życiu nie widziałem, nie wiem co się stało, ale mi się to podoba :) Bardzo dobrze, że zneutralizowaliśmy Anosike, z Sapovą nic nie zrobimy bo nie mamy kim, zostają jeszcze gorzowskie rzuty z dystansu, ale te póki co nie bardzo wpadają. U nas jak zwykle - co mecz to zaskoczy ktoś inny, ale to też swego rodzaju siła. Obrona przez to ma kłopoty i może też dlatego dzisiaj Lecia tak szalała. Bardzo fajne wjazdy Tanashy, wreszcie gra jak na playoffy przystało. Szkoda, że Hodges nie dorównuje jej praktycznie niczym na boisku, bo mając jeszcze jedną dobrą Amerykankę na poziomie Wright ta seria byłaby chyba dużo łatwiejsza.

Wygrać oba mecze w Gdyni będzie bardzo ciężko, ale jest to wykonalne. Wiadomo, że w piątym meczu może się zdarzyć wszystko, więc trzeba próbować. W każdym razie spodziewam się podobnej wojny co w Gorzowie i nie zdziwię się jak będzie 2-2.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: Endrju » 26 kwietnia 2010, 22:08

Mecz nam totalnie nie wyszedl...
Rzuty na sile...
Lotos zagral bardzo przyzwoicie, a nawet jeden z lepszych meczow o stawke w sezonie...

PS (Moral z meczu "Nie Wkur... Leci" :mrgreen: ).

W tej chwili z sytuacja zmienia sie o 180 stopni...

Ale wierze ze rywalizacja jeszcze wroci do Gorzowa...
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
zancia_a
Kadet
Posty: 1427
Rejestracja: 30 grudnia 2008, 22:24
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski!

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: zancia_a » 26 kwietnia 2010, 22:30

Rzymi weź się tam nie spinaj bo mecz oglądałeś w tv, a to nie to samo co na żywo...
Wygraliście zasłużenie bo mieliście super obronę i nam nic nie siedziało.
Do zobaczenia w Gdyni rzymi i spółka tego całego forum. :mrgreen:
Kozak w necie - pizda w świecie!
Obrazek

feri
Młodzik
Posty: 659
Rejestracja: 17 listopada 2004, 03:13
Lokalizacja: Gorzów

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: feri » 26 kwietnia 2010, 22:33

rzymi pisze:Specjalistą od halucynowania tutaj jesteś Ty mój drogi więc nie pouczaj mnie.


Z tą subtelną róźnicą, że w przeciwieństwie do Ciebie ja to robie świadomie. A jeżeli Ci moje poczucie humoru nie odpowiada, to strasznie mi z tego powodu wszystko jedno.


rzymi pisze:
Kim jest ta śmieszna kobieta, która towarzyszyła Łabędziowi? Żenada...

Jack Napier pisze:Wlasnie obsmarowales Helene Rutkowska - legende gorzowskiej koszykowki, ktora pompowala trojki do koszy rywalek juz w czasach, kiedy Maciejewski zastanawial sie gdzie isc na studia a Ciebie byc moze nie bylo jeszcze w planach rodzicow :) Rutkowska grala w Stilonie przez kilkanascie lat ... w zasadzie cala swoja kariere. Po upadku klubu i rozwiazaniu sekcji koszykarek zaliczyla epizod w Brzegu by powrocic do Gorzowa...


Przestań. nie ma jej na twitterze, czy facebooku, więc skąd ma być wiadomo kim ona jest.

Greebo pisze:Gratki dla obu drużyn za dotychczasową rywalizację. Spodziewam się ze rywalizacja jeszcze wróci do Gorzowa.


No.. to byłby mecz, najlepiej z dogrywką. "Chopin" tego jeszcze nie widział jak żyje.

Ok, czas na małe resume meczu z mojej strony.

Po pierwsze. Dziś Lotos miał "dwie wieże" w które nasze wieże mogły się conajwyżej wpatrywać, niczym w film Petera Jacksona.

Po drugie. Nie pamiętam kiedy ostatnio kosz nam tak nie siedział, a piłka wykręcała się z obręczy. 25/68 jakbyśmy to dziś wygrali to było by nie fair.

Po trzecie. "Lekarstwem na wszystko jest słona woda - pot, łzy, albo morze." - Karen Blixen.
Jedziemy więc nad morze. Zostawić pot i sprawić łzy ;)

fmaster
Żak
Posty: 275
Rejestracja: 09 października 2008, 12:58
Lokalizacja: Polska

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: fmaster » 26 kwietnia 2010, 22:40

Lecia musi zostać z nami na przyszły sezon. Po co nam jakaś Gruda? :):)

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: rzymi » 26 kwietnia 2010, 22:40

feri pisze:
rzymi pisze:Specjalistą od halucynowania tutaj jesteś Ty mój drogi więc nie pouczaj mnie.


Z tą subtelną róźnicą, że w przeciwieństwie do Ciebie ja to robie świadomie. A jeżeli Ci moje poczucie humoru nie odpowiada, to strasznie mi z tego powodu wszystko jedno.


Tak, ja robię to nieświadomie. Jakoś nie mogę się doszukac niczego śmiesznego w tym co piszesz.


feri pisze:
rzymi pisze:
Kim jest ta śmieszna kobieta, która towarzyszyła Łabędziowi? Żenada...

Jack Napier pisze:Wlasnie obsmarowales Helene Rutkowska - legende gorzowskiej koszykowki, ktora pompowala trojki do koszy rywalek juz w czasach, kiedy Maciejewski zastanawial sie gdzie isc na studia a Ciebie byc moze nie bylo jeszcze w planach rodzicow :) Rutkowska grala w Stilonie przez kilkanascie lat ... w zasadzie cala swoja kariere. Po upadku klubu i rozwiazaniu sekcji koszykarek zaliczyla epizod w Brzegu by powrocic do Gorzowa...


Przestań. nie ma jej na twitterze, czy facebooku, więc skąd ma być wiadomo kim ona jest.



Wiesz, jest mi tak samo wszystko jedno gdzie ona grała, czego dokonała - jak komentuje to wymagam od niej komentarza na poziomie i w miarę obiektywnego! To samo tyczy się reszty wspomnianych wcześniej pań.

Podsumowując, żeby znowu nie było, że się spinam, mam cichą nadzieję, że jednak już nie wrócimy do Gorzowa. Chociaż wiem, że nie będzie łatwo tego dokonac.
Póki co zapraszam do Gdyni feri.
ObrazekObrazek

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: hermes46 » 26 kwietnia 2010, 22:42

Wynik znam z Telegazety i zdobycze punktowe. Brawo oba zespoły, bo emocji zapewne było wiele. Zreszta widac to po tych paru stronach juz napisanych.
Dobrze ze jest teraz pare dni wolnego to troszke ochłoniecie.
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: ann » 26 kwietnia 2010, 22:50

odnośnie komentarza, dzisiejszy trenera Krysiewicza naprawdę fajny:) w końcu dało się tego słuchać:)
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: Ałgaja » 26 kwietnia 2010, 22:51

rzymi pisze:
Wiesz, jest mi tak samo wszystko jedno gdzie ona grała, czego dokonała - jak komentuje to wymagam od niej komentarza na poziomie i w miarę obiektywnego! To samo tyczy się reszty wspomnianych wcześniej pań.



Ja się pod tym podpisuję...ba, ja nawet nie wymagam obiektywizmu od ekspertów, ale fajnie by było jakby jednak Pani nie zapomniała o tym jak się nazywają zawodniczki (ta jej wczorajsza Monika Leciejewska) i by mówiła coś o tym co się dzieje na boisku, a nie o własnych odczuciach, typu "Ja nie rozumiem czemu Matović się tak denerwuje (...) ona myślała że Gorzów się położy?".
Kariera sportowa pani Rutkowskiej zasługuje na szacunek, ale nie ma wpływu na to jak się ją ocenia jako komentatora..źle się jej słuchało.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: friel » 26 kwietnia 2010, 23:04

Jeden mecz w sezonie wyszedł Lotosowi i hurraaaa optymizm widze
Takiej Kaszany jaką dziś zagały nasze Gorzowianki nie widziałem od... cholera nie pamietam od kiedy haos do szescianu .....
Teraz może być tylko lepiej
Plan na nadchodzace dni wygrac 2 mecze w Gdyni i kropka
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 90 gości